Harmonia Duszy by Joanna Król - Karpińska

Harmonia Duszy by Joanna Król - Karpińska Towarzyszę kobietom w powrocie do siebie – do własnej prawdy.
(1)

Wspieram je w odkrywaniu wewnętrznej mocy, by mogły rozkwitnąć w odwadze
i żyć tak, jak naprawdę pragną.

🌿 Psychotraumatolog
🌿 Certyfikowana Terapeutka Ustawień Systemowych

Ta cisza, która mówi więcej niż słowa.........................................Cisza w relacji rzadko oznacza, że już nic...
10/02/2026

Ta cisza, która mówi więcej niż słowa.........................................

Cisza w relacji rzadko oznacza, że już nic nie czujemy.
Częściej oznacza, że zawiedliśmy się rozmową.

Że mówiliśmy kiedyś szczerze.
Że czegoś oczekiwaliśmy.
I że to nie zostało przyjęte.

Siedzimy obok siebie.
Nie ma kłótni, ale ciało jest napięte.
Ramiona sztywne. Oddech płytszy.
Unikasz mojego wzroku, jakby jedno spojrzenie mogło uruchomić temat,
na który żadne z nas nie ma już siły.

Ta cisza nie wzięła się z braku miłości.
Ona przyszła po obietnicach, które się nie spełniły.
Po słowach, za którymi nie poszły czyny.
Po momentach, w których zabrakło „przepraszam”, „dziękuję” albo
„to była moja odpowiedzialność”.

Fundamentem zdrowej relacji jest szczerość i zaufanie.
A cisza często pojawia się wtedy, gdy jedno albo
drugie zostało nadwyrężone.

Nie mówimy, bo boimy się usłyszeć prawdę.
Bo przyjęcie tego, co mówi druga osoba,
mogłoby zmusić nas do konfrontacji z tym,
czego nie zrobiliśmy, nie powiedzieliśmy
albo z konsekwencjami tego, co się wydarzyło.

Ale bywa też tak, że nie umiemy inaczej rozmawiać.

Bo wynieśliśmy swoje wzorce z domu rodzinnego.
Tam, gdzie dorośli krzyczeli na siebie, trzaskali drzwiami,
wszczynali awantury.
Czasem jedno z rodziców uciekało w alkohol, sport, pracę,
social media.
Szukano winnych zamiast rozwiązań.
Robiono sobie na złość.
Gdzie słowa raniły, zamiast łączyć.

I potem — często nieświadomie —
powielamy to w dorosłych relacjach.

Mówimy, ale nasze słowa się nie spotykają.
Nie są słyszane tak, jak tego potrzebujemy.
Nie dlatego, że druga osoba nie chce,
ale dlatego, że każde z nas mówi innym językiem emocji.

Dorosłość w relacji to nie brak błędów.
To gotowość, by się tym wzorcom przyjrzeć.

Czasem para nie potrzebuje kolejnej rozmowy w tym samym stylu.
Czasem potrzebuje osoby z zewnątrz — terapeuty,
który pomoże zobaczyć te schematy,
spowolnić rozmowę
i nauczyć się mówić do siebie w sposób zrozumiały,
bez krzyku, ciszy i obrony.

A jeśli okaże się, że naprawdę nie ma już przestrzeni
na dalsze spotkanie,
to odejście w szacunku też jest formą dojrzałości.
Z uznaniem tego, co było.
Bez dalszego ranienia się ciszą.

Bo zdrowa relacja — nawet ta, która się kończy —
opiera się na szczerości, odpowiedzialności
i odwadze stanięcia w prawdzie
przed sobą i przed kimś, kogo się kochało.

Najbezpieczniejszym miejscem, jakie tworzę,jest to we mnie......................................Wczoraj podczas kręgu ko...
09/02/2026

Najbezpieczniejszym miejscem, jakie tworzę,
jest to we mnie......................................

Wczoraj podczas kręgu kobiet wydarzyły się piękne, głębokie procesy.
Były łzy, cisza, oddech i ulga. Była prawda — ta delikatna i ta odważna.

Spotkałyśmy się w przestrzeni, w której miłość własna przestaje być teorią,
a zaczyna być doświadczeniem.

Miłość własna to nie egoizm.
To decyzja, żeby być po swojej stronie.
Nawet wtedy, gdy jest trudno.
Zwłaszcza wtedy.

Przestałam czekać, aż ktoś mnie wybierze.
Wybrałam siebie.
I to była najważniejsza relacja w moim życiu.

Uczę się mówić do siebie tak,
jak mówię do kogoś, kogo kocham —
z czułością, cierpliwością i bez warunków.

Zaczynam też pytać siebie:
jaki wzorzec miłości noszę w sobie?
Czy to ten, który został mi przekazany przez rodziców,
czy ten, który naprawdę jest mój?

Coraz głębiej czuję, że nie muszę stawać się kimś innym,
żeby zasłużyć na miłość.

To nie świat musi mnie pokochać.
Wystarczy, że ja przestanę się od siebie odwracać.

Dziękuję za zaufanie i obecność.
To zaszczyt być świadkiem takiej kobiecej prawdy 🤍

Joanna 💚

08/02/2026

Milosc nie jest czyms co musze zdobyc.
Ona pojawia sie, gdy jestem po swojej stronie 🥰

Dopiero gdy przestajemy walczyć z samym sobą, otwieramy drzwi do transformacji, uczymy się być bardziej autentyczni i św...
06/02/2026

Dopiero gdy przestajemy walczyć z samym sobą,
otwieramy drzwi do transformacji,
uczymy się być bardziej autentyczni
i świadomi własnych możliwości. 🌿

05/02/2026

Partnerstwo opiera się na wzajemnym zaufaniu
i wspólnym dążeniu do celu,
a jego fundamentem jest
skuteczna komunikacja.
Otwarty dialog, jasne oczekiwania oraz umiejętność
słuchania pozwalają budować trwałe relacje, szybko
reagować na wyzwania
i osiągać lepsze rezultaty we współdziałaniu.

Czasami na sesjach zapada cisza.Ale to nie ta cisza, która koi.To ta, która ściska gardło.Pracowałyśmy z klientką nad re...
05/02/2026

Czasami na sesjach zapada cisza.
Ale to nie ta cisza, która koi.
To ta, która ściska gardło.

Pracowałyśmy z klientką nad relacją.
Relacją, w której partner potrafi zniknąć emocjonalnie na tydzień.
Nie krzyczy.
Nie odchodzi.
Po prostu… milczy.

Tydzień bez słów.
Bez spojrzenia.
Bez sygnału: „jesteś”.

Zauważam, że kiedy mówimy o jego milczeniu, ona odruchowo
kładzie dłoń na ustach.
Jakby coś chciała powiedzieć.
Jakby… nie mogła.

Pytam cicho:

— Nie można było mówić?

Ona patrzy w dół i odpowiada:

— Nie. Mamie nie mogłam nic powiedzieć. Ani o potrzebach.
Ani o emocjach. Ani o tym, co czuję.

Proszę ją, żeby spojrzała wewnętrznie na partnera

— A teraz?

Ona milczy chwilę.
Ja mówię:

— Teraz też nie można. Bo on kara Cię ciszą.

I w tym momencie coś się domyka.
Historia zatacza koło.

Partner wyniósł ciszę z domu.
Jego mama była emocjonalnie nieobecna.
Rzadko widoczna.
A kiedy była — karała ciszą.

Cisza stała się językiem.
Narzedziem kontroli.
Sposobem na „radzenie sobie” z emocjami, których nikt nie nauczył nazywać.

Ale nazwijmy to jasno:
karanie ciszą to agresja bierna.

To nie jest „potrzebuję przestrzeni”.
To nie jest regulacja.
To odcięcie drugiej osoby od kontaktu, od bezpieczeństwa, od więzi.

Dla układu nerwowego to sygnał alarmowy.
Ciało drugiej osoby słyszy wtedy:

👉 „Jesteś zagrożeniem”
👉 „Twoje emocje są niewłaściwe”
👉 „Miłość jest warunkowa”

Układ nerwowy wchodzi w stan zamrożenia albo ciągłej gotowości.
Serce przyspiesza.
Myśli krążą.
Ciało nie odpoczywa.

Tydzień nieodzywania się w związku jest druzgocący.
To nie jest konflikt — to erozja więzi.
Z dnia na dzień znika poczucie bycia widzianą, ważną, bezpieczną.

I często nie boli samo milczenie.
Boli to, co ono uruchamia:
stare dziecięce przekonanie, że miłość = cisza,
że żeby przetrwać, trzeba zamilknąć.

A zdrowa relacja nie wymaga milczenia, żeby przetrwać.
Wymaga słów.
Kontakt.
Gotowości, by być — nawet w trudnych emocjach.

Cisza może leczyć.
Ale tylko wtedy, gdy nie jest karą.

Jaka jest Twoja relacja – karmiąca czy drenująca?..................................Często myślimy, że bliskość oznacza d...
04/02/2026

Jaka jest Twoja relacja – karmiąca czy drenująca?..................................

Często myślimy, że bliskość oznacza dopasowywanie
kogoś do naszych oczekiwań.
W rzeczywistości zdrowa relacja to przestrzeń,
w której dwie osoby mogą rosnąć razem i osobno.
To wspieranie siebie nawzajem w odkrywaniu własnej drogi,
szanowanie granic i docenianie indywidualności.

💡 Zachęcam Cię do refleksji:

Czy dajesz sobie i innym przestrzeń do wzrostu?

Czy potrafisz zauważyć, co naprawdę potrzebujesz,
zamiast próbować kogoś zmieniać?

Często zdarza się, że nieświadomie odgrywamy schemat
małżeństwa naszych rodziców.
To, co obserwowaliśmy w dzieciństwie, stało się dla nas wzorcem –
nauczyliśmy się tego wtedy, kiedy byliśmy mali.
Teraz mamy szansę świadomie wybrać, jaką relację
chcemy tworzyć.
I pamiętaj: zmiana zaczyna się od nas,
od naszych wyborów, świadomości i małych codziennych gestów.

Otwórz się na bliskość, która nie ogranicza, lecz inspiruje,
i pozwól, by relacje stały się miejscem wzajemnego wsparcia,
zrozumienia i ciepła.
Czasami jeden mały gest, uważne słowo czy
chwila prawdziwego słuchania może zmienić wszystko. 🌱

03/02/2026

Dzieci nie muszą dziękować rodzicom
za to, że są zaopiekowane.
To odpowiedzialność dorosłego.
Dziecko dziękuje relacją —
nie słowami wypowiadanymi
z obowiązku.

„Złość, która nie była jej”........................Przyszła pracować ze złością.Mówiła spokojnie. Nawet miękko.„Na męża…...
03/02/2026

„Złość, która nie była jej”........................

Przyszła pracować ze złością.
Mówiła spokojnie. Nawet miękko.
„Na męża… ostatnio mnie drażni” — powiedziała.
„Ale on jest dobry. Wyrozumiały. Naprawdę się stara”.

Słowa były gładkie jak lukier.
Za gładkie.

Bo jej ciało mówiło coś innego.
Oddech krótki. Szczęka zaciśnięta.
Skóra napięta, jakby pod nią tlił się ogień.
Ilekroć mówiła o mężu, w polu robiło się ciężko.
Jakby ta złość szukała wyjścia — kogokolwiek,
kto jest najbliżej.

Ta złość nie była przeciwko mężowi.
Ona nawet nie była przeciwko niej.

Postawiłam figurkę jej i figurkę partnera.
I zapytałam:
„Która kobieta w twoim rodzie niesie w sobie
taką złość na mężczyznę,
że chciałaby go zabić?”

Bez wahania odpowiedziała:
„Mam… na tatę. Mama.”

I wtedy wszystko się ułożyło.

To nie była jej wściekłość.
To była złość jej matki —
zamrożona w chwili, gdy ojciec nie pozwolił
jej urodzić ich dziecka.
Gdy odebrał jej prawo do decyzji.
Gdy życie zostało przerwane, zanim mogło się zacząć.

Matka nie mogła tej złości wyrazić.
Więc córka poniosła ją dalej.
Lojalnie. Cicho. W ciele.

Mąż tylko stał najbliżej.
Był bezpieczny, więc mógł ją przyjąć.
Ale gniew był skierowany gdzie indziej —
do ojca,
za matkę,
za nienarodzone dziecko.

W ustawieniach systemowych dzieci często niosą to,
czego rodzice nie mogli unieść.
Nie z miłości romantycznej —
z lojalności.

I dopiero gdy złość wraca do właściwego miejsca,
może przestać palić tych, którzy przyszli później.
.....................................

Jeśli coś w Tobie poruszyło się podczas czytania,
być może to zaproszenie jest właśnie dla Ciebie.

Pracuję na sesjach z uważnością i szacunkiem do Twojego tempa.

Gdy poczujesz gotowość — możesz do mnie napisać.

Joanna Król - Karpińska 💚

02/02/2026

Style przywiązania to wzorce budowania relacji, które kształtują się we wczesnych doświadczeniach i wpływają na to, jak kochamy, reagujemy na bliskość i radzimy sobie z emocjami.

Lękowy – silnie potrzebuje bliskości, boi się odrzuceniai
i często szuka potwierdzenia
w relacji.

Unikający (uciekajacy) – ceni niezależność, dystansuje się emocjonalnie i unika nadmiernej bliskości.

Ambiwalentny (zdezorganizowany) – jednocześnie pragnie bliskości
i się jej boi, przez co relacje bywają chaotyczne.

Bezpieczny – czuje się komfortowo w bliskości i autonomii, potrafi otwarcie komunikować potrzeby.

02/02/2026

Address

Manchester

Telephone

+447362357136

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Harmonia Duszy by Joanna Król - Karpińska posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Harmonia Duszy by Joanna Król - Karpińska:

Share

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram