27/04/2026
Gdy rodzic niesie „dziurawy koszyk potrzeb” (za J. Flis ), dziecko uczy się głodu.
„Dziecko nie dziedziczy winy. Dziedziczy napięcia, przemilczenia i lęki, których nikt przed nim nie nazwał.”
– mgr Piotr Przybylski
W gabinecie niemal codziennie słyszę to samo zdanie wypowiadane przez dorosłych, którzy dziś sami mają dzieci:
„Panie Piotrze, co jest ze mną nie tak?”
To pytanie wraca u osób przeciążonych, impulsywnych, zmęczonych, zalęknionych, uciekających w telefon, jedzenie, alkohol, pracę, scrollowanie czy emocjonalne odcięcie.Wielu rodziców przychodzi, mówiąc o „trudnym dziecku”,”zachowaniach nie do opanowania”, „wybuchach”, „pyskującej córce”, „synu
zamkniętym w pokoju”.
A ja już wiem, że w większości przypadków nie dziecko ma kryzys.Kryzys ma dorosły, który niesie w sobie historię, którą kiedyś musiał przetrwać.
Najpierw sami musimy zobaczyć, przed czym w życiu uciekamy.” – Joanna Flis
„Jeśli tego nie znajdziemy, to będzie się naturalnie odtwarzało w historii naszych dzieci.”
I dokładnie to widzę w mojej codziennej pracy.
Jeśli Ty unikasz konfrontacji –
Twój syn uczy się siedzieć cicho, by nie narażać się światu.
Jeśli Ty boisz się odrzucenia –
Twoja córka nie wytrzyma konfliktu z koleżanką, bo widzi w Twoich oczach przerażenie.
Jeśli wychowywano Cię w napięciu –
Twoja rodzina żyje dziś w trybie gotowości bojowej, choć żadne zagrożenie nie nadchodzi.
Rodzic nie robi tego z braku miłości.
Robi to z braku narzędzi.
Syndrom DDD i „dziurawy koszyk potrzeb”
Wielu dorosłych mówi:
„Miałem dobre dzieciństwo. Obiad był na stole.”
A jednak w dorosłym życiu:
– nie umieją odpoczywać,
– nie znają sytości emocjonalnej,
– stale robią za dużo,
– nie czują swojej wartości,
– boją się bliskości,
– pytają: „co jest ze mną nie tak?”
To właśnie opisuje Syndrom DDD — Dorosłe Dzieci z Rodzin Dysfunkcyjnych.
Dysfunkcja to nie tylko alkohol.
To także:
– brak rozmów,
– brak czułości,
– lękowy rodzic,
– emocjonalna pustka,
– kontrola,
– sztywność,
– ciągłe „bądź dzielny”, „nie przesadzaj”, „inni mają gorzej”.
Dziecko, które nie dostało nasycenia — miłości, uwagi, bezpieczeństwa —
w dorosłym życiu nie wie, kiedy jest dosyć.
I dlatego powstaje to, co Joanna Flis nazywa dziurawym koszykiem potrzeb.
Taki dorosły:
– wrzuca do koszyka coraz więcej,
– pracuje ponad siły,
– szuka miłości w niewłaściwych miejscach,
– osiąga kolejne sukcesy…
i nadal czuje pustkę.
Bo wszystko przecieka przez dziurę, której nigdy nikt nie zakleił.
Lęk, który nie jest Twój — a jednak Tobą kieruje.Lęk często jest dziedziczony pokoleniowo.Matka, babka, prababka — kobiety, które musiały przetrwać wojenność świata, samotność, brak wsparcia, brak mężczyzn.
Ich organizmy zapamiętały napięcie.Ich córki odziedziczyły strategię przetrwania.Ich wnuczki odziedziczyły lęk…
– jeśli dziedziczymy lęk, dziedziczymy też miłość.
Jest w nas zapis:
– troski,
– oddania,
– walki o innych,
– ciepła,
– więzi.
Musimy jednak zacząć rozróżniać, co jest nasze, a co odziedziczone.
Dlaczego tak trudno czuć ulgę?
Współczesny dorosły:
– jest stale spięty,
– funkcjonuje w trybie „gotowości”,
– utrzymuje napięcie kawą i obowiązkami,
– bo boi się, że kiedy ciało się rozluźni, pojawią się uczucia, które skrywa od lat.
Ulga jest trudna.Bo ulga odsłania.
Odsłania to, co nosisz:
– smutek,
– niewyrażoną złość,
– pragnienia,
– tęsknoty,
– wspomnienia,
– ból,
– głód bliskości.
Jak wychować dziecko, żeby nie powielało Twojej historii?Nie zaczynasz od dziecka.Zaczynasz od siebie.
Z pytania:
– czego nie chcę czuć?
– czego się boję najbardziej?
– co powtarzam po swoich rodzicach?
– gdzie mam dziury w koszyku potrzeb?
– co robię, by nie czuć?
– jaki lęk kieruje moim zachowaniem?
Rodzicielstwo to nie tylko wychowywanie dziecka.To oduczanie siebie tego, co kiedyś pomogło Ci przetrwać, ale dziś niszczy relację.
Kiedy rodzic zobaczy własną historię, dziecko wreszcie
przestaje ją nosić.
Zatrzymaj się.Przeczytaj.Może to jest historia o Tobie.
BIBLIOGRAFIA
– Joanna Flis – „Wolni od dziedzictwa przeszłości”
– Marzena Barszcz – „Ciało zna odpowiedź”
– Alice Miller – „Dramat udanego dziecka”
– Donald Winnicott – prace o „wystarczająco dobrej matce”
– Gabor Maté – „When the Body Says No”
– Natalia de Barbaro – „Lekkodusza”
mgr Piotr Przybylski – Specjalista Psychoterapii Uzależnień i Współuzależnień, osób z syndromem DDA/DDD, pedagog opiekuńczo-specjalny i resocjalizacji oraz terapeuta zajęciowy (specjalizacja: hipoterapia).Certyfikowany specjalista – koordynator programu Candis.
Od ponad 30 lat towarzyszę osobom uzależnionym, współuzależnionym i dorosłym dzieciom z rodzin dysfunkcyjnych (DDA/DDD) w procesie odzyskiwania siebie — w pracy klinicznej i ambulatoryjnej.
Prowadzę poradnictwo dla rodziców oraz pracuję z dorosłymi partnerami online na całym świecie.