Pomarańczowy Gabinet - Centrum Psychoterapii Uzależnień I Współuzależnień

Pomarańczowy Gabinet - Centrum Psychoterapii Uzależnień I Współuzależnień Pomarańczowy Gabinet-Centrum Psychoterapii Uzależnień I Współuzależnien-Psychoterapia dla osob syndromem DDA i DDD

Polski Terapeuta w Anglii🇵🇱Nazywam się Piotr Przybylski i jestem Certyfikowanym Specjalista Psychoterapii Uzależnień i Wspoluzaleznien osób z syndromem DDA i DDD - nr Certyfikatu psychoterpii SP/0538/2010. Swoją przygodę z pomaganiem i wspieraniem osób uzależnionych i ich rodziny rozpocząłem w latach dziewiedziesiatych w ośrodku dla osób uzależnionych w nowym dworku https://nowydworek.com gdzie u

konczylem własną terapie uzależnień i zacząłem prace zawodowa jako dyżurny wychowawca terapeuta zajęciowych specjalista Psychoterapii uzależnień i zastępca kierownika oddziału psychoterapii odwykowej. Przed przyjazdem do Anglii pracowałem w Centrum profilaktyki uzaleznien w Poznaniu https://www.poznan.pl/.../centrum-profilaktyki-uzaleznien... specjalista Psychoterapii uzależnień i Współuzależnień osób syndromem DDA i DDD. Prowadzę psychoterapię indywidualna i grupowa ( w gabinetach Irlam przy fundacji Family Centre https://www.facebook.com/TogetherFamilyCentre/ , Bury i Warrington, prowadzę prywatny gabinet w Bury BL9 6DY oraz prowadzę terapie online w obszarze:
➡️Psychoterapia dla osób uzależnionych od alkoholu, narkotyków, leków ( nie musisz przestać by zgłosić się do mnie na terapie ) hazard i zakupoholizm
➡️Psychoterapia dla osób współuzależnionych które żyją i borykają się na codzień z uzależnieniem któregoś z członków rodziny.
➡️Psychoterapia dla rodziców których dzieci zaczynaja eksperymentować z środkami odurzającymi.
➡️Psychoterapię DDA ( dorosłe dzieci alkoholików )
➡️Psychoterapię DDD ( dorosłe dzieci z rodzin dysfunkcyjnych )
➡️Psychoterapie pogłębiona dla osób które ukończyły terapie stacjonarna i ambulatoryjna.
➡️Psychoterapie dla osób w „nawrocie choroby”
➡️Psychoterapia uzależnień behawioralnych ( hazard, gry komputerowe, jedzenie, zakupy, internet, pracy, social media itp)
➡️W tym również: 🔺tanoreksję (uzależnienie od opalania się, przede wszystkim w solarium), 🔺ortoreksję (nadmierna koncentracja na zdrowym jedzeniu), 🔺bigoreksję (przesadna dbałość o własną sylwetkę, poprzez podejmowanie ćwiczeń fizycznych, wysokobiałkową dietę, stosowanie sterydów anabolicznych), 🔺alkoreksję (zastępowanie jedzenia alkoholem w celu utrzymania szczupłej sylwetki)
O mnie,formach mojej pomocy i możliwość kontaktu , znajdziecie👉🍑👉🍑👉🍑👉🍑https://centrumpsychoterapii.co.uk/

22/05/2026
Jak życie z osobą uzależniona od alkoholu, narkotyków, gier hazardowych i pracoholizmu wpływa na jego dzieci i partnera...
22/05/2026

Jak życie z osobą uzależniona od alkoholu, narkotyków, gier hazardowych i pracoholizmu wpływa na jego dzieci i partnera?

Wielu uzależnionych nie zdaje sobie sprawy, jak destrukcyjnie ich zachowanie oddziałuje na najbliższych. Życie u boku osoby pijącej to nieustanny stres, napięcie i emocjonalne wyniszczenie. A jeśli w domu są dzieci – sytuacja staje się jeszcze trudniejsza.

1. Życie żony alkoholika – codzienna walka o przetrwanie
• Brak wsparcia, samotność i przeciążenie obowiązkami.
• Agresja, wycofanie, chaos finansowy.
• Próby ochrony dzieci przed skutkami uzależnienia męża.

Aby przetrwać, żona alkoholika często rezygnuje z siebie. Ale to pułapka. Współuzależnienie może być równie wyniszczające jak samo uzależnienie.

2. Co może zrobić partnerka alkoholika, by zadbać o siebie i dzieci?
• Zdobyć wiedzę na temat mechanizmów uzależnienia.
• Nauczyć się rozpoznawać manipulacje i nie brać odpowiedzialności za zachowanie męża.
• Ustalać granice i być konsekwentną – deklaracje bez pokrycia tylko pogłębiają problem.
• Szukać wsparcia terapeutycznego dla siebie, a nie tylko „ratować” partnera.

3. Czy można pomóc alkoholikowi?

Tak – ale pod pewnymi warunkami.
• Alkoholik musi sam uznać, że ma problem.
• Leczenie zaczyna się od odstawienia alkoholu, potem następuje proces terapii.
• Rodzina może wspierać, ale nie powinna brać odpowiedzialności za leczenie.
• Brak woli zmiany ze strony osoby uzależnionej to często sygnał do podjęcia trudnej decyzji o rozstaniu.

4. Dzieci w rodzinie z problemem alkoholowym – skutki emocjonalne i psychiczne
• Życie w napięciu, brak bezpieczeństwa, chaos emocjonalny.
• Trudności w relacjach, niska samoocena, lęk i depresja.
• Brak wzorców zdrowej komunikacji i granic.

Trzeźwy rodzic powinien:
• Chronić dzieci przed kontaktami z agresywnym partnerem.
• Reagować na przemoc i destrukcję.
• Szukać pomocy w placówkach terapeutycznych i interwencyjnych.

5. Czy każde dziecko alkoholika to DDA?

Nie każde – ale wiele dzieci z takich rodzin w dorosłości zmaga się z:
• Problemami w relacjach,
• Lękiem i depresją,
• Trudnościami w regulacji emocji,
• Poczuciem winy i odpowiedzialności za innych,
• Skłonnością do uzależnień.

Lista symptomów może obejmować m.in.:
• Trudności w nauce,
• Niskie poczucie wartości,
• Zaburzenia emocjonalne i psychosomatyczne,
• Tendencje do samookaleczeń,
• Problemy z jedzeniem,
• Lęki separacyjne i silny wstyd.

Diagnoza DDA nie jest etykietą – to punkt wyjścia do leczenia i zmiany.

Depresja u nastolatków nie zawsze wygląda tak, jak wyobrażają ją sobie dorośli. To nie tylko smutek, płacz i wycofanie. ...
21/05/2026

Depresja u nastolatków nie zawsze wygląda tak, jak wyobrażają ją sobie dorośli. To nie tylko smutek, płacz i wycofanie. Bardzo często pierwszym sygnałem jest złość, drażliwość, agresja, zamknięcie się w sobie albo nagła zmiana zachowania dziecka.

Rodzice często mówią:
„To tylko bunt nastolatka”.
„Przesadza”.
„Każdy młody człowiek tak ma”.

Tymczasem za tym zachowaniem może kryć się ogromne cierpienie psychiczne.

W swojej pracy od lat obserwuję, że młodzi ludzie bardzo często nie potrafią jeszcze nazwać tego, co się z nimi dzieje. Nie powiedzą:
„Mam depresję”.
Powiedzą raczej:
„Nie mam siły”.
„Nic mnie nie cieszy”.
„Wszyscy mnie denerwują”.
„Chciałbym zniknąć”.
„Nie widzę sensu”.

Dzisiejszy nastolatek żyje pod ogromną presją. Presją ocen, wyglądu, osiągnięć, akceptacji rówieśników i mediów społecznościowych, które codziennie pokazują wyidealizowany świat sukcesu, piękna i perfekcji. Młody człowiek porównuje swoje zwykłe życie do cudzej „internetowej wersji życia”. I bardzo często przegrywa to porównanie.

Do tego dochodzą konflikty rodzinne, rozwody, brak emocjonalnej obecności rodziców, chłód, nadmierna kontrola albo przeciwnie — całkowity brak zainteresowania tym, co dzieje się z dzieckiem.

Nastolatek nie zawsze przyjdzie i poprosi o pomoc.
Czasami zacznie:
– izolować się,
– przestanie spotykać się z ludźmi,
– zamknie się w pokoju,
– będzie spał całymi dniami albo nie będzie spał wcale,
– zacznie mieć bóle brzucha, głowy, problemy z jedzeniem,
– straci zainteresowanie tym, co wcześniej dawało mu radość.

I właśnie wtedy rolą dorosłych jest zauważyć zmianę.

Nie chodzi o kontrolowanie dziecka.
Chodzi o uważność.

Największym błędem jest bagatelizowanie sygnałów i mówienie:
„Weź się w garść”.
„Masz wszystko”.
„Inni mają gorzej”.

Depresja nie wynika z „niewdzięczności”.
To realne cierpienie psychiczne.

Bardzo ważne jest również to, aby rodzice nie bali się korzystać z pomocy specjalistów. Czasami młody człowiek nie zgodzi się od razu na terapię. Wtedy warto, żeby sami rodzice rozpoczęli konsultacje i nauczyli się, jak rozmawiać z dzieckiem, jak je wspierać i jak odbudowywać relację opartą na bezpieczeństwie i zaufaniu.

W terapii nastolatków ogromne znaczenie ma relacja. Często terapeuta staje się pierwszym dorosłym człowiekiem, który naprawdę słucha, nie ocenia i nie mówi:
„Przesadzasz”.

W nurcie poznawczo-behawioralnym młody człowiek uczy się rozpoznawać swoje emocje, myśli i zachowania. Uczy się, że nie każda katastroficzna myśl jest prawdą. Uczy się nowych sposobów reagowania i stopniowo odzyskuje wpływ na własne życie.

Ale żadna terapia nie zastąpi obecności i uważności rodzica.

Czasami jedno pytanie:
„Widzę, że cierpisz. Chcesz ze mną porozmawiać?”
może być początkiem ratowania dziecka.

Bo depresja nastolatka bardzo rzadko pojawia się nagle.
Najczęściej wcześniej przez długi czas ktoś nie usłyszał jego milczenia.

Źródła / bibliografia:

1. Aaron T. Beck – „Terapia poznawcza zaburzeń emocjonalnych”
2. David A. Clark, Aaron T. Beck – „Terapia poznawcza zaburzeń lękowych i depresji”
3. Jesper Juul – „Nastolatki. Kiedy kończy się wychowanie?”
4. UNICEF Polska – raporty dotyczące zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży
5. WHO – Adolescent Mental Health Reports

mgr Piotr Przybylski – Specjalista Psychoterapii Uzależnień i Współuzależnień, DDA/DDD; pedagog opiekuńczo-specjalny i resocjalizacji; terapeuta zajęciowy (hipoterapia); certyfikowany koordynator programu CANDIS. Ponad 30 lat pracy klinicznej. Prawie dwie dekady pracy w ośrodku stacjonarnym „Nowy Dworek” w Polsce; następnie Poradnia Zdrowia Psychicznego – Uzależnień i Współuzależnień w Poznaniu (Aleje Marcinkowskiego). Obecnie prywatna praktyka „Pomarańczowy Gabinet” w Anglii, praca stacjonarna i online.

"Czemu dopiero na skraju życia orientujemy się, że ono składa się właśnie z tych pozornie nic nieznaczących i krótkich m...
20/05/2026

"Czemu dopiero na skraju życia orientujemy się, że ono składa się właśnie z tych pozornie nic nieznaczących i krótkich momentów? Ze wspólnie zjedzonego śniadania, z witania się uśmiechem po ciężkim dniu w pracy czy ze spaceru w deszczowy dzień.

Ciągle czekamy na wakacje i Boże Narodzenie, a życie mija. Czas się niczym nie przejmuje. W przeciwieństwie do nas, ludzi. My przejmowaliśmy się wszystkim za bardzo. A czas robił swoje. Uciekał."

Jakub Bączykowski

Moda na kokainęObecnie moimi klientami są młodzi ludzie w wieku 18–22 lata uzależnieni od kokainy. Z ośmiu osób, które a...
20/05/2026

Moda na kokainę

Obecnie moimi klientami są młodzi ludzie w wieku 18–22 lata uzależnieni od kokainy. Z ośmiu osób, które aktualnie prowadzę terapeutycznie, siedem to osoby z syndromem DDA lub DDD. Najczęściej powtarza się podobny obraz domu rodzinnego: ojciec skoncentrowany na pracy, używkach lub własnym świecie oraz matka współuzależniona, emocjonalnie nieobecna, ratująca rodzinę i partnera kosztem relacji z dzieckiem.

Ci młodzi ludzie bardzo często nie mówią dziś:
„Moi rodzice mnie nie kochali.”

Wręcz przeciwnie.

Coraz częściej słyszę:
„Rodzice robili dla mnie wszystko.”
„Miałem dobry dom.”
„Nic mi nie brakowało.”
„Ojciec ciężko pracował dla rodziny.”
„Mama ciągle ogarniała życie.”

A potem po kilku miesiącach terapii pojawia się drugie zdanie:
„Tylko nigdy nie było ich naprawdę obok.”

I właśnie tutaj coraz mocniej wybrzmiewa współczesny syndrom DDD.

Nie chodzi już wyłącznie o domy pełne przemocy, awantur i jawnego chaosu. Coraz częściej pracuję z młodzieżą wychowaną w domach pozornie stabilnych, zadbanych materialnie, ale pustych emocjonalnie. Rodzice kochali najlepiej jak potrafili — jednak byli nieustannie poza domem. Praca, kariera, kredyty, zmęczenie, gonienie za bezpieczeństwem finansowym, życie w napięciu i ciągłym biegu sprawiły, że dziecko bardzo często zostało samo ze swoimi emocjami.

Deficyty podstawowych potrzeb emocjonalnych zaczęły być zaspokajane przez alkohol, kokainę, imprezy weekendowe, przypadkowe relacje i świat nocnego życia.

W czasie psychoterapii czasami czuję się jak ojciec, ponieważ mój zawód to w dużej mierze bycie zdrowym, stabilnym dorosłym człowiekiem, który potrafi słuchać bez oceniania, wytrzymać emocje młodego człowieka i zostać z nim w kontakcie wtedy, gdy on sam sobie już nie ufa.

Jak wynika z danych publikowanych przez NHS, liczba młodych osób wymagających leczenia z powodu uzależnienia od kokainy w ostatnich latach znacząco wzrosła. Coraz więcej nastolatków i młodych dorosłych trafia do terapii po rozpoczęciu zażywania już w wieku kilkunastu lat. Eksperci wskazują, że kokaina przestała być postrzegana jako „twardy narkotyk marginesu”, a coraz częściej funkcjonuje jako substancja związana z sukcesem, statusem, imprezowym stylem życia i presją społecznego funkcjonowania.

W moim gabinecie coraz częściej słyszę od młodych klientów, że kokaina nie była dla nich próbą „zabawy”, ale sposobem na:
– wyłączenie napięcia,
– poczucie pewności siebie,
– ucieczkę od pustki,
– regulację emocji,
– poczucie przynależności do grupy,
– chwilowe doświadczenie mocy i sprawczości.

Dzisiejsza młodzież bardzo często nie ucieka od biedy materialnej. Ona ucieka od samotności emocjonalnej.

Badania prowadzone przez European Monitoring Centre for Drugs and Drug Addiction pokazują, że wzrost używania kokainy wśród młodych dorosłych w Europie silnie koreluje z przewlekłym stresem, problemami psychicznymi oraz zaburzeniami więzi rodzinnych. Z kolei analizy opublikowane przez Journal of Child Psychology and Psychiatry wskazują, że dzieci wychowujące się w środowisku emocjonalnej niedostępności rodziców są znacznie bardziej podatne na rozwój uzależnień oraz zachowań kompulsywnych we wczesnej dorosłości.

Najbardziej niepokojące jest jednak to, że wielu młodych ludzi funkcjonuje dziś pozornie dobrze.

Pracują.
Studiują.
Ćwiczą.
Podróżują.
Publikują zdjęcia z życia pełnego atrakcji.

A wieczorem regularnie sięgają po kokainę, alkohol lub inne substancje, ponieważ ich układ nerwowy od lat funkcjonuje w napięciu, samotności i emocjonalnym odłączeniu.

Współczesne uzależnienia coraz rzadziej zaczynają się od samej substancji.

Coraz częściej zaczynają się od braku bezpiecznej relacji.

Źródła / bibliografia

1. Gabor Maté — „Bliskie spotkania z uzależnieniem”
2. Johann Hari — „Narkomania. Dlaczego nasze dzieci się uzależniają”
3. Jesper Juul — „Nastolatki. Kiedy kończy się wychowanie?”

mgr Piotr Przybylski – Specjalista Psychoterapii Uzależnień i Współuzależnień, DDA/DDD; pedagog opiekuńczo-specjalny i resocjalizacji; terapeuta zajęciowy (hipoterapia); certyfikowany koordynator programu CANDIS. Ponad 30 lat pracy klinicznej. Prawie dwie dekady pracy w ośrodku stacjonarnym „Nowy Dworek” w Polsce; następnie Poradnia Zdrowia Psychicznego – Uzależnień i Współuzależnień w Poznaniu (Aleje Marcinkowskiego). Obecnie prywatna praktyka „Pomarańczowy Gabinet” w Anglii, praca stacjonarna i online.

https://centrumpsychoterapii.co.uk/

Nie rozmawiajmy już o cenachWieczór gwiazdami się rozpaliłZ tych żalów nic nam nie przybędzieWięc po co się na darmo żal...
19/05/2026

Nie rozmawiajmy już o cenach
Wieczór gwiazdami się rozpalił
Z tych żalów nic nam nie przybędzie
Więc po co się na darmo żalić
Porozmawiajmy dziś o sobie
Polsce nic złego się nie stanie
Porozmawiajmy choć o niczym
To będzie sposób na przetrwanie
Jutro ludzie nam się rzucą do gardła
Na ulicach na przystankach PKS
Wraz ze świtem i dzwonkami tramwajów
Znów wypełznie kolejkowy bies
Lecz póki co to się zanurzmy
W pościeli krochmalonej morze
I pozostawmy dzień za sobą
Dzień niepotrzebnych upokorzeń
A kiedy kołdra nas ogrzeje
I życie męczyć nas przestanie
Porozmawiamy chwilę szeptem
To będzie sposób na przetrwanie
Jutro znowu się będziemy zabijać
O tę Polskę
O tę miskę itp.
Wraz ze świtem i dzwonkami tramwajów
Gdzieś odpłynie nasz spokojny sen
Ale do końca nocy jeszcze
Zostało nam tych godzin parę
My zabijamy się od rana
Więc teraz nie patrz na zegarek
Albo pomilczmy chociaż chwilę
Wtuleni w ciepłe już posłanie
Zostawmy te wieczory dla nas
To będzie sposób na przetrwanie

Krzysztof Daukszewicz

Kiedy życie zaczyna kręcić się wokół uzależnienia bliskiej osobyTwoje życie może stopniowo zacząć skupiać się wokół nało...
19/05/2026

Kiedy życie zaczyna kręcić się wokół uzależnienia bliskiej osoby

Twoje życie może stopniowo zacząć skupiać się wokół nałogu dziecka, partnera, męża, żony albo innej bliskiej osoby. W pewnym momencie głównym celem staje się kontrolowanie tego, czy ktoś pije, bierze narkotyki, gra, kłamie, wróci do domu, dotrzyma obietnicy, pójdzie do pracy albo podejmie leczenie.

Tak jak życie osoby uzależnionej zaczyna kręcić się wokół substancji albo nałogowego zachowania, tak życie osoby współuzależnionej zaczyna kręcić się wokół osoby uzależnionej. Wtedy własne potrzeby, zdrowie, sen, emocje, praca, relacje i codzienność schodzą na dalszy plan.

Uzależnienie jednej osoby wpływa na całą rodzinę. Każdy domownik próbuje jakoś przystosować się do sytuacji. Jedni zaprzeczają, inni kontrolują, jeszcze inni milczą, usprawiedliwiają, ukrywają problem albo próbują utrzymać rodzinę w całości za wszelką cenę.

Podczas sesji bardzo często padają zdania:

„To dobre dziecko, tylko to jego nowe towarzystwo. Gdyby nie oni, ona by nie brała.”

„Mąż ma stresującą pracę, więc nic dziwnego, że po pracy pije. Wiem, że ma problem, ale jak nie wypije, to jest jeszcze gorzej, więc sama mu nalewam. Pije i idzie spać, a my mamy spokój w domu.”

„Moje dziecko na pewno nie zażywa narkotyków. Jest na to za mądre. To, co znalazłam, na pewno należy do kolegów.”

„Ma 14 lat i wyrzucił mnie z pokoju, wyzywał, ale to taki wiek. Dorasta.”

To są zdania, za którymi bardzo często stoi lęk, bezradność, wstyd, poczucie winy i ogromna potrzeba odzyskania kontroli.

Fazy wchodzenia we współuzależnienie często wyglądają podobnie:

Najpierw pojawiają się bezskuteczne interwencje i szukanie powodów uzależnienia bliskiej osoby.

Potem rodzina zaczyna izolować się od otoczenia, ukrywać problem i koncentrować się na utrzymaniu pozorów normalności.

Następnie pojawia się coraz silniejsze kontrolowanie osoby uzależnionej: sprawdzanie, śledzenie, wąchanie, przeglądanie telefonu, wymuszanie obietnic.

Na końcu może pojawić się poddanie, czyli pogodzenie się z patologiczną sytuacją i życie tak, jakby nic już nie dało się zmienić.

Współczesne badania nad rodzinami osób uzależnionych pokazują, że przewlekłe życie w napięciu, chaosie i nieprzewidywalności wpływa nie tylko na emocje, ale także na funkcjonowanie układu nerwowego, sen, koncentrację, zdrowie somatyczne i zdolność podejmowania racjonalnych decyzji. Osoby współuzależnione często funkcjonują w stanie długotrwałej mobilizacji: czekają, przewidują, kontrolują, gaszą pożary i zapominają o sobie.

Często jest tak, że członkowie rodziny osoby uzależnionej przystosowują się do destrukcyjnych zachowań i sami zaczynają działać przeciwko sobie. Przestają odpoczywać. Przestają mówić prawdę. Przestają mieć własne życie. Cała energia psychiczna zostaje skierowana na osobę uzależnioną.

Jeśli chcesz, aby osoba uzależniona przestała pić, brać narkotyki, grać lub niszczyć siebie, najpierw musisz przyjrzeć się temu, co dzieje się w twoim systemie rodzinnym. Co działa, a co nie działa. Co naprawdę pomaga, a co tylko podtrzymuje uzależnienie.

Terapia pozwala zrozumieć, dlaczego ciągle powielasz te same zachowania, dlaczego dajesz kolejne szanse, dlaczego usprawiedliwiasz, dlaczego milczysz, dlaczego kontrolujesz i dlaczego tak trudno powiedzieć: stop.

Z mojego doświadczenia terapeutycznego wynika, że najbardziej widoczna zmiana w zachowaniu nastolatków i dorosłych osób uzależnionych bardzo często pojawia się wtedy, kiedy rodzice lub partnerzy również podejmują terapię albo korzystają z grup wsparcia dla osób współuzależnionych.

„Moja mama przestała palić papierosy. Widzę, że zależy jej na mnie i że sama też się stara. Ja też będę się starała, żeby nie wrócić do narkotyków.”

„Rodzice pozbyli się alkoholu z domu i powiedzieli, że u nas nie będzie się piło. Nawet na urodzinach. Uwierzy Pan?”

To nie są częste sytuacje, ale kiedy się pojawiają, pokazują coś bardzo ważnego: zmiana w rodzinie może stać się początkiem zmiany w osobie uzależnionej.

Dlaczego warto podjąć terapię jako rodzic lub partner osoby uzależnionej?

Możesz zdobyć wiedzę na temat uzależnienia bliskiej osoby i realnych możliwości pomocy.

Możesz zrozumieć, które zachowania dziecka, partnera lub partnerki wynikają z uzależnienia.

Możesz zobaczyć, na co masz wpływ, a na co wpływu nie masz.

Możesz nauczyć się rozmawiać z osobą uzależnioną bez błagania, gróźb, szantażu i ciągłych awantur.

Możesz nauczyć się wspierać trzeźwienie bez przejmowania odpowiedzialności za cudze życie.

Możesz odzyskać kontakt ze sobą.

Objawy współuzależnienia bywają mniej widoczne niż objawy uzależnienia. Nie zawsze widać je na zewnątrz. Często są ukryte pod pozorami zaradności, troski, poświęcenia i odpowiedzialności.

Sprawdź, czy te zdania są ci bliskie:

Rodzina i znajomi nie wiedzą, co naprawdę dzieje się w moim domu.

Nie mogę skupić się na pracy.

Nie mówię nikomu, że moje dziecko bierze, że partner pije, że dochodzi do awantur.

Kłamię, szukam wymówek i usprawiedliwiam bliską osobę.

Odcinam się od własnych emocji: złości, smutku, żalu, wstydu, bezsilności i osamotnienia.

Nie rozmawiam z domownikami o uzależnieniu.

Mam huśtawki emocjonalne, chaos, poczucie winy i wstydu.

Czuję się emocjonalnie zależna albo zależny od osoby uzależnionej.

Myślę i martwię się za nią.

Jej problemy stają się moimi problemami.

Słyszę: „To przez ciebie piję”, „Jesteś beznadziejną matką”, „Gdybyście się nie rozwiedli, to bym nie brał”.

Doświadczam przemocy psychicznej, poniżania, wyzywania, szarpania, popychania albo zastraszania.

Kontroluję osobę uzależnioną: sprawdzam jej rzeczy, telefon, rozmowy, kieszenie, zapach, zachowanie.

Wymuszam obietnice: „Przyrzeknij, że to ostatni raz”, a potem znowu daję kolejną szansę.

Cała moja uwaga jest skupiona na osobie uzależnionej.

Nie wyjeżdżam, nie odpoczywam, czekam w nocy na jej powrót.

Czuję się lekceważona albo lekceważony.

Odczuwam apatię, stany depresyjne, brak radości życia.

Mam zaburzenia snu.

Zaczynam sięgać po leki uspokajające, nasenne, alkohol, papierosy albo jedzenie, żeby przetrwać napięcie.

Pojawiają się bóle głowy, brzucha, objawy nerwicowe, zaburzenia odżywiania, napięcie w ciele i przewlekłe zmęczenie.

Jeśli te zdania opisują twoje życie, nie warto czekać. Współuzależnienie nie mija samo tylko dlatego, że bardzo kochasz bliską osobę. Ono często się pogłębia, jeśli nie zostanie nazwane i zatrzymane.

Terapia osób współuzależnionych pomaga odzyskać stabilność emocjonalną, spojrzeć realnie na sytuację i zacząć podejmować adekwatne działania.

Nie masz pełnego wpływu na to, czy partner przestanie pić. Nie masz pełnego wpływu na to, czy dziecko sięgnie po narkotyki. Nie masz pełnego wpływu na to, czy bliska osoba podejmie leczenie.

Masz wpływ na siebie.

Masz wpływ na swoje granice.

Masz wpływ na swoje decyzje.

Masz wpływ na to, czy dalej będziesz ratować cudze życie kosztem własnego.

Twoja zmiana nie gwarantuje natychmiastowej zmiany drugiej osoby, ale bardzo często przerywa dotychczasowy układ, w którym uzależnienie mogło spokojnie funkcjonować dalej.

mgr Piotr Przybylski – Specjalista Psychoterapii Uzależnień i Współuzależnień, DDA/DDD; pedagog opiekuńczo-specjalny i resocjalizacji; terapeuta zajęciowy (hipoterapia); certyfikowany koordynator programu CANDIS. Ponad 30 lat pracy klinicznej. Prawie dwie dekady pracy w ośrodku stacjonarnym „Nowy Dworek” w Polsce; następnie Poradnia Zdrowia Psychicznego – Uzależnień i Współuzależnień w Poznaniu. Obecnie prywatna praktyka „Pomarańczowy Gabinet” w Anglii — praca stacjonarna i online z osobami uzależnionymi, współuzależnionymi oraz dorosłymi dziećmi z rodzin dysfunkcyjnych. Praca online na całym świecie.

Address

Manchester
BL96DY

Opening Hours

Monday 9am - 8pm
Tuesday 9am - 8pm
Wednesday 9am - 8pm
Thursday 9am - 8pm
Friday 9am - 8pm
Saturday 10am - 6pm

Telephone

+447729626825

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Pomarańczowy Gabinet - Centrum Psychoterapii Uzależnień I Współuzależnień posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Pomarańczowy Gabinet - Centrum Psychoterapii Uzależnień I Współuzależnień:

Share