11/05/2026
Są momenty, w których przestajesz mówić, a zaczynasz doświadczać.
Wzięłam udział w rytuale przejścia przez ogień. Proces puszczania tego, co stare i już mnie nie wspiera – poprzez działanie, nie tylko słowa. Łamanie płonącej deski. Spotkanie z własnym wewnętrznym Hero. Rozpalanie intencji i manifestacji.
I na końcu – przejście po rozżarzonych węglach.
To nie był pokaz siły. To było spotkanie ze strachem… i świadome wybranie kroku w nieznane. Z respektem. Z obecnością. Bez ucieczki.
Zostawiłam za sobą schematy, które mnie ograniczały.
Zrobiłam miejsce na nowe.
Ogień nie niszczy. Ogień transformuje. 🔥
Thank you.