08/12/2025
Psychologia Wigilijnego Stołu: Dlaczego kłótnie stały się elementem tradycji świątecznej? (To nie wina Cioci Basi)"
Weźmy stereotypową polską rodzinę, rodzice z dwójką dzieci.
Kobieta, matka, żona, zazwyczaj również pracująca dociera do grudnia i jest wyczerpana, cały rok zasuwania na wszystkich polach. W pracy próbuje dać z siebie ile może, żeby nie powielić stereotypu, że nie ma nic gorszego niż zatrudnić matkę. W domu ledwo się wyrabia, bo chce być dobrą żoną i matką, ale często czuje, że jest w tym sama i nadmiar obowiązków ją przytłacza. Teraz na ostatniej prostej, kiedy ledwie zipie na horyzoncie są święta...czyli wielki challeng, masa przygotowań, byle przetrwać....
Mężczyzna, mąż, ojciec przez większość roku próbuje "dawać radę". W pracy łatwiej mu ogarniać, ale jest stres, w domu bywa gorzej i to przynosi nowy stres. Pod koniec roku marzy, żeby to wszystko się już skończyło, a im bliżej świąt tym w domu więcej napięcia, bo żona coraz bardziej drażliwa, więc dla bezpieczeństwa stara się jak najmniej bywać w domu...jest wyczerpany poczuciem, że musi dawać radę, być silny, zaradny, odpowiedzialny, tymczasem często ma dość, czuje się zagubiony w swoich rolach, zmęczony i przytłoczony.
Dzieci, są dziećmi ich potrzeby i trudności nie znają kalendarza i nie robią sobie nic z tego, jaki to jest moment w roku i czy rodzice mają siłę.
Są też rodzice (dziadkowie), którzy z kolei w tym świątecznym czasie mają często sporo oczekiwań i nie mniej rad jak to życie poukładać.
Kiedy ten mix dotrwa do świąt, ma tak mało siły, cierpliwości i zasobów, że najgłupsze pytanie "Ciotki Basi" czy "Wuja Stacha", które normalnie puściłoby się kątem ucha, staje się zapalnikiem reakcji łańcuchowej.
Coraz częściej myślę, że nie chodzi o tak często (słusznie) podnoszony brak umiejętności komunikowania się ze sobą, ale że jeszcze bardziej chodzi o to, że święta wypadają z końcem roku. Kiedy i bez nich jest już masa przeciążeń. Nie umiemy o siebie dbać, jesteśmy wychowani w przekazach, że odpoczynek to lenistwo, a w pracy wciąż dobrze się ma kultura zap⚡ er...(nie będę się silić żeby dyplomatycznie to nazywać).
To, co mamy przy wigilijnym stole jest często efektem pomijania siebie i swoich potrzeb przez cały rok.
🗨️ Jestem ciekawa co o tym myślisz?
Jak przetrwać? Nie da się naładować baterii w tydzień, która była rozładowywana przez cały rok.
Możesz jednak zacząć przyszły rok inaczej.
12.1.26 rusza 3-miesięczny program self-care "Bądź dla siebie dobra(y)".
Cel: Zabezpieczyć Twoje zasoby, aby w grudniu 2026 roku nie powtarzać tego scenariusza.
⭐ Zajmij miejsce już teraz i skorzystaj z przedsprzedaży:
Start Programu: 12.01.2026
Bonus Time: Dołączając do 19.12 zyskujesz 200 zł zniżki!
Poznaj szczegóły i zmień swoje przyszłe święta
Poganianie siebie z jednej strony rozwija, z drugiej potrafi wyczerpać. Jak wykorzystać wewnętrznego poganiacza do rozwoju, który nie wypala? Weź udział w programie, zadbaj i siebie!