18/01/2026
Twoje dziecko gra w piłkę nożną?
Koniecznie przeczytaj.
Mózg nastolatka nadal intensywnie się rozwija. Dotyczy to szczególnie kory przedczołowej, połączeń nerwowych oraz układu regulacji impulsów i emocji. Każde uderzenie piłki głową to nie tylko kontakt z piłką, ale także mikrowstrząs, który przenosi się przez czaszkę na tkankę mózgową.
Nawet jeśli nie dochodzi do klasycznego wstrząśnienia mózgu, regularne odbijanie piłki głową może prowadzić do tzw. urazów podprogowych. Są to powtarzalne mikrouderzenia, które z czasem mogą zaburzać pracę neuronów, osłabiać koncentrację, pamięć roboczą i szybkość reakcji, zwiększać podatność na bóle głowy, zawroty czy problemy ze snem. Przy dłuższej ekspozycji mogą też wpływać na emocje, regulację stresu i zdolność uczenia się. Mózg dziecka zawiera więcej wody i jest mniej strukturalnie dojrzały niż mózg dorosłego, dlatego przy uderzeniach jest bardziej podatny na przemieszczenia i mikrouszkodzenia wewnątrz czaszki.
Szczególnie wrażliwy jest okres między 12. a 15. rokiem życia. To czas intensywnej reorganizacji mózgu, tzw. przycinania synaps oraz wzmacniania tych połączeń, które są najczęściej używane. Powtarzalne urazy w tym czasie mogą zakłócać ten proces. Ich skutki nie zawsze są widoczne od razu, czasem ujawniają się dopiero po latach jako trudności poznawcze, nadwrażliwość na stres czy inne problemy neurologiczne. Dziecko może funkcjonować pozornie normalnie, ale jego potencjał rozwojowy nie realizuje się w pełni.
Uważam, że powinno się wprowadzić ograniczenia lub całkowite zakazy gry głową u dzieci. Wynika to z faktu, że nie istnieje bezpieczny próg liczby uderzeń. Nawet lekkie piłki i prawidłowa technika nie eliminują ryzyka, zwłaszcza że dzieci często wykonują setki takich uderzeń tygodniowo, nie tylko podczas meczów, ale również na treningach.
Jakie jest twoje zdanie?
Czy twoje dziecko doświadcza wymienionych symptomów? Czy znasz może kraje, w których takie obostrzenia są stosowane?