Biologia Prawdy - Agata Kudrel

Biologia Prawdy - Agata Kudrel Totalna Biologia, spotkania z wewnętrznym dzieckiem, pedagogika, empatia, pamięć ciała.

01/02/2026

Witaj 🌿

Jeśli czujesz, że bliskie są Ci tematy emocji, ciała, biologiki, epigenetyki i świadomego bycia ze sobą — tworzę taką przestrzeń także na Instagramie.
Możesz do mnie dołączyć 🌺
👉

Będzie mi miło jak się rozgościsz 😊

To przestrzeń, która dojrzewała długo.Cisza porządkuje więcej niż słowa.
30/01/2026

To przestrzeń, która dojrzewała długo.

Cisza porządkuje więcej niż słowa.

Co zrobimy z naszymi ciężarami, zależy od nas. "Trauma jest życiowym faktem.  Nie musi być jednak wyrokiem skazujacym na...
28/01/2026

Co zrobimy z naszymi ciężarami, zależy od nas. "Trauma jest życiowym faktem. Nie musi być jednak wyrokiem skazujacym na dożywocie. Trauma może być- dzięki odpowiedniemu prowadzeniu i wsparciu- bardzo transformująca. Ma w sobie potencjał, żeby stać się jadną z najbardziej istotnych sił w psychicznym, społecznym i duchowym przebudzeniu, w spychicznej, społecznej i duchowej przemianie".
Peter A. Levine

Czy jesteś na to gotowa/y? Czasem pozostawienie emocjonalnego bałaganu, nawet kosztem zdrowia, może być podświadomym, ale celowym działaniem. Z choroby da się czerpać wymierne korzysci. Jeśli mamy zakodowane we wzorcach, że tylko niedomagając zasługujemy na wsparcie otoczenia, możemy trzymać się tej strategi.

Bądź dla siebie ważna/y 🌺

Photo: Pixabay

🌷🌷🌷 Dla Babć i Dziadków 🌷🌷🌷Dziś warto zatrzymać się i spojrzeć na to, skąd pochodzimy. Na to, co przekazali nam nasi prz...
22/01/2026

🌷🌷🌷 Dla Babć i Dziadków 🌷🌷🌷

Dziś warto zatrzymać się i spojrzeć na to, skąd pochodzimy. Na to, co przekazali nam nasi przodkowie – nie tylko w genach, ale w sposobie myślenia, odczuwania i reagowania na świat.

To dzięki nim w nas działają wzorce siły, wytrwałości, czułości i poczucia bezpieczeństwa. To oni budowali fundamenty, na których dziś stoimy – często nawet o tym nie wiedząc.

Wdzięczność to świadomość, że w każdej decyzji, w każdym odczuciu i w każdym kroku naszego życia, nosimy część ich historii. I choć nie zawsze jest to wprost widoczne, ich obecność kształtuje nasze życie – od ciała, przez emocje, po sposób bycia w świecie.

Dziś możemy po prostu podziękować – za dziedzictwo, które niesiemy w sobie, za korzenie, które pozwalają nam rosnąć, i za pamięć, która łączy pokolenia.

Dziękuję ❤❤❤

Photo: Pixabay

Jak wyjść z roli Ratownika.Wyjście z roli Ratownika nie polega na tym, by przestać być empatycznym.Polega na tym, by prz...
21/01/2026

Jak wyjść z roli Ratownika.

Wyjście z roli Ratownika nie polega na tym, by przestać być empatycznym.
Polega na tym, by przestać brać odpowiedzialność za cudze życie.

Pierwszym krokiem jest zauważenie impulsu.
Tego automatycznego „muszę pomóc”, „jak nie ja, to kto?”, „zaraz się rozsypią”.

To nie jest empatia.
To lęk przed bezradnością — swoją lub cudzą.

Drugim krokiem jest zatrzymanie się.
Zanim dasz radę.
Zanim przejmiesz.
Zanim wejdziesz „z pomocą”, o którą nikt nie prosił.

Trzecim krokiem jest sprawdzenie zgody.
Pomoc bez pytania nie jest pomocą.
To naruszenie granic i odebranie drugiej osobie sprawczości — nawet jeśli intencja jest dobra.

Wyjście z Ratownika to nauka mówienia:
– „widzę, że jest Ci trudno”,
– „jestem obok”,
– „jeśli będziesz chciał/a pomocy, daj znać”.

I jednocześnie zgoda na to, że druga osoba:
– może wybrać inaczej,
– może popełnić błąd,
– może nie skorzystać z Twojego wsparcia.

To również konfrontacja z poczuciem winy.
Ratownik często czuje się winny, gdy nie ratuje.
Ale to nie wina — to stary mechanizm.

Dojrzałość polega na tym, że:
– nie rozwiązujesz cudzych problemów,
– nie dźwigasz cudzych emocji,
– nie żyjesz kosztem siebie.

Pomagasz wtedy, gdy jesteś poproszony.
I w takim zakresie, który nie narusza Ciebie.

Wyjście z Ratownika to powrót do siebie.
Do własnych potrzeb.
Do własnego życia.

💬 Jeśli ten temat jest Ci bliski — napisz w komentarzu, co było dla Ciebie najtrudniejsze w odpuszczaniu ratowania innych.
Udostępnij, jeśli czujesz, że ta rozmowa jest potrzebna.
Zapraszam również do kontaktu: agatakudrel@gmail.com

Bądź dla siebie dobra/y 🌺

Photo: Pixabay

Czy Twoje ciało nosi w sobie więcej, niż pokazujesz na zewnątrz?Czy napięcie, zmęczenie lub emocje wracają, nawet gdy „w...
20/01/2026

Czy Twoje ciało nosi w sobie więcej, niż pokazujesz na zewnątrz?
Czy napięcie, zmęczenie lub emocje wracają, nawet gdy „wszystko jest w porządku”?

Ciało zapisuje historię doświadczeń. Sesja z psychobiologii pomaga ją odczytać – spokojnie, bez oceniania – i odzyskać kontakt z tym, co naprawdę Ci służy.

Zapraszam do przestrzeni spotkań🌺

Jak staliśmy się Ratownikiem.Ratownik nie rodzi się z potrzeby pomagania.Ratownik rodzi się z konieczności.W wielu przyp...
19/01/2026

Jak staliśmy się Ratownikiem.

Ratownik nie rodzi się z potrzeby pomagania.
Ratownik rodzi się z konieczności.

W wielu przypadkach rola Ratownika zaczęła się bardzo wcześnie — w dzieciństwie.
W domach, w których było za dużo napięcia, chaosu, lęku albo odpowiedzialności.

Dziecko stawało się „za dorosłe”:
– próbowało ratować mamę lub tatę, w zależności od tego, gdzie było zagrożenie,
– brało odpowiedzialność za emocje dorosłych,
– chroniło młodsze rodzeństwo,
– mediowało, uspokajało, przewidywało nastroje.

To nie była empatia.
To była "strategia przetrwania".

Ratownik nauczył się, że:
– jego wartość leży w byciu potrzebnym,
– spokój przychodzi wtedy, gdy inni są „ogarnięci”,
– cudze problemy są ważniejsze niż własne potrzeby.

Dziś dorosły Ratownik często:
– pomaga bez pytania,
– daje rady, o które nikt nie prosił,
– przejmuje odpowiedzialność za cudze decyzje,
– czuje się winny, gdy nie pomaga,
– jest zmęczony, sfrustrowany i niewidoczny.

Problem w tym, że pomoc bez zgody nie jest pomocą.
Jest naruszeniem granic.
Jest odebraniem drugiej osobie sprawczości.
Jest subtelną formą kontroli — nawet jeśli intencja jest „dobra”.

To, co kiedyś ratowało, dziś może szkodzić.
Nie dlatego, że Ratownik jest zły.
Ale dlatego, że działa z dawnego lęku, a nie z dorosłej świadomości.

Ratownik z dzieciństwa nie miał wyboru.
Dorosły już go ma. Pytanie: Co z tym zrobisz? Podejmiesz jakieś decyzje i działania?

💬 Jeśli ten tekst coś w Tobie porusza — zatrzymaj się przy tym.
Napisz w komentarzu, czy rozpoznajesz w sobie Ratownika.

Udostępnij, jeśli czujesz, że to jest potrzebne.

Bądź dla siebie dobra/y 🌺

Photo: Pixabay

Jak wyjść z roli Kata.Wyjście z roli Kata zaczyna się od uczciwego spojrzenia na siebie.Pierwszym krokiem jest zauważeni...
18/01/2026

Jak wyjść z roli Kata.

Wyjście z roli Kata zaczyna się od uczciwego spojrzenia na siebie.

Pierwszym krokiem jest zauważenie.
Drugim — nazwanie.
Trzecim — przyznanie się przed sobą, bez usprawiedliwień.

Tak, być może dorastałeś w trudnym środowisku.
Tak, być może sam doświadczyłeś przemocy, braku granic, chaosu.
To "tłumaczy" skąd coś się wzięło.
Ale nie zwalnia z odpowiedzialności za to, co robisz dzisiaj.

Wyjście z Kata nie polega na zrobieniu z siebie Ofiary:
„taki jestem, bo…”
„nie umiem inaczej”
„to przez moje dzieciństwo”.

Dorosłość zaczyna się tam, gdzie mówisz:
„mam historię — i mam dziś wybór”.

To proces:
– obserwujesz swoje reakcje
– dostrzegasz moment, w którym pojawia się kontrola, atak, unieważnianie
– zatrzymujesz się, zanim to wyjdzie w działaniu
– podejmujesz decyzję o zmianie zachowania.

To wymaga narzędzi: pracy z ciałem, emocjami, regulacją napięcia, czasem wsparcia specjalisty.
Dziś te narzędzia są dostępne.
Korzystanie z nich nie jest słabością — jest odpowiedzialnością.

Złość nie czyni Cię Katem.
Przemoc już tak.

Dojrzałość to zdolność czucia emocji bez ranienia innych.

Subtelne ale jakie ważne różnice 🍀

💬 Jeśli ten temat jest dla Ciebie ważny — napisz w komentarzu, co było najtrudniejsze w braniu odpowiedzialności za swoje reakcje.
Udostępnij, jeśli czujesz, że ta rozmowa jest potrzebna🌿

Bądź dla siebie dobra/y 🌺

Photo: Pixabay

Dziś parę słów o Kacie z Trojkąta Dramatycznego Karpmana.Kat nie zawsze krzyczy. Czasem mówi bardzo spokojnie.Rola Kata ...
17/01/2026

Dziś parę słów o Kacie z Trojkąta Dramatycznego Karpmana.

Kat nie zawsze krzyczy. Czasem mówi bardzo spokojnie.

Rola Kata nie przejawia się wyłącznie przemocą fizyczną.
Częściej jest subtelna i społecznie akceptowalna.

To przemoc:
– słowna
– emocjonalna
– ekonomiczna
– seksualna
Nawet jeśli nie zostawia siniaków.

To także:
– przekręcanie słów osoby zranionej
– unieważnianie jej emocji
– racjonalizowanie cudzej krzywdy
– mówienie: „przesadzasz”, „to nie tak było”, „źle to odbierasz”.

To bypassing emocjonalny i duchowy — omijanie bólu zamiast spotkania się z nim.
To nadkontrola, „wiedzenie lepiej”, decydowanie za innych pod pretekstem troski lub prawdy.

Kat często nie widzi siebie jako Kata.
On „tylko mówi, jak jest”.
„Tylko pomaga”.
„Tylko stawia granice”.

Ale granice, które ranią i odbierają drugiej osobie sprawczość, nie są granicami — są kontrolą.

W Trójkącie Dramatycznym Kat często jest reakcją na bezradność, lęk i brak kontaktu z własną wrażliwością.
Nie usprawiedliwia to przemocy.
Ale pozwala ją rozpoznać — również w sobie.

Dojrzałość zaczyna się tam, gdzie potrafisz zapytać:
czy to, co robię, wzmacnia drugą osobę… czy mnie?

🔥 Dodam, że często w domach alkoholowych, przemocowych były te trzy postawy przeplatane: Kat, Ofiara, Ratownik. Jeśli jako dziecko byliśmy Ratownikiem to w dorosłości możemy przyjąć rolę Kata bądź Ofiary. Od tego zależy wiele czynników którą. Zatrzymaj się, popatrz na siebie, co dziś odgrywasz nawet może nie zdając z tego sprawy. Nie obwinaij siebie, tylko rozpoznaj. Potem szukaj rozwiązań 🙏

💬 Jeśli ten temat Cię porusza — zostaw komentarz.
Udostępnij, jeśli czujesz, że o tej formie przemocy wciąż mówi się za mało.

Bądź dla siebie dobra/y 🌺

Photo: Pixabay

🌿 O POZYCJI OFIARY – INACZEJ, NIŻ MYŚLISZPozycja ofiary bardzo rzadko jest wyborem.Najczęściej jest strategią przetrwani...
16/01/2026

🌿 O POZYCJI OFIARY – INACZEJ, NIŻ MYŚLISZ

Pozycja ofiary bardzo rzadko jest wyborem.
Najczęściej jest strategią przetrwania.

Dziecko, które dorasta w napięciu, chaosie, lęku albo emocjonalnej samotności, robi dokładnie to, co potrafi najlepiej, by "przetrwać i zachować więź".
Czasem oznacza to wycofanie.
Czasem „bycie grzecznym”.
Czasem branie odpowiedzialności za dorosłych.

To nie jest słabość.
To inteligencja przetrwania.

Problem pojawia się wtedy, gdy ta strategia działa dalej –
w dorosłości, w relacjach, w ciele.

🌿 OFIARA A ODPOWIEDZIALNOŚĆ

Często mylimy odpowiedzialność z winą.
A to dwie zupełnie różne rzeczy.

Można uznać, że coś mnie zraniło.
Można uznać, że było niesprawiedliwe.
I jednocześnie nie żyć dalej z poziomu bezradności.

Odpowiedzialność nie polega na zaprzeczaniu przeszłości.
Polega na tym, że dziś odzyskuję wpływ tam, gdzie on jest możliwy.

🌿 OFIARA ZAPISANA W CIELE

Ciało bardzo często pamięta to, czego nie wolno było powiedzieć.

U osób długo funkcjonujących w pozycji ofiary widzę:
– chroniczne napięcie,
– zatrzymane emocje,
– objawy, które „milczą” zamiast krzyczeć.

To nie jest bunt ciała.
To jego lojalność wobec dawnego zagrożenia.

🌿 OFIARA RODOWA

Czasem nie jesteśmy ofiarą własnego życia.
Czasem jesteśmy "wiernymi nosicielami historii rodu".

„Ja poniosę to za was.”
„Ja nie będę żyć lżej.”
„Ja zatrzymam ból.”

Dopiero gdy to zobaczymy, możemy z miłością oddać to, co "nigdy nie było nasze".

🌿 WYJŚCIE Z POZYCJI OFIARY

Wyjście z pozycji ofiary nie polega na sile.
Nie polega na „pozytywnym myśleniu”.
I nie polega na presji rozwoju.

Bardzo często zaczyna się od:
– uznania,
– żałoby,
– zgody na to, że coś było naprawdę trudne.

Dopiero wtedy pojawia się nowa odpowiedź.

Wiele tematów, z którymi pracuję –
ciało, choroba, drzewo rodowe, historia poczęcia –
dotyka właśnie tej cienkiej granicy między bezradnością a sprawczością.

Nie po to, by kogokolwiek „wyciągać”.
Ale po to, by oddać człowiekowi to, co jest jego.

Jeśli ten tekst coś w Tobie poruszył –
zatrzymaj się na chwilę przy swoim ciele.
Zobacz, co chce dziś powiedzieć.

Jeśli czujesz, że ten temat może być ważny także dla kogoś bliskiego,
Udostępnij– być może to właśnie ten moment, w którym ktoś poczuje się mniej sam.

Możesz też napisać w komentarzu, co najbardziej z Tobą rezonuje
albo z jakim obszarem ciała dziś jesteś w kontakcie 🌿

A jeśli masz poczucie, że Twoje ciało od dawna „niesie za dużo”
i chcesz przyjrzeć się temu w bezpiecznej, indywidualnej przestrzeni,
zapraszam Cię na spotkanie 1:1

To czas uważności, rozmowy i wsłuchania się w to,
co Twoje ciało próbuje Ci przekazać od dawna.
Bez ocen. Bez pośpiechu. W Twoim tempie.

📩 Napisz do mnie w wiadomości prywatnej.

Bądź dla siebie dobra/y 🌺

Photo: Pixabay

Wyjście z roli Ofiary zaczyna się od decyzji. Nie od zrozumienia.Jeśli już wiesz, że tkwisz w roli Ofiary i naprawdę chc...
15/01/2026

Wyjście z roli Ofiary zaczyna się od decyzji. Nie od zrozumienia.

Jeśli już wiesz, że tkwisz w roli Ofiary i naprawdę chcesz dorosnąć emocjonalnie, to przychodzi moment, w którym nie wystarczy wiedzieć dlaczego. Trzeba zdecydować co dalej.

Wyjście z Ofiary to:
– podjęcie decyzji, nawet jeśli nie masz pełnej pewności
– edukowanie się: jakie mam opcje, co mogę zrobić w tej sytuacji
– szukanie pomocy, a nie ratunku
– branie odpowiedzialności za swoje wybory i ich konsekwencje

To również zgoda na dyskomfort.
Na lęk.
Na poczucie winy.
Na to, że nie wszyscy będą zadowoleni.

Dojrzewanie emocjonalne to trwanie przy decyzjach, nawet gdy pojawia się pokusa cofnięcia się „do starego”, znanego miejsca.
To nieuleganie,
to trzymanie granic,
to przestanie się tłumaczyć z tego, że wybierasz siebie.

Rola Ofiary często coś daje — uwagę, współczucie, brak odpowiedzialności.
Ale ceną jest brak realnego wpływu na własne życie.

Dorosłość zaczyna się tam, gdzie przestajesz pytać:
„kto mnie skrzywdził?”
a zaczynasz pytać:
„co ja zrobię z tym, co jest?”

💬 Jeśli ten temat jest Ci bliski — napisz w komentarzu, co było dla Ciebie najtrudniejsze w wychodzeniu z roli Ofiary.
Udostępnij, jeśli czujesz, że ta rozmowa jest potrzebna.
Skontaktuj się, jeśli potrzebujesz wsparcia.

Bądź dla siebie dobra/y 🌺

Photo: Pixabay

Decyzja rodzi się poza rolami.Wyjście z Ofiary nie polega na wejściu w rolę Kata ani Ratownika.To tylko zmiana maski, ni...
14/01/2026

Decyzja rodzi się poza rolami.

Wyjście z Ofiary nie polega na wejściu w rolę Kata ani Ratownika.
To tylko zmiana maski, nie zmiana pozycji.

Rola Ofiary to oddanie swojej mocy:
„to przez nich”, „nie mogę”, „nie mam wpływu”.
Dopóki tam jesteś, nie decydujesz — tylko reagujesz.

Wyjście z Ofiary to coś znacznie trudniejszego niż narzekanie.
To wzięcie odpowiedzialności.
To podjęcie decyzji bez szukania winnych.
To uznanie: to jest moje życie i to ja ponoszę konsekwencje swoich wyborów — także tych, których nie podejmuję.

Ale uwaga — odpowiedzialność to nie przemoc.
Nie musisz nikogo kontrolować (Kat),
ani ratować kosztem siebie (Ratownik).

Dojrzała decyzja rodzi się wtedy, gdy:
– przestajesz obwiniać
– przestajesz „naprawiać” innych
– stajesz na dwóch nogach, trzeźwo i uczciwie wobec siebie

To moment, w którym nie pytasz już:
„kto zawinił?”,
tylko: „co ja z tym zrobię?

💬 Jeśli to Cię porusza lub uwiera — zatrzymaj się przy tym.
Napisz w komentarzu, z której roli najczęściej wychodzisz… albo do której wracasz.

Udostępnij, jeśli czujesz, że ta rozmowa jest potrzebna — nie po to, by oceniać, ale by w końcu wziąć odpowiedzialność za siebie.

Jeśli potrzebujesz wsparcia, rozmowy, zrozumienia zapraszam do kontaktu: agatakudrel@gmail.com lub messenger.

Jutro moze być inne. Podejmij decyzję. Nie da się podjąć decyzji, pozostając w roli Ofiary. Stań w mocy 💥

Bądź dla siebie dobra/y 🌺

Address

York

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Biologia Prawdy - Agata Kudrel posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Biologia Prawdy - Agata Kudrel:

Share

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram