20/02/2026
Wszystko jest energią. Emocje to energy in motion. Energia w ruchu. Emocje są po to, żeby płynąć.
Jeżeli w jakimś momencie nie mogły popłynąć, zatrzymały się. I właśnie to nazywa się zablokowaną emocją. W środowisku terapeutycznym trwały i trwają dyskusje, czy coś takiego w ogóle istnieje. Dla mnie to jest bardzo proste.
Wyobraź sobie, że stoisz przed szefem, który cię obraża i poniża. Czujesz wściekłość, czujesz bunt, czujesz, że najchętniej powiedziałabyś mu wszystko, co naprawdę myślisz. Ale wiesz, że jak to zrobisz, możesz stracić pracę. A jesteś samotną mamą trójki dzieci. Wracasz do domu i musisz być silna, spokojna, obecna.
Co robisz?
Połykasz emocję.
Ona nie znika. Ona się zatrzymuje.
I takich momentów było więcej. W pracy. W domu. W dzieciństwie. Kiedy mama nie była w stanie udźwignąć twojej złości albo twojego płaczu. Kiedy za wyrażanie siebie była kara. Kiedy nauczyłaś się, że bezpieczniej jest się nie odzywać.
Wtedy powstaje przekonanie.
Nie mogę się wyrażać.
Kiedy mówię o swoich potrzebach, jestem karana.
Jestem za dużo.
Jestem niewystarczająca.
W jednym wydarzeniu zapisuje się emocja, przekonanie i niezaspokojona potrzeba. I to wszystko ląduje w ciele.
Medycyna chińska mówiłaby o blokadach w meridianach. Ajurweda w czakrach. Totalna biologia o organach i konflikcie emocjonalnym. Nazwa nie ma aż takiego znaczenia. Chodzi o to, że energia przestała płynąć.
Blokada może powstać się w dzieciństwie, np. do siódmego roku życia, kiedy mózg jest jak gąbka. Może wydarzyć się w łonie mamy. Może być niesiona w linii rodu. Może pochodzić z przeszłego życia. Może powstać, kiedy jako dziecko obejrzałaś film katastroficzny i twoja podświadomość uznała, że świat jest niebezpieczny.
Często pytamy, dlaczego nie mamy energii do życia teraz.
Bo ogromna część tej energii jest zatrzymana w przeszłości.
Kiedy zaczynasz to odblokowywać i zaczynasz zmieniać przekonania na:
Mogę.
Jestem wystarczająca.
Jestem godna miłości.
Zasługuję na to, co najlepsze.
Nagle pojawia się więcej energii do działania. Do wyborów, które są spójne z tobą. Do życia, które naprawdę chcesz tworzyć.
Ten zapis jest w ciele i w podświadomości. Dobra wiadomość jest taka, że mózg jest neuroplastyczny. On się zmienia. Pod skanami EEG w metodzie, którą pracuję, widać było realne zmiany w trakcie sesji. Tworzą się nowe połączenia. Buduje się nowa tożsamość.
Samo uświadomienie sobie problemu często daje ulgę.
Ale kiedy budujesz nową tożsamość, zaczyna zmieniać się twoja rzeczywistość w 3D.
Jeżeli nie podoba ci się to, co widzisz na zewnątrz, to jest manifestacja tego, co jest w środku. To nie jest wyrok tylko informacja.
„Nie jesteś tym, co ci się wydarzyło.
Jesteś tym, co z tym zrobisz.”
I to jest piękne. Bo to znaczy, że możesz wybrać inaczej.
Z miłością do siebie.
Z odwagą.
Z nową energią w ruchu.