Infinite Progress Nutrition - Naturoterapia Marzena Kolano

Infinite Progress Nutrition - Naturoterapia Marzena Kolano Marzena Kolano, Naturoterapeuta (Nutritional Therapist DipNT), MSc, DipITEC.

📜Terapeuta żywieniowy (MSc, Dip.NT, Dip.NTOI) / Zielarz - Fitoterapeuta
Specjalizacja:
👉Choroby autoimmunologiczne
Pomogę Ci przywrócić zdrowie poprzez plan żywienia 🥑🍋🥦 terapeutycznego i kuracje w oparciu o analizę wyników i szczegółowy wywiad. Jestem naukowo zakręconą naturoterapeutką, praktykiem profilaktycznej i pro-leczniczej suplementacji i wszelkich terapii naturoterapeutycznych. Pomagam utrzymać i przywrócić zdrowie przy pomocy naturalnych metod naprawczych organizmu: wykorzystując dietę, jako fundament oraz dodatkową suplementację pro-zdrowotną.

Siarczan magnezu, znany również jako sól Epsom (czy sól gorzka), jest stosowany w medycynie do różnych celów, w tym w re...
09/01/2026

Siarczan magnezu, znany również jako sól Epsom (czy sól gorzka), jest stosowany w medycynie do różnych celów, w tym w regulacji skurczów mięśniowych, a także wypróżnień. Jeśli chodzi o skurcze jelitowe, magnez może wpłynąć na różne typy skurczów.

1. Skurcze segmentowe – niepropulsywne:

Skurcze segmentowe są skurczami, które zachodzą w różnych częściach jelita, ale nie prowadzą do przesuwania treści w kierunku odbytu (niepropulsywne). Te skurcze są bardziej związane z mieszaniem treści jelitowej, co umożliwia lepsze wchłanianie składników odżywczych. Siarczan magnezu działa na te skurcze w sposób relaksujący, zmniejszając napięcie mięśniowe, co może pomóc w ich złagodzeniu i zapobieganiu nadmiernej aktywności skurczów (powodujących ból).

2. Skurcze propulsywne:

Skurcze propulsywne są odpowiedzialne za przesuwanie treści jelitowej w kierunku odbytu. Siarczan magnezu może wpływać na te skurcze, wpływając na układ mięśni gładkich jelit. U niektórych osób może zmniejszać ich intensywność, co może być przydatne przy zaparciach. W wysokich dawkach siarczan magnezu ma działanie przeczyszczające, ponieważ zwiększa objętość wody w jelicie, co sprzyja ruchom perystaltycznym (w tym skurczom propulsywnym).

W skrócie, siarczan magnezu może wpłynąć zarówno na skurcze segmentowe, jak i propulsywne, ale w zależności od dawki i sposobu użycia, może bardziej łagodzić napięcie mięśniowe (relaksacja) lub wspomagać perystaltykę jelitową (w kontekście działania przeczyszczającego).

Kiedy mówię o zastosowaniu soli gorzkiej doustnie, zazwyczaj spotykam się z pytaniem "czy to ta sól, którą się stosuje do płukania wątroby wg. Huldy Clark, czy Andreasa Moritza?" Tak, to ta. Jak wiemy, wyższa dawka takiej soli (40 gram na 4 porcje), podczas tej kuracji ma konkretne działanie na mięśnie gładkie przewodów żółciowych. Jednym z efektów działania soli gorzkiej jest poszerzenie dróg żółciowych, co ułatwia przechodzenie ewentualnych kamieni żółciowych (cholesterolowo - wapniowych) . Dawkę soli gorzkiej do celów poprawy skurczów i motoryki jelit, ustalamy znacznie mniejszą. Wszystko wg. potrzeb danej osoby.

Siarczan magnezu najczęściej jest w formie w proszku i należy ustalić odpowiednią dawkę, pod konkretne potrzeby.
Natomiast mało kto wie, ale siarczan magnezu można spotkać w formie przygotowanych sprasowanych tabletek, które mają konkretną dawkę (1000 mg siarczanu magnezu, w tym 200 mg jonów magnezu). Taka forma ułatwia przyjęcie konkretnej dawki siarczanu magnezu i obserwację zmian układu trawiennego, perystaltyki jelit i wypróżnień.
https://www.calivita.com.pl/epsomdetoxcaps
Taki preparat warto mieć w domu - ceny klubowe otrzymasz po zrobieniu konta - https://www.marzenakolano.com/zostan-klubowiczem/

Źródło zdjęcia: https://zdrowotutaj.pl/blog/zdrowie/ibs-zespol-jelita-drazliwego-przyczyny-objawy-i-diagnostyka/

Teraz nastąpi zwrot akcji w zaleceniach we wszystkich instytucjach, podlegających amerykańskim wpływom. Trzeba było wiel...
09/01/2026

Teraz nastąpi zwrot akcji w zaleceniach we wszystkich instytucjach, podlegających amerykańskim wpływom.

Trzeba było wielu lat na to, by w końcu ktoś przejrzał na oczy. Wiele lat utrzymywano i utrzymuje się nadal zalecenia niezgodne z wieloletnimi już dowodami naukowymi. Nie zmieniano zaleceń mimo iż potwierdzono że wysokoweglowodanowe produkty spożywcze i wysoko przetworzone potrawy a także utlenione tłuszcze roślinne przyczyniają się do powstania zaburzeń metabolicznych.

Kiedy wiele już lat instytucje polskie dostawały od polskich lekarzy publikacje, wnioski i prośby o zmiany w zaleceniach, te niewzruszone nic nie robiły. Oznacza to, że są pod tzw. butem zagranicznych instytucji. Bo system medyczny jest scentralizowany. Zobaczymy co to się teraz stanie. Wprowadzenie zmian potrwa w krajach zależnych. Zobaczymy jak szybki będzie to proces. Stawiam, że kilkuletni, bo machine rozpędzoną wiele lat nie da się tak z dnia na dzień zatrzymać.

Cyt.

"Uczyńmy Amerykę znów zdrową, musimy wrócić do podstaw. Amerykańskie gospodarstwa domowe muszą priorytetowo traktować diety oparte na produkty bogate w składniki odżywcze —białko, nabiał, warzywa, owoce, zdrowe tłuszcze, i pełne ziarna. W połączeniu z drastyczną redukcją wysoko przetworzonej żywności zawierającej rafinowane węglowodany i dodane cukry, Nadmiar sodu, niezdrowe tłuszcze i dodatki chemiczne – takie podejście może zmienić ścieżkę zdrowia wielu Amerykanów. Stany Zjednoczone znajdują się w sytuacji zagrożenia zdrowia. Prawie 90% wydatków na opiekę zdrowotną przeznacza się na leczenie osób, które mają choroby przewlekłe.

1 Wiele z tych chorób nie predysponowane genetycznie; są przewidywalnym skutkiem

Standardowa dieta amerykańska —dieta, która z biegiem czasu stała się zależna od wysoko przetworzonej żywności i połączona z siedzącym trybem życia. Konsekwencje były katastrofalne. Ponad 70% dorosłych Amerykanów ma nadwagę lub otyłość.

2 Prawie jeden na trzech

Amerykańska młodzież w wieku od 12 do 17 lat ma stan przedcukrzycowy.

3 Choroba przewlekła spowodowana dietą dyskwalifikuje obecnie dużą liczbę młodych Amerykanów ze służby wojskowej, podważając gotowość narodową i odcinając historyczną drogę do możliwości.

4 Od dziesięcioleci urzędy federalne promują zamiast tego żywność niskiej jakości, wysoko przetworzoną i interwencję farmaceutyczną. Kryzys ten jest wynikiem złych wyborów politycznych, niewystarczających badań nad żywieniem i braku koordynacji między partnerami federalnymi, stanowymi, lokalnymi i prywatnymi.

To się dzisiaj zmienia.

Dostosowujemy nasz system żywnościowy, aby wspierać amerykańskich rolników, farmerów i firmy, które uprawiają i produkują prawdziwą żywność— administracja Trumpa pracuje nad tym, aby wszystkie rodziny mogły sobie na to pozwolić. Wprowadzamy prawdziwe jedzenie z powrotem do centrum amerykańskiej diety.

Prawdziwe jedzenie, które odżywia organizm. Prawdziwe jedzenie, które przywraca zdrowie. Prawdziwe jedzenie, które dodaje energii, zachęca do ruchu i ćwiczeń.
Prawdziwe jedzenie, które buduje siłę.

Pod przywództwem prezydenta Trumpa przywracamy zdrowy rozsądek, uczciwość naukową i odpowiedzialność za żywność i politykę zdrowotną i odzyskujemy piramidę żywieniową, przywracamy ją do jej prawdziwego celu, jakim jest edukacja i odżywianie wszystkich Amerykanów.

Niniejsze wytyczne wzywają każdego Amerykanina do spożywania większej ilości prawdziwego jedzenia. Wzywają rolników, farmerów, pracowników służby zdrowia, ubezpieczycieli, edukatorów, liderów, przedstawicieli przemysłu i ustawodawców na wszystkich szczeblach rządu by przyłączyli się do tego wysiłku.

Razem możemy zmienić nasz system żywnościowy. Przyszłość Ameryki zależy od tego, co uprawiamy, co serwujemy i co wybieramy do jedzenia."

08/01/2026

Pomiar stężenia wydzielniczej IgA (sIgA) w kale (stolcu), w diagnostyce chorób zapalnych jelit, chorób jelit o patomechanizmie infekcyjnym, autoimmunizacyjnym i alergicznym.
IgA w kale (stolcu), określana jako IgA wydzielnicza (SIgA), występuje głównie w wydzielinach błon śluzowych dróg oddechowych oraz jelit. Wykazuje odporność na degradację enzymatyczną i posiada zdolność przetrwania w warunkach panujących w przewodzie pokarmowym i drogach oddechowych. Poza układem pokarmowym i oddechowym, sIgA obecna jest w mleku matki, ślinie, łzach, wydzielinie nosowej, układzie moczowo-płciowym. Wytwarzana jest w większych ilościach niż wszystkie pozostałe rodzaje przeciwciał razem wzięte. Produkcja sIgA zależy od stylu życia i składu diety (ilości kwasów tłuszczowych, EFA, choliny, glutationu i glicyny, fosfatydylocholiny, witaminy C czy cynku). Dzienne produkcja wynosi 5-15 g, w największej części w jelitach). Poziom sIgA w stolcu jest wskaźnikiem zdrowia jelit, odporności wydzielniczej i funkcji bariery jelitowej. sIgA odgrywa kluczową rolę w homeostazie i mechanizmach odporności jelitowej, stanowiąc pierwszą linia obrony przed patogenami (bakteriami, drożdżami czy pasożytami), neutralizując ich toksyny oraz utrzymując równowagę mikrobioty jelitowej. Ogranicza dostęp bakterii gatunków patogennych i ich toksyn do komórek nabłonka jelitowego; umożliwia eliminację patogenów, regulując prawidłową kolonizację jelit. Produkcja IgA w przewodzie pokarmowym zależy od mikrobioty jelitowej, której gatunki w różny sposób wpływają na limfocyty B przestawiając ich repertuar na produkcję przeciwciał sIgA.


07/01/2026

Biochemiczny hamulec: Dlaczego jelita nie goją się, mimo idealnej diety? (3-5 dni, które zmieniają wszystko)

Zauważam to u siebie bardzo często. Sytuacja stresowa mija, głowa niby już spokojna, a brzuch? Brzuch dochodzi do siebie jeszcze przez dwa, trzy dni. Czuć, że tkanki w środku oberwały i potrzebują czasu, żeby wrócić na właściwe tory.

Zastanawiało mnie to długo, aż wreszcie klocki się połączyły, a literatura naukowa dała na to twarde dowody.

Mechanizm jest tutaj brutalny i precyzyjny. Tak działa nasz organizm na poziomie komórkowym.
Kluczem jest CRH (hormon uwalniający kortykotropinę). Kiedy w głowie toczy się konflikt – czy to złość, uraza, czy przewlekłe napięcie – mózg uwalnia CRH. Problem polega na tym, że ten hormon nie zostaje w układzie nerwowym. Wędruje osią mózg-jelita prosto do przewodu pokarmowego.

Tam CRH działa jak zapalnik. Aktywuje bezpośrednio komórki tuczne (mastocyty), które w reakcji obronnej wyrzucają histaminę i proteazy. Efekt jest natychmiastowy: bariera jelitowa się rozszczelnia, a połączenia ścisłe puszczają. Robi się sito, nawet jeśli na talerzu ląduje najzdrowsze jedzenie.

Jest jednak informacja, która zmienia postrzeganie leczenia.

Nabłonek jelit to jedna z najszybciej regenerujących się tkanek w ludzkim ciele. Komórki te wymieniają się całkowicie w ciągu 3 do 5 dni.

Teoretycznie co kilka dni mamy nową, świeżą wyściółkę jelita.

Dlaczego więc problemy jelitowe ciągną się latami?
Ponieważ jeśli głowa nie puszcza, a stres jest przewlekły, ten proces regeneracji jest nieustannie sabotowany. To jak próba murowania ściany pod ciągłym ostrzałem. Nowe komórki powstają, ale CRH i kortyzol uszkadzają je, zanim zdążą stworzyć szczelną strukturę.

Wniosek jest jeden.

Nie da się skutecznie wyleczyć przewodu pokarmowego, pomijając to, co dzieje się w układzie nerwowym. To naczynia połączone. Uporządkowanie głowy czy wybaczenie to nie kwestia światopoglądu, ale biologiczna konieczność. Chodzi o odcięcie dopływu substancji prozapalnych do jelit.

Dopóki układ współczulny jest nadaktywny, jelita nie mają szansy skorzystać z tego 3-dniowego okna regeneracyjnego. Dopiero spokój i aktywacja nerwu błędnego stwarzają warunki do realnej odbudowy tkanki.

Warto o tym pamiętać, szukając kolejnego suplementu. Czasem kluczem jest zamknięcie starych spraw w głowie, żeby biochemia mogła wrócić do normy.

Zauważacie ten poślizg czasowy między stresem a reakcją brzucha u siebie?

Temat jest szeroki i poparty wieloma badaniami. Jeśli ktoś chce wejść głębiej w te zależności i posłuchać rozmowy, która świetnie to obrazuje, polecam materiał z dr. Willem Bulsiewiczem. To ponad godzina wiedzy o tym, jak czynniki psychiczne zmieniają mikrobiom i barierę jelitową. Warto posłuchać, link znajduje się w pierwszym komentarzu pod postem👇

Śniadanko dbające o stabilny poziom cukru we krwi, uwrażliwianie receptorów insulinowych, wsparcie mikrobiomu jelitowego...
02/01/2026

Śniadanko dbające o stabilny poziom cukru we krwi, uwrażliwianie receptorów insulinowych, wsparcie mikrobiomu jelitowego.

Grzyby shiitake mają udokumentowany, korzystny wpływ na wsparcie odporności, głównie dzięki zawartości związków bioaktywnych. W skrócie wspierają pracę układu immunologicznego, ale nie „pobudzają” go w sposób niekontrolowany.

1. Substancje bioaktywne działające na korzyść pro-odpornościowo to β-glukany (lentinan):

* aktywują komórki odpornościowe (makrofagi, limfocyty T, komórki NK),
* poprawiają odpowiedź organizmu na infekcje,
* wspierają odporność zarówno wrodzoną, jak i nabytą.

2. Działanie przeciwzapalne
Shiitake mogą:

* ograniczać przewlekły stan zapalny,
* wspierać równowagę układu odpornościowego (ważne np. przy częstych infekcjach).

3. Substancje w Shiitake wspierają mikrobiotę jelitową:

* zawierają prebiotyki,
* zdrowe jelita = lepsza odporność (ok. 70% komórek odpornościowych występuje w jelitach).

4. Shiitake zawierają witaminy i minerały
Shiitake są źródłem:

* witamin z grupy B,
* selenu,
* cynku

Kiedy widzisz grzyby Shiitake, od razu zabierz do domku. Będą Cię dobrze wspierać.


Zgadzam się po części. Jeszcze kilka dni temu dzień ☀️ wygrał z nocą 🌑 ale jeszcze jesteśmy w trakcie zimowego odpoczynk...
01/01/2026

Zgadzam się po części.

Jeszcze kilka dni temu dzień ☀️ wygrał z nocą 🌑 ale jeszcze jesteśmy w trakcie zimowego odpoczynku. Również trzeba wziąć to pod uwagę, robiąc sobie postanowienia noworoczne. Mimo iż, nie jest to naturalny czas na działanie, to może i masz ochotę przemyśleć, zastanowić się, pokontemplować i powziąć decyzje. Od decyzji się wszystko zaczyna.

Działanie niech będzie zgodne z Twoim rytmem, z Twoją energetyką. Galopem nie osiągniesz długodystansowych wyników.

1. stycznia nie jest czasem na postanowienia i działanie.

Jest umowną, czysto podatkową, datą w kalendarzu,
Nazywanie jej NOWYM POCZĄTKIEM jest zupełnie wbrew naturze.

1. stycznia nie dzieje się nic szczególnego ani astrologicznie, ani astronomicznie... no nijak!
Ziemia pozostaje w stanie zimowego spoczynku, ssaki śpią lub działają na niewielkich obrotach.

To środek zimy, odpoczynku i wycofania.

I pośród tego wszystkiego jest człowiek, któremu wmawia się, że może być ponad tym.

Pamiętajmy o tym, że Nowy Rok to zwyczajna umowa międzyludzka
I to bardzo stara umowa, bo jeszcze ze starożytnego Rzymu.
W starożytnym Rzymie rok zaczynał się w marcu, wraz z ruszeniem wegetacji i kampanii wojennych.
Stąd do dziś w nazwach miesięcy mamy ślad tamtego porządku: september - siódmy, october - ósmy, november - dziewiąty, december - dziesiąty.

Dopiero w 153 r p.n.e. początek roku administracyjnego przesunięto na 1 stycznia, ponieważ tego dnia urząd obejmowali nowi konsulowie.

Była to czysto praktyczna decyzja państwowa.

Kalendarz gregoriański utrwalił ten porządek.
Z perspektywy natury styczeń jest środkiem zimy.
Czasem największego wycofania.
Najmniejszej ilości światła.
Najgłębszego snu ziemi.

To moment, w którym nie ma przestrzeni ani energii na działanie.

A jednak to właśnie wtedy wmawia się nam, że czas działać, motywować się, stawiać cele i świat zdobywać.

Nie sadzi się nasion w zamarzniętej ziemi.
Najpierw pozwala się jej odpocząć.

Człowiek współczesny, nie wiedzieć czemu, próbuje funkcjonować tak, jakby pory roku nie miały wpływu na ciało, psychikę i poziom energii.
W dawnych kulturach zima była czasem rozkładu, ciszy i „gnicia”.

Rozkład jest koniecznym etapem cyklu, w którym stare formy się rozpadają, zanim cokolwiek nowego może się narodzić.

Przy czym używane przeze mnie „zgnić” nie ma żadnego negatywnego wydźwięku.
Nie chodzi o to, by się wycofać na zawsze i bezpowrotnie.
Znaczy pozwolić rzeczom się rozpuścić.

I odczekać do momentu, w którym coś samo zaczyna domagać się ruchu.

Zima nie jest od poprawiania siebie.
Jest od rozpuszczania tożsamości, które już nie są prawdziwe.

W jodze powiedzielibyśmy, że to czas pratyāhāry, czyli świadomego wycofania się w ciszy.

Zimą wielu z nas chętniej pozostaje w sobie, środku, w ciszy, w rozpuszczeniu i odpoczynku.

Niekoniecznie jest w tym motywacja do tworzenia postanowień noworocznych.

I jest to jak najbardziej naturalna odpowiedź na fazę cyklu, w której się znajdujemy.

I właśnie w tej energii, w styczniu, zapraszam Cię do zejścia w głąb siebie i zgłębiania najstarszej psychologicznej wiedzy jaką jest JOGA POZA MATĄ.

Przed nami inspirujące opowiadanki o filozofii, mocy, energii, czakrach...

Stay tuned!

Rok 2025 powoli dobiega końca.Dziękuję za ten rok - mimo, że był jednym z tych trudnych w moim życiu.Dziękuję wszystkim,...
31/12/2025

Rok 2025 powoli dobiega końca.
Dziękuję za ten rok - mimo, że był jednym z tych trudnych w moim życiu.

Dziękuję wszystkim, którzy byli przy mnie, wspierali mnie i podtrzymywali wtedy, gdy brakowało sił.

I dziękuję też tym, którzy odeszli - bo dzięki temu otworzyły mi się oczy i mogłam dokonać lepszych życiowych wyborów. Zamykam ten rozdział z wdzięcznością i spokojem.

Dziękuje Wam, za zaufanie na drodze przywracania sobie zdrowia, pracy na różnych poziomach, bo często nasze rozmowy sięgają dalej, jak tylko fizyczne przyczyny nierównowagi w organizmie. Nasze rozmowy dotyczą źródłowych też przyczyn, w tym emocjonalnych, relacyjnych, a także rodowych. Często też wskazuje na konieczność podążenia innymi terapiami, w tym dotleniajacej normobarii, skorzystania z mocy chiropraktyki, refleksologii, czy trenera personalnego.

Dziękuje Wam za otwartość w procesie współpracy i otwartość we wdrażaniu nowego narzędzia samoobserwacji i auto-motywacji, jakie wprowadziłam w styczniu 2025. Nowy Rok 2026 będzie obfitował w nowe rozwiązania, które Was uskrzydlą i pomogą ruszyć, wstać po upadku, czy rozpędzić się jeśli tylko będziecie mieli na to ochotę.

Dziękuje Wam również za wszelkie polecenia moich usług. Świadczy to o tym, że jesteście zadowoleni ze współpracy, że osiągacie swoje cele, otrzymując nie raz odważne rozwiązania, biorąc pod uwagę coraz to większe trudności z jakimi zderzają się naturoterapeuci, terapeuci żywieniowi. Nadal są ograniczone pro-zdrowotne możliwości naturoterapeutów w większej skali, ponieważ mało ich jeszcze w stosunku do dietetyków i ich wyrobionego statusu w przestrzeni para-medycyny. Naturoterapeuci są bardziej powiązani z naturopatami, którzy zajmują się różnego rodzaju terapiami. Metody te są często niezrozumiałe przez ogół ludzi. Mimo iż zazębiają się, działają ze sobą synergicznie, to właśnie szeroki zakres ich działalności i mała świadomość ich możliwości wśród ludzi, często nie pozwala na uznanie w środowisku para-medycznym.

W medycynie funkcjonalnej naturoterapia jest wiodącą gałęzią, bez której nie sposób jest osiągnąć jakichkolwiek efektów.

Życzę Wam świadomości, która przychodzi często niespodziewanie, a jednocześnie stawia wyzwania w procesie rozwoju. Życzę odwagi w stawianiu sobie celów, realizacji planów i radości z osiągania każdego nawet najmniejszego efektu.

Zdrowia i Wszelkiej Pomyślności w Nowym Roku 🤗🤗🌱💚

Występuje połączenie systemu krwionośnego, limfatycznego i nerwowego jelit z kręgosłupem. Anatomii nie zmienimy i tylko ...
31/12/2025

Występuje połączenie systemu krwionośnego, limfatycznego i nerwowego jelit z kręgosłupem. Anatomii nie zmienimy i tylko poprzez kompleksowe podejście możemy odwracać procesy chorobowe.

Ten wpis może być dla wielu z Was zaskakujący.
Szczególnie teraz, po świętach, gdy po trzech dniach jedzenia i ograniczenia ruchu, znowu daje o sobie znać ból pleców.

Większość z Was pewnie pomyśli:

"No jasne, przez te świąteczne lenistwo znowu się zepsuł kręgosłup". Albo: "Za dużo się nachyliłem po tych talerzach i wypukliła mi się przepuklina".

Ale co jeśli powiem Wam, że to wcale nie kręgosłup jest winny?

Co jeśli przyczyną Waszego bólu są... jelita? 🤯

Brzmi absurdalnie?

Kilka miesięcy temu do mojego kursu dołączyła Bogusława, 63 lata.

Od 20 lat cierpiała na wrzodziejące zapalenie jelit. Od 10 lat męczyło ją prawe kolano.

Lekarze powiedzieli jej, że ma III-IV stopień zwyrodnienia i potrzebuje endoprotezy. Dali jej zastrzyki z kwasem hialuronowym, z kolagenem. Nic nie pomogło.

Przez lata Bogusława myślała, że to dwie oddzielne sprawy. Jelita osobno, kolano osobno.

Nikt nigdy nie powiedział jej, że mogą być ze sobą powiązane.

A najnowsza nauka odkrywa fascynujący związek między tym, co dzieje się w jelitach, a tym, jak boli kręgosłup i stawy.

JELITA I KRĘGOSŁUP - DWUKIERUNKOWA AUTOSTRADA

Przez lata medycyna traktowała dysk międzykręgowy jak sterylne środowisko, odcięte od reszty organizmu.

Okazuje się, że to nieprawda.

Badania z 2023 roku (Gut-spine axis, PMC) pokazały, że w zdegenerowanych dyskach międzykręgowych można znaleźć DNA bakterii... jelitowych.

Tak, dobrze przeczytaliście.

Bakterie z Waszych jelit mogą wędrować do kręgosłupa.

Jak to możliwe?

Gdy mikrobiota jelitowa jest w rozsypce - stres, zła dieta, antybiotyki - bariera jelitowa staje się "nieszczelna".

To zjawisko nazywamy "leaky gut", czyli przepuszczalne jelito.

Przez tę nieszczelną barierę do krwiobiegu przedostają się toksyny bakteryjne. Wywołują stan zapalny w całym organizmie.

Cytokiny zapalne krążą we krwi i docierają do kręgosłupa, niszcząc strukturę dysków.

Teresa, 76 lat, przez większość życia zmagała się z zespołem jelita drażliwego. Trzy miesiące przed dołączeniem do kursu usunięto jej 3 polipy z jelit.

Męczyły ją mdłości, wzdęcia, częste dolegliwości brzuszne. A do tego dyskopatia lędźwiowa. Ciągłe ciągnięcia od lędźwi do nóg. Drętwienie. Skurcze w stopach.

W ankiecie napisała mi coś, co mnie uderzyło: "Wie Pan... rzeczywiście, gdy brzuch szczególnie mi doskwiera, to plecy bolą jeszcze bardziej. Ale myślałam, że to przypadek".

To nie był przypadek.

MÓZG NIE ROZRÓŻNIA 🧠

Badania opublikowane w Frontiers in Pain Research w 2025 roku pokazały coś jeszcze bardziej fascynującego.

Dysbioza jelitowa bezpośrednio wpływa na wrażliwość na ból. Układ nerwowy staje się nadwrażliwy.

Ten sam bodziec, który wcześniej był neutralny, teraz wywołuje silny ból.

I jeszcze jeden mechanizm, który wielu Was zaskoczy.

Na poziomie rdzenia kręgowego neurony z jelit i neurony z mięśni pleców zbiegają się w tych samych miejscach (badania American Physiological Society, 2006).

Gdy jelito jest podrażnione, mózg może błędnie interpretować ten sygnał jako ból pleców.

Leczysz więc plecy, a prawdziwe źródło "pożaru" jest w jelitach. 🔥

Iwona, 63 lata, na forum kursu napisała coś, co zostało ze mną na długo:

"Ja już nie wiem co ze sobą zrobić. Wszyscy mówią mi, że to kręgosłup. Ale ja czuję, że coś więcej się dzieje. Że to jest głębiej".

Miała problemy z jelitami od czasów młodzieńczych. Uchyłki jelitowe.

Od kilkunastu lat również dyskopatia, która nie chciała ustąpić pomimo dziesiątek wizyt u fizjoterapeutów.

Miała rację. To było głębiej.

ŚWIĄTECZNE JEDZENIE A BÓL

Trzy dni ciężkiego jedzenia - tłuste potrawy, cukier, alkohol. Mało ruchu. Stres rodzinny.

To idealny koktajl do wywołania zapalenia w jelitach i nasilenia bólu w całym ciele.

Dlatego po świętach zamiast od razu rzucać się na intensywne ćwiczenia, zacznijcie od łagodności dla jelit.

Lekkie posiłki.
Dużo wody.
Spacery.
Dobry sen. 💤

Bogusława po kilku miesiącach napisała mi, że odczuwa poprawę nie tylko w kolanie, ale i w samopoczuciu ogólnym.

Teresa zauważyła, że gdy zaczęła dbać o jelita, ból pleców zmalał o połowę.

Iwona podzieliła się czymś pięknym: "Wreszcie ktoś potraktował mnie jak całość, a nie jak zbiór oddzielnych części do naprawy".

CO TO OZNACZA DLA CIEBIE

Jeśli od lat cierpicie na problemy z jelitami - IBS, zaparcia, biegunki, wzdęcia, SIBO, reflux - i jednocześnie macie przewlekły ból pleców lub stawów, to połączenie kropek może być kluczem do Waszego zdrowia.

W moim programie z ćwiczeniami na dyskopatię nie uczę tylko gimnastyki.

Dzielę się wiedzą o tym, jak sen, stres, dieta i zdrowie jelit wpływają na ból.

Uczymy się całościowego podejścia do ciała.

Bo ból to nie problem lokalny. To sygnał, że gdzieś w systemie jest dysbalans.

I często ten dysbalans zaczyna się tam, gdzie nikt nie szukał - w jelitach. ✨

Ciało jest mądre. Trzeba tylko nauczyć się go słuchać.

"Gdyby miało być inaczej, to by było."Zmieniłam w tym roku okulary z różowych na pomarańczowe, w przenośni na widzenie p...
30/12/2025

"Gdyby miało być inaczej, to by było."

Zmieniłam w tym roku okulary z różowych na pomarańczowe, w przenośni na widzenie przyczynowe, które zawsze miałam uruchomione, ale rok 2025 przyniósł wiele procesów, które trzeba było już zobaczyć inaczej.

Często widzimy brak sensu w jakimś doświadczeniu, ale ma ono zawsze swoją przyczynę i skutek. Życie składa się z takich wielu doświadczeń. Są powiązane ze sobą, a niektóre przyczyniają się do definitywnych zwrotów akcji.

Doświadczanie życia zgodnego z naszym wewnętrznym rozwojem często przynosi nam takie nieoczekiwane zwroty akcji, które za żadne skarby nie chcemy zaakceptować i zrozumieć. Doświadczenia te "służą" nam, kiedy nie słuchamy siebie i kiedy mydlimy sobie i innym oczy, że jest dobrze, a nie jest. Mają one swój cel, ale ukryte są jakby w podwójnym dnie. W pierwszej kolejności nie widzimy ich pod kątem "dobrych" i korzystnych. Dopiero po czasie możemy to zobaczyć, jeśli w ogóle.

Zmiana okularów w innym kolorze aniżeli te różowe ma ogromne zalety. Opadają u innych maski, bo nasza już też opadła. W końcu widzimy więcej, czystą informacje już często nie nasączoną emocją czy wieloma emocjami. Kiedy przychodzi zrozumienie, emocja się "rozpływa". Aby do tego doszło, potrzebnych jest wiele czynników. Napisze o tym też kiedyś.

Zmiana koloru okularów trwa, nieraz bardzo długo. Już nie raz myślisz że niebieski Ci pasuje, jednak na chwilę wracasz do różowego i znów budujesz iluzję. Potem ponownie zmieniasz kolor, a może by tak zielony, fiolet, czy bordo. Oczywiście są to przenośnie, ponieważ podlegamy non stop procesowi, na jaki jesteśmy i będziemy otwarci lub nie. Najważniejsze jest to, by wracać do siebie - do pierwotnej myśli - wszystko jest z Tobą dobrze i masz pełne prawo do wyboru koloru swoich okularów i tkwienia sobie przez chwilkę w wybranym przez siebie procesie. Uczymy się wtedy dużo, by przejść do kolejnego.

A może na jakiś czas tak ściągnąć okulary i zobaczyć surowy obraz z przeszłości i teraźniejszości ?

Też można.

Co to daje ?

Wybór.

Gdzieś głeboko w nas, istnieje nadal nieuwolniona emocja, mająca swoją przyczynę i skutek, którą można wzbudzić. Jeśli osiągniemy stan ciała, umysłu i ducha, który ma pelną spójność moglibyśmy to nazwać stanem transcendentalnym, przekraczającym nasz wymiar. Nasza reakcja na istniejące koło nas bodźce byłaby zerowa.

Być może nasza człowiecza natura zapobiega temu stanowi. Również przyczyna, dlaczego tu jesteśmy? odbija się właśnie w wyborze koloru okularów, przez które widzimy siebie, innych, nasz wpływ na innych i wpływ innych na nas i tą korelację, ktorą nazywam życiem.



Jak wiemy soda oczyszczona to jedna z podstawowych substancji leczniczych, tania jak barszcz (choć już barszcz dobry nie...
30/12/2025

Jak wiemy soda oczyszczona to jedna z podstawowych substancji leczniczych, tania jak barszcz (choć już barszcz dobry nie jest tani, bo wymaga dobrych buraków i czasu zrobienia 😉). Sodę oczyszczoną można wprowadzać do protokołów terapeutycznych, ale kto się zajmuje by ustalić dawki terapeutyczne. Non stop czytamy "breakthrough" w tym, "breakthrough" w tamtym, a na koniec disclaimer - jest to informacja czysto naukowa edukacyjna i trwają prace. Eh. I takich badań jescze będzie prowadzonych setki i nigdy ta substancja nie wejdzie do protokołów onkologicznych. Za to pieniądze na badania będą dawane non stop by je robić w nieskończoność bez wyraźnych wniosków terapeutycznych.

Many cancers produce excess acid as they grow, creating a microenvironment that supports tumor invasion, immune evasion, and treatment resistance. Neutralizing this acidity may disrupt the tumor’s advantage.

Animal studies indicate that giving mice baking soda in their drinking water can raise tissue pH, slowing tumor growth and reducing metastasis in breast, prostate, and melanoma models.

By making the tumor environment less acidic, therapies may work more effectively and cancer progression may be slowed.

While these findings are promising, they are experimental. Baking soda is not an approved cancer treatment in humans and should only be considered under medical supervision as part of research protocols.

BOTTOM FACT: Baking soda can buffer tumor acidity in animal studies, slowing growth and metastasis, but human efficacy is not yet proven.

SOURCE: Preclinical studies on tumor microenvironment and pH modulation; peer-reviewed cancer research journals

DISCLAIMER: This post is for informational purposes and reflects experimental research. It is not medical advice, and baking soda should not be used as a cancer treatment outside clinical guidance.

Kiedy mówimy o mitochondriach, rzadko zastanawiamy się nad mitochondriami komórek układu odpornościowego. Tak, nie tylko...
30/12/2025

Kiedy mówimy o mitochondriach, rzadko zastanawiamy się nad mitochondriami komórek układu odpornościowego. Tak, nie tylko komórki mięśni mają mitochondria, a wszelkie komórki które działają w nas, są przez nasz organizm produkowany w celach odpornościowych.

Przytaczam dzisiaj newsletter mito-pharma, który w ciekawy sposób przedstawia ten temat.

Odporność to nie tylko obecność komórek immunologicznych – to również ich zdolność do szybkiego działania, komunikacji i przystosowania się do zagrożeń. A wszystkie te funkcje są wysoce energochłonne.

Mitochondria – organella odpowiedzialne za produkcję ATP – są centrum energetycznym komórek odpornościowych takich jak:

Makrofagi – potrzebują energii, by fagocytować (czyli "pożerać") patogeny,

Limfocyty T i B – aktywują się i namnażają w odpowiedzi na infekcję,

Komórki NK (Natural Killer) – wykonują szybkie ataki na zainfekowane komórki.

Badania pokazują, że aktywacja limfocytów T uruchamia zmianę metabolizmu mitochondrialnego z oksydacyjnego na glikolityczny – potrzebują wtedy jeszcze więcej energii na szybkie podziały komórkowe. Niedobór ATP i dysfunkcje mitochondriów prowadzą do obniżonej odpowiedzi immunologicznej i przewlekłych stanów zapalnych.

Co uszkadza mitochondria?

Mitochondria są wrażliwe na:

* stres oksydacyjny (np. wywołany zanieczyszczeniem powietrza, dietą bogatą w cukry i wysokoprzetworzoną żywność),
* przewlekły stres psychiczny – kortyzol i adrenalina zwiększają zużycie witaminy C, magnezu i kwasów tłuszczowych, niezbędnych do pracy mitochondriów,
* niedobory mikroelementów: cynku, selenu, koenzymu Q10, witamin z grupy B,
brak snu – zmniejsza liczbę komórek NK i poziom ATP.

Zmęczone mitochondria = opóźniona reakcja i mniejsza skuteczność obrony

Co wspiera mitochondrialną odporność?

Spacer na świeżym powietrzu, kiszonki i kolorowe warzywa aktywują setki reakcji wspierających odporność. Warto też pamiętać o naturalnych sojusznikach organizmu, takich jak:

- witaminy D3 + K2 – regulują transkrypcję genów limfocytów T i ich aktywację. Niedobór tych mikroelementów łączy się ze zwiększoną podatnością na infekcje i spadkiem nastroju.

- koenzym Q10 – bierze udział w transporcie elektronów w łańcuchu oddechowym – bez niego ATP nie powstaje, zwiększa wydolność komórek NK i poziom immunoglobulin.

- selen i cynk – pierwszy z nich wspiera enzymy antyoksydacyjne (peroksydazy glutationowe), ograniczające uszkodzenia mitochondrialne, a drugi – wpływa na strukturę białek mitochondrialnych i odporność komórek śluzówki.

- witamina C – chroni mitochondria przed stresem oksydacyjnym oraz pobudza produkcję interferonu, kluczowego białka odpornościowego.

- probiotyki – produkują krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (np. maślan), które są paliwem dla komórek nabłonka i pośrednio dla mitochondriów. Równowaga jelit wpływa na poziom cytokin i odpowiedź zapalną.

Żródło zdjęcia: wikipedia


Address

Santry
Dublin
9

Opening Hours

Monday 10am - 6pm
Tuesday 10am - 6pm
Wednesday 10am - 6pm
Thursday 10am - 6pm
Friday 10am - 6pm

Telephone

+353857066835

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Infinite Progress Nutrition - Naturoterapia Marzena Kolano posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Infinite Progress Nutrition - Naturoterapia Marzena Kolano:

Share

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram