28/04/2026
Są takie momenty w mojej pracy, które zostają ze mną na długo…
Dziś spotkałam się z klientką, która kilka sesji temu przyszła do mnie z ogromnym bagażem trudnych doświadczeń — bólu, zranień i skomplikowanych relacji rodzinnych. To historia, która mogłaby zatrzymać w miejscu i odebrać nadzieję.
A jednak dzieje się coś zupełnie innego.
Widzę ogromne zaangażowanie, chęć pracy i świadomą decyzję, żeby krok po kroku zmieniać swoje życie. To jeden z tych procesów, w których ktoś naprawdę chce wyjść z trudnego miejsca — i jest gotowy włożyć w to wysiłek.
I to jest niezwykle poruszające.
Po raz kolejny widzę też, jak ważnym narzędziem w terapii może być EMDR. Odpowiednio prowadzona pomaga przepracować trudne doświadczenia i zmniejszyć ich emocjonalny ciężar. Czasami zmiany pojawiają się szybciej, niż można się spodziewać — co daje ogromną ulgę i przestrzeń na dalsze kroki.
Takie spotkania przypominają mi, ile siły mają w sobie ludzie — nawet jeśli na początku sami jej nie widzą.
Dla mnie to również ogromna motywacja i poczucie sensu tej pracy. Jestem wdzięczna, że mogę towarzyszyć moim klientom w ich drodze — w wychodzeniu z trudności i budowaniu siebie na nowo.
Ogromny szacunek dla każdego, kto podejmuje ten wysiłek 🤍