PopieprzOne

PopieprzOne .

28/04/2022

Myślałam, że początki bywają trudne, okazuje się jednak, że dużo trudniej jest powrócić do czegoś co się zaniedbało. Pomyślicie pewnie, że mam na myśli naszą stronę, która po pierwszym wpisie została odstawiona na bok i poniekąd macie rację ale pisząc to mam w głowie głównie zaniedbane relacje. Ludzi, uczucia... rozmowy zamieniłyśmy najpiew na nieodebrane połączenia a z czasem na całkiem milczące telefony.... Nikt już nie dzwoni. Wszyscy "przyjaciele" z którymi jeszcze rok temu mogłyśmy skoczyć na kawę czy drinka odstawili nas na bok jak my w październiku naszą stronę. Cóż.... Porównanie dobre jak każde inne. Wydaje mi się, że jednak całkiem trafne bo finalnie zostałyśmy na polu bitwy tylko we trzy czyli
Pocahontas, Bezimienna i Ona - Koleżanka - Depresja.
Tylko ona wiernie i uparcie kroczy za nami krok w krok, dzień w dzień od wielu długich, smutnych, pustych miesięcy. Jesteśmy zmęczone, rozczarowane, niezrozumiane i osamotnione.
(ale nie samotne - przecież mamy siebie 👭🏻)
Do niedawna sądziłyśmy, że mamy w swoim otoczeniu sporo osób na, które zawsze możemy liczyć. Wyobraźcie sobie nasze zdziwienie gdy okazało się, że myliłyśmy się....
Zmierzam do tego, że najgorsze i najbardziej bolesne uczucia jakie ostatnio nam towarzyszą to odrzucenie i obojętność.
Obojętność w każdym znaczeniu tego słowa niewyobrażalnie boli.
Boli mnie moja obojętność na to o której godzinie wstanę i czy w ogóle wygrzebie się z łóżka.
Boli mnie moja obojętność na to czy jest ładna pogoda i czy wyjdę dziś z domu.
Boli mnie moja obojętność na wszystko co kiedyś lubiłam i co sprawiało mi radość.
Boli mnie obojętność w oczach ludzi gdy z przyklejonym uśmiechem mówią
- ja też mam czasem takie gorsze dni jak Ty. Jest wiosna, drzewa kwitną teraz to Ci na pewno szybko minie....
albo jak rzucają wyjątkowo irytujące, oklepane hasło
- weź się w garść. Masz dziecko. Ogarnij się, masz gdzie mieszkać, co jeść. Ludzie mają gorzej. Zmień nastawienie i już
Otóż niestety nie "już".... Depresja to nie kwestia nastawienia.
Boli mnie obojętność rodziny, która nie potrafi zrozumieć i nawet nie próbuję zrozumieć tego co się dzieje w mojej głowie, skąd to się wzięło i kiedy się zaczęło....
Boli mnie obojętność męża, który zamiast być obok mnie, być moja opoką, azylem, bezpieczną przystanią ,odsuwa się na bok mówiąc, że nie zniesie znowu mnie płaczącej, smucacej, nic nie chcącej, nie śmiejącej się , zamyślonej, małomownej, mało zabawnej, mało radosnej, mało takiej jaka byłam kiedyś.
On głośno mówi
- Kochanie proszę, bądź taka jak wcześniej....
Ja cicho szepcze
-Uwierz mi.... Ja też tęsknię za dawną sobą....

Żal, który w tym wpisie trochę z siebie wyrzuciłam nie przynosi mi żadnej, nawet chwilowej ulgi. Zaczynam coraz bardziej uświadamiać sobie, że ulgę przyniesie mi zrozumienie siebie i tego co przeżywam a, żebym mogła to osiągnąć muszę a raczej musimy obie zapisać się terapię. To bardzo ważne. Bardzo potrzebne.
Jeśli ktoś, gdzieś przypadkiem natrafi na ten wpis i czytając go poczuje, że uczucia o których piszę też go dotyczą to proszę 🙏 nie wstydźcie się korzystać z pomocy i nie zwlekajcie z tym. Depresja nigdy sama nie mija.
Terapia, psycholog, psychiatra to żaden wstyd.
To pierwszy krok do odzyskania równowagi, stabilizacji i radości z własnego życia! ❤️

/Bezimienna

10/10/2021

Tak... To prawda, że początki bywają trudne. Nawet nie wiecie jak mi ciężko ubrać w słowa myśli aby wyjaśnić Wam co sprawiło, że zaczęłyśmy prowadzić tą stronę. Może zacznijmy od początku czyli kim jesteśmy i o czym będziemy pisać.

PopieprzOne - czyli Pocahontas i Bezimienna.

Jesteśmy przyjaciółkami i u obydwu z nas zdiagnozowano depresję. To co dzieje się w naszych głowach niekiedy przytłacza tak bardzo, że wszystko traci sens a wykonanie najprostszych czynność wydaje się poza naszymi możliwościami. Czasem potrzebujemy samotności, chwili wytchnienia ale bywają dni kiedy potrzebujemy też rozmowy. Potrzebujemy wyrzucić a nawet wyrzygać z siebie cały smutek, złość i gniew. Wyrzygać to co rozsadza nas od środka ale.... Ponieważ obydwie chorujemy to raczej nie zrzucamy na siebie nawzajem tego syfu. Strona PopieprzOne to miejsce gdzie będziemy mogły uwolnić to co w nas siedzi, opowiedzieć o tym jak obco czujemy się we własnych ciałach i czasem umysłach. To pewnego rodzaju forma terapii dla nas, ale chciałybyśmy przede wszystkim pomóc innym osobom, które również zmagają się z problemami psychicznymi. Chciałybyśmy poruszyć też tematy takie jak :

* Pierwsze symptomy depresji
* Gdzie szukać pomocy specjalistów
* Ataki paniki i jak sobie z nimi radzić
* Edukacja na temat zdrowia psychicznego wśród dzieci i młodzieży
* Diagnoza depsresja - co dalej?
* Jak reagować gdy ktoś Ci powie "nie chce już żyć"

I wiele, wiele innych ważnych tematów.

Dziś jest wyjątkowy dzień i cieszymy się, że właśnie dziś udało nam się ruszyć ze stroną.

10.10 Światowy dzień zdrowia psychicznego!

Kochani pamiętajcie o tym, że problemy psychiczne to nie jest powód do wstydu. Wizyta u psychiatry to również nie jest nic czego należałoby się wstydzić.
No bo to przecież normalne, że gdy boli Cię ząb idziesz do dentysty, z bolącym uchem do laryngologa a z cierpiącą duszą do psychologa i psychiatry.

Podejmujemy rękawice i stajemy do walki z depresją. Będziemy walczyć o to aby odzyskać radość i sens życia. Mamy nadzieję, że będziecie walczyć razem z nami i wspólnie będziemy dążyć do tego aby w końcu wyszło słońce. ❤️

Bezimienna

Adres

Roelofarendsveen
2371

Website

Meldingen

Wees de eerste die het weet en laat ons u een e-mail sturen wanneer PopieprzOne nieuws en promoties plaatst. Uw e-mailadres wordt niet voor andere doeleinden gebruikt en u kunt zich op elk gewenst moment afmelden.

Delen

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram