MaDoula Kasia Maj

MaDoula Kasia Maj doula w Holandii
edukatorka okołoporodowa
instruktorka szkoły rodzenia
promotorka karmienia piersią
instruktorka masażu Shantala
konsultantka kryzysowa

Moja praca polega na takim wsparciu kobiety (i jej partnera), aby narodziny dziecka były dla nich dobrym i wzmacniającym przeżyciem. Jestem dla Ciebie, dla Twojego komfortu i poczucia bezpieczeństwa. Towarzyszę Ci w ciąży, porodzie i po porodzie zapewniając ciągłe niemedyczne, emocjonalne, informacyjne i fizyczne wsparcie. Pomogę Ci przygotować się do porodu i macierzyństwa. Z gąszczu wielu informacji pomogę wybrać wartościowe źródła wiedzy i obalić mity na temat porodu i karmienia piersią na podstawie wiedzy opartej na dowodach naukowych (EBM). Pomogę stworzyć plan porodu tak, abyś była przygotowana na każdy porodowy scenariusz. Pomogę oswoić lęk, strach przed porodem poprzez uważne, nieoceniające wysłuchanie, rozmowę, przekazanie wiedzy, korzystam też z technik relaksacyjnych. Znam i stosuję niefarmakologiczne metody łagodzenia bólu porodowego- masaż manualny, przeciwucisk, masaż szalem rebozo, zimne i ciepłe okłady, afirmacje, aromaterapię(...). Będę pomagać Ci w zmianach pozycji porodowych, wnosić dobry humor i pozytywną energię, dopingować Cię, oddychać razem z Tobą, dbać o zaspokojenie Twoich potrzeb. Techniki te pomogą Ci poradzić sobie ze skurczami porodowymi, tak abyś weszła w naturalny, hormonalny przebieg porodu i współpracowała ze swoim ciałem i dzieckiem w jego drodze na świat. Będę rozpoznawać i reagować na Twoje indywidualne, dynamicznie zmieniające się potrzeby. Po porodzie możesz liczyć na moje wsparcie w karmieniu piersią, pomogę ogarnąć chaos, pokażę antykolkowy masaż brzuszka. Uczę rodziców masażu dziecka metodą Shantala, wykonuję też relaksacyjny masaż chustami dla kobiet- cerradę. Metody i rodzaj współpracy dobieram indywidualnie do klientów, tak aby moja pomoc była dopasowana do ich potrzeb. Pracuję w ramach pakietu doulowego (2 konsultacje przed porodem, towarzyszenie w porodzie, 1 konsultacja po porodzie) lub indywidualnych, pojedynczych konsultacji pomagających się przygotować i pozytywnie nastawić do porodu i karmienia piersią lub mających na celu zapewnienie wsparcia rodzicom w początkach rodzicielstwa. Prowadzę też instruktaż masażu Shantala. Współtworzę również blog spoldzielniamleczarska.nl i Polską Szkołę Rodzenia w Holandii, której celem jest przygotowanie rodziców do porodu i rodzicielstwa oraz oswojenie ich z holenderskim systemem opieki okołoporodowej. Od 2017 roku jestem Doulą i Promotorką Karmienia Piersią. Od 2018 roku jestem również Instruktorką Masażu Shantala i Shantala Body Touch oraz Instruktorką Aktywnej Szkoły Rodzenia. Od tego czasu nieustanie aktualizuję moją wiedzę na wielu konferencjach i szkoleniach dla doul, specjalistów okołoporodowych i laktacyjnych. Napisz, zadaj pytanie, porozmawiajmy. Może akurat usługa douli jest tym czego szukasz.

Kiedy myślisz „dobry poród”, co widzisz? ✨Czym dla Ciebie jest "dobry poród"? Dla każdego to może oznaczać coś innego i....
08/02/2026

Kiedy myślisz „dobry poród”, co widzisz? ✨
Czym dla Ciebie jest "dobry poród"?

Dla każdego to może oznaczać coś innego i... to jest najpiękniejsze.
Bo dobry poród to nie jest odhaczenie punktów z planu czy idealny scenariusz bez żadnych zwrotów akcji.

To moment, w którym czujesz, że masz głos.
Że Twoje granice są szanowane, a Ty – mimo ogromu tego doświadczenia – czujesz się bezpieczna i zaopiekowana ❤️

To poczucie, że jesteś główną bohaterką tej historii, a nie tylko jej uczestniczką.

Jako Twoja doula jestem obok właśnie po to, by dbać o tę przestrzeń.
Byś czuła swoją siłę i miała wsparcie, które pozwala podejmować świadome decyzje.

Nikt nie rodzi się rodzicem.Rodzicem się stajemy.Krok po kroku.W niepewności.W próbach i błędach. W uczeniu się siebie n...
07/02/2026

Nikt nie rodzi się rodzicem.
Rodzicem się stajemy.

Krok po kroku.
W niepewności.
W próbach i błędach.
W uczeniu się siebie nawzajem.

To jest czas, w którym poznajecie swoje dziecko.
Ale też czas, w którym poznajecie siebie w nowej roli.
W roli mamy.
W roli taty.
W roli rodziców, którzy dopiero się uczą.

Świadomość w rodzicielstwie to nie wiedzenie wszystkiego.
To zatrzymanie się.
Zadanie sobie pytania: czego teraz potrzebujemy?
I danie sobie zgody na to, że odpowiedzi przychodzą z czasem❤️🙏

Nie musicie się spieszyć.
Nie musicie być „ogarnięci”.
Macie prawo uczyć się swojego dziecka i uczyć się siebie w swoim tempie.

Rodzicielstwo to wspólna droga.
A nie test do zdania.

Jako doula wspieram Was w wchodzeniu w rodzicielstwo na własny sposób- z uważnością, zaufaniem i bez ocen🥰





Piłka (zarówno okrągła, jak i typu orzeszek / pinda)to jedne z tych rzeczy, które warto mieć pod ręką w porodzie 😉⚪ Piłk...
21/01/2026

Piłka (zarówno okrągła, jak i typu orzeszek / pinda)
to jedne z tych rzeczy, które warto mieć pod ręką w porodzie 😉

⚪ Piłka okrągła
Można na niej usiąść, oprzeć się, pochylić albo klęknąć przy niej. Sprzyja naturalnemu ruchowi ciała i podążaniu za skurczami.
– pozwala poruszać miednicą w rytmie skurczów (kołysanie, krążenie)
– pomaga rozluźnić napięcia w plecach, biodrach i dnie miednicy
– daje oparcie dla ciała i przestrzeń do swobodnego ruchu miednicy
– wspiera pozycje, w których ciało może się oprzeć i „odpuścić” napięcie

🥜 Piłka typu orzeszek / pinda
Najczęściej używana w pozycji leżącej lub półleżącej, z piłką włożoną między nogi.
– delikatnie i asymetrycznie otwiera miednicę
– pomaga dziecku obracać się i schodzić w dół kanału rodnego
– umożliwia pracę miednicy nawet przy ograniczonej mobilności
– sprawdza się także po znieczuleniu zewnątrzoponowym
Często robi różnicę wtedy, gdy zmiana pozycji wydaje się niemożliwa.

Czasem wystarczy jedna drobna zmiana,
trochę więcej oparcia albo przestrzeni,
żeby ciało znów mogło zrobić swoje.

W porodzie naprawdę nie chodzi o „idealne pozycje”,
tylko o słuchanie siebie i podążanie za tym,
co w danym momencie przynosi ulgę.

A Ty korzystałaś z piłki w porodzie?❤️

Gdzie rodzi się Twoje poczucie bezpieczeństwa? Wybór miejsca do porodu to coś znacznie więcej niż adres. To decyzja o ty...
15/01/2026

Gdzie rodzi się Twoje poczucie bezpieczeństwa?

Wybór miejsca do porodu to coś znacznie więcej niż adres. To decyzja o tym, gdzie Twoje ciało najłatwiej puści kontrolę, a Ty poczujesz, że to Ty prowadzisz ten proces.

W holenderskim systemie, w którym wspieram Was jako doula i towarzyszę Wam w porodzie w każdym miejscu (dom, centrum porodowe, szpital), mamy ten niesamowity komfort: miejsce porodu dopasowujemy do Twoich potrzeb, przebiegu ciąży, ale też do tego, jak dynamicznie rozwija się sam poród.

📍 Fizjologia pod opieką położnej
Jeśli wszystko przebiega fizjologicznie, masz pełną swobodę wyboru. Możesz zostać we własnej sypialni, ale możesz też „przenieść” swój poród domowy do centrum porodowego lub szpitala. Wtedy wciąż jesteś pod opieką swojej położnej, która byłaby z Tobą w domu.

📍 Wsparcie kliniczne
Szpital jako placówka medyczna wchodzi do gry wtedy, gdy coś wykracza poza normę fizjologii – niezależnie od tego, czy wiemy o tym już w ciąży, czy sytuacja zmienia się w trakcie akcji porodowej.
I to jest ten moment, w którym dostajesz wsparcie lekarzy i technologii.

Pamiętaj: zmiana trybu opieki na kliniczną nie oznacza straty Twoich praw. Bez względu na to, czy poród jest domowy, czy zabiegowy, masz prawo do intymności, do ciszy, do bycia wysłuchaną i traktowaną z szacunkiem. Szpital to po prostu inna forma bezpieczeństwa, gdy potrzebujesz takiego wsparcia.

✨ Najważniejsza jest elastyczność.
Jako doula zawsze powtarzam: przygotowujemy plan porodu, ale nie trzymamy się go sztywno. Dobry plan to taki, który ma „otwarte furtki”.

Wybieramy miejsce, które dziś wydaje Ci się najlepsze, ale zawsze planujemy scenariusze alternatywne.
Dlaczego?
Bo poród to żywy, dynamicznie zmieniający się proces. Wiedza o tym, co zrobimy, jeśli trzeba będzie zmienić miejsce lub tryb opieki, nie odbiera spokoju – ona go buduje.
Daje Ci pewność, że bez względu na obrót spraw, będziesz zaopiekowana.

Twoje poczucie sprawstwa i zaufanie do ludzi, którymi się otaczasz – to są Twoje prawdziwe fundamenty.
Miejsce jest ważne o tyle, o ile pomaga Ci je poczuć. ❤️


Podczas porodu kobieta często najlepiej czuje, która pozycja jest dla niej najwygodniejsza-  w niej ból jest mniejszy, p...
08/01/2026

Podczas porodu kobieta często najlepiej czuje, która pozycja jest dla niej najwygodniejsza- w niej ból jest mniejszy, poród postępuje lepiej, a dziecko znajduje najlepsze ułożenie.

Gdy jednak poród nie postępuje optymalnie, pozycje i techniki Spinning Babies mogą pomóc stworzyć więcej przestrzeni w miednicy i ułatwić dziecku rotację oraz zstąpienie, wspierając naturalny przebieg porodu.

Spinning Babies to podejście oparte na równowadze ciała, grawitacji i ruchu- delikatne techniki i pozycje, które nie forsują porodu, ale pomagają ciału i dziecku znaleźć najlepsze ułożenie do narodzin.

Na zdjęciach uchwycone jest, jak prowadząca Claire Eccleston fascynuje uczestników swoim sposobem tłumaczenia metod Spinning Babies, a także momenty poświęcone praktyce- które były niezwykle cenne i inspirujące.

Cieszę się, że mogłam ponownie wziąć udział w tym szkoleniu i zdobyć wiedzę, którą mogę wykorzystywać w mojej pracy doulowej ❤️🙏

Dziękuję Doula Małgorzata Kozłowska za wspaniałe zdjęcia, które pięknie oddają atmosferę szkolenia😍



Poród Daniela i Natalii. Narodziny Neli ❤️Natalia długo czekała, aż jej córeczka zdecyduje się przywitać z nią i tatą po...
02/01/2026

Poród Daniela i Natalii. Narodziny Neli ❤️

Natalia długo czekała, aż jej córeczka zdecyduje się przywitać z nią i tatą po drugiej stronie brzucha.
Ostatecznie akcja porodowa rozpoczęła się od wywoływania porodu. Gdy przyjechałam do szpitala, Natalia miała już podłączoną kroplówkę z oksytocyną i odczuwała delikatne skurcze. Była zmotywowana, nastawiona na szybki i sprawny poród.

Z czasem skurcze zaczęły wyraźnie przyspieszać i nabierać mocy. Natalia zerwała się z łóżka, by pomóc sobie oddechem i ruchem. Chodziła po sali, co jakiś czas przystając, opierała się o łóżko, kucała, przyjmowała pozycje asymetryczne. Była bardzo skupiona. Im dalej w poród, tym bardziej potrzebowała bliskości — przytulenia się do Daniela, oparcia o jego ramiona.

Przy rozwarciu 4 cm usiadła na piłce, ale po chwili uznała, że lepiej jest jej bujać biodrami na stojąco. Znów wróciła do oparcia o łóżko.
Skurcze stały się tak intensywne, że zdecydowano się odłączyć syntetyczną oksytocynę.

Gdy Natalia przetestowała już wszystkie pozycje i kierunki ruchu, sięgnęłyśmy po kolejną formę łagodzenia bólu — prysznic. Spędziła pod nim ponad dwie godziny. Polewaluśmy jej plecy i podbrzusze, a ona intensywnie pracowała z każdym skurczem. Mijały kolejne godziny, jednak poród nie postępował tak, jak wszyscy mieli nadzieję. Podjęto decyzję o ponownym podłączeniu oksytocyny.

Natalia była już bardzo zmęczona, a ból zaczynał być nie do zniesienia. Zdecydowała się skorzystać ze znieczulenia. Niestety okazało się ono „lewe” — dosłownie i w przenośni. Znieczuliło głównie lewą stronę ciała, podczas gdy prawa wciąż odczuwała ból. Natalia położyła się więc na prawym boku i po pewnym czasie ból nieco zelżał. Do samego końca porodu był jednak obecny — na szczęście na tyle złagodzony, że Natalia mogła choć trochę odpocząć, zjeść i nabrać sił.

Gdy okazało się, że rozwarcie jest już niemal pełne, a córeczka schodzi coraz niżej, w Natalii obudziła się nowa energia. Pojawił się entuzjazm, determinacja i ogromna siła. Z pełnym zaangażowaniem sprowadzała swoją córeczkę na świat. Daniel patrzył na nią z podziwem.

Nela urodziła się silna, spokojna, wtulona w rodziców — dokładnie tam, gdzie było jej najbezpieczniej. Po długiej, wymagającej drodze spotkali się w końcu wszyscy troje.
Ten poród był historią wytrwałości, zaufania do siebie i mocy, która rodzi się wtedy, gdy naprawdę jest potrzebna.
❤️❤️❤️

Koniec roku to dla mnie zawsze moment zatrzymania.Oddechu. Spojrzenia wstecz z uważnością i wdzięcznością.W tym roku mia...
31/12/2025

Koniec roku to dla mnie zawsze moment zatrzymania.
Oddechu. Spojrzenia wstecz z uważnością i wdzięcznością.

W tym roku miałam zaszczyt towarzyszyć aż przy
17 porodach.
Na świat przyszło
🩷 6 dziewczynek
🩵 11 chłopców.
Były 3 porody domowe, 10 porodów szpitalnych i 4 porody polikliniczne.
W różnych zakątkach Holandii, a jeden z nich zaprowadził mnie aż do Antwerpii.

Za mną także dziesiątki par przygotowanych do porodu w ramach szkoły rodzenia Polska Szkoła Rodzenia w Holandii wraz z Magda Położna Rotterdam i Fizjo w NL - Marta Czaban
oraz wiele indywidualnych konsultacji – tych przed porodem i tych, które niosły wsparcie już po narodzinach.

Każde spotkanie, każda historia, każde zaufanie, którym mnie obdarzyliście,
zostawiły we mnie ślad.

Czuję ogromną wdzięczność, radość i pokorę, że mogę robić to, co naprawdę kocham.
Być obok. Trzymać przestrzeń.
Przypominać o sile, która już jest w Was.

Dziękuję wszystkim kobietom, rodzinom i parom,
które zaprosiły mnie do jednego z najważniejszych momentów swojego życia.
Wasze zaufanie to dla mnie największy dar. ❤️

W 2026 rok wchodzę z ekscytacją, wypełnionym grafikiem i nowymi projektami w trakcie realizacji😉❤️

Dziękuję, że jesteście.
Dziękuję za zaufanie 🙏






02/12/2025

Minął ponad miesiąc od warsztatu Spinning Babies® Advanced Integration Workshop, a to szkolenie nadal we mnie pracuje.
To było moje drugie szkolenie z tej metody- i ponownie poczułam, że otworzyło mi kolejne drzwi w zrozumieniu porodu.
Po raz kolejny poczułam zachwyt, falę inspiracji i ogromną wdzięczność za to, że mogę uczyć się w taki sposób.

Prowadząca, Claire Eccleston , która przyleciała aż z Nowej Zelandii, jest absolutnie wyjątkowa.❤️
To, jak mówi o rodzącej kobiecie i dziecku, porusza serce i przypomina, że poród jest głębokim, transformującym procesem.

To szkolenie było też piękną okazją, żeby spotkać inne wspaniałe doule i położne- wymienić doświadczenia, podzielić się historiami z porodów, posłuchać, jak pracują inne kobiety. Takie rozmowy są dla mnie przypomnieniem o wspólnej sieci troski, którą tworzymy.

I właśnie w takich chwilach wraca do mnie to, co najważniejsze:
że poród to nie tylko centymetry rozwarcia.
To przede wszystkim podróż mamy ku macierzyństwu i podróż dziecka przez miednicę- droga, którą możemy uważnie i mądrze wspierać.❤️

Spinning Babies® uczy, że kiedy poród nie postępuje tak, jak się tego spodziewamy, warto zatrzymać się i zapytać:
„Gdzie jest dziecko i jak mogę mu pomóc znaleźć najlepszą drogę?”

🌿 Czym jest ta metoda?
To podejście oparte na ruchu, oddechu, pozycjach i rozluźnieniu, które pomaga:
– stworzyć więcej przestrzeni w miednicy,
– uwolnić napięcia blokujące optymalne ułożenie dziecka,
– wspierać naturalny rytm porodu zamiast go forsować.

To nie jest „kolejna technika”.
To sposób widzenia porodu jako współpracy między mamą a dzieckiem, a nie próby „wywalczenia” postępu.

Większość zdjęć dzięki uprzejmości fantastycznej douli i fotograf ❤️- dziękujemy!
Dziękuję za Twoją wiedzę i energię , za wspaniała organizację , za ten czas wszyskim będącym tam kobietom, za wspólne ćwiczenieblisko.kobiet , , a także mojej przyjaciółce i porodowej bratniej duszy
___________________________________________

It’s been over a month since the Spinning Babies® Advanced Integration Workshop, and this training is still working within me.
It was my second time learning this method — and once again, I felt it opened another door in my understanding of birth.
I felt that same amazement, that wave of inspiration, and deep gratitude for learning in such a embodied, meaningful way.

The facilitator, Claire Eccleston , who flew all the way from New Zealand, is truly remarkable. ❤️
The way she speaks about the birthing woman and the baby touches the heart and reminds us that birth is a sacred, transformative process.

This workshop was also a beautiful opportunity to meet wonderful doulas and midwives — to exchange experiences, share birth stories, and listen to how other women work. Conversations like these remind me of the web of care we create together.

And in moments like this, what matters most comes back so clearly:
birth is not just about centimeters of dilation.
It’s a journey of a mother stepping into motherhood, and a journey of a baby navigating its way through the pelvis — a path we can support with wisdom and attention. ❤️

Spinning Babies® teaches us that when birth doesn’t progress the way we expect, it’s worth pausing to ask:
“Where is the baby, and how can I help them find the best way through?”

🌿 So what is this approach?
It works through movement, breath, positions, and release — helping to:
– create more space in the pelvis,
– release tension that blocks optimal fetal positioning,
– support the natural rhythm of birth instead of forcing it.

It’s not “just another technique.”
It’s a way of seeing birth as cooperation between mother and baby — not something to push, fight, or conquer.

Most photos thanks to the amazing doula & photographer ❤️ — thank you!
Thank you for your wisdom and energy, for the wonderful organization, and to all the women who were there.
Thank you for the shared practice .blisko.kobiet, , and to my dear friend and birth soul-sister .

Czym jest poród?Nie da się go zamknąć w jednej definicji.Dla każdej kobiety znaczy coś innego — i właśnie w tym jest jeg...
26/11/2025

Czym jest poród?
Nie da się go zamknąć w jednej definicji.
Dla każdej kobiety znaczy coś innego — i właśnie w tym jest jego piękno.

Poród jest jednocześnie procesem biologicznym i głębokim doświadczeniem.
Rytuałem przejścia, który zmienia ciało, psychikę i całe życie.
Momentem, w którym kobieta spotyka swoje dziecko —
i siebie w nowej roli.

Czasem jest cichy i spokojny.
Czasem intensywny, nieprzewidywalny, pełen ognia.
Ale zawsze jest tworzeniem.
Nowej rodziny.

Każdy poród jest ważny.
Każdy zasługuje na szacunek, opowieść i miejsce w pamięci ciała.

A dla Ciebie…
Czym jest poród?
Napisz w komentarzu. 💛



Będzie mi bardzo miło jeżeli zajrzycie, zaobserwujecie, a może nawet zostawicie słowo na moim Instagramie ❤️Na Facebooku...
19/11/2025

Będzie mi bardzo miło jeżeli zajrzycie, zaobserwujecie, a może nawet zostawicie słowo na moim Instagramie ❤️
Na Facebooku działam dłużej, a na dodatek można zostawić na nim opinie, co pomaga moim przyszłym klientkom w weryfikacji moich usług.

Ja jestem jeszcze właśnie z ery Facebooka, ale okazuje się, że część osób korzysta już tylko z Instagrama😉
Niech i tam mogą się przekonać czy Warto podjąć współpracę z doulą 😉😘

✨ To dla mnie zawsze niezwykle poruszające doświadczenie – być obok kobiety, gdy staje w swojej sile i mocy podczas naro...
12/10/2025

✨ To dla mnie zawsze niezwykle poruszające doświadczenie – być obok kobiety, gdy staje w swojej sile i mocy podczas narodzin. W tym momencie rodzi się nie tylko dziecko, ale i ona sama – jako matka.

Towarzyszyć, gdy kobieta doświadcza swojej mocy – to prawdziwy przywilej.

Szczególnie głęboko dotyka mnie, gdy poród przynosi ukojenie po wcześniejszym trudnym doświadczeniu. Gdy staje się odczarowaniem, uzdrowieniem, powrotem do zaufania – do ciała, do życia, do siebie.

Często towarzyszę kobietom, które swoje wcześniejsze porody przeżywały bez wsparcia douli. Widzę wtedy, jak wielką różnicę potrafi zrobić obecność – spokojna, cicha, ale pełna zaufania i wiary w nią.

Wielkim wzruszeniem i radością jest dla mnie, gdy kobiety, z którymi miałam szczęście być przy narodzinach ich dzieci, wracają do mnie podczas kolejnej ciąży. To dla mnie ogromny zaszczyt i potwierdzenie, że to, co tworzymy razem, naprawdę zostaje w sercu.

A równie wyjątkowe jest towarzyszyć kobietom, które rodzą po raz pierwszy – gdy wyruszają w tę podróż w nieznane z otwartością, ciekawością i odwagą.

Każda z tych historii jest inna, każda prawdziwa.
I każda uczy mnie czegoś nowego o sile narodzin. 🙏❤️

Dziękuję za Was 🙏




Poród rodzinny Oli, Krzyśka, cudownej 2-letniej Poli i rodzącego się Miłosza ❤️Co to było za wydarzenie!Bardzo się ucies...
09/10/2025

Poród rodzinny Oli, Krzyśka, cudownej 2-letniej Poli i rodzącego się Miłosza ❤️

Co to było za wydarzenie!
Bardzo się ucieszyłam, gdy Ola zadzwoniła, że poród zaczął się naturalnie w 40+4 tygodniu ciąży. To było dla niej wyjątkowo ważne, zwłaszcza w kontekście pierwszego porodu, który był wywoływany.

Kiedy przyjechałam do szpitala, skurcze nie były jeszcze bardzo częste. W pokoju było dużo rozmów, uśmiechu i – jakkolwiek to zabrzmi – także odrobiny „zabawy”. Obecność 2-letniej Poli przy porodzie w szpitalu zobowiązuje!
Pola była niesamowicie swobodna i szczęśliwa. Wiedziała i rozumiała, że rodzi się jej brat. Kiedy wykonywałam Oli przeciwuciski, Pola uciskała razem ze mną. Bujała mamę na piłce, bawiła się ledowymi świeczkami, które wyciągnęłam z torby porodowej i wspólnie z nami obserwowała gwiazdy i niebo wyświetlane przez projektor. Czasami wychodziła z tatą albo ze mną do szpitalnej sali zabaw, żeby się pobawić i zmienić otoczenie – to dodawało wszystkim spokoju i lekkości.

Im bardziej poród postępował, tym bardziej Ola odcinała się od bodźców z zewnątrz i wchodziła w swoją porodową bańkę. Bardzo pomagała w tym wanna, która jakby „odgradzała” ją od reszty pokoju, oraz przygaszone światło. Ola pięknie oddychała – im mocniejszy skurcz, tym spokojniej.

W pewnym momencie skurcze zaczęły zmieniać się z rozwierających na parte. Ola intuicyjnie słuchała swojego ciała – oddychała głęboko i wydawała dźwięki, które niosły fale wypierania dziecka na świat. W kulminacyjnym momencie poczuła, że musi się maksymalnie skupić na rodzącym się synku – Krzysiek i Pola wyszli więc na chwilę za drzwi. Po kilku minutach zawołałam ich z powrotem, bo Miłosz był już na świecie.

Ola trzymała swojego synka w ramionach, Krzysiek płakał ze wzruszenia, a mała Pola patrzyła na brata z fascynacją. Kiedy Ola przeniosła się już na łóżko, Pola dotknęła rączki płaczącego Miłosza i powiedziała do mamy: „Przytul go, to będzie mu lepiej”.
Dla mnie – osoby stojącej z boku – to był niezwykle piękny moment i czułam ogromną wdzięczność, że mogłam „trzymać tę przestrzeń” dla całej rodziny.

Z czasem wyszłam pobawić się z Polą, aby Ola i Krzysiek mogli pobyć chwilę sam na sam z Miłoszem, który od razu pięknie przystawił się do piersi.

Ten poród był wyjątkowy nie tylko dlatego, że był naturalny i spokojny, ale też dlatego, że był naprawdę rodzinny. Obecność Poli dodała temu wydarzeniu czułości i autentyczności. Dzieci mogą uczestniczyć w narodzinach rodzeństwa – pod warunkiem, że jest przy nich osoba, która zadba o ich potrzeby, da im poczucie bezpieczeństwa i wesprze w chwilach, kiedy tego potrzebują.
Pola odnalazła się w tej roli wspaniale – była uważna, czuła i w naturalny sposób stała się częścią tego procesu.

Narodziny Miłosza były pięknym doświadczeniem dla całej rodziny, pokazującym, że poród może być rodzinnym wydarzeniem pełnym miłości, bliskości i spokoju – także w szpitalnych warunkach ❤️



Adres

Koppelstokstraat
The Hague
2583CK

Meldingen

Wees de eerste die het weet en laat ons u een e-mail sturen wanneer MaDoula Kasia Maj nieuws en promoties plaatst. Uw e-mailadres wordt niet voor andere doeleinden gebruikt en u kunt zich op elk gewenst moment afmelden.

Contact De Praktijk

Stuur een bericht naar MaDoula Kasia Maj:

Delen

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kim jestem? W czym mogę pomóc?

Jestem Doulą, Instruktorką Aktywnej Szkoły Rodzenia, Promotorką Karmienia Piersią i Instruktorką Masażu Shantala. Służę początkującym rodzicom swoją nieustannie aktualizowaną wiedzą, umiejętnościami oraz osobistym doświadczeniem. Wspieram emocjonalnie, informacyjnie i fizycznie kobiety i ich rodziny w okresie ciąży, porodu i po porodzie, a także w karmieniu piersią. Przygotowuję rodziców do porodu, pomagam odnaleźć się w nowej roli i łagodnie wejść w świat rodzicielstwa. Towarzyszę w porodzie, aby mogło to być piękne i wzmacniające przeżycie. Poprzez naukę masażu Shantala przekazuję rodzicom jak istotny jest dotyk i jakie korzyści przynosi. To nie tylko moja praca, ale przede wszystkim pasja. Prywatnie jestem szczęśliwa mamą dwójki dzieci, a macierzyństwo przyczyniło się do odkrycia mojego powołania.