14/12/2025
To zdjęcie mogłoby się nazywać: Najdłuższa droga to ta z głowy do serca 🫣.
Zajrzeć w swoją dusze i odkryć swoją historię to nie wyścig. Nie da się przyspieszyć naszej wewnętrznej zgody na noc, nie da się iść kiedy Nasze cale ciało jest spięte i domaga się zatrzymania.
Nie da się przepracować każdego pojawiającego się tematu w naszych głowach.
Ale za to można żyć, można żyć w ciszy w spokoju w radości w niemocny w żalu w złości. Można żyć dokładnie w tym czym wybierze się witać dzień każdego poranka.
Jeżeli ciągniemy za jedną nitkę nie wiemy jak zaburza ona całość. I często nasze życia trzymają się na ostatnim szwie, a strach przed ruchem powoduje ze nie potrafimy ruszyć gdziekolwiek, bo niemoc paralizuje od środka.
Nie ma żadnej wyroczni na tym świecie która z całkowitą pewnością powie nam co jest dla nas dobre, nie ma takiej siły która uchroni nas przed złym zakrętem. Nie da się iść przez świat doświadczając jedynie tego co karmi, bo strata też karmi jeżeli odważymy się zajrzeć tam gdzie jest niewygodnie, gdzie Nas boli.
Życzę Wam kochani obserwatorzy abyście nie tylko w te święta ale i zawsze umieli zatrzymać się bez strachu, złapać oddech, rozejrzeć się i żyć. Zwyczajnie żyć bez analizowania, bez zastanowiania się, bez planu. Zwyczajnie być.
Doświadczać obecności istnienia. W radości i wdzięczności za to, że możesz, że nadal czujesz.
Żyj, oddychaj, bądź, nie musiej nic i podlewaj swoje korzenie najczystszą wodą, bo błoto to nie miód.
Wszystkiego dobrego ✨
👉 I oczywiście zapraszam do pracy indywidualnej