Holi Mind Spot

Holi Mind Spot Psycholog - Psychotraumatolog
Stres - Kryzys - Trauma - Rozwój

Z radością dzielę się informacją, że ukończyłam zaawansowane szkolenie kliniczne prowadzone przez Kathy Steele, jedną z ...
04/01/2026

Z radością dzielę się informacją, że ukończyłam zaawansowane szkolenie kliniczne prowadzone przez Kathy Steele, jedną z najbardziej cenionych na świecie specjalistek w obszarze traumy złożonej i dysocjacji.

Program obejmował 8 intensywnych, trwających po 3 godziny sesji realizowanych w formule online (live oraz home study) i był połączeniem pogłębionych wykładów klinicznych z konsultacją przypadków terapeutycznych.

Zakres tematyczny obejmował m.in.:
• planowanie procesu terapeutycznego
• pracę z ekstremalnym unikaniem i amnezją
• pracę z przywiązaniem w cPTSD
• prace z przewlekłym wstydem
• cechy zaburzeń osobowości w kontekście traumy
• narcyzm a trauma
• pracę z częściami dziecięcymi
• pracę z wrogimi częściami

Ogromną wartością szkolenia była możliwość systematycznego doskonalenia umiejętności klinicznych oraz wymiany doświadczeń w międzynarodowej grupie terapeutów.

Czuję dużą wdzięczność za ten proces nauki i inspiracji — wiedza oraz narzędzia zdobyte podczas szkolenia bezpośrednio wzbogacają moją codzienną pracę terapeutyczną z osobami po doświadczeniach traumy.



Czy jadłeś już dzisiaj ryż?W Tajlandii zamiast „Jak się masz?” często mówi się: „กินข้าวหรือยัง?” (gin kâao rʉ̌ʉ yang?)c...
01/01/2026

Czy jadłeś już dzisiaj ryż?

W Tajlandii zamiast „Jak się masz?” często mówi się: „กินข้าวหรือยัง?” (gin kâao rʉ̌ʉ yang?)
czyli dosłownie: „Czy jadłeś już ryż?”

I to pytanie niesie znacznie więcej znaczeń niż zwykłe powitanie.
Co naprawdę znaczy „czy jadłeś ryż?”
1. Zdrowie 🍚
W tradycyjnym myśleniu: osoba chora nie ma apetytu. Jedzenie = znak sił życiowych. Jeśli ktoś jadł, to znaczy: „Jest w stanie funkcjonować, nie leży bez sił.”
2. Bezpieczeństwo materialne
Ryż to w Tajlandii: podstawa życia, symbol przetrwania. Pytanie pośrednio sprawdza: czy ktoś nie głoduje, czy ma środki, by zjeść podstawowy posiłek. W dawnych czasach było to ważniejsze niż pytanie o samopoczucie emocjonalne.
3. Relacja i troska
To pytanie jest formą: uprzejmości, ciepła, zainteresowania drugim człowiekiem. Nie oczekuje się długiej odpowiedzi.
Czasem wystarczy: „już jadłem” albo nawet uśmiech 🙂

To powitanie pokazuje, że: dobrostan zaczyna się od podstaw, nie od wielkich rzeczy. Nie musisz mieć wszystkiego by było "dobrze". To powitanie uczy nas też jak doceniać małe rzeczy - pytanie nie brzmi czy jadłeś już mango :) Ale pokazuje także, że dobre samopoczucie emocjonalne idzie w parze z zadbanym ciałem. Powiedzenie to uczy uważności, doceniania tego co mam, co czasem umyka naszej uwadze - jeśli masz miskę ryżu to masz wszystko: pieniążka i zdrowie. Nie bogactwo i doskonałość - małego pieniążka na miskę ryżu i wystarczająco dobre zdrowie by móc zjeść. A to największy skarb.

Lekcja 2Droga środkaSiddhartha Gautama urodził się jako książę. Jego ojciec chciał uchronić go przed wszelkim cierpienie...
28/12/2025

Lekcja 2
Droga środka

Siddhartha Gautama urodził się jako książę. Jego ojciec chciał uchronić go przed wszelkim cierpieniem, więc zapewnił mu: bogactwo, luksus i wygodę, rozrywki, muzykę, piękne ogrody, młodość bez choroby, starości i śmierci (zatrudniał tylko młodych i zdrowych sług)

Siddhartha miał wszystko, co mogłoby dawać zmysłową przyjemność. A jednak zauważył, że:
przyjemność jest nietrwała, nuda i pustka wracają, nawet w luksusie rodzi się niepokój
I ponieważ coś mu nie leżało postanowił wymknąć się z pałacu. Gdy opuścił pałac, zobaczył cztery znaki: starca, chorego, zmarłego, wędrownego ascetę. Zrozumiał wtedy, że cierpienie jest nieuniknione.

Przez około 6 lat Siddhartha praktykował z ascetami: skrajny post (jadł niemal nic), wstrzymywanie oddechu, życie w bólu i zimnie, całkowite wyrzeczenie ciała
Ale co się stało? Jego ciało było wycieńczone, umysł stał się otępiały, słaby, niezdolny do jasnej koncentracji, mimo bólu i wysiłku oświecenie nie nadchodziło
Co było dalej? Przełom – miska ryżu i zrozumienie. Gdy Siddhartha przyjął miskę ryżu z mlekiem od Sujaty: odzyskał siły, jego umysł stał się jasny. Wtedy nastąpił kluczowy wgląd:
„Jeśli struna lutni jest zbyt napięta – pęka.
Jeśli zbyt luźna – nie wydaje dźwięku.
Tylko właściwie nastrojona gra czysto.” Tak narodziła się Droga Środka.

Czego nas to uczy? Unikanie cierpienia w życiu jest bezcelowe, ono będzie. Co więcej nasz mózg jest nastawiony na wyszukiwanie zagrożeń i tego co niesie cierpienie. Nie ma jednak sensu umartwiać się, odmawiać sobie życia - jednoczenie posiadanie wiele nie jest też rozwiązaniem. Jak możesz w swoim życiu iść Drogą Środka? Jak możesz znaleźć równowagę i być "wystarczająco". Mieć "wystarczająco"? Robić "wystarczająco"?

Lekcja 1 Kuszenie przez MaręSiddhartha Gautama siedział w głębokiej medytacji pod drzewem Bodhi w Bodh G*i. Złożył ślub,...
23/12/2025

Lekcja 1
Kuszenie przez Marę
Siddhartha Gautama siedział w głębokiej medytacji pod drzewem Bodhi w Bodh G*i. Złożył ślub, że nie wstanie, dopóki nie osiągnie pełnego oświecenia, nawet gdyby miało to kosztować go życie.

Wtedy pojawił się Mara — nie tyle demon w sensie chrześcijańskim, ile uosobienie złudzeń, strachu, pragnień i ego.

Mara próbował powstrzymać oświecenie Buddy na kilka sposobów:
Strachem – wysłał potworne armie, burze, ogień i ciemność
Pokusą – przysłał swoje córki, symbolizujące pożądanie, przywiązanie i iluzję
Zwątpieniem – zakwestionował prawo Siddharthy do oświecenia: „Kto może zaświadczyć, że jesteś godny przebudzenia?”
W odpowiedzi Budda nie wdawał się w dyskusję. Zamiast tego: opuścił prawą dłoń, dotknął ziemi palcami. Ten gest to właśnie bhūmisparśa mudrā — „wezwanie Ziemi na świadka”.

Brzmi znajomo? Co robisz gdy w drodze do osiągania ważnych dla Ciebie rzeczy pojawia się Mara? Wewnętrzny Krytyk - Ty? Naprawdę, myślisz, że na to zasługujesz? - Strach - No a co jak sobie nie poradzisz, co? - Pokusy - Daj spokój, odpuść, po co się starasz, poleż w łóżku?

Czego możesz się nauczyć od Buddy w takich momentach? Uziemienia - dotknij ziemi, zatrzymaj się, nie udowaniaj nikomu nic (nawet sobie), prawda nie potrzebuje argumentów - nie kłóć się ze swoim Krytykiem. Zauważ go I dotknij ziemi, weź oddech i upewnij się w duchu - jestem na dobrej drodze.

Psycholog w Tajlandii No przecież, a jakże by inaczej... Mimo odpoczynku i podróży wykorzystałam czas w Tajlandii żeby s...
22/12/2025

Psycholog w Tajlandii
No przecież, a jakże by inaczej... Mimo odpoczynku i podróży wykorzystałam czas w Tajlandii żeby się czegoś nauczyć co mogę włączyć w swoją praktykę zawodową. Przez kolejne tygodnie wrzucać będę różne kawałki kultury Tajskiej, które wyjątkowo mnie zainspirowały.
Nie chodzi o to, że ta kultura jest idealna - nie istnieje taka. Tajlandia ma wiele rzeczy, z którymi ciężko się pogodzić lub je przyjąć. Ale ma też bogactwo tego co możemy przyjąć. A jako, że podróże kształcą - to kształcą również psychologa ;)

Dzisiaj bardzo krótko - uśmiech - w Tajlandii to must have. Nie taki Polski uśmiech xD tylko pełny, prawdziwy ze śmiejącymi się oczami. Oczywiście co jest pod tym uśmiechem - to wie tylko autor uśmiechu. Co jednocześnie nie zmienia faktu, że jakoś tak przyjemnie jak się idzie ulicą, wchodzi do sklepu czy restauracji i widać uśmiech. Jakoś tak człowiek sam się więcej uśmiecha i jakoś tak mu lżej. A więc może to uśmiech - nawet jeśli dusza się nie śmieje - jest dobrym początkiem? W kulturze zachodu nawet to sobie zbadaliśmy - że fake smile np poprzez trzymanie ołówka w ustach wpływa na poziom naszego samopoczucia. Więc co? Może zacznijmy dzień od uśmiechu?

🌿 Krąg Kobiet „Ster na Siłę” 🌿„Ster na Siłę” to długofalowy, bezpieczny proces rozwoju i terapii dla kobiet, które chcą ...
02/12/2025

🌿 Krąg Kobiet „Ster na Siłę” 🌿

„Ster na Siłę” to długofalowy, bezpieczny proces rozwoju i terapii dla kobiet, które chcą odzyskać kontakt ze swoją wewnętrzną mocą po trudnych doświadczeniach w relacjach.
To przestrzeń dla kobiet, które niosą w sobie historię bólu, zranień, współuzależnienia, trudnych relacji – i które są gotowe, by powoli i z czułością kierować ster swojego życia w stronę siły, spokoju i wolności.

Dla kogo jest ten krąg?

Zapraszamy kobiety, które:

doświadczyły niekorzystnych lub raniących relacji – z partnerami, rodziną czy otoczeniem,
zmagają się z poczuciem winy, wstydem lub obwinianiem siebie, negatywnym obrazem siebie
zauważają u siebie negatywne myśli, wahania nastroju, trudności z zaufaniem,
często unikają sytuacji, ludzi lub miejsc, które wywołują napięcie,
mają trudność w regulowaniu emocji i tolerowaniu stresu,
czują się niepewnie w obszarze budowania relacji – z innymi i z samą sobą.
To krąg dla kobiet, które chcą odzyskać swoje granice, głos i sprawczość – w tempie, które jest dla nich bezpieczne.

Struktura programu

Proces „Ster na Siłę” trwa do 2 lat i składa się z trzech faz rozwoju.
Spotykamy się raz w tygodniu, na 2-godzinnych spotkaniach w kameralnym, wspierającym gronie kobiet.

Faza I – Bezpieczeństwo i Stabilizacja

Budowanie fundamentów wewnętrznego spokoju.

Faza II – Eksploracja

Spotkanie z prawdą o sobie i swojej historii.

Faza III – Zwrot ku przyszłości

Budowanie życia w zgodzie z tym, kim jestem dziś.
Zapisy od dzisiaj: rejestracja@ocp.edu.pl tel. 535 880 808 oraz 786 088 990 lub bezpośrednio przez link w bio


Opłaty: 100 zł za jedno spotkanie (spotkania są co tydzień).
ul. Tuwima 6, domofon nr 6

Bardzo ważna jest regularna obecność, tak możliwe było stworzenie bezpiecznej przestrzeni dla wszystkich uczestniczek.

- Pani mi powie jak mam się nie denerwować - mowi pacjentka której mąż codziennie mówi mam w dupie co czujesz i wraca o ...
27/11/2025

- Pani mi powie jak mam się nie denerwować - mowi pacjentka której mąż codziennie mówi mam w dupie co czujesz i wraca o 4 nad ranem
- Pani mi powie jakie techniki mam stosować żeby się czuć dobrze mówi pacjentka która nie je regularnie, chodzi spać o 3 nad ranem i pracuje po 10 godzin
- Pani mi powie co mam zrobić żeby czuć się szczęśliwy mówi pacjent, który po raz kolejny "wybacza" żonie zdradę, zagryza zęby i zostaje bo przecież dzieci są najważniejsze

Moi drodzy... Nie ma magicznych i zdrowych sposobów na nieczucie - nie ma magicznych narzędzi na szczęście gdy podstawowe potrzeby nie sa realizowane. Jeśli zaniedbujesz swoje podstawowe potrzeby to właśnie masz czuć... masz czuć dyskomfort, ból, smutek czy złość. Masz to czuć bo to alert: stary źle się dzieje. A nawet gdyby były takie zdrowe sposoby na nieczucie....

To pamiętaj...człowiek to istota żywa, krucha, mająca swoje limity. To nie maszyna - chociaż i tą można zajechać gdy nie dba się o jej stan techniczny. Więc tak w gabinecie psychologa często usłyszysz: jedz regularnie, kładź się spać przed 22/23, pij wode, idź na spacer, weź prysznic. Nie dlatego, że psycholog jest niekompetentny - tylko dlatego, że zdrowie psychiczne nie istnieje bez zdrowia fizycznego. Spanie, jedzenie, spacer nie wyleczy depresji, zaburzeń lękowych czy PTSD ale bez tego wyleczenie się z zaburzeń psychicznych jest niemożliwe. Ciało i psyche nie istnieją bez siebie. A jeśli traktujesz swoje ciało jak niewolnika to nie dziw się że odłączy ci, któregoś dnia prąd....
Dbajcie o siebie i swoje potrzeby, szczególnie w tym zakręconym czasie przedświątecznym.

26/11/2025

Może brzmi to średnio odkrywczo, jednak to właśnie te zdania sprawiły, że w moim życiu pojawiło się wiele zmian i nowych rzeczy.
1. No i co... że będą gadać, że nie uda się za pierwszym razem, że ktoś Cię nie polubi?
2. Dlaczego nie... spełnić swojego marzenia, odpuścić czasem, chodzić cały dzień w piżamie?
3. Hmmm interesujące... że wywołało to we mnie tyle emocji, że nie czuje się gdzieś lub z kimś bezpiecznie, że czasem boli ale da się żyć dalej.

Sprawdź co zmieni się u Ciebie gdy spróbujesz używać tych słów za każdym razem gdy stery przejmuje wewnętrzny krytyk, perfekcjonista, grzeczna dziewczynka, matka roku, pracownik na medal...

Z serii historie z gabinetu:- Co Cie sprowadza do mnie?- Byłem na ceremonii Ayahuasca i przekroczyłem granicę partnerki,...
06/11/2025

Z serii historie z gabinetu:

- Co Cie sprowadza do mnie?
- Byłem na ceremonii Ayahuasca i przekroczyłem granicę partnerki, zrobiłem coś totalnie wbrew jej. Przeniosłem swoje doświadczenie na nią. I rozpadła mi się relacja. A osoba która prowadziła ceremonię gdy do niej napisałem powiedziała żebym poszedł sobie na terapie...

Serio? Naprawdę? Przewodnicy jeśli prowadzicie ceremonię z jakimkolwiek psycho*elikiem, a już tym bardziej tak silnym jak Ayahuasca to miejcie też odwagę i umiejętności by pomóc uczestnikom zintegrować doświadczenie.

Brak mądrego przeprowadzenia ceremonii, brak mądrego procesu integracji baaa brak mądrego przygotowania do procesu to gwoździe do trumny dla osób którym proponujecie taki proces. I ja wiem... Ciało jest mądre, ciało wie a medycyna prowadzi... Ale na Boga... To nie znaczy, że ma sie dziać co się chce. Szaman też nie zostawia swoich ludzi. Przewodnik nie znika w połowie drogi.

A wy moi drodzy którzy myślcie a takiej ceremonii...medycyna jest silna, jest mądra i uczy. Ale nie uczy gdy ktoś nie szanuje jej mocy. Sprawdźcie kto prowadzi ceremoniie, jakie ma umiejętność, jak prowadzi integrację, czy jest do tego odpowiednio przygotowany i czy wy jesteście dobrze przygotowani (nie własne doświadczenia nie są wystarczające by być dobrym przewodnikiem, to tylko jeden z elementów długiego szkolenia).

Primum non nocere... Non nocere innym ale też sobie.

Święto Zmarłych, Halloween, Dia de Los Mu***os, Samhain, Dziady...te święta tylko pokazują jak bardzo człowiek jest zaci...
01/11/2025

Święto Zmarłych, Halloween, Dia de Los Mu***os, Samhain, Dziady...te święta tylko pokazują jak bardzo człowiek jest zaciekawiony nie tylko życiem ale i śmiercią.

To czas, w którym przywołujemy do pamięci tych którzy odeszli, zapalamy znicze by wskazywały duszom drogę, przebieramy się za potwory by z humorem poradzić sobie z nieznanym po drugie stronie, zostawiamy dary by otrzymać łaskę tych którzy byli przed nami. To ciekawe zjawisko pokazuje jak bardzo potrzebujemy łączyć się z tymi, którzy byli, czuć ich obecność - wiemy, że coś odeszło a jednak pielęgnujemy pamięć tak by w sumie to nie odeszło do końca. Boimy się straty. Boimy się pustki. Boimy się nicość. Boimy się ciemności.

I to ile siły wkładamy by jednak z tą strata i śmiercią się nie zmierzyć: wybieranie przez tydzień zniczy i kwiatów, wybieranie najbardziej fantastycznych strojów, wybieranie najbardziej kolorowych ozdób, wybieranie najsłodszych jabłek i najlepszego trunku. Wszystko byle nie wybrać myślenia o śmierć. A co gdyby zmierzyć się ze śmiercią? Co gdyby wtedy okazało się, że kolejne auto, kolejna praca, kolejna impreza zakrapiana suto alkoholem, kolejna inwestycja, kolejny cel rozwojowy to tylko sposób by nie poczuć w pełni życia? Bo przecież skoro jest życie to jest i śmierć.

Cykle życia i śmierci to sama natura. Spójrz na pory roku, spójrz na życie lasu, spójrz na cykl dnia i nocy... spraw dzisiaj by przez chwilę żyć. Zauważ śmierć i poczuj, że TERAZ ty żyjesz. Zatrzymaj się w tu i teraz. Poczuj ciepło dłoni osoby na której ci zależy, poczuj spływające po policzku łzy, poczuj smutek uciskający klatkę I radość rozpierającą brzuch. Sprawdź jak to jest żyć i być, a nie biec przez życie.

Adres

Łódź

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Holi Mind Spot umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram