07/04/2026
Coraz wyraźniej widzę, że pytanie nie polega już tylko na tym, czego nie chce się czuć, ale raczej na tym, na ile jesteśmy gotow_ wybierać takie działania i takie życie, z którym wiążą się określone emocje, nawet jeśli nie są one łatwe ani przyjemne, bo porzucenie utrwalonych przez lata strategii przetrwania kontroli, napięcia, dążenia do bycia w porządku i ukrywania tego, co niewygodne wcale nie daje od razu ulgi, a wręcz przeciwnie, na początku potrafi wywołać wrażenie, że coś zaczyna się chwiać.
W środku bardzo często toczy się wtedy cichy, ale wyraźny konflikt między tym, co znane i przewidywalne, a tym, co dopiero zaczyna się kształtować, i choć jedna część nadal domaga się większej kontroli, lepszego funkcjonowania i szybkiego przykrywania niedociągnięć, to druga, dużo spokojniejsza, przez długi czas buduje poczucie siły oparte na stopniowym zaufaniu do siebie.
I kiedy zaczynamy choć trochę podążać za tym drugim kierunkiem, kiedy pozwalamy sobie na więcej kontaktu, więcej prawdy i więcej zauważania tego, co naprawdę się we mnie dzieje, pojawia się coś, co łatwo pomylić z błędem albo cofnięciem, bo emocje, które wcześniej były spłaszczane albo omijane, zaczynają być bardziej intensywne jakby domagały się zauważenia, i w tym wszystkim może pojawić się wrażenie, że życie zamiast się porządkować, zaczyna się rozpadać.
A jednak to tylko moment, w którym przestaje działać stary sposób utrzymywania wszystkiego w ryzach, i nie ma już możliwości całkowitego wyeliminowania ryzyka ani niepewności co do tego, co będzie dalej, bo wybór zmiany zawsze wiąże się z tym, że coś przestaje być znane i przewidywalne.
I może właśnie na tym polega ten wybór... na zgodzie na to, że będą się pojawiać jako naturalna konsekwencja życia bliżej siebie, nawet jeśli oznacza to większą wrażliwość, więcej niewiadomych i mniej kontroli, bo to, co na początku wydaje się trudne i niepewne, z czasem zaczyna układać się w coś, co daje głębsze poczucie spokoju i autentyczności, którego wcześniej nie dało się osiągnąć poprzez ciągłe napięcie i dopasowywanie się. 🌿