29/04/2026
Miłość w naszym dorosłym życiu, nie zaczyna się od drugiego człowieka, lecz od tego, czy potrafisz usiąść ze sobą bez potrzeby bycia kimś innym z lęku przed oceną innych.
W tej ścieżce nie szukamy wad w sobie, ani w innych. Uczymy się widzieć jasno i spokojnie swoją historię i doświadczenie. Popełnione błędy. Nie ma porażek są tylko lekcje.
Dostrzegać piękno, cierpienie bez odpychania jednego i chwytania drugiego.
Kiedy przestajesz walczyć ze sobą, umysł zaczyna cichnąć. Medytacja staje się wtedy naturalna. Oddychasz bez kontrolowania.
Możesz zatracić się w pracy. W kochaniu kogoś, kto nie chce być obok.
Możesz uwierzyć, że jesteś niewystarczająca dla świata.
Możesz zatrzymać się na chwilę
i zwrócić się ku sobie takiej, jaka jesteś.
Zobaczyć tę część, którą odrzucasz, która się boi, tęskni, która nie czuje się dość. Obejmij ją uważnością. Poczuj emocje w ciele. Napięcie, ból......
To jest praktyka miłości, łagodności😊🙏
Kiedy zaczynasz troszczyć się o siebie bezinteresownie, życie staje się lżejsze jakbyś przestała nieść ciężar, który nie był Twój.
Przestajesz robić rzeczy po to, żeby zasłużyć na czyjąś akceptację. Zakładasz na siebie to, co naprawdę lubisz, nie dla spojrzeń innych, lecz z szacunku do siebie.
Rozmawiając z innymi słyszysz ich słowa głębiej. Zauważasz nie tylko to, co mówią, ale też to, co czują. Dostrzegasz ich zmęczenie, radość, ich ciche prośby o zrozumienie.
Tylko wtedy naturalnie pojawia się życzliwość.
Ludzie oddzielają się od siebie z braku praktyki uważności na siebie nawzajem.
Kiedy zaczynasz naprawdę widzieć drugiego człowieka to otwierasz przestrzeń, w której może pojawić się bliskość.
Nie czekaj jak ktoś pierwszy zrobi ten krok, zrób to, pokaż się, otwórz się i oddychaj.....
🫶Na naszej grupie wsparcia wydarzyło się ostatnio coś bardzo prostego, a jednocześnie głębokiego. Pomagaliśmy jednemu z uczestników uporządkować i na nowo napisać jego CV.
Na początku skupienie było tylko na doświadczeniu, liczbach, stanowiskach, obowiązkach. W trakcie tej pracy wydarzyło się coś ważniejszego.a osoba zaczęła rozumieć, że to nie tylko to, co zrobiła ma znaczenie.
Najważniejsze jest to, kim jest
Nie musi się ukrywać za suchymi faktami.
Dopasowywać się na siłę, żeby komuś się spodobać. Może pokazać siebie, swoją osobowość, sposób myślenia, wartości.
Szukamy miejsca, w którym będziemy mogli być sobą. Z ludźmi, którzy myślą podobnie, którzy są życzliwi, którzy widzą nas naprawdę.
Człowiek zawsze będzie czuł napięcie i wewnętrzny ciężar, jeśli zacznie ukrywać to, kim jest, tylko po to, by zostać zaakceptowanym.
Właśnie dlatego otworzyłam grupę wsparcia żeby się wspierać. Nie tylko w poprawianiu CV, ale w odzyskiwaniu odwagi, pewności siebie ☝️😉
W tym miejscu zaczynają pojawiać się właściwi ludzie i właściwe drogi. Yeaahhhh