Natalia Żuk • gestaltystka

Natalia Żuk • gestaltystka Pasjonuje mnie życie wewnętrzne ludzi oraz to, co się dzieje w ich polu.

Prowadzę psychoterapię indywidualną, par, szkolenia dla profesjonalistów i superwizuję procesy terapeutyczne.

Dzisiaj wyjaśnienie, czym jest pole i jak działa - bardzo przejrzyście i logicznie - ze świata ludzko-końskiego 🔄
15/01/2026

Dzisiaj wyjaśnienie, czym jest pole i jak działa - bardzo przejrzyście i logicznie - ze świata ludzko-końskiego 🔄

CZY KONIE CZYTAJĄ NAM W MYŚLACH?

Czy miałaś/miałeś kiedyś tak, że w Twojej głowie pojawiła się jedna drobna myśl – ledwo zauważalna, jak błysk – a koń zareagował, zanim zdążyłaś/eś zrobić cokolwiek?

Zanim ruszyłaś/eś ręką.
Zanim zmieniłaś/eś oddech świadomie.
Zanim „coś” w ogóle było widać na zewnątrz.

Czy zdarzyło Ci się, że koń nagle zrobił się czujny…
napięty…
zaczął patrzeć w przestrzeń…

A Ty nie widziałaś/eś żadnego powodu.

I dopiero po chwili okazywało się, że naprawdę coś się zbliżało.

Jakiś dźwięk.
Ruch.
Obecność.
Potencjalne zagrożenie w przestrzeni, którego Ty jeszcze nie wychwyciłaś/eś.

Ja mam takie momenty z końmi regularnie.
Zaraz spróbuję wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje.

Czasem myślę o tym, jak ogromnym przywilejem jest w ogóle to, że możemy tworzyć relację z końmi.

Bo spójrzmy na to uczciwie: koń w naturze nie ma żadnego powodu, żeby nas lubić.
My jesteśmy drapieżnikami.
On jest zwierzęciem uciekającym, zwierzęciem otwartych przestrzeni, czujności, wrażliwości.

A mimo to… koń potrafi być obok człowieka.
Wchodzi w relację. Pozwala nam być blisko. Pozwala nam ze sobą pracować.
Może być partnerem i przyjacielem.

I to jest dla mnie naprawdę niezwykłe.

Bo konie są zwierzętami niesamowicie wrażliwymi.
I kiedy mówię „wrażliwymi”, to nie mam na myśli tylko tego, że łatwo się płoszą.

Mam na myśli to, że one są jak żywe radary w przyrodzie.
Wyłapują każdy najmniejszy niuans zmiany w otoczeniu.
Każdy mikro-ruch. Każdy sygnał. Każde przesunięcie.

Ale… nie tylko na zewnątrz.

One wyczuwają też ruch wewnętrzny.

Bo emocje to przecież ruch. Jeden z moich nauczycieli zwrócił mi kiedyś uwagę, że emocje to E-motions. Czyli E-energia Motion- w ruchu.
Kiedy w ciele człowieka porusza się lęk, napięcie, czujność, blokada, złość, wstyd — to jest realny proces.
To nie jest “wymyślone”. To energia rusza się w ciele.

I teraz chcę się zatrzymać na czymś, co jest dla mnie ogromnie fascynujące:

Wiele osób myśli o człowieku jak o „myślach” i „decyzjach”.
Ale człowiek jest przede wszystkim organizmem.
A organizm jest cały utkany z układu nerwowego.

Nasze tkanki i organy są unerwione.
To znaczy: są w nich neurony, włókna nerwowe, zakończenia nerwowe.
Są w nich połączenia, które stale wysyłają sygnały w obie strony.

Mamy mózg i rdzeń kręgowy jako centralę.
Ale też mamy miejsca, gdzie tych neuronów jest ogromnie dużo i które często nazywa się wręcz „centrami” układu nerwowego.

Na przykład:
– mózg
– serce
– jelita

I teraz: tam, gdzie jest układ nerwowy — tam biegną impulsy nerwowe.
To jest trochę jak prąd biegnący kablami.

W szkole uczyli nas prostego obrazu:
masz przewodnik, masz różnicę potencjałów — minus i plus — i płynie prąd.

I kiedy płynie prąd… to wytwarza się pole elektromagnetyczne.

Więc jeżeli spojrzymy na nasze ciało jak na system przewodów, w których stale płynie “prąd” (czyli impulsy nerwowe),
to możemy powiedzieć, że tam, gdzie te impulsy biegną — tam tworzy się pole.

Każdy większy organ ma swoje unerwienie.
Każdy organ ma swoją sieć sygnałów.
Każdy organ ma swoją aktywność.

I w tym sensie każdy większy organ ma swój „podpis” — swój rodzaj pola, swój rodzaj emisji.

A wszystkie te mniejsze pola… składają się na jedno duże pole całego człowieka.

Czyli nie jesteśmy tylko „osobą, która stoi obok konia”.

My jesteśmy całym systemem, który w każdej sekundzie coś wysyła w przestrzeń:
– napięcie albo rozluźnienie
– oddech albo jego brak
– mobilizacja albo miękkość
– stan spokoju albo stan alarmu

I teraz uwaga: koń też jest takim systemem.

Koń ma swój układ nerwowy.
Koń ma swoją czujność.
Koń ma swoją biologię przetrwania.
Koń też ma to swoje „pole”, swoją obecność, swój podpis.

I kiedy koń spotyka człowieka — to te dwa systemy się spotykają.
Te dwie obecności się spotykają.

Koń, tak jak już mówiłam, jest niezwykły — ma piękny, czujny radar naturalny.
On potrafi odbierać delikatne niuanse, których my nawet nie zauważamy.
On jest niezwykle czułym odbiornikiem.

Dlatego może być prawdziwym zwierciadłem dla nas:
bo będzie zawsze reagował na to, co czuje w naszej obecności.

I mówi się, że kiedy w naszym układzie nerwowym jest brak równowagi,
kiedy w ciele jest alarm, napięcie, blokada, zatrzymany oddech…
to zmienia się też to, co „emitujemy”.

Mamy wtedy inną energię.
Inną obecność.
Inny przekaz.

I koń to wyczuje.

Nawet wtedy, kiedy my tego nie czujemy.
Nawet wtedy, kiedy my tego nie dostrzegamy.

I tu pojawia się dla mnie jedno z najważniejszych zdań:

My bardzo często nie mamy świadomości tego, czym emanujemy w przestrzeni.

My możemy myśleć, że jesteśmy spokojni,
a ciało jest w alarmie.

Możemy myśleć, że jesteśmy „delikatni”,
a w środku mamy presję, napięcie i kontrolę.

Możemy sobie powtarzać w głowie:
„wszystko jest dobrze, wszystko jest dobrze”…
a organizm krzyczy: „nie jest dobrze”.

Koń to widzi.
Koń to czuje.
Koń reaguje na to, co jest prawdziwe w ciele, a nie na to, co jest ładne w deklaracji.

I właśnie to wszystko ja nazywam intencją.

Bo intencja to nie jest tylko to, co mamy w głowie.

Intencja ma dwie warstwy:

✅ warstwę świadomą:
to, co myślimy, planujemy, czego pragniemy, nasze nadzieje, marzenia, cele

✅ warstwę nieuświadomioną:
to, co niesie ciało — napięcie, oddech, emocje, stan układu nerwowego, to co “idzie w przestrzeń”

I koń widzi obie.

Nie da się go oszukać.

Dlatego nie działa, kiedy próbujemy się ogarnąć tylko “na zewnątrz”:
uśmiechać się, być miłą, brzmieć spokojnie…
a w środku mieć coś zupełnie innego.

Koń to wie.

I dlatego dla mnie praca z końmi jest tak niezwykła…

Bo koń nie jest tylko zwierzęciem do jazdy.
Koń jest nauczycielem obecności.

Przy koniu możemy odkrywać siebie.
Możemy uświadamiać sobie coraz głębiej, z czym przychodzimy do kontaktu.
Jakim stanem. Jakim napięciem. Jaką prawdą ciała.

I mamy ogromne szczęście, że koń jest w tym tak uczciwy.
Że pokazuje nam prawdę szybko, czysto i bez filtrów.

Bo koń jest wspaniałym, pięknym, wielkim zwierciadłem.
I możemy się w nim przejrzeć.

I dowiedzieć o sobie rzeczy, których żadna teoria nie pokaże nam tak szybko.

Jeśli chcesz, możesz napisać w komentarzu jedno słowo: „intencja”
i sprawdzić dziś ze mną: co Twoje ciało naprawdę wysyła w przestrzeń?



Jeśli ten temat jest Ci bliski, to zachęca do obserwowania mojej strony. Dzięki temu nie umkną Ci kolejne tego typu treści.

A jeśli interesuje Cię praca nad emocjami, komunikacją z koniem w bezpieczny i merytoryczny sposób zapraszam do Jeździeckiej Przestrzeni Wsparcia. Link w komentarzu.

𝘋𝘻𝘪ę𝘬𝘶𝘫ę, ż𝘦 𝘫𝘦𝘴𝘵𝘦ś 𝘵𝘶 𝘪 𝘤𝘻𝘺𝘵𝘢𝘴𝘻 𝘮𝘰𝘫𝘦 𝘰𝘱𝘶𝘣𝘭𝘪𝘬𝘰𝘸𝘢𝘯𝘦 𝘵𝘳𝘦𝘴𝘤𝘪. 𝘒𝘢ż𝘥𝘢 𝘛𝘸𝘰𝘫𝘢 𝘳𝘦𝘢𝘬𝘤𝘫𝘢, 𝘬𝘰𝘮𝘦𝘯𝘵𝘢𝘳𝘻 𝘪 𝘶𝘥𝘰𝘴𝘵ę𝘱𝘯𝘪𝘦𝘯𝘪𝘦 𝘴ą 𝘥𝘭𝘢 𝘮𝘯𝘪𝘦 𝘣𝘢𝘳𝘥𝘻𝘰 𝘤𝘦𝘯𝘯𝘦 𝘪 𝘱𝘰𝘻𝘸𝘢𝘭𝘢𝘫ą 𝘵𝘦𝘫 𝘸𝘪𝘦𝘥𝘻𝘺 𝘥𝘰𝘵𝘳𝘻𝘦ć 𝘥𝘰 𝘴𝘻𝘦𝘳𝘴𝘻𝘦𝘨𝘰 𝘨𝘳𝘰𝘯𝘢 𝘰𝘥𝘣𝘪𝘰𝘳𝘤ó𝘸.

12/01/2026

Rekrutacja na Etap II Szkoły Psychoterapii Gestalt. Sprawdź szczegóły programu, terminy i opłaty oraz zgłoś się poprzez formularz! 22.01.2026

🤍🩶🖤
12/01/2026

🤍🩶🖤

25/12/2025

🎄🤣💝
25/12/2025

🎄🤣💝

Nawzajem

17/12/2025

Krótki filmik o tym, co jest szczególne w naszym szkoleniu 🎨🔥🌲

Jakie to szczęście, że mamy wymóg uczenia się do końca akrywności zawodowej 🙏🏻;)A tak na serio, to czego (poza psychoter...
11/12/2025

Jakie to szczęście, że mamy wymóg uczenia się do końca akrywności zawodowej 🙏🏻

;)

A tak na serio, to czego (poza psychoterapią!) ostatnio się uczyliście?

10/12/2025

Warszawska premiera naszej najnowszej publikacji
𝕃𝕒𝕦𝕣𝕒 ℙ𝕖𝕣𝕝𝕤 "ℤ̇𝕪𝕛𝕒̨𝕔 𝕟𝕒 𝕘𝕣𝕒𝕟𝕚𝕔𝕪"
odbędzie się już za kilka dni. Bądźcie z nami w najbliższą sobotę:
𝟙𝟛 𝕘𝕣𝕦𝕕𝕟𝕚𝕒, 𝕠 𝕘𝕠𝕕𝕫. 𝟙𝟟.𝟘𝟘, 𝕨 𝕠ś𝕣𝕠𝕕𝕜𝕦 "ℙ𝕤𝕪𝕔𝕙𝕠𝕥𝕖𝕣𝕒𝕡𝕖𝕦𝕔𝕚." 𝕡𝕣𝕫𝕪 𝔽𝕚𝕝𝕥𝕣𝕠𝕨𝕖𝕛 𝟛𝟡.

Naszymi gośćmi podczas tego spotkania będą:
📌 ℕ𝕒𝕟𝕔𝕪 𝔸𝕞𝕖𝕟𝕕𝕥-𝕃𝕪𝕠𝕟 – uczennica Laury Perls, współpracownica w Nowojorskim Instytucie Terapii Gestalt, redaktorka „Timeless Experiences: Notebooks and Literary Texts 1946–1985”, która przyjedzie do nas z Wiednia
📌𝔸𝕘𝕟𝕚𝕖𝕤𝕫𝕜𝕒 ℕ𝕒𝕨𝕣𝕠𝕥 - certyfikowana psychoterapeutka Gestalt, tłumaczka z języka angielskiego
📌 ℙ𝕚𝕠𝕥𝕣 𝕄𝕚𝕖𝕣𝕜𝕠𝕨𝕤𝕜𝕚 (on-line) – psycholog, psychoterapeuta i superwizor, tłumacz książki „Żyjąc na granicy”, współtłumacz „Terapia Gestalt. Pobudzenie i wzrost osobowości człowieka”, związany z The Gestalt Centre w Londynie
📌 Spotkanie poprowadzą 𝔸𝕟𝕟𝕒 𝔹𝕒𝕝 i 𝕂𝕒𝕥𝕒𝕣𝕫𝕪𝕟𝕒 𝕂𝕦𝕣𝕤𝕜𝕒

Spotkanie jest przeznaczone dla osób zainteresowanych psychoterapią Gestalt, kreatywnością, historią ruchu Gestalt, dla studentów i terapeutów, a także dla tych, którzy chcą celebrować dziedzictwo Laury Perls!

Naszym partnerem przy wydaniu tej publikacji jest Polskie Towarzystwo Psychoterapii Gestalt.

Adres

Gdańska 81
Łódź

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Natalia Żuk • gestaltystka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Natalia Żuk • gestaltystka:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria