Wydział Lekarski Uniwersytetu Medycznego w Łodzi

Wydział Lekarski Uniwersytetu Medycznego w Łodzi Wydział Lekarski Uniwersytetu Medycznego w Łodzi

Garść ciekawostek na dziś…To, jak często się przytulamy jest w dużej mierze wyuczone społecznie. W niektórych kulturach ...
21/01/2026

Garść ciekawostek na dziś…

To, jak często się przytulamy jest w dużej mierze wyuczone społecznie. W niektórych kulturach przytulanie jest naturalną formą powitania, w innych- bardzo intymnym gestem. Przykładowo w krajach skandynawskich czy Azji Wschodniej przytulanie zarezerwowane jest głównie dla bardzo bliskich osób, a nadmierny dotyk może wywoływać dyskomfort lub być odbierany jako naruszenie granic. W kulturach tych szacunek i uważność wobec drugiego człowieka wyraża się poprzez dystans, a nie fizyczną bliskość.

U osób pozbawionych dotyku może pojawić się tzw. „głód dotyku” (skin hunger lub touch deprivation) i nie chodzi tu o brak przypadkowego kontaktu, lecz o niedobór dotyku nacechowanego emocjonalnie- bezpiecznego, życzliwego i intencjonalnego. To stan, w którym człowiek przez dłuższy czas doświadcza zbyt małej ilości życzliwego kontaktu fizycznego np. przytulania czy trzymania za rękę. Organizm potrzebuje dotyku podobnie jak snu i chociaż jego brak nie boli „fizycznie” może rozstrajać układ nerwowy wpływając negatywnie na samopoczucie i relacje z innymi osobami.

Około 20 sekund przytulania to orientacyjny czas, po którym organizm realnie zaczyna się regulować i otrzymuje jasny sygnał: „nic mi nie grozi”. Podczas bliskiego kontaktu fizycznego organizm uwalnia oksytocynę (wzmacnia poczucie bezpieczeństwa, zaufanie i więź), dopaminę (odpowiada za uczucie przyjemności) i serotoninę (poprawia nastrój i pomaga regulować emocje) jednocześnie obniżając poziom kortyzolu czyli hormonu stresu.

Częste przytulanie pogłębia relacje partnerskie, rodzinne i przyjacielskie. Jest ono szczególnie istotne w rozwoju dzieci- wspiera ich poczucie bezpieczeństwa, rozwój emocjonalny oraz uczy regulowania emocji. Brak czułości w dzieciństwie może natomiast wpływać na trudności w budowaniu bliskich relacji w dorosłym życiu.

Regularne przytulanie działa jak naturalny lek: może zmniejszać ból, napięcie mięśniowe i uczucie lęku, a także obniżać ciśnienie krwi i tętno, wspierając zdrowie serca. Pozytywnie wpływa również na odporność- osoby, które często doświadczają bliskiego kontaktu fizycznego rzadziej chorują i łagodniej przechodzą infekcje.

Uspokajający wpływ ma także kontakt ze zwierzętami. Przytulanie i rytmiczne głaskanie uruchamiają mechanizmy bardzo podobne do tych, które aktywują się w bliskim kontakcie z drugim człowiekiem. Rytmiczny dotyk działa jak kołysanie- jeden z najstarszych sposobów regulowania układu nerwowego. Zwierzęta nie oceniają, nie wymagają wyjaśnień, nie analizują emocji co dla mózgu stanowi ogromną ulgę. Kontakt z nimi niesie komunikat: „mogę być taki, jaki jestem i to wystarcza”. W ich obecności łatwiej poczuć, że nie trzeba spełniać żadnych warunków, by zasługiwać na bliskość. To szczególnie ważne dla osób, które w swoim życiu doświadczyły odrzucenia, są nadwrażliwe na ocenę czy też obawiają się bliskości z drugim człowiekiem.

W sytuacjach braku kontaktu fizycznego koce obciążeniowe mogą dawać efekt „zastępczego przytulenia”. Nie są jedynie „gadżetem”, a narzędziem wykorzystującym naturalne reakcje układu nerwowego. Mechanizm Deep Pressure Stimulation (DPS) głęboki, równomierny nacisk na ciało daje organizmowi podobny sygnał jak długie przytulenie, ciasne owinięcie czy kołysanie, wspierając poczucie bezpieczeństwa i wyciszenie.

Czy wiesz, że…Nieśmiałość wcale nie musi oznaczać introwersji. Introwersja odnosi się do preferencji dotyczących sposobu...
14/01/2026

Czy wiesz, że…

Nieśmiałość wcale nie musi oznaczać introwersji. Introwersja odnosi się do preferencji dotyczących sposobu regenerowania energii i często wiąże się z potrzebą samotności, natomiast nieśmiałość dotyczy lęku przed oceną społeczną. Co ciekawe można być osobą nieśmiałą i ekstrawertyczną jednocześnie!

Nieśmiałość nie jest równoznaczna z brakiem pewności siebie. Wiele osób, mimo wysokich kompetencji i realnych umiejętności, doświadcza silnego stresu w sytuacjach ekspozycji społecznej, takich jak wystąpienia publiczne czy prezentacje przed większą grupą.

Nieśmiałość bywa sytuacyjna- osoba, która swobodnie funkcjonuje w gronie bliskich znajomych, może jednocześnie czuć się bardzo niepewnie w pracy lub w kontaktach z nieznajomymi.

Nieśmiałość nie jest tym samym co fobia społeczna- nieśmiałość jest cechą temperamentu, natomiast fobia społeczna to zaburzenie lękowe, które wymaga diagnozy klinicznej i bardzo często specjalistycznego leczenia.

Badania neurobiologiczne potwierdzają, że mózg osób nieśmiałych silniej reaguje na bodźce społeczne. Ciało migdałowate- struktura odpowiedzialna za przetwarzanie emocji, zwłaszcza strachu- bywa u nich bardziej aktywne w sytuacjach społecznych. Ich układ nerwowy szybciej się pobudza, kontakt z innymi ludźmi może prowadzić do przyspieszenia tętna, wzrostu poziomu kortyzolu oraz zwiększonego napięcia mięśni.

Osoby nieśmiałe często wykazują się wysoką empatią. Zwykle bardzo uważnie obserwują innych, łatwo wyczuwają ich emocje i są dobrymi słuchaczami. Rzadziej dominują rozmowę, lepiej zapamiętują szczegóły i naprawdę słuchają tego, co mówią inni. Badania EEG pokazują, że ich mózg dłużej i intensywniej przetwarza docierające bodźce, co sprzyja głębszemu, bardziej świadomemu i trafnemu interpretowaniu rzeczywistości.

Nieśmiali bywają bardziej kreatywni, ponieważ ich skłonność do refleksji i uważnej obserwacji sprzyja rozwijaniu bogatego życia wewnętrznego.

W wielu krajach azjatyckich nieśmiałość, często łączona ze skromnością i uważnością, oceniana jest pozytywnie, podczas gdy w kulturach zachodnich bywa postrzegana jako cecha niepożądana.

Nieśmiałość może chronić przed ryzykownymi zachowaniami- statystycznie osoby nieśmiałe rzadziej nadużywają alkoholu czy też podejmują impulsywne, ryzykowne decyzje.

Można ją „przetrenować”- neuroplastyczność mózgu sprawia, że dzięki stopniowej ekspozycji na sytuacje społeczne oraz treningowi umiejętności społecznych reakcje lękowe mogą się realnie zmniejszać.

Dnia 10 grudnia 2025 roku Rada Naukowa Uniwersytetu Medycznego W Łodzinadała stopień doktora habilitowanego w dziedzinie...
12/01/2026

Dnia 10 grudnia 2025 roku Rada Naukowa Uniwersytetu Medycznego W Łodzi
nadała stopień doktora habilitowanego w dziedzinie nauk medycznych i nauk o zdrowiu
w dyscyplinie nauki medyczne Panu dr Mateuszowi Radwańskiemu.
W zawiązku z tym chcielibyśmy przybliżyć Państwu sylwetkę naukową Pana Doktora.
📌 W swojej pracy naukowo-badawczej dr hab. n.med. Mateusz Radwański koncentruje się na ocenie właściwości oraz klinicznego zastosowania uszczelniaczy kanałowych
na bazie krzemianów wapnia. Pozostałe kierunki badań obejmują nowoczesne materiały i technologie stosowane w leczeniu stomatologicznym, ze szczególnym uwzględnieniem stomatologii minimalnie inwazyjnej.
📌 W realizowanych projektach badawczych współpracował z międzynarodowymi ośrodkami naukowymi m.in. w Manchesterze, Stambule, Zurychu i Walencji, a także z jednostkami krajowymi – Uniwersytetem Łódzkim oraz Politechniką Łódzką.
📌 Obecnie zatrudniony na stanowisku profesora uczelni w Zakładzie Endodoncji, pełni również funkcję Prodziekana ds. Rozwoju Nauczania Oddziału Stomatologicznego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Jest aktywnym uczestnikiem konferencji krajowych i międzynarodowych oraz prowadzi wykłady eksperckie na zaproszenie.
📌 Za działalność dydaktyczną i naukową był wielokrotnie wyróżniany, m.in. tytułem najlepszego nauczyciela Oddziału Stomatologicznego oraz zespołowymi nagrodami JM Rektora.
Serdecznie gratulujemy Panu Doktorowi dołączenia do grona doktorów habilitowanych i życzymy kolejnych sukcesów naukowych❗🎉

Z wielką przyjemnością informujemy o nowych nadaniach stopnia doktora🎓 na Radzie Nauk Medycznych 16 GRUDNIA 2025 roku. S...
08/01/2026

Z wielką przyjemnością informujemy o nowych nadaniach stopnia doktora🎓 na Radzie Nauk Medycznych 16 GRUDNIA 2025 roku. Serdecznie gratulujemy oraz życzymy dalszych sukcesów ❗🎉

Introwertycy pod lupą: fakty, które mogą Cię zaskoczyć!Introwertyk ≠ nieśmiały. Nieśmiałość wiąże się z lękiem lub dysko...
02/01/2026

Introwertycy pod lupą: fakty, które mogą Cię zaskoczyć!

Introwertyk ≠ nieśmiały. Nieśmiałość wiąże się z lękiem lub dyskomfortem w kontaktach społecznych, natomiast introwertyzm dotyczy raczej sposobu w jaki człowiek reguluje swoją energię. Introwertycy mogą być otwarci, rozmowni i aktywni towarzysko, potrafią prowadzić spotkania, występować publicznie czy pracować z ludźmi. Różnica polega na tym, że intensywne interakcje społeczne są dla nich bardziej obciążające. Po czasie spędzonym wśród innych potrzebują chwili ciszy i samotności by móc się zregenerować i „naładować baterie”.

Dla introwertyków relacje mają przede wszystkim znaczenie jakościowe. Częściej wybierają głębokie, oparte na zaufaniu więzi niż luźne znajomości. Ważna jest dla nich autentyczność, szczerość i poczucie zrozumienia, a nie częstotliwość kontaktu czy liczba interakcji. Nie potrzebują wielu osób wokół siebie by czuć się społecznie spełnieni.

Introwertycy są świetnymi słuchaczami- w rozmowie rzadko dominują. Dają przestrzeń drugiej osobie, skupiają się na jej słowach i emocjach, potrafią wychwycić niuanse, które inni przeoczają. Ich wypowiedzi są zazwyczaj trafne, przemyślane i mają realną wartość dla rozmowy co sprawia, że są postrzegani jako osoby empatyczne i godne zaufania.

Mózg introwertyka przetwarza bodźce intensywniej, dlatego hałas, tłum czy nadmiar informacji mogą szybciej prowadzić do przeciążenia. Nie chodzi tu o nadwrażliwość, a raczej o inną organizację procesów poznawczych- większą uważność na szczegóły i głębsze przetwarzanie informacji. W spokojnym, uporządkowanym otoczeniu introwertycy funkcjonują najefektywniej: łatwiej się koncentrują, myślą kreatywnie i podejmują przemyślane decyzje. Wybór ciszy i spokoju jest więc dla nich naturalnym sposobem dbania o równowagę i dobrostan.

Introwertycy nie przepadają za powierzchownymi rozmowami typu small talk, które szybko ich męczą i mogą wydawać się stratą energii. Za to rozmowy o pasjach, emocjach czy kwestiach światopoglądowych są dla nich prawdziwą przyjemnością, gdyż w takich dyskusjach mogą wykazać się refleksją, wnikliwością i kreatywnością.

Samotność ≠ osamotnienie. Dla introwertyków czas spędzony w pojedynkę nie oznacza smutku ani izolacji. Dobrowolna samotność pozwala im odzyskać równowagę i poczuć wewnętrzny spokój, co jest kluczowe, by później efektywnie funkcjonować w kontaktach z innymi oraz w życiu zawodowym. To idealny moment by naładować „wewnętrzne baterie”, porozmyślać o wydarzeniach dnia czy też poświęcić się swoim pasjom.

24/12/2025
Nie miałam konkretnego zacięcia do nauki, dopóki mój dziadek nie zmarł na raka żołądka. Postanowiłam, że nikt nie powini...
23/12/2025

Nie miałam konkretnego zacięcia do nauki, dopóki mój dziadek nie zmarł na raka żołądka. Postanowiłam, że nikt nie powinien tak cierpieć”. Choć Gertrude Elion (1918–1999) miała wtedy zaledwie 15 lat to doświadczenie głęboko ją poruszyło i stało się momentem przełomowym w jej życiu. Postanowiła studiować chemię i co ciekawe ukończyła ją z jednym z najlepszych wyników w swoim roczniku. Jej największą przeszkodą nie był brak talentu, lecz czasy w których przyszło jej żyć. Kobiety rzadko dopuszczano do pracy badawczej, niechętnie przyjmowano je do laboratoriów, a doktoraty były dla nich niemal nieosiągalne. Nie dlatego, że brakowało im wiedzy, po prostu panowało przekonanie, że nauka „nie jest dla kobiet”. Gertrude się jednak z tym nie zgadzała- podejmowała nisko płatne prace, uczyła w szkołach, a każdą wolną chwilę poświęcała nauce. Jej wysiłek się opłacił. Została zatrudniona w firmie farmaceutycznej Burroughs Wellcome (dziś część GlaxoSmithKline), gdzie mogła w pełni poświęcić się pracy badawczej. Była współtwórczynią tzw. racjonalnego projektowania leków, opartego na wiedzy o procesach biochemicznych zachodzących w komórkach. Wraz z zespołem opracowała leki, które umożliwiły skuteczniejsze przeszczepy narządów (leki immunosupresyjne), pierwsze skuteczne leki przeciwwirusowe, które otworzyły drogę do walki z groźnymi infekcjami (np. używany w terapii opryszczki acyklowir), leki stosowane w leczeniu białaczki i nowotworów oraz leki stosowane w leczeniu dny moczanowej czy chorób autoimmunologicznych. Co niezwykłe Elion nigdy nie obroniła doktoratu! Mimo to w 1988 roku otrzymała Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny (wraz z George’em Hitchingsem i Jamesem Blackiem) za opracowanie nowych zasad leczenia farmakologicznego. Jej historia dowodzi, że prawdziwa wartość naukowca tkwi w jego dokonaniach, a nie tytułach. "Nie bój się ciężkiej pracy. Nic wartościowego nie przychodzi łatwo. Nie pozwól, aby inni cię zniechęcili i mówili, że tego nie potrafisz. W moich czasach mówiono, że kobiety nie zajmują się chemią. Nie widziałam powodu, dla którego nie mogłyby

Tradycja przypisuje odkrycie herbaty chińskiemu cesarzowi Shennongowi (ok 2700 r. p.n.e.). Według legendy liście dzikieg...
15/12/2025

Tradycja przypisuje odkrycie herbaty chińskiemu cesarzowi Shennongowi (ok 2700 r. p.n.e.). Według legendy liście dzikiego krzewu herbacianego wpadły przypadkiem do naczynia z gorącą wodą, którą podgrzewał cesarz. Zainteresował go aromat naparu- spróbował go i uznał za odświeżający. Tak miała narodzić się herbata. Z Chin szybko powędrowała na dwory Japonii, a później dzięki kupcom i podróżnikom trafiła do Europy (XVII w). Początkowo była droga i trudno dostępna, dlatego szybko stała się synonimem wyrafinowania, elegancji i obycia. Picie herbaty było postrzegane jako coś wyjątkowo wytwornego, luksusowego i zarezerwowanego dla wyższych warstw społecznych. Dziś herbata jest jednym z bardziej popularnych napojów- piją ją ludzie w każdym wieku i w niemal każdym zakątku świata. Ale czy picie herbaty jest zdrowe?

Jakie korzyści płyną z picia herbaty?

1. Źródło antyoksydantów
Herbata, zwłaszcza zielona i biała, jest bogata w polifenole czyli naturalne związki roślinne o działaniu antyoksydacyjnym, które pomagają neutralizować wolne rodniki i wspierają ochronę komórek.
2. Wsparcie koncentracji
Zawarta w herbacie kofeina działa łagodniej niż ta w kawie, poprawia czujność i skupienie jednak bez gwałtownego pobudzenia.
3. Nawadnianie organizmu
Herbata, w przeciwieństwie do mocnej kawy, nie działa silnie odwadniająco. Przeciwnie- wspiera dzienny bilans płynów.
4. Potencjalne korzyści dla układu krążenia
Badania sugerują, że regularne, umiarkowane picie herbaty- zwłaszcza zielonej i czarnej- może: poprawiać elastyczność naczyń krwionośnych, wspomagać regulację ciśnienia krwi, przyczyniać się do obniżenia poziomu “złego” cholesterolu LDL i działać przeciwzapalnie. Wynika to głównie z obecności polifenoli- katechin i flawonoidów.
5. Różnorodność i brak kalorii
W swojej podstawowej formie- bez dodatku cukru, mleka czy syropów- zawiera praktycznie zero kalorii, dzięki czemu może być bezpiecznie włączana do diety osób dbających o wagę lub ograniczających spożywanie cukru. Wszystkie herbaty (biała, zielona, żółta, oolong, czarna, pur-erh) pochodzą z rośliny jednego gatunku Camellia sinensis. Różnice między nimi wynikają ze sposobu obróbki liści, stopnia oksydacji, fermentacji, suszenia czy prażenia. A co z rooibosem, yerba mate czy ziołami? Choć potocznie nazywamy je „herbatami” to w sensie botanicznym nimi nie są! Pochodzą z innych roślin i powinno się je raczej nazywać naparami lub infuzjami.

Na co uważać przy piciu herbaty?

1. Zawartość kofeiny
Herbata zawiera znacznie mniej kofeiny niż kawa, jednak u osób wrażliwych nawet niewielka ilość może wywołać niepożądane skutki, takie jak trudności w zasypianiu, bezsenność, kołatanie serca, nadmierne pobudzenie czy nerwowość. Dlatego warto dostosować ilość spożywanej herbaty do własnej tolerancji i unikać picia mocnych naparów tuż przed snem.
2. Wpływ na wchłanianie żelaza
Herbata jest bogata w polifenole, które mogą ograniczać wchłanianie żelaza niehemowego- pochodzącego z produktów roślinnych. Dla większości osób umiarkowane spożycie herbaty nie stanowi problemu, jednak osoby z anemią, niskim poziomem żelaza lub zwiększonym zapotrzebowaniem na ten pierwiastek (np. kobiety w ciąży) powinny unikać picia herbaty bezpośrednio w trakcie posiłków.
3. Ryzyko podrażnienia żołądka
Mocna herbata, bogata w kofeinę i taniny, może drażnić błonę śluzową żołądka, zwłaszcza gdy jest pita zaraz po przebudzeniu lub na pusty żołądek.
4. Możliwe osady i fluor
Wieloletnie, regularne picie bardzo dużych ilości herbaty, szczególnie czarnej może prowadzić do nadmiernego spożycia fluoru- w skrajnych przypadkach fluorozy, czyli nadmiernej mineralizacji kości i zębów. Może też powodować przebarwienia i żółknięcie szkliwa zębów.
5. Zawartość dodatków (w herbatach smakowych)
Gotowe mieszanki smakowe mogą zawierać sztuczne aromaty lub cukry zmieniające profil zdrowotny naparu.

Drodzy Studenci,6 grudnia to idealny moment by na chwilę odłożyć notatki, złapać głębszy oddech i pozwolić sobie na odro...
06/12/2025

Drodzy Studenci,
6 grudnia to idealny moment by na chwilę odłożyć notatki, złapać głębszy oddech i pozwolić sobie na odrobinę przedświątecznego luzu. Nawet jeśli Mikołaj nie przyniesie Wam indeksu pełnego piątek wierzymy, że chociaż podrzuci coś słodkiego do kieszeni fartucha🎅
Życzymy Wam:
📚 żeby nauka płynęła gładko jak świąteczna piosenka w radiu
☕️ a kofeina działała tak skutecznie jakby Mikołaj dosypał do niej odrobinę magii
🩺 żeby stetoskop nie plątał się jak światełka na choince
🛏️ a sen trwał dłużej niż cztery godziny- w końcu marzenia są po to, żeby je spełniać
🛣️ odwagi i wiary we własne możliwości, bo przed Wami piękna, ale długa droga
❤️ zdrowia, bo każdy student medycyny najlepiej wie, jakie jest cenne
💉 ciągłego zachwytu nad medycyną, nawet gdy jest trudno

Wesołych Mikołajek! 🎁

Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych ustanowiony został w 1981 roku przez ONZ by zwrócić uwagę świata na trudnośc...
03/12/2025

Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych ustanowiony został w 1981 roku przez ONZ by zwrócić uwagę świata na trudności z jakimi mierzą się na co dzień osoby z niepełnosprawnościami. Jak wygląda sytuacja w Polsce? W ostatnim badaniu PFRON („Badanie potrzeb osób niepełnosprawnych w Polsce 2024”) wzięły udział 1103 osoby. Uwzględniono sześć głównych grup niepełnosprawności: wzroku, słuchu, fizycznej/ruchu, psychicznej, intelektualnej i osób w spektrum autyzmu. Poniżej lista najczęściej zgłaszanych problemów:

1. Rehabilitacja ruchowa (37,2% respondentów)- dla wielu badanych dostęp do rehabilitacji jest jednym z najważniejszych, a jednocześnie najbardziej problematycznych obszarów. Respondenci podkreślają, że wizyty rehabilitacyjne są zbyt rzadkie, a kolejki do specjalistów bardzo długie. Zamiast regularnych ćwiczeń, które są kluczowe dla utrzymania sprawności, osoby z niepełnosprawnościami otrzymują jedynie sporadyczne wsparcie, co nie przynosi oczekiwanych efektów terapeutycznych. Dodatkowym problemem jest ograniczona liczba godzin rehabilitacji finansowanych ze środków publicznych co często wymusza na osobach z niepełnosprawnościami konieczność korzystania z prywatnych usług lub rezygnację z terapii. Brakuje także rehabilitacji prowadzonej w domu pacjenta, mimo że dla osób z poważniejszymi ograniczeniami ruchowymi jest to jedyna realna forma dostępu do terapii.

2. Transport i komunikacja publiczna (30,5%)- badani zwracają uwagę, że bariery w przestrzeni publicznej znacząco utrudniają im samodzielne poruszanie się i codzienne funkcjonowanie. Problemy te dotyczą zarówno infrastruktury, jak i organizacji transportu oraz dostępności informacji. Jedną z głównych przeszkód są niedostosowane środki transportu publicznego- brak niskopodłogowych autobusów czy tramwajów, zbyt strome podjazdy, niedziałające windy, a także zbyt krótkie czasy na przesiadki. Dla osób z niepełnosprawnością ruchową oznacza to często ograniczenie mobilności lub konieczność rezygnacji z podróży. Osoby niewidome i słabowidzące wskazują na brak odpowiednich oznaczeń dotykowych i dźwiękowych, np. komunikatów głosowych. Osoby głuche i słabosłyszące wskazują na brak tłumaczy Polskiego Języka Migowego w kluczowych miejscach publicznych oraz niedostatek informacji wizualnych, co utrudnia im korzystanie z usług transportowych i załatwianie spraw urzędowych.

3. Zatrudnienie (27,6%)- Badani wskazują zarówno na problemy związane z samym znalezieniem pracy, jak i z dostosowaniem stanowiska oraz warunków wykonywania obowiązków. Jedną z najczęściej zgłaszanych barier są uprzedzenia i obawy pracodawców, którzy często nie mają wiedzy o możliwościach i kompetencjach osób z niepełnosprawnościami. To sprawia, że osoby z niepełnosprawnościami rzadziej dostają zaproszenia na rozmowy kwalifikacyjne i muszą podejmować większy wysiłek, aby udowodnić swoje kompetencje.

4. Mieszkalnictwo i przestrzeń domowa (25,9%)- Badani podkreślają, że jedną z kluczowych barier utrudniających samodzielne życie jest brak odpowiednio dostosowanych mieszkań. Problemy te szczególnie dotykają osoby z niepełnosprawnością ruchową, ale zgłaszają je także osoby z niepełnosprawnością wzroku i słuchu. Najczęściej wskazywanym wyzwaniem jest konieczność likwidacji barier architektonicznych: dostosowanie łazienki, obniżenie progów i dostosowanie wejścia do budynku, montaż lub usprawnienie wind, instalacja podjazdów, założenie odpowiedniego oświetlenie i kontrastowych oznaczeń dla osób słabowidzących. Badani zgłaszają także trudności w uzyskaniu kredytu lub innego rodzaju finansowania na zakup mieszkania, jego remont lub adaptację.

5. Kontakty społeczne i wsparcie (26,7%)- badani podkreślają, że jedną z kluczowych, a jednocześnie często niezaspokojonych potrzeb jest możliwość utrzymywania regularnych kontaktów społecznych oraz korzystania z asysty lub opieki towarzyskiej. Dla wielu osób z niepełnosprawnościami zwłaszcza chorujących psychicznie, izolacja społeczna jest dużym wyzwaniem. Brakuje odpowiednio przeszkolonych asystentów, a liczba godzin wsparcia, na którą można liczyć, często nie odpowiada realnym potrzebom. W efekcie osoby potrzebujące towarzyszenia w codziennych aktywnościach, takich jak zakupy, wizyty lekarskie, załatwianie spraw urzędowych czy po prostu wyjście na spacer, pozostają bez adekwatnej pomocy.

6. Edukacja (19,6%)- choć edukacja nie jest obszarem najczęściej wskazywanym przez badanych, jej ograniczenia mają istotny wpływ na rozwój osobisty i zawodowy osób z niepełnosprawnościami. Szczególnie dotyczy to osób z niepełnosprawnością wzroku oraz osób chorujących psychicznie, którym brak odpowiedniego wsparcia może znacząco utrudniać dostęp do nauki i zdobywania kwalifikacji.

7. Inne potrzeby (ok. 12%)- część ankietowanych zgłasza potrzeby, które nie mieszczą się w klasycznych obszarach takich jak rehabilitacja, edukacja czy zatrudnienie, np., potrzeby związane z bezpieczeństwem i ochroną przed przemocą, zarówno fizyczną, jak i psychiczną, opieką wytchnieniową (której celem jest czasowe odciążenie stałego opiekuna) oraz wsparciem społecznym i psychologicznym.

Z wielką przyjemnością informujemy o nowych nadaniach stopnia doktora🎓 na Radzie Nauk Medycznych 25 listopada 2025 roku....
02/12/2025

Z wielką przyjemnością informujemy o nowych nadaniach stopnia doktora🎓 na Radzie Nauk Medycznych 25 listopada 2025 roku. Serdecznie gratulujemy oraz życzymy dalszych sukcesów ❗🎉

Adres

Aleja Kościuszki 4
Łódź
90-419

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 07:30 - 15:30
Wtorek 07:30 - 15:30
Środa 07:30 - 15:30
Czwartek 07:30 - 15:30
Piątek 07:30 - 15:30

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Wydział Lekarski Uniwersytetu Medycznego w Łodzi umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram