Psychoterapeuta - Maja Suwalska-Wąsiewicz

Psychoterapeuta - Maja Suwalska-Wąsiewicz Jestem psychoterapeutką. Pracuję w Łodzi. Uważam, że warto ją popularyzować. Psychoterapią zajmuję się od 2010 roku. Pracuję w nurcie psychodynamicznym.

Psychoterapia dla mnie to nie tylko metoda leczenia, ale i narzędzie do rozumienia świata wewnętrznego, oraz rozwoju i zmiany sposobu myślenia i przeżywania. Obecnie pracuję w jednej z łódzkich poradni oraz w gabinecie prywatnym. Po 5 letnich studiach magisterskich z pedagogiki specjalnej, ukończyłam 4,5 letni całościowy kurs psychoterapii atestowany przez Polskie Towarzystwo Psychiatryczne. Bliskie jest mi myślenie psychoanalityczne. Pracuję pod stałą superwizją certyfikowanych superwizorów - psychoterapeutów i psychoanalityków.

"Bowlby pokazywał, że część dzieci adaptuje się, wygaszając uczucia więzi - zdolności do budowania relacji - i koncentru...
30/12/2025

"Bowlby pokazywał, że część dzieci adaptuje się, wygaszając uczucia więzi - zdolności do budowania relacji - i koncentruje się na sobie. Inna część dzieci stara się sprowadzić figurę przywiązania do siebie bardzo gwałtownymi emocjami albo sygnałami. Ale zarówno jeden, jak i drugi sposób mogą być utrudnieniem w dalszym rozwoju. W pierwszym przypadku może powstać tak zwany unikający wzorzec przywiązania, który oznacza poważne problemy z budowaniem trwałej więzi z drugą osobą, bo jest tendencja do wycofywania się do swojego świata. Z kolei w drugim przypadku potrzeby, żądania, pragnienia, poczucie niezaspokojonej miłości, lęk mogą być tak silne, że zaleją drugą osobę i będą same z siebie zagrożeniem dla więzi".
(Cezary Żechowski - Rozmowy o miłości, współczuciu i gniewie. Kiedy psychoanaliza spotyka neuronaukę).

Mechanizmy obronne bywają jak miecz obosieczny - chroniąc przed jednym rodzajem cierpienia, mogą fundować inne. Ich rozb...
18/12/2025

Mechanizmy obronne bywają jak miecz obosieczny - chroniąc przed jednym rodzajem cierpienia, mogą fundować inne. Ich rozbrajanie w toku psychoterapii bywa procesem żmudnym i niekoniecznie prowadzi do poprawy samopoczucia. Tym niemniej jest procesem niezbędnym by dostać się do istoty bólu i móc w końcu się nim należycie zająć.

Mechanizmy obronne mogą być jak dobrzy przyjaciele, którzy wspierają nas w trudnych i wymagających momentach. Jednak gdy...
16/12/2025

Mechanizmy obronne mogą być jak dobrzy przyjaciele, którzy wspierają nas w trudnych i wymagających momentach. Jednak gdy ci przyjaciele nie dorośli i cały czas pozostają w minionym już świecie, na niewiele nam sie zdadzą. Mechanizmy, które się nie rozwijają i nie aktualizują do zmienionych warunków, mogą nam bardziej szkodzić niż nieść pomoc.

Rozwój i natura mają własną mądrość. Taki kompas, który dobrze wie jaką ścieżką podążać, żeby ich wartość i potencjał mo...
11/12/2025

Rozwój i natura mają własną mądrość. Taki kompas, który dobrze wie jaką ścieżką podążać, żeby ich wartość i potencjał mogły być wydobyte. Jednak nasze spotkania z życiem i innymi ludźmi bywają tak skomplikowane i trudne, że to, co dobre i naturalne się gubi, przytłoczone nadbudowanymi strategiami przetrwania.

Mechanizmy obronne wykształcają się w celu zminimalizowania nieprzyjemnych doświadczeń. Jeśli tego, co przytłacza, niszczy, boli, rani jest dużo, obrony muszą to uwzględniać. Bodźce (z zewnątrz i z wewnątrz) muszą być filtrowane, żebyśmy nie popadli w szaleństwo lub nie stracili życia. Jeśli są (lub przeżywane są) jako zbyt intensywne, natarczywe i intruzywne, zatrzymają je tylko radykalne i silne mechanizmy, które zablokują ich dostęp do psychiki.

Takie mechanizmy robią pożyteczną robotę. Ale zazwyczaj tak rozgaszczają się w naszym umyśle, że zostają z nami na bardzo długie lata. Są jak prości, ale skuteczni wojownicy. Ich zadaniem jest neutralizacja tego, co się pojawia. Niestety, ich mocną stroną nie jest umiejętność odsiania tego, co wymaga neutralizacji od tego, co już niekoniecznie. One idą na całość. Zlikwidują potencjalne zagrożenie, ale rykoszetem dostaną również wartościowe i dobre uczucia, myśli, stany, relacje i doświadczenia.

W psychoterapii powoli i z wyczuciem staramy się rozszczelniać zbroję, którą przez lata utworzyły i szukać czującego, często zranionego miejsca, które czeka by je uleczyć.



Jak myślę o psychoterapii to widzę dwa połączone ze sobą obszary, o które trzeba zadbać - ten zraniony, który domaga się...
09/12/2025

Jak myślę o psychoterapii to widzę dwa połączone ze sobą obszary, o które trzeba zadbać - ten zraniony, który domaga się leczenia oraz ten zamrożony, który nie miał szansy się rozwinąć. Nie dzieje się tak oczywiście zawsze i nie każdego, kto przychodzi na terapię dobrze jest tak widzieć. Jednak w przypadku głębszych lub/i dłużej trwających problemów tak zazwyczaj sprawa wygląda.

W tej kwestii myślę, że jesteśmy podobni do rośliny, która nie kwitnie i nie wydaje owoców, jeśli trawi ją jakaś choroba lub zalęgły się w niej szkodniki. Jeśli odpowiednio się nią zajmiemy - usuniemy przyczynę tego, że roślina marnieje i stworzymy warunki potrzebne do pobudzenia naturalnego procesu - doprowadzimy do jej odrodzenia. Jest duże prawdopodobieństwo, że nie tylko będzie mogła skierować więcej energii w kwitnienie, a nie walkę z chorobą, ale że będzie dawać coś wartościowego innym.



Mechanizmy obronne przychodzą nam z ogromną pomocą. Dzięki nim życie jest możliwe do przeżycia. Zmniejszają siłę płynący...
04/12/2025

Mechanizmy obronne przychodzą nam z ogromną pomocą. Dzięki nim życie jest możliwe do przeżycia. Zmniejszają siłę płynących do nas z zewnątrz rozmaitych wyzwań, ale także umożliwiają radzenie sobie z naporami z wewnątrz. Niestety, nie zawsze można powiedzieć o nich tylko korzystne rzeczy. Czasem potrafią zniekształcić rzeczywistość, oddalić od relacji, a nawet kontaktu z samą lub samym sobą.



Rola matki w rozwoju dziecka jest nieoceniona. Pierwsze tygodnie i miesiące razem to niezwykła podróż czułości, miłości ...
01/12/2025

Rola matki w rozwoju dziecka jest nieoceniona. Pierwsze tygodnie i miesiące razem to niezwykła podróż czułości, miłości i delikatności, która staje się przestrzenią dla rozwijającego swój potencjał ucieleśniającego się umysłu. Zanim słowo nabierze swojego znaczenia jest napięcie, rozluźnienie, rytm, kołysanie, ciepło, zimno, zapach. Jest obecność i nieobecność. Ból i ulga. Pragnienie i zaspokojenie. Albo frustracja.
Nowe życie, jeśli tylko będzie miało zapewnioną bezpieczną więź, będzie rozwijać się samo. Troskliwy dotyk w połączeniu z filtrowaniem docierających wrażeń stopniowo będzie pomagać dziecku oswajać ten świat - uczyć się siebie i swoich granic oraz z zaciekawieniem stawiać czoła temu, co nowe.



Życie - mimo całego swojego piękna - bywa też bardzo wymagające. Nie sposób przejść przez nie bez stosownego zestawu obr...
23/11/2025

Życie - mimo całego swojego piękna - bywa też bardzo wymagające. Nie sposób przejść przez nie bez stosownego zestawu obron, które pomagają zminimalizować nieprzyjemności płynące z różnego rodzaju zawirowań. To, co ochrania, może jednak również szkodzić. Wtedy koszt używania takich mechanizmów zaczyna robić się niewspółmiernie wysoki w stosunku do oferowanych przez nie korzyści. I życie się komplikuje.
W najnowszym odcinku podcastu "Przestrzenie psychoterapii" opowiadam o tym, co nas chroni. Zapraszam do wysłuchania. Link w komentarzu.



Zapraszam do wysłuchania. Link będzie dostępny w niedzielę po 19:30.
21/11/2025

Zapraszam do wysłuchania. Link będzie dostępny w niedzielę po 19:30.

Alessandra Piontelli, neurolożka, psychiatrka i psychoanalityczka przeprowadziła ciekawe badania ultrasonograficzne zach...
18/11/2025

Alessandra Piontelli, neurolożka, psychiatrka i psychoanalityczka przeprowadziła ciekawe badania ultrasonograficzne zachowań płodów oraz obserwacje reakcji ich rodziców. Matki i ojcowie patrząc na swoje dzieci mówili: "Widać, że jest nerwowy", "Będzie raczej skłonna do refleksji", "Ma dobry charakter" czy "Zobacz, jak wyżywa się na pępowinie" (źródło: M.Waddell - Światy wewnętrzne. Psychoanaliza i rozwój osobowości).

Zwróćcie uwagę jak wcześnie przypisuje się dziecku określone cechy i zaczyna tworzyć jego obraz na podstawie tak niewielu danych.
Nim dziecko przyjdzie na świat, rodzice mają zazwyczaj w swoich głowach już wiele wyobrażeń na jego temat. Mają też wobec niego swoje oczekiwania. Niekoniecznie świadome. Narodziny oraz pierwsze dni i tygodnie razem na tym świecie mogą te wyobrażenia umocnić, ale równie dobrze mogą je też kompletnie zburzyć. Dziecko może okazać się kimś zupełnie innym niż rodzice sobie wyobrażali. Jedni z łatwością porzucą swoje wyobrażenia, ale innym może być trudno. Ich przywiązanie do tego, co stworzyli i przeżycie rozczarowania mogą być zbyt trudne, by jedno odpuścić, a drugie dopuścić.

To, co się dzieje w głowach rodziców jeszcze przed przyjściem na świat ich dziecka, jest potrzebne. Pomaga w budowaniu więzi i przyczynia się do tworzenia warunków dla psychicznych narodzin dziecka. Ale dla niektórych relacji rodzice-dziecko może być miejscem komplikacji. Gdy rodzic nie zobaczy poza swoimi oczekiwaniami potrzeb i pragnień realnego dziecka, zacznie wzmacniać w nim mechanizmy, które sprawią, że ono psychicznie się nie narodzi lub szybko zniknie. Może zamiast tego wykształcić się w nim postawa polegająca na dbaniu o dorosłych, o ich samopoczucie, o ich sprawy i szeroko rozumiany dobrostan. Gdy takie dziecko stanie się dorosłym, może mieć nie tylko kłopot z rozpoznawaniem i nazywaniem swoich wewnętrznych stanów, ale i znajdowaniem odpowiedzi na to kim jest.

Fot. Didgeman z Pixabay

Opuszczona dusza i opuszczone ciało to częste konsekwencje realnego opuszczenia w przeszłości. Gdy jako małe dzieci dośw...
13/11/2025

Opuszczona dusza i opuszczone ciało to częste konsekwencje realnego opuszczenia w przeszłości. Gdy jako małe dzieci doświadczamy różnego rodzaju zaniedbań i braku empatycznego towarzyszenia ze strony naszych rodziców, pojawia się w tym miejscu ogrom bólu. Temu bólowi może towarzyszyć smutek, złość czy rozczarowanie. Wraz z ewoluowaniem tego doświadczenia stan robi się coraz bardziej skomplikowany. Dla dziecka często zbyt skomplikowany. Ażeby nie załamać się pod naciskiem nadmiaru nasza psychika wykształciła bardzo pomocny mechanizm, który polega na oddzielaniu od siebie poszczególnych elementow: myśli od uczuć, reakcji z ciała od pamięci, obrazów od reszty doświadczenia itp. Dzięki temu ból nie boli tak mocno, a całe okropne doświadczenie zostaje pokawałkowane i - tak jak rozrzucone puzzle - nie do końca widoczne. To nas ratuje.
W dorosłości jednak płacimy za to ogromną cenę. Jesteśmy niekompletni. Nie mamy uczucia zamieszkania we własnym ciele, możemy mieć różne objawy (nie tylko fizyczne), czujemy, że nie przynależymy do samych siebie i coś nas od siebie (lub / i innych) oddziela. To dysocjacja. Ten sam mechanizm, który kiedyś uratował, w teraźniejszości działa tak samo - utrzymuje z dala od nas różne elementy naszego ja i naszego doświadczenia.
Ażeby poczuć się u siebie i móc przeżywać życie w pełni musimy poukładać rozproszone puzzle i przyjąć na powrót swoje wygnane części.

Kultury Starej Europy, czyli ludy okresu neolitu, które zamieszkiwały tereny południowo - wschodniej Europy przed ekspan...
08/11/2025

Kultury Starej Europy, czyli ludy okresu neolitu, które zamieszkiwały tereny południowo - wschodniej Europy przed ekspansją Indoeuropejczyków, uważały śmierć za oczywiste dopełnienie życia. Wzrost i obumieranie były dla nich równoważne. Były oczywistymi częściami cyklu natury. Swoich bliskich zmarłych chowali pod podłogą domostwa, w którym mieszkali. Dzięki temu życie i śmierć nieustannie się ze sobą splatały, a ci, co odeszli pozostawali jakby obecni.
Dziś obecność zmarłych rozumiemy i przeżywamy zapewne w inny sposób, ale wciąż wydaje mi się, że nie zawsze jest to tak oczywistą i prostą sprawą, by mieć ich wciąż jakoś dostępnych, np.w swoim umyśle.

Fot. Chiara David, Unsplash

Adres

Warecka 3/403
Łódź
91-202

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychoterapeuta - Maja Suwalska-Wąsiewicz umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psychoterapeuta - Maja Suwalska-Wąsiewicz:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria