19/11/2025
📸 Backstage, czyli najlepszy moment każdej sesji!
Niby pracujemy, niby powaga… ale i tak kończy się na tym, że połowa ekipy płacze ze śmiechu. 😂
Ktoś coś zgubi, ktoś się potknie o kabel, ja poprawiam włosy po raz setny, bo „jedno pasmo żyje własnym życiem” – standard.
Lubię te chwile, bo wtedy wychodzi cała energia i luz, które potem widać na zdjęciach.
W końcu dobra atmosfera = dobre kadry. ✨