16/01/2022
Jutro tzw. Blue Monday, czyli dzień uznawany za najbardziej depresyjny w roku. Niewiele osób wie jednak, że ten termin został wyliczony na podstawie wybranych czynników wpływających na nastrój ludzi, a nie danych statystycznych na temat tego, jak faktycznie czują się ludzie. Na nastrój wpływać mają pogoda, miesięczne wynagrodzenie, dług, czas od Bożego Narodzenia :)), niedotrzymanie postanowień noworocznych oraz poczucie konieczności podjęcia działań. O ile niektóre z tych czynników faktycznie mogą mieć wpływa na nastrój, o tyle to, czy faktycznie wpływają, zależy to wyłącznie od nas samych i naszego stanu zdrowia. Ja jednak przy tej okazji chciałabym wspomnieć o tych postanowieniach noworocznych. O tym, że temat ma znaczenie, świadczą chociażby wyniki słowa "siłownia" w google trends w ciągu istatnich pięciu lat. Zawsze na początku roku gwałtownie wzrasta zainteresowanie tematem ;)
Sama nigdy dotąd nie robiłam tach postanowień, bo uważałam, że cały czas można wprowadzać pozytywne zmiany i nie widziałam powodu, żeby robić to akurat na początku roku. W zeszłym roku nieco zmieniło się moje podejście, ponieważ dotarło do mnie, że warto korzystać z ogólnych trendów, bo łatwiej przychodzą wtedy zmiany we własnym życiu. Wykorzystałam to np. stosując bardzo okrojoną dietę w czasie Wielkiego Postu. Pomimo, że sama nie jestem nawet wychowana w wierze katolickiej, a i w ogóle coraz mniej ludzi się do tego stosuje, udało mi się wytrwać do końca bez żadnego potknięcia. Od tamtej pory nie udało mi się już tego powtórzyć, choć nadal moje odzywianie jest znacznie lepsze, nie wróciły mi też stracone wtedy kilogramy.
Myślę jednak, że wiele osób źle formułuje swoje postanowienia, skoro w połowie stycznia dopada ich syndrom złamanych postanowień. Dajmy na to, ktoś postanawia sobie "od nowego roku nie będę palić papierosów". Jednak w czasie spotkania z palącymi znajomymi nałóg wygrywa i częstuje się jednym, a potem kolejnym papierosem. Postanowienie złamane, poczucie braku kontroli, powrót do nałogu. A gdyby postanowienie brzmiało: "W 2022 roku rzucę palenie"? Wtedy całkiem inaczej postrzegamy drobne potknięcia. Ok, zapaliłem, zdarzyło się potknięcie, ale przecież ciągle jestem w procesie rzucania. Czy to nie miałoby całkiem innego efektu na nasze samopoczucie, a tym samym efekty naszej pracy?
Kolejnym błędem jest próba wprowadzenia drastycznej zmiany bez zmiany sposobu myślenia. Czyli przykładowo - czy naprawdę uważasz się za osobę, która codziennie rano wstaje godzinę wcześniej, żeby iść na jogging? Jeśli nie, to nie znaczy, że masz całkowicie z tego zrezygnować. Możesz zmienić sposób, w jaki o sobie myślisz, ale to wymaga pracy. Można to zrobić na dwa sposoby, albo bardzo małymi kroczkami wprowadzać nowe nawyki, tak by w końcu stały się częścią Twojej tożsamości, albo technikami pracy z podświadomością, przez co pewne rzeczy staną się dla Ciebie naturalne. Przy trudnych do wprowadzenia rzeczach najlepiej skorzystać z obu sposobów. Warto dać sobie na to czas, zamiast wymagać od siebie natychmiastowej zmiany, a jednocześnie wykorzystać początek roku, by nadać swojemu postanowieniu momentum.