Katarzyna Zalewska - psycholog dziecięcy

Katarzyna Zalewska - psycholog dziecięcy Wspieram rodziców zarówno w codzienności wychowawczej, jak i w niecodziennych wyzwaniach.

Nauczyciele nie są przygotowywani do tego, co ich czeka w szkole.Już dawno nauczanie nie jest tylko przekazywaniem wiedz...
15/02/2026

Nauczyciele nie są przygotowywani do tego, co ich czeka w szkole.
Już dawno nauczanie nie jest tylko przekazywaniem wiedzy.
Jeśli, nauczycielu, takie masz przekonanie o swoim zawodzie to jesteś w ogromnym zagrożeniu. Wypalenia, złości wyładowywanej w domu, depresji.
Przeczytaj. Działaj. Mimo że najprawdopodobniej nie masz ani siły ani czasu zająć się tym. Zwłaszcza wtedy.

Link w komentarzu u Agnieszki i u mnie.

W poniedziałek pracę w podstawówce zaczyna polonistka Iwona. Iwona umie zaplanować cele lekcji, napisać scenariusz lekcji rozplanowany co do minuty, stworzyć plan naprawczy, ocenić progresje ćwiczeń. Ma mnóstwo narzędzi dydaktycznych i pomysłów jak wytłumaczyć co to jest metafora i epitet.

Na pierwszej lekcji sprawdza obecność, ale na hasło "Kowalski" nikt się nie odzywa, dzieci wołają "proszę pani, proszę pani, bo on tak ma, że się nigdy nie odzywa, jak czubek jakiś normalnie, to tamten. U nas w klasie jest jeszcze jedna taka, dzisiaj jej nie ma. Też udaje głuchą".

Potem koleżanki w pokoju nauczycielskim powiedzą Iwonie, że tamten ma pewnie mutyzm, a tamta nie mówi odkąd ojciec wyszedł z więzienia, a mama przyjęła go do domu.

Iwona zastanawia się czy chyba mutyzm i chyba objawy traumy traktuje się tak samo? Mówić do tych dzieci, czy nie?

Nie ma za dużo czasu, bo na następnej lekcji w pierwszej ławce podskakuje Michał, Iwona przeczytała jego diagnozę - ADHD, w ostatniej siedzi Paulina z ODD czyli z zaburzeniami opozycyjno - buntowniczymi i śpiewa na głos "Legia paaaaaaaanyyyyyyyy". Iwona dostała w biegu informacje, żeby ich trzymać z dala od siebie, bo Michał i Paulina bardzo nakręcają swoje objawy.

Potem w czwartej klasie Janka zatrzasnęła się w łazience, okres przyszedł niespodziewanie, plama na spodniach. Wszyscy widzieli. Szlocha, że się zabije, że już zawsze będą się z niej śmiać.

Wreszcie długa przerwa. Iwona planuje wejść za kaloryfer w bibliotece i szumieć sobie cichutko razem z wodą z wodociągów.
Ale w połowie drogi przychodzi Kasia, cała się trzęsie i mówi, że błaga żeby jej tę uwagę wymazać, bo tata ją tak zbije strasznie. Ona przysięga, że będzie już grzeczna. Iwona myśli, czy zza kaloryfera powinna dzwonić do MOPSu? W bibliotece siedzi Rafał, bibliotekarka wyjaśnia, że zawsze chowa się tu przed kolegami, którzy nie dają mu żyć, po tym jak nietrzeźwy ojciec Rafała wtoczył się na boisko z kolegami i z piwkiem.

Potem, na lekcji z ósmą B prosi Janka, żeby się przesiadł, bo rozmawia i przeszkadza i to natychmiast i bez dyskusji. To jest szósta lekcja Iwona ledwo zipie więc jedzie na adrenalinie i kortyzolu. Kiedy Janek lat 14, (który buduje pozycję w grupie udawaniem przed kolegami, że niczego się nie boi i nikt mu nie podskoczy) słyszy "natychmiast i bez dyskusji" wie, że musi zadbać o wizerunek. Więc mówi "Chyba k ... żart. Pokaż jak mnie zmusisz". Cała klasa czeka. Iwona czuje, że ucieknie zaraz z krzykiem, że położy się pod szkołą i będzie czekać pod śniegiem do wiosny.

A o 15.00 przychodzi mama Kasi, która mówi, że jej córka jest bardzo utalentowana i potrzebuje indywidualnie przygotowanych materiałów, nie może siedzieć koło Zosi, bo przejmuje złe nawyki. A na polskim jest za mało wierszy. Że Kasia beka na lekcji i udaje, że puszcza bąki? Nieeee, w domu się tak nie zachowuje.

Po 20 latach szkoleń dla nauczycieli, po latach superwizowania nauczycieli myślę sobie, że niewiele jest zawodów, w których przyszłego pracownika wypuszcza się do tak odpowiedzialnej i wymagającej pracy z kompetencjami w tylko jednym i całkowicie niewystarczającym obszarze. Mianowicie dydaktycznym. A przecież gdyby nauczyciel chciał być człowiekiem od dydaktyki - pisałby podręczniki. A skoro pracuje z grupą - potrzebuje narzędzi do pracy z niedojrzałym układem nerwowym. Bo ta robota, to jeden z najbardziej obciążających zawodów. Nawet chirurg - robotę ma oczywiście odpowiedzialną, ale pacjent śpi, nie śpiewa "Lega paaaany".

Dlatego właśnie zapraszam wszystkich nauczycieli, pedagogów i psychologów szkolnych na konferencję szkoleniową "Kompetencje relacyjne nauczyciela", którą organizuję z Budząca się szkoła już 7 marca w Toruniu. Z 300 miejsc zostało 70. Ja mam na niej dwa tematy - będzie się działo.

Link do konferencji https://lp.budzacasieszkola.edu.pl

Zapraszamy!

Jeden z najważniejszych tematów dotyczących dziecka - szkolniaka.Przeczytaj.Obejrzyj z dzieckiem.Otwórz przestrzeń na ro...
08/02/2026

Jeden z najważniejszych tematów dotyczących dziecka - szkolniaka.

Przeczytaj.
Obejrzyj z dzieckiem.
Otwórz przestrzeń na rozmowę.
Wyślij na grupę rodzicielską.
Prześlij na jego telefon.

Temat, z którym się spotka. Jeśli nie bezpośrednio, to w swoim otoczeniu.
Niech wie, jak działać.
Ty wiedz, jak działać.

Hejt to przemoc.
Nie igronuj.
Reaguj.

❣️Świetny tekst. Przeczytaj.
06/02/2026

❣️Świetny tekst. Przeczytaj.

U mnie tydzień pod hasłem wykluczania. Wywiad, nagranie dla a teraz kilka słów refleksji tutaj. Refleksji o tym, dlaczego same rozmowy i działania na gorąco to za mało.

Z jednej strony ważne, że ktoś reaguje, bo przecież jest wiele miejsc, gdzie temat wciąż zamiata się pod dywan albo wmawia rodzicom, że ich dziecko musi się wzmocnić i "nie przejmować, dzieciaki tak sobie dokuczają, to normalne" (doprecyzujmy: nie, to nie jest normalne).

Tym, czego często brakuje w temacie wykluczania jest długa, w zasadzie nieustająca praca nad włączaniem. Praca nad rozumieniem siebie, siebie w relacjach, ale też samych relacji w ogóle. Przede wszystkim to jednak praca nad grupą, której w przypadku dzieci potrzebujemy dawać rusztowanie. To nie jest obszar do całkowitego "ufania w kompetencje", do pozostawienia losowi, albo (o zgrozo) twierdzenia, że nic nie da się zrobić, bo "dzieci mają prawo do autonomii i swojego zdania".

Oczywiście, że mają, z tym nie dyskutujemy. Ale to nie jest "albo-albo" a raczej "i".

🔹️Mogę być niezależna i uczuć się współpracy oraz zależności rozumianej jako bycie razem, współdziałanie na rzecz grupy.

🔹️Mogę mieć swoje granice i wyrażać je w sposób, który nie rani innego dziecka.

🔹️Mogę chcieć bawić się z Kasią i nie mówić, że Julka ma stąd iść.

🔹️Mogę chcieć być szefem w każdej zabawie i nie wyznaczać innym ciągle podrzędnej roli.

🔹️Mogę mieć swoje zdanie na temat Twojej ulubionej zabawy i nie ranić Cię krytyką.

🔹️Mogę dbać o swoje uczucia i uwzględniać to, że wpływam na Twoje.

Współpracuję z wieloma placówkami i uczestniczę, w tym prowadzę, w kilku superwizjach. Widzę, jak wielu z nas dorosłych, pogubiło się w rozumieniu autonomii i wolności. Jak wielu z nas widzi ją jako właśnie opcję albo-albo: albo ja, albo Ty. Albo moje uczucia, albo Twoje.

Potrzebujemy pokazywać dzieciom, że drugi człowiek jest ważny. Że można być go ciekawym, serdecznym, wrażliwym na to, co robi mu nasze zachowanie. Naczytaliśmy się, że "to nie o mnie, a o Tobie", ale przykładamy to do złych miejsc.

To, co dzieje się w relacji, jest o relacji. Nie o tym, że ktoś ma sobie poradzić, bo ja mam prawo do... i tutaj wstaw dowolne.

Wykluczania nie rozwiążą same rozmowy i interwencje. Potrzebujemy zaangażowania w budowanie grupy, w integrację, pokazywanie dzieciom wartości i pozytywów w byciu razem, koncentracji nie tylko na JA ale też na MY. Bo to nie jest "albo albo", to "i". JA i TY i MY.

03/02/2026

Edit: zajęty.

Tak!Moja dziewczynka ma dopiero 7.5 lat i daleko jej jeszcze do komunikatorów a tym bardziej do innych social mediów.A t...
28/01/2026

Tak!
Moja dziewczynka ma dopiero 7.5 lat i daleko jej jeszcze do komunikatorów a tym bardziej do innych social mediów.
A telefon ma - cudownie nam się sprawdza do słuchania audiobooków na aplikacji.
A treści takie jak poniższe udostępniam nie tylko jako wsparcie dla Was, ale też przygotowywanie (wciąż i nieustannie) do własnych przyszłych trudów w tym obszarze. Bo że takie będą jest raczej kwestią bezdyskusyjną. Natomiast to jak zostaną zaopiekowane - na to już mamy wpływ!

Nie wiem jak Wy, ale ja mam tak, że jak pojawia się przestrzeń (a u mnie znaczy to najczęściej: czas, brak zmęczenia i z...
22/01/2026

Nie wiem jak Wy, ale ja mam tak, że jak pojawia się przestrzeń (a u mnie znaczy to najczęściej: czas, brak zmęczenia i zaspokojone główne potrzeby) to budzi się kreatywność, jeszcze większa chęć działania.

Podobnie mają dzieci.
Swobodny czas i zaopiekowane podstawowe potrzeby pozwalają im na dobrostan i rozwój.

A na zdjęciu przygotowania do zajęć indywidualnych (i w sumie grupowych też) z nastolatkami. Rozpoznawanie sygnałów z ciała podczas pojawiania się różnych emocji.
Bo żeby nazwać emocję (i ją rozpoznać!) dobrze znać to, jak działa ona w ciele.

Kulminacja zapytań o dostępność regularnych spotkań z dzieckiem...Najczęściej jest tak, że to rodzice będący u mnie w pr...
19/01/2026

Kulminacja zapytań o dostępność regularnych spotkań z dzieckiem...

Najczęściej jest tak, że to rodzice będący u mnie w procesie konsultacji rodzicielskich (lub po ich zakończeniu, gdy trudność dziecka nadal jest mimo oddziaływań środowiska) mają możliwość zaopiekowania psychologicznego regularnymi spotkaniami dziecka ze mną.

Dlaczego?

Ponieważ pierwszym krokiem ku zmianie u dziecka jest zmiana u rodzica, i/lub w szerzej pojętym środowisku - np. przedszkolu, szkole.

Ponieważ będąc z Wami - rodzicami w kontakcie łatwiej jest "załapać się" na ten moment, kiedy jedno dziecko zakańcza spotkania ze mną i tworzy się godzina dostępna dla innego. Po prostu.

Także nieustannie jestem dla Was dostępna. Dla Was - rodziców.
To pierwszy (a czasami jedyny bo wystarczający) krok ku zmianie u dziecka.

😀 zapraszamy!
19/01/2026

😀 zapraszamy!

📢 Wolne miejsca na Trening Umiejętności Społecznych (TUS) 📢

Zwolniły się 2 miejsca w grupie rocznik 2019/2020 na zajęcia Treningu Umiejętności Społecznych 🤍

Zajęcia wspierają dzieci m.in. w:

rozwijaniu umiejętności komunikacji 🗣️

budowaniu relacji z rówieśnikami 🤝

radzeniu sobie z emocjami 😊😠

nauce współpracy i zasad społecznych 🎲

📍 Praca w małej grupie
📍 Zajęcia prowadzone w bezpiecznej, przyjaznej atmosferze

Jeśli jesteś zainteresowany/a lub chcesz uzyskać więcej informacji – zapraszamy do kontaktu 📩
Liczba miejsc ograniczona!

Lubię moje życie takim jakie jest.Niechaj się toczy w obranym kierunku 🤍Wszystkiego dobrego!Do zobaczenia od środy.
02/01/2026

Lubię moje życie takim jakie jest.
Niechaj się toczy w obranym kierunku 🤍
Wszystkiego dobrego!
Do zobaczenia od środy.

Słuchacie tego ode mnie.Posłuchajcie i od innych.I usłyszcie ❤️
29/12/2025

Słuchacie tego ode mnie.
Posłuchajcie i od innych.
I usłyszcie ❤️

Adres

Banino
80-297

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Katarzyna Zalewska - psycholog dziecięcy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Katarzyna Zalewska - psycholog dziecięcy:

Udostępnij

Kategoria