12/04/2026
Kiedy konie czują, że potrzebują regeneracji – nie tylko dla ciała, ale też po to, by przetrawić bodźce, emocje czy odpocząć – po prostu się kładą. Bez wyrzutów sumienia, że marnują czas.
My, ludzie, żyjemy dziś w ciągłym przebodźcowaniu. Zapominamy, że nasz układ nerwowy nie zatrzymuje się sam z siebie. Jeśli świadomie nie wciśniemy przycisku pauzy, napędza się on coraz bardziej, dokładnie tak jak galopujący koń, który stracił rytm. To napięcie nie znika – przenosimy je później na nasze działanie w pracy i przelewamy na relacje z bliskimi.
Takiego świadomego odpuszczania i regulowania układu nerwowego uczą nas właśnie konie. To jest jeden z elementow nad którym krok po kroku pracujemy podczas naszych sesji na padoku.
A Ty? Pozwalasz sobie dzisiaj na taką 'końską' niedzielę, czy Twoja głowa znowu w panice układa listę zadań na jutro?
Po wczorajszym, bardzo pracowitym dniu, ja dziś biorę przykład z Rabana. Zdejmuję nogę z gazu, daję sobie pełne prawo do odpoczynku i bycia offline.
Pięknej, leniwej niedzieli od nas! 🌾"