Wiatraki Biała Piska - pieniądze to nie wszystko

Wiatraki Biała Piska - pieniądze to nie wszystko Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Wiatraki Biała Piska - pieniądze to nie wszystko, Witryna poświęcona zdrowiu i dobremu samopoczuciu, Biała Piska.

24/10/2025

 

23/10/2025
22/10/2025

🇵🇱 Biała Piska to my – mieszkańcy!
Czas wziąć sprawy w swoje ręce.
16 października 2025 r. rozpoczęła się inicjatywa mieszkańców Gminy Biała Piska dotycząca przeprowadzenia referendum lokalnego w sprawie odwołania Burmistrza Białej Piskiej i Rady Miejskiej w Białej Piskiej przed końcem kadencji.
Dlaczego? Bo coraz więcej osób czuje, że decyzje podejmowane w naszej gminie nie odzwierciedlają interesów mieszkańców, a głos ludzi jest pomijany.
Referendum to narzędzie demokracji, które daje nam wszystkim możliwość wypowiedzenia się i odzyskania wpływu na to, jak funkcjonuje nasza gmina.
📍 Trwa zbiórka podpisów poparcia dla inicjatywy.
Jeśli zależy Ci na przyszłości Białej Piskiej – dołącz, podpisz się, wyraź swoje zdanie.
Niech nasz głos będzie słyszalny!

22/10/2025

Oto kilka znanych przypadków z Polski, w których pojawiły się zarzuty lub podejrzenia korupcji związane z inwestycjami w farmy wiatrowe:

Sprawa z województwa warmińsko‑mazurskiego (2016–2018):
Prokuratura prowadziła śledztwo dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych przez urzędników samorządowych w zamian za wydawanie decyzji o warunkach zabudowy dla farm wiatrowych.
W sprawie pojawiły się zarzuty wobec kilku osób, w tym wójtów
i urzędników gminnych.

Lubelszczyzna – powiat radzyński (2017):
Wójt jednej z gmin został zatrzymany przez CBA pod zarzutem przyjęcia łapówki od inwestora w zamian za pozytywne decyzje dotyczące lokalizacji turbin wiatrowych. Sprawa trafiła do sądu,
a wójt został skazany na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu.

Pomorze – okolice Słupska (2015):
Śledztwo dotyczyło nieprawidłowości przy wydawaniu pozwoleń środowiskowych. W toku postępowania ustalono, że część decyzji mogła być wydawana z naruszeniem przepisów, jednak nie wszystkie zarzuty korupcyjne znalazły potwierdzenie.

Wielkopolska – okolice Leszna (2019):
CBA zatrzymało urzędnika podejrzanego o przyjęcie korzyści majątkowej w zamian za przychylność wobec inwestora planującego budowę farmy wiatrowej. Sprawa była szeroko opisywana w mediach lokalnych.

Podkarpacie (2020):
W jednej z gmin ujawniono powiązania między radnymi a spółką deweloperską zajmującą się energetyką wiatrową. Choć nie postawiono zarzutów karnych, sprawa wywołała debatę o przejrzystości procedur planistycznych.

Większość tych przypadków była nagłaśniana przez media regionalne i ogólnopolskie, a część zakończyła się wyrokami sądowymi. Organy ścigania, zwłaszcza CBA i prokuratura, od kilku lat zwracają szczególną uwagę na inwestycje w sektorze OZE, właśnie ze względu na ryzyko nadużyć przy decyzjach administracyjnych.

19/10/2025

Grupa mieszkańców Białej Piskiej chce w referendum odwołać Burmistrza Białej Piskiej Franciszka Pawła Romankiewicza oraz Radę Miejską. Jest to reakcja na uchwałę Rady z dnia 24 października, akceptującą miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla obrębów Kosaki &nd...

REFERENDUM ! ! !
15/10/2025

REFERENDUM ! ! !

Proszę udostęoniać
08/10/2025

Proszę udostęoniać

Uwaga!
W dniu 9 października (czwartek)
o godzinie 14:00 pod Urzędem Miejskim
w Białej Piskiej, spotkamy się w ramach sprzeciwu wobec planowanej budowie farm wiatrowych na terenie Gminy Biała Piska.

Zachęca się wszystkich zainteresowanych do udziału
i wyrażenia swojego stanowiska w tej sprawie.

07/10/2025

Przeminęło z wiatrem?

Zastanawiamy się, co stało się ze stronami „Tak dla wiatraków w Białej Piskiej” oraz „Biała Piska Obiektywnie”. Jeszcze niedawno miały być „opiniotwórczym głosem mieszkańców”, miejscem wymiany poglądów i rzekomo niezależnej debaty o przyszłości naszej gminy z elektrowniami wiatrowymi.

To właśnie tam aktywnie udzielali się nasi radni Wojciech Mroczkowski i Anna Albińska, Przewodnicząca Rady Miejskiej Agnieszka Kowalczyk nawet – o dziwo – sam burmistrz, który oficjalnie „nie ma Facebooka”. Strony pełne były materiałów promujących budowę wiatraków i ich dobroczynnych skutków dla budżetu gminy .A może Panie burmistrzu jakieś wyliczenia?

Dziś po tych stronach nie ma śladu. Zniknęły jakby rozwiały je podmuchy Mazurskiego Wiatru który też już przestał wiać .Ale przecież w internecie nic nie ginie. Zdjęcia z Amsterdamu też. Cdn.

Co ciekawe, aktywność komentujących przeniosła się teraz pod posty na oficjalnej stronie Urzędu Miejskiego w Białej Piskiej.
I tu pojawia się kolejny paradoks – najwięcej do powiedzenia mają urzędnicy, którzy zamiast wykonywać swoje obowiązki, zajmują się komentowaniem wątpliwości mieszkańców. Szczególnie przykre jest to że urzędnicy nie są mieszkańcami naszej gminy i przynajmniej ze zwykłej przyzwoitości akurat w tej sprawie nie powinni zabierać głosu. To nie oni będą żyć z elektrowniami wiatrowymi za oknem.

Wygląda więc na to, że Pani Agnieszka Kowalczyk , państwo radni oraz burmistrz z zastępcą dobrze wiedzieli, kto te strony prowadził bo przecież trudno uwierzyć, że udzielaliby swojego poparcia, „lajkowali” i udostępniali przypadkowe strony bez wiedzy, komu naprawdę służą. Na jednej z Komisji zapytałem zastępcę burmistrza kto prowadzi te strony. Otrzymałem odpowiedną godną zastępcy burmistrza „chciałbyś wiedzieć „

05/10/2025

Czy przewodnicząca Komisji Skarg i Wniosków, Monika Dauksz, wywiązuje się ze swoich obowiązków?

Podczas posiedzeń Komisji Skarg i Wniosków Rady Miejskiej w Białej Piskiej, w których uczestniczyliśmy jako przedstawiciele Stowarzyszenia Mazurska Droga, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że coś tu nie działa tak, jak powinno. Przewodnicząca komisji, pani Monika Dauksz, otwiera obrady, stwierdza ich prawomocność, odczytuje z kartki przygotowany wcześniej monolog i natychmiast przechodzi do głosowania zamyka obrady . A głos społeczeństwa które powierzyło mandat do reprezentowania nas ? Bez dyskusji, bez udzielenia głosu stronie zainteresowanej, bez próby zrozumienia istoty sprawy. Kogo reprezentuje pani radna mieszkańców czy ?
Czy tak wygląda praca komisji, która powinna kontrolować działania burmistrza i dbać o interes mieszkańców? Skargi mieszkańców na działalność burmistrza trafiają z powrotem do burmistrza.
Skargi na przewodniczącą rady miejskiej do wojewody.
W praktyce oznacza to, że komisja nie rozpatruje skarg, wniosków i petycji, a jedynie przekazuje je dalej.
Nasuwa się więc pytanie – po co wogóle jest ta komisja? W naszej petycji zwracaliśmy uwagę, że decyzje podejmowane przez władze gminy mogą prowadzić do utraty subwencji rządowej, która dziś stanowi pewne i stabilne źródło dochodów budżetu.
Tymczasem podatki od planowanych elektrowni wiatrowych to źródło niepewne i ryzykowne, zależne od prywatnych firm, które w każdej chwili mogą zmienić właściciela, siedzibę lub sposób rozliczeń.
Dla gminy może to oznaczać poważne problemy finansowe, a dla mieszkańców realne straty.
Pani radna powinna wiedzieć, że jej decyzje ważą o losie wielu mieszkańców.
To, jak zagłosuje i jakie stanowisko zajmie, zadecyduje, czy stanie po stronie ludzi, którzy mogą stracić dorobek życia, czy po stronie kilku zainteresowanych osób w tym jednego z przedsiębiorców rolnych, na którego gruntach planowanych jest najwięcej elektrowni wiatrowych.
Ani burmistrz, ani jego zastępca, ani żaden z radnych nie przedstawili mieszkańcom rzeczywistych skutków finansowych tych decyzji.
Dlaczego? Może dlatego, że inwestycja po prostu nie jest tak opłacalna, jak się ją przedstawia opinii publicznej. Przykład sąsiedniej gminy Grabowo gdzie wybudowano tyle wiatraków skutki odczuwają mieszkańcy , a na noc jest wyłączane oświetlenie uliczne . Tak ma wyglądać rozwój gminy ?
Coraz częściej wygląda na to, że interes jednego przedsiębiorcy staje się ważniejszy niż dobro i bezpieczeństwo wielu rodzin. Czy pani Monika Dauksz i pozostali radni naprawdę tego nie widzą?
Czy nie rozumieją, jak poważne mogą być skutki ich decyzji?
A może jak powiedziała jedna z radnych – „niech sobie protestują, wiatraki i tak powstaną”?
A może po prostu nie wolno im mieć własnego zdania?
Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, czy komisja skarg i wniosków naprawdę pełni swoją kontrolną rolę, czy tylko odgrywa formalny teatr bez znaczenia dla losów gminy.

Na zdjęciu radna Dauksz podczas dożynek województwa. Źródło profil Radnej Dauksz

PROSZĘ UDOSTĘPNIAĆ !!!!!
29/09/2025

PROSZĘ UDOSTĘPNIAĆ !!!!!

Kiedy Monika Ryży Radna Rady Miejskiej w Białej Piskiej mówi prawdę?

W ostatnich dniach w mediach olsztyńskich ukazał się artykuł dotyczący planowanej budowy elektrowni wiatrowych, między innymi w gminie Biała Piska.
Głos zabrała w nim radna rady miejskiej i jednocześnie dyrektor Urzędu Pracy w Piszu, pani Ryży.
W swoim wywiadzie tłumaczyła,
że wraz z innymi zdecydowali się na wyjazd do Amsterdamu, aby „wyrobić sobie własne zdanie” na temat tej inwestycji ze względu na protesty mieszkańców.
Problem w tym, że pani radna najwyraźniej ma kłopot z chronologią wydarzeń. Wyjazd odbył się w sierpniu 2024 roku, podczas gdy protesty mieszkańców rozpoczęły się dopiero
w październiku 2024 roku. Skoro protestów jeszcze nie było to przed kim radni chcieli się bronić i dlaczego pojechali na wycieczkę?
Wycieczkę sponsorowana przez firmy zainteresowane budową turbin wokół Białej Piskiej.
Dlaczego nie zamieszczono relacji
z wyjazdu ?
Warto też zapytać, kiedy radni poinformowali swoich wyborców
o planowanej inwestycji? Bo jeśli mieszkańcy dowiadywali się o niej dopiero z późniejszych przecieków, trudno mówić o uczciwej i otwartej debacie.
Co więcej, pani radna w tym samym wywiadzie stwierdziła: „Pierwsze wiatraki będą w odległości około 3 km tak”. Tymczasem głosowała za uchwałą dopuszczającą lokalizację turbin już 700 metrów od zabudowań. Czyli jednak nie 3 km a niekiedy mniej niż kilometr. Czy radna wie, nad czym głosuje? A może po prostu łatwiej mówić o odległości 3 km, gdy dotyczy to innych, a nie własnego domu?
Nie sposób też nie zauważyć, że tereny przewidziane pod inwestycję w dużej mierze należą do jednego przedsiębiorcy rolnego . Sama pani radna przyznała, że nie chciałaby mieć wiatraka „pod własnym domem”. Wygląda więc na to, że cudze domy można obciążyć taką inwestycją, ale własnego już nie.
Trudno nie odnieść wrażenia, że wypowiedzi pani radnej są pełne sprzeczności i mijania się z faktami.
A mieszkańcy gminy mają prawo pytać: kiedy radna Ryży mówi prawdę?
Na zdjęciu Radna Rady Miejskiej Monika Ryży podczas pełnienia swojej funkcji.
Źródło : Facebook Powiat Piski

Spotted PiszPisz Spotted 24Spotted PiszInfoPiszPiszaninGazeta WyborczaTelewizja RepublikaTVN UWAGA!Gazeta OlsztyńskaGazeta Piskaolsztyn.com.pl

Adres

Biała Piska
12-230

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Wiatraki Biała Piska - pieniądze to nie wszystko umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram