11/02/2026
Ludzie zawsze gadali. I będą gadać.
A to, że profesor — zarozumiały.
A to, że doktorat — kupiony.
A to, że ma stołek — po znajomości.
A to, że majątku się dorobił — nieuczciwie.
A to, że zrobiła karierę — bo się sprzedała.
A to, że ma powodzenie — na pewno oszukuje.
A to, że wakacje na Malediwach — na bank z kochanką.
A to, że chuda — po Ozempicu.
A to, że ładna — dzięki operacji.
A to, że nowa sukienka — próżna.
A to, że elegancko ubrana — nosi się.
A to, że ma dom — na pokaz.
A to, że ma samochód — na kredyt.
A to, że ma tyle dzieci — z kalendarzyka.
A to, że nie ma dzieci — egoistka.
Bez końca…
I będą tak mówić, bo to łatwiejsze.
Bo słowa nic nie kosztują, a działanie wymaga odwagi.
Bo łatwiej krytykować niż samemu coś osiągnąć.
Bo łatwiej umniejszyć czyjeś dokonanie, niż przyznać, że samemu stoi się w miejscu.
Gdyby uznali, że to efekt pracy, konsekwencji i odwagi, musieliby przyznać, że zmiana jest możliwa. A zmiana zaczyna się zawsze tak samo: małymi krokami. Dzień po dniu. Decyzja po decyzji. Bez fajerwerków, za to z uporem.
Tyle że wielu ludzi nie umie pogratulować.
Awansu. Pięknego wyglądu. Fajnego samochodu. Dobrego życia.
Nie umie powiedzieć: „Super, cieszę się twoim szczęściem”.
Łatwiej napiętnować, umniejszyć, podważyć.
Plotka rzadko dotyczy tego, o kim się mówi.
Raczej jej autora.
Częściej jest ujściem dla jego żalu, rozczarowania, tęsknoty, frustracji.
Dla braku akceptacji siebie.
Dla strachu przed wyjściem poza własne granice.
Ludzie zawsze gadali. I będą gadać. A Ty idź wyprostowany/a i realizuj swoje marzenia. Idź swoją drogą i nie oglądaj się za siebie, aby nie stracić z oczu celu.