Pełną piersią - Justyna Giedrojć

Pełną piersią - Justyna Giedrojć Edukacja i poradnictwo laktacyjne. Konsultacje oraz pomoc w problemach zwiazanych z karmieniem 🤱 Obecnie zawodowo jestem związana z dwiema placówkami.

O tym, iż karmienie piersią często stwarza problemy i nie zawsze jest rzeczą naturalną, mówią mi Mamy. Jestem więc po to, aby edukacją poprzez aktualizowaną wiedzę medyczną i wsparcie po porodzie pomóc przejść przez etap laktacji, gdy pojawią się wątpliwości i problemy. Jestem po to, aby każda Mama świadomością i wiedzą była o krok do przodu. Sprawuje opiekę laktacyjną poprzez edukację przedporodową i wsparcie po porodzie. Medycyna XXI wieku to wsparcie i pomoc Pacjentowi oparte na badaniach naukowych i wiedzy zdobywanej doświadczeniem. Jestem Absolwentką wydziału Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. W tym roku bronię dyplom Psychologii o specjalności klinicznej na Uniwersytecie Humanistycznospołecznym SWPS w Warszawie.
2014 r. jako jedna z pierwszych Położnych w Białymstoku zdobyłam tytuł Specjalisty w dziedzinie Pielęgniarstwa neonatologicznego. Jestem Certyfikowanym Doradcą Laktacyjnym ( I tytuł 2012; recertyfikacja 2019 ). Moją pasją są zagadnienia dotyczące resuscytacji Noworodka, od 2017 roku jestem Instruktorem kursów NLS w Polskiej Radzie Resuscytacji. To w czym szkole się ostatnio, co wynika z potrzeby Mam i środowiska to jest wiedza z zakresu zaburzeń oralnych Noworodków i Niemowląt. Opieka Logopedyczna nad Niemowlakiem, ocena i podejście praktyczne do krótkiego wędzidełka językowego to realna cześć mojej pracy i każdej konsultacji laktacyjnej. Pomogłam wielu Mamom w trudnościach laktacyjnych pracując w Poradni laktacyjnej. Jeśli udało mi się im pomóc to tylko poprzez ciągłość sprawowanej opieki oraz stały i często dłuższych niż jedno spotkanie laktacyjne kontakt. W pracy zawodowej pierwsze kroki w 2010 roku stawiałam w oddziale Noworodków w SP ZOZ w Sokółce. To tam ówczesna Ordynator i Położne zaraziły mnie pasją do laktacji. Wiedzę z zakresu opieki nad Wcześniakiem uzyskałam pracując w Klinice Neonatologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Od 2014 roku jest to Poliklinika Ginekologiczno-Położnicza Arciszewscy w Białymstoku oraz od ponad roku Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny prof. J Orłowskiego CMKP w Warszawie. W obu placówkach pracuje jako Położna w oddziale Neonatologii. Dodatkowo w szpitalu w Warszawie z pomocą Koleżanek doskonale swoją wiedzę w zakresie opieki nad Wcześniakami i Noworodkami z ciąż wysokiego ryzyka. Zapraszam na stronę ,,Pełną piersią - Justyna Giedrojć” celem edukacji oraz na konsultacje laktacyjne wraz z pakietami opieki. Do zobaczenia :-)

19/01/2026

Większość Mam zgłasza się z prośbą o pomoc, kiedy dojdzie już do zmiany wzorca ssania, do obniżenia laktacji lub jej niewłaściwej stymulacji co skutkuje niewystarczającą ilością mleka. Większość Mam zgłasza się po pomoc jako ostatnia szansa.

Im szybciej Mama zgłosi się na poradę, tym łatwiej i szybciej będzie wyjść z problemu, bo często to co Was niepokoi zauważacie już dużo wcześniej♥️

Mamy, które zgłaszają się z prośbą o pomoc doświadczają jeszcze jednego- Wyczerpania. Często jest już to kredyt zasobów fizycznych i psychicznych. Lęk, wyczerpanie, poczucie porażki. I w tym wszystkim jeszcze zalecenia laktacyjne, które nawet jeśli dobrane i z akceptacją, często są same w sobie wymagające. Bo karmienie, dokarmianie, laktotor, sen, odpoczynek, posiłki i chwila dla siebie na chociażby płacz.

I dziś o Bohaterach😍🙏 którzy towarzyszą w czasie, gdy każda kobieta czuję bardziej i dostrzega więcej, w czasie kiedy jedno słowo pozytywne i negatywne wypowiedziane w tym szczególnym okresie może utkwić na całe życie, a jeden gest znaczy więcej niż tysiąc słów.

Cisi, często niedoceniani, niewidoczni bohaterowie dnia i nocy, którzy z miłości do najważniejszych dla nich osób wspierają, pomagają w codziennych czynnościach bardziej niż kiedykolwiek. Gotują, sprzątają, przejmują czynności pielęgnacyjne, uspakajają, wychodzą na spacery, organizują opiekę zabierając na kawę czy krótki spacer, milczą choć chcieliby krzyknąć …wszystko po to, żeby Kobieta mogła stworzyć przestrzeń na chwilę dla siebie. Bohaterowie pełni swoich skrajnych i zróżnicowanych emocji, przeżyć i
potrzeb, o które czasem nikt nie pyta.

Mąż, Partner, Partnerka, Mama, Przyjaciółka, a może ktoś zupełnie obcy, a jednak w tym czasie bliższy niż niejeden bliski …. Dziś jeśli mieliście takie wsparcie w jakieś osobie w tym trudnym czasie po porodzie, podejdźcie do tej osoby, przytulcie z szeptem do ucha ,,Dziękuję, pozwoliłeś/łaś mi urosnąć”.

Ściskam Was 🥰

17/01/2026

Kiedy musimy dokarmiać dziecko w pierwszych dobach jego życia, gdzie porcje sięgają kilkunastu mililitrów możemy zastosować kieliszek, kubeczek, łyżeczkę. Gdy porcje mleka musza być podawane regularnie i sięgają kilkudziesięciu mililitrów najlepszą metodą jednocześnie stymulującą laktację jest zestaw SNS ( pod warunkiem, że nie występują zaburzenia ssania).

Gdy istnieje potrzeba dokarmiania dziecka karmionego piersią z zaburzeniami ssania, większą ilością pokarmu lub odmowa ssania piersi z pomocą jako wsparcie terapeutyczne przychodzi zestaw smoka z butelką. Tak, to może być wsparcie terapeutyczne, a nie tylko droga odżywienia dziecka. Często wtedy pada pytanie ,,ale jaki smok będzie odpowiedni, jest ich aż tyle?’’.

To prawda obecny rynek oferuje wiele smoków pod względem kształtu, materiału wykonania.
Niemniej jednak tak jak nie istnieje mieszanka jak mleko mamy, tak smoczek identyczny pod względem tekstury i elastyczności jak kobieca pierś nie istnieje.

Czym zatem należy się kierować przy wyborze smoka?
Przede wszystkim możliwościami
oralnymi dziecka, aby dostosować szybkość przepływu pokarmu. Smoczek, który dba o wzorzec ssania i pozwala pracować w rytm ssania koordynując ssanie z
połykaniem i oddychaniem - SEKWENCJE PODOBNE DO TYCH PRZY PIERSI
( 1-3 zassania i połknięcie, sekwencja 10-30 zassań w seri, jedno zassanie na
sekundę).

Wybieramy smoczek, gdzie dziecko może ułożyć język w tzw ,,miseczkę/rulonik’’ co oznacza ze boki i środek języka oplatają smoka co pozwala na głębokie ruchy żuchwy.

Jeśli dziecko wykonuje dużo ruchów ssania, a mimo to mleka w butelce nie ubywa wskazana jest zmiana prędkości przepływu smoczka poprzez zmianę jego rozmiaru.

O to kilka zasad karmienia dziecka butelką jako wsparcie terapeutyczne w odżywianiu:
• wyzwalanie odruchu szukania i szerokiego otwierania buzi dotknięciem okolicy
górnej wargi;
• dążenie do odwzorowania chwytania piersi na butelce;
• dostosowanie tępa kamienia do rytmu połykania i oddychania biorąc pod uwagę
możliwości dziecka, by ograniczyć stres ( o tym że karmienie może być wydarzeniem stresującym pisałam tutaj);
• czas karmienia butelką powinien być adekwatny do wieku dziecka. U noworodka
nie powinien przekraczać 15 minut, u 3-4 miesięcznego niemowlaka porcja może być przyjęta w krótszym czasie ( na piersi - im starsze dziecko tym krótsze
karmienia, ponieważ zwiększa się siła ssania i pojemność buźki dziecka ). Zawsze ważny jest komfort pobierania pokarmu.
Wydłużony jak i szybki czas kamienia nie adekwatny do wieku, nie w komforcie nie pozwala na naukę prawidłowych wzorców karmienia. Trzeba przeanalizować procedurę stymulacji i karmienia. Jest to szczególnie ważne, kiedy dziecko nie daje znaków odrzucenia i karmienie mogłoby trwać 0,5
godziny;
· dziecko w czasie sesji karmienia powinno przyjąć taką porcję pokarmu, by zaspokoiła ona potrzeby organizmu na minimum godzinę;
· zadbać należy o utrzymanie kontaktu wzrokowego podczas karmienia butelką i o ułożenie liniowe głowy, szyi, tułowia oraz kończyn niemowlęcia.

To wszystko nie jest takie proste, a więc tym bardziej nie dobieramy smoka na ,,oko”. Dla każdego dziecka należy dobrać technikę karmienia w sposób indywidualny, zwracając uwagę na dojrzałość dziecka, jego możliwości motoryczne, zaburzenia ssania i rozwój emocjonalno-psychologiczny. Jest to istotne jeśli smoczek ma pełnić funkcję wsparcia oralnego.

Jak wspominałam, na rynku występują różne rodzaje smoczków i w pewnym sensie jest to pomoc, by smoczek służył jako wsparcie terapeutyczne🤱👩‍🍼

(Smoczki opisane od lewej do prawej 😉)
🍼 Smoczek fizjologiczny jest krótki i spełnia swoją funkcję u dzieci, które są nadwrażliwe w okolicy jamy ustnej i nie potrafią układać języka w tzw. rulonik/miseczkę. Forma tego smoczka wprowadza ruch języka w górę i w dół. Przepływ przez taki smoczek jest szybki i nie odpowiada
wszystkim dzieciom oraz wprowadzać może bierność podczas karmienia (mleko leci
samo).

🍼Smoczek okrągły może być rozwiązaniem dla dzieci uczących się odruchu ssania, ponieważ jego kształt ułatwia pozycjonowanie języka w rulonik, a szybkość przepływu jest wolniejsza.

🍼Smoczek spłaszczony jest popularny w krajach francuskojęzycznych. Kształt tego
smoczka pozwala na optymalny rozwój i ruch języka w górę i w dół. Nadaje się dla niemowląt, które miały zaburzenia ssania i wdrożyły mechanizmy kompensacyjne ( ale potrafią robić rulonik/miseczkę).

🍼Smoczek z szeroką podstawą to rozwiązanie dla niemowląt, które mają problem z napięciem mięśni warg i przez ich rozszczelnienie nie potrafią zrobić próżni i odpowiedniej siły ssania.

Jak widać można pokombinować, tak by smoczek był wsparciem terapeutycznym w rozwoju, gdy karmienie piersią nie jest możliwe lub drogą do powrotu do karmienia piersią.

Po wieciej wiedzy zwłaszcza medyków zachęcam do publikacji ,,Pordanictwo laktacyjne”. 🙂
Link poniżej, a wkrótce będę miała dla Was kod zniżkowy 🙂

https://pzwl.pl/Poradnictwo-laktacyjne,306478131,p.html

16/01/2026

Witajcie🙂

16 lat temu dane mi było widzieć coś czego aktualnie doświadczam mniej. Porody w wodzie, porody z położenia miednicowego drogami natury, nacięcia ropni mnogich, wielokomorowych. Dziś myślę, ach gdybym wtedy miała taki aparat komórkowy, to byłby to materiał na album o postępowaniu w ropniu piersi z historiami laktacyjnymi, gdzie czasem to nie było postępowanie rekomendowane bo doświadczeń było mało, publikacji polskich również. To było to doświadczenie, na którym można zbudować dzisiejszą wiedzę. Ropnie wielokomorowe, głęboko położone, matki w
oddziale z dziećmi, by chronić laktację, bo proponowanie hamowania laktacji, gdy po pierwsze pacjentka chce karmić piersią, po drugie z powodów czysto medycznych jest błędem w sztuce!

Choć opieka nad karmieniem piersią jest dziś na znacznie wyższym poziomie niż lata temu, pacjentki maja dostęp do wyedukowanych położnych, ginekologów, doradców i edukatorów laktacyjnych i już na etapie zastoju w piersi szukają wsparcia to ropnie istnieją. I wciąż jest to stan budzący niepokój nie tylko wśród pacjentek, ale i medyków, zwłaszcza, gdy wiedza o wsparciu matki w procesie gojenia przy jednoczesnym utrzymaniu laktacji jest niewystarczająca.

I dzis o ropniu piersi z perspektywy kogoś kto miał to szczęście obserwować prace ginekologa i położnych zafascynowanych laktacją z historiami laktacyjnymi. Z perspektywy kogoś kto jeśli pomaga to bazuje na tym czego sama została nauczona.

Laktacyjnie pierś zbudowana jest z płatów, których ilość w każdej piersi może być różna, stąd też ilość mleka w każdej piersi może być na innym poziomie. Każdy płat to zespół przewodów i pęcherzyków mlecznych, w których powstaje mleko dzięki substratom dostarczanym przez krew. Wyobraźcie sobie naczynia krwionośne, w których płynie krew. Póki krew jest w naczyniach krwionośnych, jest to fizjologiczne. Ale co się dzieje, gdy dojdzie do urazu naczynia? Powstaje siniak, jest odczyn, ból bo krew poza naczyniami krwionośnymi to już nie fizjologia. I podobny schemat występuje, gdy mleko nie znajduje się w przewodach i pęcherzykach mlecznych, a w efekcie ich rozdęcia i uszkodzenia znajduje się w tkance. Dodatkowo pojawia się obrzęk, który uciska naczynia krwionośne blokując dopływ hormonów odpowiedzialnych za produkcje i wypływ pokarmu. Zastój, stan zapalny, a w efekcie ropień piersi, jako ograniczony zbiornik treści ropnej powstający w wyniku zejścia procesu zapalnego leczonego z opóźnieniem lub niewłaściwie.

📝 Objawy.
Teoretycznie pacjentka, u której w wywiadzie stwierdzamy przebyte zapalenia piersi, skarży się na ból zlokalizowany w jednym fragmencie piersi, pojawia się zaczerwienienie, aż do sinoczerwonego, obrzęk, zgrubienie, oraz uogólnione objawy zakażenia - gorączka, podwyższone tętno. Ale czy zawsze ? Nie, może się zdarzyć, że antybiotyk zadziała na objawy stanu zapalnego, maskując lub likwidując je, a ropień istnieje stając się coraz bardziej ograniczony, wyczuwalny coraz płycej pod skórą jako ,,chełboczący” guz. Tak było w historii Pani Justyny, która zgłosiła się po pomoc, gdy od ponad miesiąca borykała się z zapaleniem piersi, objawy zapalenia ustąpiły, ale niepokoił ją guzek. To piękny, ,,dojrzały’’ ropień piersi, coraz bliżej pod skórą, by za chwile, gdy nie zadziałamy się ewakuować.

‼️Dlaczego chce być pod skórą i co oznacza dojrzały?

Ropień się nie wchłonie, będzie próbował się ewakuować, wciągając skórę ,,do środka” robiąc sobie drogę ucieczki. Tak było również w przypadku innej mamy Pani Elizy, u której pojawił się ropień piersi w 35 tyg ciąży, zlokalizowany tuż pod otoczką. Z jednej strony uniemożliwiał chwycenie piersi po porodzie, a z drugiej wciągając brodawkę do środka i zmieniając jej kształt tworząc tzw ,,skórkę pomarańczy” próbował się otworzyć i ewakuować swoją treść.

Dojrzały ? Kiedy dojdzie do utworzenia się ropnia piersi, zawsze medyk ma chęć jego szybkiej ewakuacji. Tymczasem ropień ma swoją ścianę, jest trochę jak balon. Ściana im ropień świeższy tym grubsza, dlatego jeśli nie ma objawów stanu zapalnego należy przyjąć postawę wyczekującą, by ropień piersi mógł dojrzeć, ściana się złuszczyć do wewnątrz, stając się maksymalnie cienką, a on sam próbował znaleźć drogę ewakuacji pokazując, nam w którym miejscu jego ściana jest najbardziej cienka, by w tym miejscu nakłuć, naciąć i założyć dreny/sączki.

💊 Czy zawsze należy przyjmować antybiotyk po nacięciu ropnia?
Nie.

🧪 Czy zawsze treść ropnia powinna być dana do zbadania jakie bakterie dominują?
Byłoby to mile widziane.

🥼Przez kogo powinien być nacięty ropień?
Przede wszystkim przez osobę doświadczoną, chirurga, a najlepiej ginekologa. Osobę, któremu ochrona laktacji i znajomość budowy piersi w laktacji nie jest obca. Wierzcie mi, jest różnica.

💉Jak ewakuować ropień?
Poprzez nakłucie igłą i aspirację treści, jeśli ropień był średnicy do 2-3 cm, czasem konieczne jest powtarzanie zabiegu, bo ściana ropnia również musi się złuszczyć, a nie ma innej otwartej drogi. W przypadku ropni dużych, mnogich należy go naciąć i założyć dreny przynajmniej dwa, celem ewakuacji złuszczanej ze ściany do wewnątrz treści.

⏱️Do kiedy utrzymujemy sączki, dreny?
Utrzymujemy je do momentu, gdy na skutek czynności pielęgnacyjnych, poruszania drenami nie płynie treść ropna, a zwyczajnie płynie mleko. Zazwyczaj jest to kilka do kilkunastu dni w zależności na jakim etapie był nacięty ropień.

🤱Jak długo może się utrzymywać wypływ mleka z nacięć po usunięciu smaczków/drenów?
W zależności od szerokości i wielkości ropnia oraz stopnia laktacji nawet do kilku tygodni.
Czy jamę ropnia po nacięciu trzeba płukać?
Szkoły są różne, można, ale można też to ominąć tłumaczyć to tym, iż pierś to bardzo delikatna tkanka, zwłaszcza w czasie choroby, więc siła płukania i samo płukanie uszkadzać tkankę od wewnątrz i rozsiewać bakterie.

👩‍🍼Czy po przebytym ropniu piersi w kolejnych laktacjach można bezpiecznie karmić?
Ropień to zawsze stan, gdzie u matki występuje napięcie, wątpliwości czy można karmić, lęk o dziecko, lęk przed zabiegiem i jego konsekwencjami. Uczucie porażki, gdy pada hasło blokowania laktacji lub wzbudzanie poczucia winy jest wyczerpujące psychicznie.
Te uczucia mogą powrócić, a laktacja ponowna po nacięciu ropnia powinna być monitorowana i pod kontrolą Edukatora/Doradcy laktacyjnego.

I tutaj dochodzimy do historii Pani Karoliny, która swego czasu towarzyszyła mi kilka tygodni i była jedna z trudniejszych emocjonalnie dla mnie historii. Ale ,, jeśli w życiu brakuje miejsca na odwagę inne cnoty sa bez znaczenia”.

Ostatnio przytoczyłam Wam ten cytat przy okazji historii z ropniem pani Karoliny i jej synka, tutaj karmienie trwa, laktacja została utrzymana, dzięki czemu jest wiedza jak zachowuje się pierś po nacięciu, gdy dalej efektywnie jest stymulowana. Na poczet kolejnej laktacji mamy już informacje, ze przewody mleczne nie zostały przecięte i nic nie blokuje wypływu pokarmu.
Nie jest to takie oczywiste, gdy nacięcie ropnia było równoznaczne z blokowaniem laktacji lekami. Wówczas nie ma wiedzy jak w laktacji zachowuje się nacięta pierś.

Pani Karolina poprosiła o poradę będąc w 35 tyg ciąży. Opowiedziała swoją historie z pierwszej laktacji. Ropień piersi w 2 miesiącu, z wywiadu karmienia nie regularne, być może skrócone wędzidełko języka oraz nieprawidłowa technika karmienia. Ropień wielokomorowy, trzy duże nacięcia, laktacja od razu została zablokowana farmakologicznie.

Tyle wiemy. Pani Karolina przejęta wspomnieniami i decyzją, czy podjąć karmienie piersią, przyznaje ,,zapytałam lekarza oraz położną, czy mogę karmiąc piersią? Lekarz zasugerował że lepiej nie, położna, że stan po nacięciu ropnia nie jest przeciwwskazaniem, ale jest duże ryzyko ze sytuacja się powtórzy”.

Sa takie wizyty, gdzie zaproszenie na spotkanie i oczy mówią więcej niż słowa, zwłaszcza oczy wyczekujące nadziei i pełne łez.

Czasu nie cofnę, a jako medyk mam wiedzę. Wiem, że nie wiem jak zachowuje się pierś po nacięciu, gdy laktacja trwa, nie wiem czy przewody zostały przecięte, czy po 2 latach powstały zrosty, które zablokują wypływ pokarmu, gdy laktacja zależna od hormonów w 2-3 dobie ruszy. Nie wiem, czy Pani Karolina ma zasoby psychiczne żeby znów przeżyć drogę zapalenia, ropnia. Wiem, że jeśli się sytuacja powtórzy ja mam być dla niej wsparciem.

Jestem z Panią Karoliną ponad 2 godziny, rozmawiamy, edukuje, obserwuje reakcje, emocje. I na koniec pada decydujące pytanie ,,Pani Karolino, czy trudniej będzie przeżyć ponownie ropień, czy trudniej zaakceptować, że nie została podjęta próba karmienia piersią?’’

Pani Karolina wyraźnie zaznacza ,,trudniejsze do zaakceptowania będzie nie podjęcie karmienia i laktacji, tylko żebym miała wsparcie”.

Wiec byłyśmy w domu. Umówiłyśmy się, że jak tylko zacznie się porod Pani Karolina w szpitalu ma alarmować o swojej historii, poprosić na każdym etapie o edukację w zakresie prawidłowego przystawiania położne i doradców, nie zwracając uwagi na nic. A ja będę od razu, gdy tylko opuszczą szpital. I tak było. Spotkałyśmy się w trzeciej dobie, zaczynał się nawal pokarmowy. Pierś nacięta ( prawa ) była twardsza niż lewa nawet po karmieniu, ale wypływ pokarmu był.
Pozostawała regularna systematyczna praca dzień i noc, uważności i czas… 3 spotkania, kontakt telefoniczny, wsparcie, opieka, zaufanie😘

Udało się, a zdjęcia dołączone do postu mówią więcej niż tysiąc słów. I jak to napisała jedna z Mam z historią ropnia ,, Dla takich widoków warto próbować”♥️

Dziękuję że mogłam Wam towarzyszyć ♥️

12/01/2026

,,Jeśli w życiu brakuje miejsca na odwagę to inne cnoty są bez znaczenia”.
O korzyściach karmienia mlekiem mamy, o ropniu piersi, o odwadze, siłe na przykładzie historii Pani Karoliny ♥️

Czy będziesz karmiła piersią? cięcie cesarskie czy poród naturalny ? Pytania,
które zadawane są mi od kilku miesięcy najczęściej🙃
Na przestrzeni moich 15 lat pracy w laktacji wiem już, że laktacja to nie karmienie piersią. Dziś to przede wszystkim holistyczne podejście, wsparcie jako element budowania więzi między matką i dzieckiem, budowanie kompetencji rodzicielskich kobiety. Zudowanie zaufania to podstawa, bo oparta na zaufaniu komunikacja między mną a rodzicami to baza efektywnej pracy, gdy określamy cele realne do osiągnięcia, okazując otwartość na różne rozwiązania. Pozwala to na swobodną wymianę informacji i rozwiązanie problemów w zależności od aktualnej sytuacji.

Czy będę karmiła piersią? Nie wiem. Bo chociaż bardzo bym chciała i mój matczyny plan właśnie to zakłada, to mając ogromną, namacalną świadomość trudności w karmieniu oraz tego, że po drugiej stronie jest człowiek, który
może mieć swoje ograniczenia jestem otwarta na to, że moją rolą jako mamy będzie wspierać ten mały organizm całkowicie zależny ode mnie w jego rozwoju, a nie realizować swój matczyny plan. Więc jeśli okaże się, że będzie
trzeba czasowo czy stale odciągać i podawać swoje mleko inną drogą niż bezpośrednio z piersi zrobię wszystko na ile pozwolą mi możliwości fizyczne i psychiczne, aby moje dziecko otrzymało mleko mamy. O tym dlaczego dziś i w kolejnych dniach następnych postów.

Przez ostatnie 7 lat usłyszałam wiele zdań, od specjalistów z różnych dziedzin,
które utkwiły mi w mojej pamięci.
Kurs osteopatii otworzył mi oczy na to jak niedotlenienie okołoporodowe może
wpływać na stan jelit, co zaczęło tłumaczyć mi niektóre zachowania dzieci. Kiedy dochodzi do spadku poziomu tlenu u płodu najbardziej cierpią jelita, serce i mozg jako organy życiowo ważne są dłuższy czas chronione, a w jelitach istnieje
ryzyko obumierania kosmków jelitowych, co przekłada się na jakość trawienia
również mleka mamy.
Na konferencji laktacyjnej usłyszałam, iż nie ma leczenia nietolerancji laktozy u dziecka bez regulacji jego karmień. Bezzasadne byłoby więc podawanie kropli na nietolerancję laktozy przy ilości karmień z piersi 15-17 na dobę, bo
dziecko ze względu na ból nie jest w stanie zjeść porcji, by zaspokoić swoje potrzeby.
Z kolei inny Profesor również na konferencji laktacyjnej nie zyskał aprobaty auli w dobie bumu na banki mleka, kiedy powiedział, że szpitale powinny dążyć do tego, aby wszystkie dzieci zwłaszcza wcześniaki były karmione mlekiem własnej matki, a dopiero w
kolejnym kroku mlekiem z banku mleka kobiecego. I chociaż jestem za
tworzeniem banku mleka i chciałabym, aby nie tylko wcześniaki, ale również noworodki donoszone po trudnym porodzie w przypadku kiedy brakuje mleka mamy otrzymywały mleko z banku mleka kobiecego to jednak widzę lukę, gdy zatrudniona jest zbyt mała ilość doradców/edukatorów laktacyjnych po odpowiednim przygotowaniu, z odpowiednim nastawieniem i rolą.
Słuchając podcastu jednego z przedstawicieli firmy zajmującej się akcesoriami
do karmienia niemowląt oraz wielkiego miłośnika mleka mamy padło
zdanie ,,Nie ma zbyt wielu korzyści z karmienia piersią, bo większość korzyści
to są korzyści z karmienia mlekiem matki’’. Najpierw pomyslałam ,,co ten
charyzmatyczny człowiek mówi?’’ Ale w sumie 🤔jest to dla mnie bliskie w myśl celów,
które towarzyszą mojej pracy z patologia zaburzeń laktacji: dziecko ma się
prawidłowo rozwijać; ma być karmione mlekiem mamy, niezależnie jaką drogą;
należy dążyć do tego żeby mleko mamy było podawane z piersi, ale nic nie
może zabrać radości bycia matką!

Czasem czytamy slogany reklamowe mleka sztucznego, gdzie jeśli nie można
karmić piersią to można podać odpowiednie mleko sztuczne. Można, ale czy
nie móc karmić piersią to zawsze znaczy nie móc karmić mlekiem mamy?

Przeanalizowałam trzy najbardziej aktualne publikacje dotyczące laktacji zaczytując się w ,,korzyściach z karmienia piersią’’ bo taki tytuł mają te rozdziały. I myślę sobie intuicja już wcześniej podpowiadała, by w swojej pracy
częściej używać ,,mleko mamy’’ a nie karmienie piersią.

I dziś o korzyściach karmienia mlekiem mamy, dążeniu do karmienia piersią, o
sile i odwadze na przykładzie historii Pani Karoliny i jej synka.

Korzyści z karmienia piersią:
👅Wczesny rozwój umiejętności językowych i zdolności motorycznych,
🪥Zapobieganie próchnicy zębów we wczesnym dzieciństwie,
🦷Zmniejszenie ryzyka rozwoju wad zgryzu mlecznego u dzieci,
👶Mniejsze ryzyko wystąpienia śmierci łóżeczkowej
🚼Szybsza inwolucją macicy i mniejsza utrata krwi po porodzie a tym samym
mniejsze ryzyko anemii u matki,
🤱Proces karmienia piersią buduje więź emocjonalną między dzieckiem, a matką
pozytywnie wpływając na jej samopoczucie oraz zmniejszające ryzyko depresji poporodowej.

A teraz najszerzej opisane ilość korzyści z MLEKIEM MAMY (niezależnie czy piersią, systemem SNS, kubeczkiem czy
butelką):
🤒Zmniejszenie ryzyka wystąpienia posocznicy, biegunki i infekcji dróg oddechowych u dzieci,
👶Lepsza mikroflora jelitowa dzieci,
😷Mniejsze ryzyko zakażenia rotawirusami i innymi chorobami zakaźnymi,
🚼Zmniejszenie o ponad 70% ryzyka hospitalizacji dzieci z powodu infekcji
dróg oddechowych, tym samym zmniejsza zachorowalność na choroby układu
oddechowego i pokarmowego,
🍼Mniejsze ryzyko występowania martwiczego zapalenia jelit u wcześniaków,
👂Mniejsze ryzyko zapalenia ucha środkowego u niemowląt,
🚼Mniejsze ryzyko wystąpienia śmierci łóżeczkowej,
🏥Mniejsze ryzyko wystąpienia białaczki,
🗣️Lepszy rozwój funkcji poznawczych,
♥️Zmniejszenie ryzyka nadwagi i otyłości u dzieci, i mniejsze ryzyko chorób sercowo naczyniowych,
🍩Zmniejszenie ryzyka cukrzycy typu pierwszego drugiego w okresie dojrzewania i dorosłości,
🚨Ochrona przed alergiami i nietolerancjami pokarmowymi,
🩸Zmniejszenie występowania chorób metabolicznych i układu krążenia u
matek,
🦀Mniejsze ryzyko nowotworów u kobiet w tym raka piersi i jajnika,
♎️Większy ubytek masy ciała po porodzie u wszystkich kobiet niezależnie od BMI przed ciążą,
🦴Zmniejsza ryzyko zachorowania na reumatoidalne zapalenie stawów, złamanie stawu biodrowego w późniejszym okresie
🫂W kontekście promowania karmienia mlekiem mamy to oszczędność publicznych pieniędzy na koszty opieki zdrowotnej i w tym leczenie otyłości, nie generowanie odpadów i brak kosztów produkcji i transportu mleka co
pozytywnie wypływa na środowisko.
Bezspornym pozostaje fakt, że większość korzyści wynika z karmienia dzieci mlekiem matki. Piszę o tym bo jako specjaliści zajmujący się laktacją, widząc problemy laktacyjne z jakimi borykają się matki, rodzice powinniśmy robić
wszystko, aby wspierać karmienie mlekiem matmy i utrzymanie laktacji, gdy podawanie mleka bezpośrednio z piersi nie jest możliwe. Budować kompetencje rodzicielskie i nagradzać matki za ten trud. A tym samym edukować, iż utrzymanie laktacji może stanowić drogę do karmienia piersią, gdy problemy po stronie dziecka zostaną rozwiązane.

Więcej informacji na temat właściwości mleka matki w publikacji ,,Poradnictwo laktacyjne PZWL”

https://pzwl.pl/Poradnictwo-laktacyjne,306478131,p.html

A teraz historia Pani Karoliny i Ksawerego😍

Z początkiem października pani Karolina poprosiła o poradę. Maluszek w pierwszych dniach swojego życia przystawiany do piersi przez kapturki, dokarmiany butelką z mlekiem mamy. Umawiamy się na pojedynczą
konsultacje, na której robimy wszystkie pięć elementów porady laktacyjnej.
Przede wszystkim uczymy się techniki karmienia, na którą składają się odpowiednia pozycja mamy oraz dziecka i sposób podania piersi. Na konsultacji udaje się przystawić dziecko do piersi bez kapturka. W badaniu jamy ustnej skrócone wędzidełko języka nie ograniczające jego ruchów i funkcji potrzebnych dla ssania. Ale … okresowo widocznie mechanizm kompensacyjne w postaci podciągania barków w czasie ssania i okresowego cmokanie. Nie mam pewności, czy mechanizmy te wynikają ze skrócenia
wędzidełka zważając na funkcje języka, raczej z utrwalonego nieprawidłowego wzorca ssania, który powstał na bazie nieprawidłowego
pozycjonowania w czasie karmienia i płytkiego podawania brodawki z kapturkiem.

Z kontaktu telefonicznego już po kilku dniach udało się przejść na wyłączne karmienie piersią bez osłonek, a rodzice zdecydowali się również na konsultacje u innego specjalisty i na zabieg podcięcia. Całe szczęście, że pani
Karolina poprzez regularne odciąganie zadbała o ilość mleka w piersi.

Mija miesiąc od naszego spotkania kiedy pani Karolina zgłasza stan po nacięciu ropnia piersi dwa wcześniej ( zatkany przewód wyprowadzający i nietrafione leczenie zapalenia piersi jako efekt rad nie karmienia tak często bo dziecko za dużo przybiera na masie). Ropień piersi średnicy prawie 8 cm, dwa nacięcia wykonane z
dużym zapasem, sączki, ból i hiperlaktacja.
Przez prawie dwa miesiące byłyśmy ze soba w kontakcie. Odbyłyśmy kilka spotkań, które były nie tylko medyczną konsultacją, ale w moim odczuciu również wsparciem i dla mnie nauką. Czy wszystko w tej historii było jasne od
początku? Nie. Z mojej perspektywy chociaż mam swego rodzaju doświadczenie w prowadzeniu ropni ten ropień był duży, nacięcia były szerokie, wykonane przez chirurga, a propozycje hamowanie laktacji i przejścia
na mleko sztuczne spływały z każdej strony włączając w to chirurgów. Na każdym spotkaniu ustaliliśmy wspólnie cele i nowy plan działania, starałam się zapewnić spokój, że będzie dobrze, że uda nam się utrzymać laktację i wrócić do karmienia piersią i nie doprowadzać już więcej do zapaleń chociaż to w sytuacji świeżego nacięcia nigdy nie jest pewne. I kiedy dzień
wizyty dawał więcej spokoju to kolejne dni w natłoku różnych informacji nam ten spokój odbierały. Sączki utrzymane ponad tydzień,
antybiotykoterapia na tygodnie i mleko, które leciało i leciało. ,, pani Justyno
ile czasu to mleko będzie leciało z tych naciętych ran?’’ To pytanie w pewnym
momencie było najczęściej zadawanym pytaniem🙃 . W zależności od tego jak
duży był ropień i jak duże były nacięcia proces ten może trwać nawet do ośmiu tygodni, bo mówimy o tkance, która cały czas jest eksploatowana, a rany nie mogą się zasklepić szybko. Prawie 7 tyg, tyle rany po nacięciu były otwarte, najpierw zasklepiła się góra a później dół piersi.

Grudzień był momentem przełomowym, gdy zaczęłyśmy karmić Ksawcia również naciętą piersią. Kilka dni przed Bożym Narodzeniem rozstajemy się z dobrze uregulowane laktacją na potrzeby dziecka, wygojone piersią,
prawidłowym wzorcem ssania wspomaganym nie tylko dobrze dobraną butelką z zestawem smoka, utrzymanym karmieniu piersią, ale i współpracą fizjoterapeuty z powodu wzmożonego napięcia obręczy barkowej oraz słabego napięcia brzuszka, co wpływało na jakość karmienia.

Ze strony pani Karoliny dwa miesiące ciężkiej pracy nad laktacja i powrotem
do karmienia piersią, gdy zasoby fizyczne i psychiczne są na kredycie, a
poziom lęku i stresu o siebie i dziecko jest wysoki.
Czy było warto? Tak, w myśl korzyści związanych z karmienia dziecka mlekiem mamy, gdy przez 2 miesiące podawanie mleka mamy bezpośrednio i tylko z piersi nie było możliwe.

Dziś historia tej Rodziny doskonale wpisuje się w cytat dla nas obu ,, Jeśli w życiu brakuje miejsca na odwagę inne cnoty są bez znaczenia’’.

Dziękuję, ze mogłam z Wami być 🥰 a post dedykuje wszystkim Mamom, które są KPI całościowo czy w części każdego dnia. Bo każda kropla ma znaczenie i zasługuje na ukłon!

Witajcie. Aktualnie od grudnia do końca marca 2026 nie prowadzę już konsultacji laktacyjnych w waszych domach i nie przy...
06/12/2025

Witajcie.

Aktualnie od grudnia do końca marca 2026 nie prowadzę już konsultacji laktacyjnych w waszych domach i nie przyjmuje nowych Mam z maluszkami.
Za 2 miesiące sama doświadczę tego cudownego czasu, to dla mnie czas pełnego oczekiwania, skupienia i każdego dnia wsłuchiwania się w siebie, by czuć każdy ruch 🥹🥰.
Ale kiedy będzie mi brakowało laktacji postaram się opisać historie laktacyjne - w tym roku było ich wiele 🥰

Ściskam Was mocno i dziękuję, że byłyście♥️
Do zobaczenia w Waszych 🏡🏬 w nastepnym roku w kwietniu 🌸🛺

28/10/2025

Witajcie 🫶

W rozmowie z Wami, Matkami pada stwierdzenie, że najtrudniejsze w opiece nad dzieckiem jest właśnie karmienie, teoretycznie tak naturalne, a praktycznie tak trudne.

Na stronie przedstawiam Wam historie pozytywne, bo taka jest idea. Wspierać, wzmacniać, motywować. Myślę, że każda z Was doświadczająca trudności w karmieniu maluszka wie, że te wszystkie historie zakończone pozytywnie nie obyły się bez wyrzeczeń. To godziny na laktatorze, na karmieniach dłuższych lub krótszych, na ćwiczeniu cierpliwości, gdy zasoby fizyczne i psychiczne są na wyczerpaniu, a wsparcie jest ograniczone. To decyzje matki, rodziny - na co poświecić czas…

Wielokrotnie zaznaczam, jak ważny jest moment, kiedy poprosi się o pomoc i z perspektywy dziecka i perspektywy matki. Dziecko, im strasze tym bardziej świadomie swoich doświadczeń, wzorców i nawyków często nieprawidłowych, gdy problemy są manifestowane. A mama? Tutaj praca na zasobach.

Zasobach, gdy to one przesądzają, że kończymy naszą współpracę na pojedynczej wizycie bo plan pracy choć możliwy, dostosowany do słownego oczekiwania i celu okazuje się zbyt trudny do zrealizowania. I wtedy trudno jest wiedzieć szklankę do połowy pełną.

Z perspektywy matki to praca na zasobach, o które trzeba zadbać na ile to możliwe już w trakcie ciąży poprzez chociażby edukacje. Powiecie teoria? Tak, ale wyobraźcie sobie, że w czasie 3 dniowego pobytu w szpitalu temat teorii prawidłowej pozycji matki i dziecka, techniki karmienia jest już odhaczony, a czas poświęcony jest na naukę technicznych elementów. Ile problemów można, by uniknąć.

Zasoby to wsparcie partnera, rodziny w tym co najprostsze. Bo miłość jest wtedy kiedy, ktoś przejmie choć na chwile dokarmianie butelka, odbijanie, czynności pielęgnacyjne przy dziecku, by mama mogła poświecić czas na laktator, sen, posiłek.

Zasoby to również nastawienie. Bo edukator/doradca może zaproponować plan. Plan odtosowany do oczekiwań, ale NAJWAŻNIEJSZE realny, osiągalny. Bo, gdy o pomoc prosi mama dziecka w 2 miesiącu laktacji, karmionego butelką, mieszanką mleczna, z stymulacją i odciąganiem 2 razy na dobę, a celem deklarowanym na spotkaniu jest wyłączne karmienie piersią, chciałoby się zapytać dlaczego tak późno prośba o pomoc ? I wyciągnąć różdżkę 😔. Większość problemów z karmieniem widoczna jest w pierwszym miesiącu laktacji i rzetelna konsultacja laktacyjna jest w stanie to wyłapać. Dlatego czasem tak bardzo jest przykro, gdy były już konsultacje Neurologopedy, Fizjoterapeuty w problemach w karmieniu a Doradcą wchodzi najpóźniej.

Czy zdarzyło mi się ocenić, że już nic nie da się zrobić, by pomóc, uratować laktację, karmienie?
Nie. W każdym spotkaniu laktacyjnym można określić cele, cele które sa osiągalne i widzieć szklankę do połowy pełną. Czasem sukcesem będzie wystymulowanie laktacji, by w butelce było mleko mamy, a nie mieszanka mleczna. Czasem sukcesem będzie brak zwiększania ilości mieszanki mlecznej na dobę przez okres np. miesiąca, kiedy dziecko rośnie i zwiększa swoje zapotrzebowanie o około 150 ml. Czasem sukcesem będzie karmienie dziecka piersią w ciągu dnia, a butelką w nocy, lub odwrotnie zamiast wyłącznego karmienia butelką z zestawem smoczka i siedzenie z laktatorem 8 -10 razy na dobę.

Często są zapytania o wizytę, a po wysłaniu oferty zapada cisza.
Wiec dzis o tym czy warto i czego możemy się spodziewać na konsultacji laktacyjnej pojedynczej i w ofercie pakietowej.

❓Pierwsze pytanie dotyczy problemu z jakim zgłasza się mama oraz wieku dziecka. Im wcześniej tym lepiej, zwłaszcza, gdy trudności są widoczne już na stracie.
Każda osoba wspierająca stratuje z pozycji, w której się znajduje i para i specjalista. Pewnych procesów w zależności od momentu spotkania już się nie da cofnąć i należy mieć tego świadomość dla określenia celów, które będą realne i osiągalne.

🕐 Czas na efekt. Czas dany na pracę adekwatny do czasu trwania problemu. Wyjście z problemu to proces zmiany dotyczący laktacji, nawyków, matki, rodziny i dziecka. Dziś poradnictwo laktacyjne to nie tylko wiedza o laktacji i medycyna, to również psychologia motywacji, zmiany, rozwoju.

📲 Z tych powodów w moim odczuciu wynika konieczność bycia w kontakcie dla wsparcia, motywacji oraz potrzeba fizycznych spotkań dla oceny laktacji, pomiarów i badania dziecka.
Ile potrzeba spotkań ? To zależy od problemu.
Jeśli oceny będzie wymagał proces ssania, nauka techniki karmienia, czy ocena stanu dziecka z kontrolą masy ciała w czasie zmniejszania porcji dokarmiania, może okazać się, że na przestrzeni 2 tygodni będzie konieczność 4-5 spotkań. Na każdym spotkaniu robimy tyle ile pozwolą zasoby matki i DZIECKA. Ale może zdarzyć się tak jak w przypadku Pani Ani i jej córeczki, których historie opisywałam w poprzednim poście, gdy użyczyłam wagę niemowlęcą i w czasie 2 miesięcy spotkałyśmy się dwa razy, będąc ze sobą w kontakcie 📲każdego dnia.

Pierwsza wizyta jest najistotniejszą. Elementy porady laktacyjnej - wywiad, badanie dziecka z oceną masy ciała i funkcji ssania, badanie piersi, obserwacja aktu karmienia piersią/butelką. Po 4 elementach porady laktacyjnej jako piąty element - zalecenia. To ten moment, gdy określamy cele - realne, osiągalne i tworzymy plan działania z wizytami i wsparciem innych specjalistów, jeśli jest to etap procesu.

W mojej pracy pierwsze spotkanie jest najdłuższe, gdy spędzam w waszym domu prawie 2 godziny. Kolejne mogą być krótsze z uwagi na codzienny kontakt, ale SĄ i musza obejmować dalej wszystkie 5 elementów porady.

Dlaczego raportujemy każdego dnia? Często po to, aby ograniczyć ilość spotkań i koszt, zwłaszcza jeśli problem NIE jest związany z technika karmienia, bo ta już pod koniec pierwszej konsultacji po wstępnych korektach wymaga tylko praktyki. Czasem zalecenia dobrane na pierwszej wizycie do celu jaki mama chce osiągnąć są zwyczajnie trudne do zrealizowania, wówczas jest tylko jedna wizyta i kontakt przez 3-4 dni zanim rodzice zdecydują się na współpracę.

Raportujemy, bo nie zawsze wiemy jak na nasze zalecenia zareaguje dziecko, zwłaszcza w chorobie refluksu, alergii, trudności anatomicznych aparatu oralnego. Może się okazać, iż po jednym dniu nasze zalecenia należy zmodyfikować. A często raport to kontakt, by motywować słowem ,,jest pięknie Pani Edyto 🥹🫶”.

Czy warto? To już odpowiedz dla każdej z Was indywidualnie w duszy ze spojrzeniem na swoje nastawienie, cele, zasoby fizyczne i psychiczne.

Do zobaczenia🫶 ale przez najbliższe miesiące już raczej nie w Waszych domach, ale w poczekalni edukacji na stronie. Przed nami kolejne tematy edukacyjne przygotowujące do roli mamy i karmienia z perspektywy specjalisty, który wspomaga w trudnościach. W ciągu kilkunastu dni bazując na historiach laktacyjnych omówmy tematy:

🤕 Kiedy karmienie piersią boli, czyli przyczyny i sposoby jak sobie poradzić;

💦Szybkiego wypływu pokarmu i hiperlaktacji z perspektywy dziecka;

👩‍🍼⚖️ Dokarmienie dzieci karmionych piersią - kiedy, czym i w jaki sposób;

👶🚼 Noworodek a niemowlę - jak zmienia się rytm karmienia w zależności od rozwoju;

🍼 Dobór smoczka do karmienia i korzyści z karmienia mlekiem mamy; I celowo nie karmienia piersią, bo tych jest stosunkowo bardzo mało;

👅 Skrócone wędzidełko języka okiem doradcy laktacyjnego - jeden problem, trzy różne podejścia;

🤱 Kapturek do karmienia - jedno narzędzie na cztery problemy dla sukcesu w laktacji.

Zapraszam 🫶

Adres

Białystok

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 20:00
Wtorek 08:00 - 20:00
Środa 08:00 - 20:00
Czwartek 08:00 - 20:00
Piątek 08:00 - 20:00
Sobota 08:00 - 20:00
Niedziela 09:00 - 17:00

Telefon

+48509431308

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pełną piersią - Justyna Giedrojć umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram