Strefa bez diety gabinet psychodietetyka

Strefa bez diety gabinet psychodietetyka Skuteczne odchudzanie

Pomagam osobom po wielu dietach odzyskać kontrolę nad jedzeniem, wyjść z kompulsów, podjadania i efektu jo-jo oraz chudnąć spokojnie — bez diety, głodu, presji i restrykcji.
💬 Konsultacje online i stacjonarnie (Białystok).

Przez długi czas byłam przekonana, że jem zdrowo. Unikałam wszystkich deserów i jedzenia wysokokalorycznego. Ograniczała...
06/01/2026

Przez długi czas byłam przekonana, że jem zdrowo. Unikałam wszystkich deserów i jedzenia wysokokalorycznego. Ograniczałam cukier i tłuszcz. Wykreślałam kolejne produkty, bo były  „nie zdrowe”.
Z zewnątrz wyglądało to jak dbanie o siebie.
W środku było coraz więcej kontroli, napięcia i lęku.
Zanim poszłam do restauracji, sprawdzałam menu. Nie z ciekawości, tylko z potrzeby panowania nad sytuacją.
Jedzenie przestało być radością. Stało się czymś stresującym, zabierającym ogromną przestrzeń w moim życiu.
Dopiero z czasem zobaczyłam, że to nie było zdrowe. To była typowa ortoreksja – ubrana w racjonalne argumenty i dobre intencje.
Problemem nie był deser. Problemem była kontrola, która odbierała mi spokój i zaufanie do ciała.
Dziś wiem, że zdrowa relacja z jedzeniem
to nie lista zakazów, ale możliwość wyboru bez strachu. To jedzenie, które nie szkodzi – ani ciału, ani głowie.
Jeśli czytając to, czujesz, że jedzenie coraz częściej jest źródłem napięcia, że „zdrowo” zaczęło oznaczać „sztywno”, a luz zniknął gdzieś po drodze – to nie jest coś, z czym musisz radzić sobie sama.
Program „Wolna od diety” powstał właśnie po to,
by wspierać osoby zmagające się z zaburzoną relacją z jedzeniem – bez presji, bez ocen, w bezpiecznym tempie.
To nie nauka kolejnych zasad, ale stopniowe odzyskanie spokóju, zaufania do ciała i wolności od dietetycznego myślenia.

Jeśli masz pytania lub nie wiesz, czy to dla Ciebie – napisz do mnie, chętnie odpowiem na Twoje pytania.



psychodietetyk, psychodietetyk Białystok, odchudzanie, bez diety, kompulsywne jedzenie, emocjonalne jedzenie, relacja z jedzeniem, samoakceptacja, intuicyjne jedzenie, zmiana nawyków, zaburzenia odżywiania

Po 7 latach pracy jako psychodietetyk widzę jedną powtarzającą się historię.Większość kobiet, które trafiają do mnie po ...
03/01/2026

Po 7 latach pracy jako psychodietetyk widzę jedną powtarzającą się historię.
Większość kobiet, które trafiają do mnie po pomoc, nie przyszła, bo „nie umie się ogarnąć”.
Przyszła, bo latami próbowała żyć pod kontrolą.
Diety uczą zasad.
Liczenia.
Pilnowania się.
Ale nie uczą zaufania do ciała.
A kiedy zaufanie znika, jedzenie zaczyna być problemem – nie dlatego, że jest „złe”, tylko dlatego, że toczy się wokół niego ciągła walka.
W gabinecie bardzo często słyszę:
„Ja wiem, co powinnam jeść… tylko nie potrafię przestać się kontrolować”
albo
„Jak tylko puszczę, to stracę kontrolę”.
I to nie jest brak silnej woli.
To efekt lat restrykcji, presji i przekonań, że ciało trzeba ciągle nadzorować.
Dobra wiadomość jest taka, że można się tego oduczyć.
Można jeść normalnie.
Można chudnąć bez karania siebie.
Można odbudować relację z jedzeniem, która nie opiera się na strachu.
Jeśli czujesz, że diety zrobiły Ci więcej szkody niż dobra i chcesz w końcu przestać zaczynać „od jutra" zapraszam Cię na konsultację psychodietetyczną.
To bezpieczna przestrzeń, w której pracujemy nie tylko nad co jesz, ale przede wszystkim nad dlaczego jedzenie stało się problemem.
📩 Szczegóły i zapisy znajdziesz w linku bio.
Jeśli masz pytania — napisz do mnie wiadomość.

, spokójzjedzeniem

psychodietetyk, psychodietetyk Białystok, odchudzanie, bez diety, kompulsywne jedzenie, emocjonalne jedzenie, relacja z jedzeniem, samoakceptacja, intuicyjne jedzenie

Grudzień był dla mnie intensywny. Dużo pracy w ciszy, dużo siedzenia nad materiałami, dużo myślenia. To był czas przygot...
31/12/2025

Grudzień był dla mnie intensywny. Dużo pracy w ciszy, dużo siedzenia nad materiałami, dużo myślenia. To był czas przygotowywania programów, ale też czas bardzo osobistych refleksji.
Zatrzymywałam się częściej i pytałam siebie, czego ja teraz naprawdę potrzebuję. Nie jako specjalistka. Jako człowiek.
Były momenty zwątpienia. Chwile, w których myślałam, że to, co robię, nie ma sensu.
Że może za bardzo się staram. Że może przesadzam z analizowaniem, poprawianiem, dopieszczaniem. Perfekcjonizm znów dawał o sobie znać. W pracy i w życiu. W sposobie, w jaki podchodzę do siebie.
Zobaczyłam, jak rzadko odpuszczam. Jak często chcę „zrobić lepiej”, zamiast po prostu zrobić. Jak trudno przychodzi mi zostawić coś niedoskonałego, ale prawdziwego. I jednocześnie zrozumiałam, że dokładnie z tym przychodzą do mnie osoby, z którymi pracuję.
Z tym napięciem i z tą presją. Z tym poczuciem, że ciągle powinno być inaczej.
Ten grudzień przypomniał mi, że nie różnię się od osób, które mnie obserwują. Też się waham. Też mam chwile rezygnacji. Też czasem nie wiem, czy idę w dobrą stronę. I właśnie dlatego tak bardzo wierzę w pracę opartą na relacji, a nie na ideałach.
Nowy rok chcę zacząć inaczej. Z większą łagodnością dla siebie. Z większym zaufaniem do procesu. Z odpuszczaniem tam, gdzie do tej pory był tylko wysiłek.
I z pomaganiem innym w sposób, który jest w zgodzie ze mną, a nie z oczekiwaniami.
Jeśli czytając to masz poczucie, że jesteś „zbyt surowa” dla siebie, że za rzadko dajesz sobie prawo do bycia w drodze, to wiedz, że nie jesteś w tym sama, to może to dobry moment, żeby się na chwilę zatrzymać.
A jeśli chcesz – możesz do mnie napisać.
Czasem wystarczy jedna rozmowa, żeby poczuć trochę więcej „lżej”.

Agnieszka
bezdiety

psychodietetyk, psychodietetyk Białystok, odchudzanie, bez diety, kompulsywne jedzenie, emocjonalne jedzenie, relacja z jedzeniem, samoakceptacja, intuicyjne jedzenie

05/12/2025

Nie zawsze świeci słońce.
Nie zawsze się chce.
Nie zawsze jest „motywacja”.
Ale czasem po prostu wybierasz siebie — nawet jeśli inni nie rozumieją.
Bo to Twoje ciało, Twoje zdrowie i Twoje tempo.
Piątek rano.
Trochę szaro, trochę buro.
Ale ja dalej robię swoje 💚

Czy masz podobnie?

Agnieszka ze .bezdiety

psychodietetyk, psychodietetyk Białystok, odchudzanie, bez diety, kompulsywne jedzenie, emocjonalne jedzenie, relacja z jedzeniem, samoakceptacja, intuicyjne jedzenie

Dzisiaj na konsultacji siedziała przede mną kobieta, podobna to tych kobiet, które widzę w swoim gabinecie częściej, niż...
28/11/2025

Dzisiaj na konsultacji siedziała przede mną kobieta, podobna to tych kobiet, które widzę w swoim gabinecie częściej, niż bym chciała.
Nie ona jedna — jej historia to historia nas wszystkich.
Powiedziała mi:
„Ja naprawdę nie mam czasu jeść. W pracy wszyscy coś ode mnie chcą. W domu też nie mam kiedy. Jak wracam, to już nie mam siły… A później jestem głodna tak bardzo, że jem wszystko, co wpadnie pod rękę. I potem mam do siebie pretensje.”

Patrzyłam na nią i miałam wrażenie, że słyszę dziesiątki kobiet, które były tu wcześniej.
Których życie to lista obowiązków, a one stoją na samym końcu.
Które znają potrzeby innych osób lepiej niż swoje własne.
Które wierzą, że „jakoś wytrzymają”, nawet kiedy ciało prosi o przerwę, posiłek, troskę, chwilę oddechu.

To jest wielowarstwowe, głęboko ukryte zmęczenie, które uczy nas, że nie mamy prawa o siebie zadbać, dopóki nie ogarniemy wszystkiego dookoła.
Ale prawda jest taka:
nigdy nie ogarniemy wszystkiego.
A jeśli będziemy dalej odkładać siebie na później…
to to „później” nigdy nie przyjdzie.
Piszę ten post, bo mam dość widoku kobiet, które przepraszają za swoje potrzeby.
Które nie reagują, kiedy są głodne.
Które tłumaczą mi, że „nie mają czasu” na odpoczynek.
Które walczą z jedzeniem, choć tak naprawdę walczą z brakiem miejsca na siebie.
Jeśli czytasz to i czujesz, że to o Tobie —
to proszę, zatrzymaj się na chwilę.
Twoje ciało nie prosi o idealne posiłki.
Ono prosi o obecność.
O posiłek.
O 10 minut ruchu.
O chwilę bez presji.
O to, byś była dla siebie kimś więcej niż ostatnią pozycją na liście.
Nie daję zgody na to, żebyś znikała we własnym życiu.
Daję zgodę na to, żebyś wreszcie wybrała siebie.
I jeśli potrzebujesz w tym wsparcia — jestem tu.

Agnieszka ze .bezdiety

psychodietetyk, psychodietetyk Białystok, odchudzanie, bez diety, kompulsywne jedzenie, emocjonalne jedzenie, relacja z jedzeniem, samoakceptacja, intuicyjne jedzenie

Które z tych zachowań najbardziej pasuje do Ciebie?A. Głód pojawia się nagleB. Chcę konkretnego jedzeniaC. Jem, ale nada...
22/11/2025

Które z tych zachowań najbardziej pasuje do Ciebie?
A. Głód pojawia się nagle
B. Chcę konkretnego jedzenia
C. Jem, ale nadal czuję głód
D. Chęć jedzenia rośnie po trudnym dniu

Którą odpowiedź wybierasz najczęściej? Niżej krótkie wyjaśnienie co tak naprawdę się dzieje:

A. Głód pojawia się nagle
To znak, że aktywuje się układ limbiczny (emocje), a nie jelita.
Głód fizyczny narasta stopniowo.
Głód emocjonalny: uderza jak powiadomienie push.

B. Masz ochotę na coś bardzo konkretnego
To dopamina w akcji.
Mózg szuka szybkiej nagrody, żeby obniżyć napięcie.
Dlatego nie chcesz „zjeść cokolwiek” — chcesz dokładnie to, co daje ulgę.

C. Jedzenie nie daje sytości na długo
Głód emocjonalny nie pochodzi z brzucha.
Pochodzi z potrzeby ukojenia, regulacji, zatrzymania.
Dlatego po jedzeniu zostaje… dalej pustka.
Bo jedzenie nie dotyka źródła emocji.

D. Chęć jedzenia rośnie po trudnym dniu
To sygnał, że podnosi się kortyzol (hormon stresu),
a mózg szuka sposobu, żeby go obniżyć — szybko.
Jedzenie robi to natychmiast.
Ale efekt trwa kilka minut.

Głód emocjonalny to nie „słaba wola”.
To mózg próbujący regulować napięcie.
Włącza stare, szybkie strategie:
– dopamina (nagroda),
– spadek kortyzolu (ulga),
– impuls „daj mi coś, teraz!”

Jeśli to, czego szukasz w lodówce, to:
ulga, zatrzymanie, odpoczynek, cisza, regulacja…
to wszystko możesz dać sobie inaczej — nie jedzeniem.
To nie słaba wola jest problemem.
To strategia, której Twój mózg używał z braku lepszej opcji. 💛

Ale to dobra wiadomość — bo możesz nauczyć siebie innych sposobów regulacji, które działają tak samo szybko, ale bez zajadania emocji. Ale zanim to zrobisz musisz to najpierw dostrzec, a potem działać.

Agnieszka ze .bezdiety

psychodietetyk, psychodietetyk Białystok, odchudzanie, bez diety, kompulsywne jedzenie, emocjonalne jedzenie, relacja z jedzeniem, samoakceptacja, intuicyjne jedzenie

Co zamiast szybkiego sięgnięcia po jedzenie jako regulatora emocji lub napięcia?1. 5 głębokich oddechówReguluje układ ne...
18/11/2025

Co zamiast szybkiego sięgnięcia po jedzenie jako regulatora emocji lub napięcia?
1. 5 głębokich oddechów
Reguluje układ nerwowy i obniża kortyzol w 60–90 sekund.
2. Zmiana bodźca (wyjście do innego pokoju, na balkon, na zewnątrz)
Mózg dostaje sygnał „jest bezpiecznie”.
3. Ciepło (herbata, koc, termofor)
Uspokaja układ współczulny.
4. Rozciąganie przez 30 sekund
Redukuje napięcie mięśniowe → mózg odczytuje to jako ulgę.
5. Krótki kontakt z kimś bliskim (wiadomość, telefon, przytulenie)
Podnosi oksytocynę, obniża stres.
6. Muzyka o wolnym tempie
Synchronizuje rytm serca i oddechu.
To są szybkie „kliknięcia” dla mózgu — dzięki nim mniej ciągnie do lodówki, bo układ nerwowy dostaje to, czego właśnie potrzebuje.

A jesli masz jakieś swoje patenty to śmiało pisz w komentarzu lub w wiadomości prywatnej.

Agnieszka ze .bezdiety

psychodietetyk, psychodietetyk Białystok, odchudzanie, bez diety, kompulsywne jedzenie, emocjonalne jedzenie, relacja z jedzeniem, samoakceptacja, intuicyjne jedzenie

Długo myślałam, że o siebie dbam, gdy jestem produktywna. Gdy wszystko mam zaplanowane, zrobione, posprzątane, dopięte n...
07/11/2025

Długo myślałam, że o siebie dbam, gdy jestem produktywna. Gdy wszystko mam zaplanowane, zrobione, posprzątane, dopięte na ostatni guzik.
Ale potem zrozumiałam, że najbardziej regenerują mnie chwile, w których nic nie muszę.Takie jak ta – z kubkiem herbaty, w ciszy, po prostu ze sobą.
To drobiazgi tworzą spokój, nie wielkie plany.

Ciekawa jestem — jak wygląda Twój moment tylko dla siebie? ☕

psychodietetyk, odchudzanie, bez diety, kompulsywne jedzenie, emocjonalne jedzenie, relacja z jedzeniem, samoakceptacja, intuicyjne jedzenie

Kiedyś byłam przekonana, że to kontrola oznacza zdrowe odżywianie. Dziś wiem, że to właśnie nadmierna kontrola oddalała ...
06/11/2025

Kiedyś byłam przekonana, że to kontrola oznacza zdrowe odżywianie. Dziś wiem, że to właśnie nadmierna kontrola oddalała mnie od spokoju i przyjemności z jedzenia. Dlatego zrezygnowałam z tych nawyków:

1. Liczenie każdej kalorii
2. Jedzenie tylko „czystych” produktów
3. Ograniczanie porcji mimo głodu
4. Ważenie się codziennie
5. Karanie się za „gorszy” dzień

To dawało mi tylko poczucie winy i powodowało napięcie, a gdy się tego pozbyłam, dopiero wtedy jedzenie stało się proste.
Nie musisz ciągle się pilnować, żeby jeść „idealnie”. Wystarczy, że zaczniesz słuchać swojego ciała i zaczniesz jeść intuicyjnie. Wtedy odzyskasz spokój w jedzeniu.

Jakie nawyki Ci szkodzą? Chcesz pogadać na ten temat, śmiało pisz w wiadomości prywatnej ❤️.



psychodietetyk, psychodietetyk Białystok, odchudzanie bez diety, kompulsywne jedzenie, emocjonalne jedzenie, relacja z jedzeniem, relacja z ciałem, intuicyjne jedzenie, nawyki żywieniowe, zdrowa redukcja

Adres

Rzemieślnicza 40 Lok. 7
Białystok
15-773

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Strefa bez diety gabinet psychodietetyka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Strefa bez diety gabinet psychodietetyka:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram