07/05/2026
⁷W muzeach występują specyficzne rodzaje alergenów, których stężenie jest ściśle monitorowane ze względu na bezpieczeństwo zbiorów i zdrowie pracowników.
Dominującymi zagrożeniami są zarodniki grzybów pleśniowych, roztocza oraz substancje chemiczne stosowane do konserwacji.
Rodzaje alergenów w muzeum
Grzyby pleśniowe i drożdże: Najczęstszy czynnik alergizujący. Badania wykazały obecność gatunków takich jak Cladosporium herbarum, Alternaria alternata, Aspergillus fumigatus oraz Penicillium notatum. Szczególnie niebezpieczne są grzyby kserofilne (lubiące suchość), np. z sekcji Restricti rodzaju Aspergillus, które mogą rozwijać się w kontrolowanych warunkach magazynowych.
Roztocza: W muzeach i archiwach często spotyka się tzw. roztocze magazynowe, które rozwijają się na papierze, skórze i tekstyliach.
Alergeny pochodzenia zwierzęcego: W starszych budynkach istotnym zagrożeniem są alergeny gryzoni (myszy, szczury), zawarte głównie w ich moczu, ślinie i sierści.
Substancje chemiczne: Konserwatorzy są narażeni na związki akrylowe, żywice syntetyczne (np. fenolowo-aldehydowe) oraz pozostałości dawnych pestycydów i środków do fumigacji (np. rtęć, arsen), które mogą wywoływać kontaktowe zapalenie skóry i astmę zawodową.
Stężenie alergenów
Wartości dopuszczalne i obserwowane różnią się w zależności od rodzaju bioaerozolu i stanu zachowania budynku:
Zarodniki grzybów: Polscy badacze sugerują, aby maksymalne stężenie nie przekraczało 150 jtk/m³ (jednostek tworzących kolonie na metr sześcienny) w przypadku mieszanki gatunków, lub 50 jtk/m³, jeśli dominuje jeden gatunek.Wskaźniki skażenia: Stężenie rzędu 25–100 jtk/m³ jednego gatunku grzyba może już wskazywać na skażenie biologiczne obiektów.
Narażenie pracowników: Nawet 30–46% pracowników muzeów wykazuje reakcje alergiczne na co najmniej jeden z występujących tam alergenów, co sugeruje, że ekspozycja zawodowa (szczególnie trwająca powyżej 5 lat) znacząco zwiększa ryzyko uczulenia.
Warto zwrócić uwagę na stan wentylacji – w pomieszczeniach o wilgotności powyżej 60% ryzyko wzrostu stężenia pleśni gwałtownie rośnie, co zagraża zarówno eksponatom, jak i zwiedzającym