Linda Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Linda, Witryna poświęcona zdrowiu i dobremu samopoczuciu, Bielawa.

Pomagam osobom po 40-stce mieć więcej energii, dobrze wyglądać i odnosić sukcesy
Nauczycielka jogi
Deep diver
Praktyk Access Bars
REIKI
Trenerka oddechu
Holistic Life Coach
Joga twarzy
Podróżniczka
Ambasadorka Formeds kod: LINDA20

Przyjdź i zakochaj się w bieganiu 🏃🤸Ale uwaga!! Grozi miłością na całe życie i to taką zaraźliwą wobec wszystkich najbli...
13/02/2026

Przyjdź i zakochaj się w bieganiu 🏃🤸
Ale uwaga!! Grozi miłością na całe życie i to taką zaraźliwą wobec wszystkich najbliższych.

Kto portwierdza?

Odpoczęli po wczorajszym ? 😁😅 Podziwiamy Was wszystkich, a szczególnie tych ze sztafet, jesteście nie do przebicia 🤣👏 Serdecznie zapraszamy Was na jutro, specjalna, walentynkowa edycja parkrun pt. ZAKOCHAJ SIĘ W PARKRUN.

Niezmiennie, jak co tydzień, za darmo, dla każdego, idź, truchtaj, biegnij. Nasi wolontariusze będą dla Was oraz kilkadziesiąt innych, aktywnych osób z regionu i kraju, bowiem odwiedzają nas też przecież Parkrunowi Turyści - parkrun tourists Poland.

Widzimy się przed 9 rano na Aleja Bajkowych Gwiazd Dzierżoniów i startujemy punktualnie jak w całej Polsce, o 9 rano. Do zobaczenia !


Dzierżoniów Nastraja Pozytywnie
Powiat Dzierżoniowski
Dolny Śląsk
Run DDZ

Dzień Kochania Siebie Zgubiliśmy prawdziwą miłość do siebie. Przehandlowaliśmy miłość do siebie za obietnicę sukcesu, zw...
13/02/2026

Dzień Kochania Siebie

Zgubiliśmy prawdziwą miłość do siebie.
Przehandlowaliśmy miłość do siebie za obietnicę sukcesu, związku, fortuny.
Sefl love zaczęła być środkiem do celu. Chcesz osiągnąć bogactwo, zdrowie, trwałą relację - dostajesz zalecenie: kochaj siebie! Bez tego ani rusz.

I zobacz co tu się dzieje naprawdę! Traktujesz miłość do siebie zadaniowo. Paradoksalnie jeszcze bardziej się oddalasz od czystej, szczerej miłości do siebie.

Wysyłasz w świat komunikat:
„Ktoś albo coś innego jest ważniejsze ode mnie. Ja mam się tylko naprawić, żeby w końcu na to zasłużyć.”
Zaczynasz więc szukać metod, sposobów, trików.
Jakiegoś „jak”, które sprawi, że wreszcie będziesz tą kochającą, wspierającą siebie wersją. Po to, żeby osiągnąć jakąś inną mrzonkę.

A kiedy to nie wychodzi od razu (bo to dość pokraczna konstrukcja), złościsz się na siebie.
Frustrujesz.
Myślisz: chyba się do tego nie nadaję. Nawet nie potrafię kochać siebie, co jest przecież podstawą istnienia.

I nie, nie chcę mówić, że miłość własna jest nieważna.
Jest bardzo ważna.

Chcę Cię tylko zaprosić do jednego pytania:
Po co Ty jej szukasz?
Co tak naprawdę jest Twoją motywacją?

A jeszcze bardziej…
chcę Cię zaprosić do czegoś odważniejszego.
Do spróbowania miłości do siebie bez powodu.
Bez oczekiwania, że coś Ci da, coś naprawi, coś przyniesie.
Bez umowy: ja Cię pokocham, jeśli Ty sprawisz, że będę szczęśliwa.

Może spróbujesz po prostu pobyć ze sobą.
Dla tej istoty, która w Tobie jest.
Nie po coś.
Nie „żeby”.
Po prostu dlatego, że JESTEŚ 🤍

12/02/2026

„Dziś pączki nie tuczą.”

Zaskoczę Cię:
To zdanie jest bliżej prawdy, niż dietetyczny internet chciałby przyznać.

Nie, lukier nie zmienia dziś składu chemicznego.
Nie, kalorie nie robią sobie urlopu.

O co chodzi 👇

Tłusty Czwartek to święto. Jemy w śmiechu, w towarzystwie i bez kalkulatora w głowie.
A kiedy jesz bez napięcia, aktywuje się układ „rest and digest”.
Trawienie działa lepiej.
Sytość jest czytelniejsza.
Nie wchodzisz w tryb: „o nie, zepsułam wszystko”.
Bo to właśnie poczucie winy napędza spiralę.
Zakaz → napięcie → jeden pączek → „skoro już…” → trzy kolejne.
Nie pączek tuczy, tuczy dramat. Kiedy jemy w stresie, wysoki poziom kortyzolu nie pozwala ciału łatwo trawić.

A jeszcze jedno: węglowodany to paliwo.
Glukoza rośnie – masz energię.
Możesz ją wykorzystać na spacer, trening, taniec…
Albo na jogę o 20:15. Tak, subtelna autopromocja właśnie miała miejsce 😉

To nie jeden pączek zmienia sylwetkę.
Zmienia ją powtarzana nadwyżka kalorii tygodniami. A to różnica.
Jeśli przez 364 dni jesz w miarę normalnie, jeden dzień świętowania nie rozwali Twojego metabolizmu.

Więc zamiast paniki:
Zjedz dobrego pączka (nie z marketu, tylko z dobrej, lokalnej piekarni).
Ciesz się.
I idź żyć.

Czekam na Twój raport:
Gdzie są najlepsze pączki w mieście? Proszę o konkretne adresy, będę testować 🍩🔥

Dzień dobry Dzierżoniów i Okolice!Pączki spalicie na BIEGU PĄCZKOWYM: dziś godz. 18.00 Aleja Bajkowych Gwiazd. A ze mną ...
12/02/2026

Dzień dobry Dzierżoniów i Okolice!

Pączki spalicie na BIEGU PĄCZKOWYM: dziś godz. 18.00 Aleja Bajkowych Gwiazd.
A ze mną wieczorem już tylko rozciąganie (ważne po bieganiu! 😉) i relaks 🦥

Zapraszam: Sala Gimnastyczna, ul. Szkolna, godz: 20:15.

Linda

Ps. Jeszcze nie odpływam ⛵😉

Tyyyle pozytywnej energii popłynęło od Linda w stronę naszych biegaczek i biegaczy w ubiegły czwartek. Było pięknie, spokojnie i relaksacyjnie. Zapraszamy Was na kolejne spotkanie do sali przy Szkolnej. Zajęcia rozpoczynamy 20:15, prosimy o punktualność :)

Pamiętajcie, że wcześniej, o 18:00 w Parku Błękitnym odbędzie się BIEG PĄCZKOWY, zatem popołudnie i wieczór pełen atrakcji dla Was.

Stowarzyszenie Wybieram Zdrowie
Dzierżoniów Nastraja Pozytywnie
Powiat Dzierżoniowski
Dolny Śląsk

Na drzwiach sklepu wisi tabliczka:„Jeśli Twoje życzenie nie zostało spełnione, to znaczy, że jeszcze nie zapłaciłaś.”Na ...
10/02/2026

Na drzwiach sklepu wisi tabliczka:
„Jeśli Twoje życzenie nie zostało spełnione, to znaczy, że jeszcze nie zapłaciłaś.”

Na peryferiach Wszechświata znajduje się mały sklepik. Szyldu dawno już nie ma, został zdmuchnięty przez kosmiczny huragan. Nowego szyldu właściciel sklepu nie powiesił, ponieważ wszyscy okoliczni mieszkańcy wiedzą przecież, że sklep sprzedaje marzenia.

Asortyment jest bardzo bogaty – można tu kupić praktycznie wszystko. Jacht, dom, małżeństwo, posadę prezesa korporacji, pieniądze, dzieci, dobrą pracę, duży biust, medal olimpijski, samochody, drużyny piłkarskie, władzę, sukces i wiele innych dóbr.
W sprzedaży nie ma jedynie Życia i Śmierci – ich dystrybucją zajmuje się Centrala znajdująca się w innej Galaktyce.

Każdy klient, który wchodzi do sklepu (bo są też tacy, którzy ani razu nie weszli i do tej pory siedzą na tyłku i zajmują się chceniem) w pierwszej kolejności pyta o cenę swojego marzenia.

A ceny są różne…
Wymarzona praca na przykład, kosztuje rezygnację ze stabilności i przewidywalności, gotowość do samodzielnego planowania i organizowania własnego życia, wiarę we własne siły oraz pozwolenia sobie na taką pracę, jaką kochasz, a nie taką, jaka się nawinie.

Władza ma nieco wyższą cenę: trzeba zrezygnować z pewnych swoich przekonań, nauczyć się znajdować do wszystkiego racjonalne wytłumaczenie, umieć odmawiać, znać swoją wartość (a powinna ona być wysoka), pozwalać sobie na mówienie „ja”, wyrażać własną opinię, niezależnie od akceptacji czy dezaprobaty otoczenia.

Niektóre ceny wydają się dość dziwne: małżeństwo można otrzymać w zasadzie za bezcen, natomiast szczęśliwe życie kosztuje bardzo drogo – wymaga osobistej odpowiedzialności za własne szczęście, umiejętności cieszenia się życiem, znajomości swoich celów, rezygnacji z dążenia by wszystkim dogodzić, doceniania wszystkiego co się ma, pozwolenia sobie na bycie szczęśliwym, świadomości własnych zalet, rezygnacji z bonusu „ofiary”, ryzyka utraty niektórych znajomych…

Nie każdy klient, który wchodzi do sklepu, jest gotów, aby od razu kupić marzenie.
Niektórzy, gdy widzą cenę, natychmiast wychodzą. Inni stoją w zadumie, licząc swoje zasoby i zastanawiając się, skąd wziąć więcej środków.

Czasem ktoś skarży się, że ceny są za wysokie i prosi właściciela o rabat albo pyta, kiedy będzie wyprzedaż.
Są też tacy, którzy wyciągają z kieszeni wszystkie swoje oszczędności i odbierają marzenie, zapakowane w piękny szeleszczący papier.

Są zawsze odprowadzani wzrokiem przez zazdrosnych klientów, którzy szepczą złośliwie, że właściciel sklepu to na pewno ktoś z rodziny i marzenie dostali pod ladą, po znajomości.
Właściciela sklepu dawno już proszono, aby obniżył ceny, co zwiększyłoby liczbę klientów.
Ale takie postulaty za każdym razem spotykały się z odmową, bowiem właściciel uważa, że to obniży jakość marzeń.

Kiedy pytano go, czy nie obawia się bankructwa, mówił, że nigdy nie zabraknie śmiałków, gotowych ryzykować i zmieniać swoje życie, rezygnując z nawyków i bezpiecznej przewidywalności, zdolnych do wiary w swoje marzenia, mających dość sił i środków, by zapłacić za ich realizację…

Za: Stephen King "Sklepik z marzeniami"

Najpiękniejsze, co wczoraj usłyszałam:"W końcu znalazłam aktywność dla siebie. Codziennie włączam sobie jogę i ćwiczę. B...
10/02/2026

Najpiękniejsze, co wczoraj usłyszałam:

"W końcu znalazłam aktywność dla siebie. Codziennie włączam sobie jogę i ćwiczę. Byłam jedyną z 12-godzinnej zmiany, którą na koniec nie bolały plecy."

i

"Znowu czuję swoje ciało, już po jednym razie czuję jak wraca moja energia".

💙💙💙💙💙💙💙💙💙💙💙💙💙💙

Długo nie mogłam zasnąć...
Czekam na poniedziałek!

09/02/2026

Herbatę z rozmarynu zaczęłam pić dzięki moim rodzicom. Bardzo polubiłam ten smak.

Potem dowiedziałam się, że napar z rozmarynu to świetna wcierka na porost włosów. Póki co, na wiedzy się skończyło 🙈

Niedawno przeczytałam, że herbata z rozmarynu ma świetny wpływ na zdrowie mózgu 🧠 i dlatego dzielę się tym z Wami 💙

Zalety rozmarynowej herbaty są zacne, bo wspiera:
- pamięć
- koncentrację
- funkcje poznawcze
a według niektórych badań chroni mózg przed starzeniem się.

I teraz żeby skorzystać z tych wspaniałości najważniejsze jest uwolnienie z rozmarynu odpowiedniej ilości związków aktywnych — głównie kwasu karnozowego, kwasu rozmarynowego i lotnych olejków eterycznych (1,8-cyneol, kamfora, borneol). To wymaga właściwego parzenia rozmarynu, jak w filmie.

Do skorzystania z atutów herbaty rozmarynowej ważne jest, aby pić ją 1-2 razy dziennie przez ok. 2-6 tygodni. Większość osób odczuwa pozytywne skutki już po 2 tygodniach REGULARNEGO picia naparu. Ja jestem obecnie mniej więcej w tej fazie (wcześniej nie piłam regularnie). Po odstawieniu kawy to dla mnie świetny sposób na koncentrację.

Pił_ś napar z rozmarynu? Może znasz inne, mało znane zastosowania popularnych ziół?

Od luźnych 160/100 → przez lata 140/90 → dziś 120/70 jako moment, od którego zaczyna się „poważna rozmowa”.Liczba „chory...
09/02/2026

Od luźnych 160/100 → przez lata 140/90 → dziś 120/70 jako moment, od którego zaczyna się „poważna rozmowa”.

Liczba „chorych” rośnie.
Interwencja zaczyna się coraz wcześniej.
A ciało człowieka… nie zrobiło update’u do wersji 2024.

To realna ochrona przed zawałami i udarami
czy powolne poszerzanie definicji „choroby”? 🤔

Zmieniły się liczby.
Zmieniły się wytyczne.
Człowiek – średnio.
Przypadek? 😉

Jeśli lubisz czasami uciec w świat w którym nie wiadomo o co chodzi, a wątki przeplatają się od starożytnego Rzymu po no...
08/02/2026

Jeśli lubisz czasami uciec w świat w którym nie wiadomo o co chodzi, a wątki przeplatają się od starożytnego Rzymu po nowoczesny Nowy Jork to to jest książka dla Ciebie.

Kiedy przebrnęłam przez 3/4 książki, powiedziałam sobie jednego dnia: muszę tę książkę skończyć, żeby dowiedzieć się o co chodzi 🙈 Nie zdradzę, czy się dowiedziałam...

„Wojna i wojna” László Krasznahorkaiego to nie jest lektura do kawki i ciasteczka. To książka, która wciąga jak wir i testuje cierpliwość, koncentrację i ego czytelnika. Zdania ciągną się jak myśli o trzeciej w nocy, fabuła wymyka się schematom, a poczucie sensu raz jest, raz znika, dokładnie tak jak w życiu. Każdy rozdział jest napisany jednym tchem i zawarty w jednym zdaniu ale rozciągniętym na kilka stron.

Mamy tu obsesję, archiwa, historię świata zapisaną i rozpadającą się jednocześnie, internet jako ostatnią deskę ratunku i bohatera, który wie, że niesie coś ważnego, choć nie do końca potrafi to nazwać. Brzmi niepokojąco? Słusznie.

To książka dla tych, którzy:
⭐ nie boją się chaosu
⭐⭐ lubią literaturę, która nie tłumaczy się z niczego
⭐⭐⭐cenią klimat bardziej niż akcję
⭐⭐⭐⭐ wiedzą, że „nie rozumiem wszystkiego” bywa największym komplementem dla autora

Nie obiecuje komfortu. Obiecuje doświadczenie. A to dziś towar luksusowy 💎

08/02/2026

Oczywiście nie chodzi o takiego dzikusa jak Klakier z rolki 😉

Czy w tą trudną zimę dokarmiasz ptaki lub dzikie zwierzęta (ta druga część pytania będzie bardziej do osób, które żyją blisko lasów, gór itp.)?

Jeśli tak, to dlaczego? Czy uważasz, że zwierzęta nie poradzą sobie bez naszej pomocy? Czy myślisz, że nie ogarną swojego pożywienia i umrą z głodu?

Jeśli nie, to dlaczego? Czy Twoim zdaniem zwierzęta spokojnie sobie poradzą, bo taka ich natura? Czy może nasz ingerencja osłabia ich instynkty więc w gruncie rzeczy nie jest korzystna?

Ja od dziecka miałam karmnik na parapecie i zawsze to było czymś "naturalnym", że w czasie mrozów i zasp zostawia się jedzenie dla zimowych ptaszków. I one rzeczywiście z tego korzystały.

Dziś naszła mnie rozkmina w lesie, czy powinniśmy to robić? Czy to zwierzętom pomaga, bo są słabe, czy tylko tak nam się wydaje...

W dzisiejszym świecie trudno ustalić, czym jest prawdziwa miłość do zwierząt, a kiedy kieruje nami ego albo chęci zysku (co ostatnio odkrywa cała Polska).

Jak Ty to widzisz?

07/02/2026

Nakarm swoją skórę 😉

Przez wieki joga była domeną mężczyzn. To panowie stworzyli tę dziedzinę i przez większą część historii Indii joga nie b...
05/02/2026

Przez wieki joga była domeną mężczyzn. To panowie stworzyli tę dziedzinę i przez większą część historii Indii joga nie była dostępna dla kobiet w sensie formalnej praktyki.

Potem joga dotarła na Zachód. I obrosła w wiele mitów. Jeden z nich jest taki, że joga = rozciąganie. Moim zdaniem joga daje po równo i elastyczność i siłę fizyczną.
Innym mitem jest opinia, że joga jest dla kobiet. Przez wiele lat nie widziałam mężczyzn na szkoleniach, zajęciach, zgrupowaniach.

Na szczęście to się zmienia. Joga w końcu została odarta z mitu "flow przy świeczkach" a korzyści jakie daje: zdrowie, dyscyplina, sylwetka, redukcja stresu nie są zależne od płci.

Joga jest dla wszystkich: kobiet, mężczyzn, młodych, starych, rozciągniętych i sztywnych (ups 🙈 dotyczy żywych), silnych i słabych.

Dziś spotykamy się o 20:15.
Kończyny 21:30
Zabierzcie maty sportowe (materace na sali i maty termiczne nie nadają się!).
Strój wygodny sportowy.
Ćwiczymy na boso, polecam bez skarpet.

Zapisy i organizacja: Stowarzyszenie Wybieram Zdrowie

Doczekaliście się =) Jeszcze o żadne zajęcia nie było od Was tyle zapytań, jak o JOGĘ z Linda Borof. Kto dba o swoje samopoczucie, doskonale zna tę fanstastyczną osobę, z którą udało się nam nawiązać współpracę i w czwartki o 20:15 będzie przeprowadzała zajęcia z jogi, nie tylko dla kobiet, a z nastawieniem na profil biegaczki i biegacza. Cały czas się rozwijamy i zapraszamy do przystępowania do Stowarzyszenie Wybieram Zdrowie, bowiem jego członkowie mają takie zajęcia ZA DARMO. Natomiast jeżeli ktoś chce uczęszczać na ten rodzaj treningu i nie jest członkiem grupy, to kosztuje on 20zł płatne miejscu. ZAPRASZAMY jutro na naszą salę przy Szkolnej (zbiórka i sztnia od 20:15) 🤲

Dzierżoniów Nastraja Pozytywnie
parkrun Park Błękitny,
Powiat Dzierżoniowski
Dolny Śląsk
Sowi Bieg
Piławska Skała

Adres

Bielawa

Godziny Otwarcia

Wtorek 18:00 - 19:30
Środa 17:30 - 18:45
Piątek 18:00 - 19:30

Telefon

+48603373730

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Linda umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Linda:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram