27/03/2022
Serdecznie polecam!:)
🗯"Jesteś głupia!"
💥"Głupi tata!"
💭"Nienawidzę cię!"
💥"Najgłupsza mama!"
💥"Idź sobie!"
💣"Już nie jesteś super mama!"
Takie słowa trafiają nas, dorosłych prosto w serce. Chociaż wiemy, że są wypowiadane w emocjach to i tak trudno nam zachować spokój.
Reagujemy mając w głowie myśl:
- no tak, zupełnie mnie nie szanuje!
- jak tak można mówić! Jak nie zareaguje, to zawsze już będzie tak się zwracać? Muszę wyraźnie dać znać, że na to się nie zgadzam.
- nie! To już za dużo!
I...wybuchamy.
I dlatego w tym momencie, warto powiedzieć STOP, wziąć głęboki oddech- wolniutko jak przez słomkę, powoli wydech i zareagować w inny- spokojny- sposob:
Poniżej kilka wskazówek jak to zrobić, zerknij na te 3 kroki:
1.🤝 SŁOWA, KTÓRE USŁYSZALEŚ NIE SĄ DO CIEBIE, A DO SYTUACJI, KTÓRA JEST TRUDNA DLA DZIECKA.
I dlatego nie bierz ich do siebie. Dziecko nie potrafi jeszcze wskazać, -"mamo jestem wściekła, że musimy kończyć zabawę i iść do domu, to trudne!" ZAMIAST TEGO, pewnie wyrazi swoją wściekłość -"jesteś głupia!" , bo tak jest mu łatwiej poradzić sobie z napięciem.
Wiem, że te słowa są bolesne i budzą w nas emocje, ale nie reagujemy nigdy emocjami- na emocje dziecka. Nie dołączamy do chaosu emocji i stąd mówimy głośno: "STOP" - usłysz swój głos, daj sobie znak do zatrzymania i dołącz oddech, aby zawrócić z drogi emocji. Zawracamy na ścieżkę spokojnej reakcji.
2. 🤝POKAŻ, ŻE SŁYSZYSZ EMOCJE DZIECKA, NIE OCENIASZ, ALE DAJESZ PRZESTRZEŃ, ABY ZOSTAŁY WYSŁUCHANE.
"Widzę, że to dla Ciebie trudne, skończyć zabawę"
"Mówisz, że jestem głupia bo bardzo chciałbyś tu zostać rozumiem. Ja bardzo cię kocham"
"Słyszę, że mnie nienawidzisz. To mocne słowa i myślę, że jesteś bardzo mocno zły na to, że trzeba już biec na obiad, co? Chciałbyś jeszcze tu zostać, tak?"
Pokaż, że akceptujesz emocje dziecka I daj mu czas, na oswojenie się z tym co czuje. Kontroli emocji uczymy się w praktyce. Czy to łatwe? Zdecydowanie nie, to wymaga czasu, prób...ale jest bardzo ważne. Spróbuj akceptować - bez oceny.
3. 🤝POKAŻ, ŻE JESTEŚ NA DOBRE I ZŁE CHWILE, SŁOWA, GESTY...
Wprowadź dystans i poczucie humoru. Słowa, choć tak w naszym dorosłym języku znaczące -"nienawidzę, nie lubię, najgorszy rodzic świata"- Nie oznaczają tego w języku dziecka. Ono kocha cię cały czas i cały czas uważa cię za najkochańszego rodzica i dlatego daj sobie dystans do tych słów. Rozładuj napięcie, które daje o sobie znać np. "Nienawidzisz tak mocno jak stąd do kosmosu? Czy jak stąd do babci Krysi?"; "Nie lubisz mnie, rozumiem. A tak w skali od 1- 10, to tak na ile? 100! WOW, to się nazywa nie lubić".
Pamiętaj, że słowa, bolą - jeśli nadajemy im bolesne znaczenie. Twoje dziecko kocha cię w każdej chwili, ale wtedy, gdy mówi I zachowuje się w "trudny sposób" potrzebuje cię najmocniej.
Pokaż, że jesteś.
Nie obawiaj się, że dziecko będzie tak wyzywać, określać Ciebie.
Na rozmowę o tym, jak do siebie mówimy, jak się zwracamy, jak wyrażamy złość I niezadowolenie przyjdzie czas później.
W spokoju, w zrozumieniu.
Wychowujmy pozytywnie ❤.
Wychowujmy dojrzale.
Ściskam!
Kamila Olga-psycholog