28/04/2026
MOŻESZ URWAĆ KONTAKT Z RODZICAMI I TO JEST OKEJ
Uważam, że jedną ze źle rozumianych części ustawień przez klientów i terapeutów jest temat rodziców.
Aż nie chce mi się wierzyć, jak wielką rolę przypisuje się dzisiaj dorosłej relacji z rodzicami i na tej podstawie ocenia się różne "poprawności i niepoprawności" w kliencie. Uh.
"Nie gadasz z matką?! No to jest z Tobą źle!"
Serio?
To jest podejście do klienta ODERWANE OD RZECZYWISTOŚCI.
To jest też podejście, które obnaża brak realnego zrozumienia, czym są ustawienia i w jaki sposób pracują w ludzkim wnętrzu. Jak w ogóle działa ten wewnętrzny system.
To jest podejście, które obnaża terapeutę wierzącego w odkrycia Hellingera sprzed 30 lat jako objawienia, których nie można ruszać.
Rodzice mogą być przemocowi.
Rodzice mogą być paskudni.
Rodzice mogą być cały czas w swoich okrutnych wzorcach budowania relacji, komunikacji, ocenach, oczekiwaniach, żądaniach, chęci zawładnięcia i kontrolowania swoich dorosłych dzieci.
Rodzice mogą pozostać sobą i zachowywać się dokładnie tak, jak zawsze albo jeszcze gorzej - ich święte prawo do decyzji, kim są i w jaki sposób funkcjonują z innymi ludźmi, również ze swoimi dorosłymi dziećmi.
Kim jesteśmy jako ich dzieci, żeby w swoich oświeconych terapiach i głębokich do jądra ziemi procesach, oczekiwać, że nagle między nami pojawią się różowe jednorożce, a jak się nie pojawią, to trzeba pracować nad sobą dalej, bo coś jest nie tak.
Jak można powiedzieć człowiekowi, że skoro nie ma dzisiaj kontaktu z mamą/tatą, to jest z nim bardzo źle i dużo pracy przed nim. WTF
A skąd wiesz!? A może właśnie w wypadku tego konkretnego człowieka, to wielki sukces i lata jego pracy nad sobą?
Jeżeli po jakiejś terapii Twoje relacje z rodzicami ulegną poprawie - PRZEŚWIETNIE! To jest niezwykłe, że w tych starych, zardzewiałych układach pojawiła się odrobina elastyczności! To jest naprawdę wspaniałe.
Ale nigdy tego od siebie nie wymagaj i nie pozwól sobie wmówić, że to jest przejawem Twojego zdrowia i sukcesu w jakimś procesie. Nie jest.
Są rodzice, od których trzeba ODEJŚĆ i w 100% wycofać się z kontaktu.
Są rodzice, z którymi kontakt trzeba mocno ograniczyć.
Są rodzice, przed którymi trzeba się chronić.
Są rodzice, przy których przejawem dojrzałości, jest zatrzymanie się z ratowaniem ich i zajęcie się swoim życiem.
I DOPIERO TO jest przejawem zdrowia i zadbania o siebie.
CO NAPRAWDĘ JEST ISTOTNE W TEMACIE RODZCIÓW?
I nad czym tak naprawdę należy pracować? W terapiach chodzi o WEWNĘTRZNY OBRAZ RODZICA i to ten realnie działa na Twoje życie. Kto tego nie rozumie, w ogóle nie czai czym są ustawienia. To tą wewnętrzną mamę możesz rehabilitować i modyfikować na terapiach, lepiąc ją z nowych elementów, dodając te bezpieczne i przyjmujące kawałki. To ten obraz będzie dominującym wzorcem, z którego podświadomość będzie korzystać i wyświetlać Ci to w relacjach ze sobą, partnerem, dziećmi i ludźmi dookoła, przyjmowaniem dobra od świata i połączeniem z "jestem". To jest istotne i to ten "rodzic" Cię interesuje.
Po to właśnie ustawienia korzystają z reprezentantów - żebyś mogła w kontrolowanych, bezpiecznych warunkach doświadczyć tej nowej "mamy" i zbudować w sobie nowy obraz relacji z nią. To o ten obraz nam chodzi, to jest klucz do wszystkiego.
Możesz jeździć na najlepsze niedzielne obiadki do mamy i prowadzić serdeczne rozmowy, ale te "dobre relacje" w dorosłym życiu nie mają większego znaczenia dla Twoich programów uformowanych w dzieciństwie. Fajnie, jeśli relacje dzisiaj są dobre, ale tak naprawdę istotne są te ukryte wzorce. Jeśli tam w środku jest bałagan, a obraz mamy jest trudny, oceniający, niedostępny, to właśnie tak będziesz czuła się przy ludziach. I na nic te niedzielne obiadki!
Hellinger zostawił metodę otwartą, narażając się przy tym wszystkim psychoterapeutycznym instytucjom, psychologom i wszelkim instancjom, które - przecież dla dobra klientów i ma to swoją racje - chcą narzędzia zamykać od a do z, opisywać i uczyć zgodnie z pewnym standardem - ustawienia pozostają przez to wykluczone z głównego nurtu. Chciał, żeby metoda pozostała w dynamicznym rozwoju, bo widział, jak to jest ważne i jak niewiele jeszcze widzimy. Nie wolno dzisiaj brać jego nauk sprzed 30, 20 lat i wnosić tego 1:1 do swojej pracy lub rozumienia samego siebie. Czasy się zmieniły, my się zmieniliśmy, mamy już ogrom cennej wiedzy o ludzkim wnętrzu, mamy wiele metod, które mogą się przenikać z ustawieniami. Jak można z tego nie korzystać!?
U mnie nie musisz mieć dobrych relacji z rodzicami, nie musisz czuć się z tego powodu winna. Ba! Może nawet sukcesem Twojej pracy będzie właśnie to, że z tych relacji wyjdziesz - kto wie? Żaden przepis nie jest dobry dla wszystkich.
Otwartą głowę cenię bardziej niż gotowe rozwiązania i "święte zasady".
Zbalansowane warsztaty ustawień w kobiecym kręgu
📍KATOWICE
⏰ 16 maja
Szczegóły: https://fb.me/e/93BXl5khk
📍WARSZAWA
⏰ 13 czerwca
Szczegóły: https://fb.me/e/5514wRMMi
Zostały ostatnie miejsca ❤