15/10/2025
Ech, to ciało..
Typ zawieszenia emocji typu stryczek ma w sobie zawsze silną komponentę oddzielenia od ciała, które w przeżyciu staje się obce, a często po prostu wrogie. Dlatego powrót do ciała, odzyskanie kontaktu z nim i nawiązanie życzliwej relacji jest niezbędnym etapem naprawczym. Zanim przejdziemy do kolejnego zawieszenia, ściągawka: JAK WRACAĆ?!
Krok 1:
ZWRÓCENIE SIĘ W STRONĘ CIAŁA JAKO ALTERNATYWY DLA UMYSŁU.
Samo intelektualne dopuszczenie możliwości, że ciało może stanowić ZASÓB i WSPARCIE, a nie tylko zagrożenie i obciążenie, jest odkrywcze. Życzliwe zaciekawienie się ciałem i jego reakcjami (nie tylko objawami), poszerza percepcję świata, ograniczonego dotąd jedynie umysłowym odbiorem. Kierunek: Z MYŚLENIA O CIELE DO CZUCIA PRZEZ CIAŁO.
Krok 2:
POZNANIE SWOJEGO CIAŁA I OSWAJANIE JEGO SYGNAŁÓW.
Zwracając się w stronę ciała, zaczniemy je na nowo poznawać. Dostrzeżemy, jak jest żywe i ile komunikuje. Nagle okaże się, że często przed dolegliwościami pojawiają się UCZUCIA. Nie tylko te, których tak unikamy, ale też te, których nam brakuje.
Krok 3:
ROZGOSZCZENIE SIĘ W CIELE.
Odczuwajmy, jak każdy świadomy oddech przechodzi przez nasze ciało. Stopniowo wchodźmy w te odczucia głębiej i głębiej. W ten sposób zyskamy w nim oparcie, a więc i większą jasność tego, co się z nami dzieje.
Krok 4:
PRZEJŚCIE Z REAKTYWNOŚCI DO AKTYWNOŚCI.
Każdego dnia rozpoznajmy momenty re – aktywności i przymusu działania. Wygaszajmy je. Szukajmy jakości związanych z BYCIEM.
Krok 5:
ROZPOZNANIE, CO LUBI, CO GO SPINA…
Sprawdzajmy i odkrywajmy, co nasze ciało lubi, co sprawia mu przyjemność, co mu służy a co go NAPINA czy wyczerpuje.
Krok 6:
ZAUFAĆ CIAŁU
Z czasem dotrze do nas, że to nie ciało nas zawiodło, to raczej my je musieliśmy porzucić. Słuchając ciała, podążając za nim, dajemy sobie najpiękniejsze lekcje ufności i powierzania się we WŁASNE RĘCE. Powoli przeczuwamy, że one nas utrzymają, że one tam są dla nas!
Krok 7:
BUDOWANIE SAMOTRZYMANIA
Zajmując się sobą, dając sobie to, czego nie dostaliśmy w przeszłości, stajemy się sami dla siebie rzeczywistym, fizycznym trzymaniem. I o to chodzi!
Wtedy łatwiej sięgnąć po trzymanie innych!
Marzena Barszcz
Więcej znajdziecie Państwo w książce „Psychoterapia przez ciało”, link w komentarzu.