Psychoterapia w Ruchu Monika Pazurkiewicz

Psychoterapia w Ruchu Monika Pazurkiewicz Tylko to, co jest przyjęte i zaakceptowane może się poddać zmianie. Core Energetics. Indywidualna i grupowa psychoterapia przez ciało.

Brainspotting - praca z traumą

https://psychoterapiawruchu.pl/

Jutro ostatnie spotkanie cyklu „Somatyczne śnienie”. Czuję wdzięczność do Was Śniące Kobiety. Czuję radość w sercu i por...
27/04/2026

Jutro ostatnie spotkanie cyklu „Somatyczne śnienie”. Czuję wdzięczność do Was Śniące Kobiety. Czuję radość w sercu i poruszenie w ciele. To była piękna, odważna, wymagająca i wzruszająca podróż. Jutro dobijamy do portu… by zatrzymać się na chwilę, spojrzeć z wdzięcznością na przebytą drogę i ruszyć dalej… Świat naszych snów i cielesnych doznań jest nieskończony, a kolejne wyspy już czekają by je odkryć i eksplorować 😊🔥
Przygotowałam dla Was niespodziankę ❤️. Trochę możecie podejrzeć na zdjęciu … do zobaczenia jutro o 18 w Okaje 🦋

Wracam do domu…Jestem wzruszona naszym ostatnim spotkaniem.Dla wielu z nas to cotygodniowe spotkanie jest jak powrót do ...
17/04/2026

Wracam do domu…

Jestem wzruszona naszym ostatnim spotkaniem.
Dla wielu z nas to cotygodniowe spotkanie jest jak powrót do domu — do domu swojego serca.

Do miejsca, za którym może bardzo długo tęskniłyśmy.
Ta cicha, trudna do uchwycenia tęsknota mówi nam, że coś w nas zna ten stan.
Że skoro tęsknię — to gdzieś we mnie istnieje takie miejsce. I że mogę je poczuć.

We wtorek właśnie tak było.
Mogłyśmy być ze sobą jak w domu.
W bezpiecznej, ciepłej atmosferze naszej czułej obecności.

I właściwie… nic niezwykłego się nie wydarzyło.

Byłyśmy blisko swoich ciał —
szukając napięć i miejsc rozluźnienia,
pozwalając sobie zauważyć każdą część ciała w tańcu…
od stóp, przez te „magiczne” miejsca z tyłu kolan,
przez brzuch, szyję… aż do głowy zajętej tysiącem myśli.

Byłyśmy przy oddechu —
sprawdzając, czy jest płytki czy głęboki,
czy schodzi do brzucha, czy zatrzymuje się w klatce.

Byłyśmy uważne na to, co dzieje się w nas,
gdy czujemy dotyk życzliwej kobiety na swoich plecach…

Niby nic niezwykłego.
A jednak — ciepło w sercu, które zaczyna się otwierać.
Wzruszenie. Bliskość. Życzliwość. Sens.
Bezpieczeństwo.

To właśnie to nadaje życiu znaczenie.

Nie żadne czary-mary
(chociaż „Magiczne Kroki” Carlosa Castanedy mają w sobie swoją magię 😉),
ale bycie razem — w uważności na siebie i drugiego człowieka.

To ono otwiera bramy do naszych serc
i pozwala — choć na chwilę — poczuć się w tym zabieganym, niełatwym świecie… jak w domu.
Wystarczająco dobrym domu.

Dziękuję Wam, kochane 💛

Widzimy się w przyszły wtorek o 18.
Jeśli czujesz, że to coś dla Ciebie — zapraszam.

„Somatyczne śnienie” — praca z ciałem i snami

Marta K. Piskorek dziękuję za piękne zdjęcia 🙏😊🩵

14/04/2026
Sny wskazują drogęW książce „Autobiografia traumy” Peter A. Levine dzieli się z nami swoimi snami i pokazuje, jak z nimi...
09/04/2026

Sny wskazują drogę

W książce „Autobiografia traumy” Peter A. Levine dzieli się z nami swoimi snami i pokazuje, jak z nimi pracować.
Oto wskazówki od Petera:
Skupiam się na kolejnych obrazach ze snu, po czym analizuję doznania fizyczne i uczucia.
Przypominam sobie swoje reakcje i emocje (we śnie), analizuję, które powstały spontanicznie. Skupiam uwagę na elementach snu i szukam skojarzeń, wspomnień związanych z przedmiotem snu, sprawdzam, co mi dany element snu przypomina, do czego jest podobny.
Zastanawiam się, co sen próbuje mi przekazać. Co jest istotne? Co pominąłem?
Po takiej pracy ze snem Peter opowiada go znajomej. Dzięki niej, uzyskuje kolejne wskazówki dotyczące rozumienia przekazu swojego snu.
Poniżej fragment z rozdziału „Sny wskazują drogę”:
Ten sen pozwolił mi zrozumieć, że w różnych momentach mojego życia przemawiała do mnie Bogini, lecz często nie słuchałem jej wskazówek. Kiedy potraktowałem te przesłania poważniej i skrupulatniej, doprowadziło mnie to do idei, którą Carl Gustav Jung nazywał synchronicznością. W życiu osobistym, zawodowym i duchowym kierowały mną ważne zbiegi okoliczności. (…) Bogini udziela mi wskazówek w postaci obrazów, snów i intuicji. Te intuicyjne olśnienia pozwoliły mi stworzyć dzieło mojego życia, dar dla siebie i dla ludzkości (Somatic Experiencing).

Zapraszam na zajęcia Somatyczne Śnienie we wtorek 14.04. o godz. 18 do Okaje. Będziemy eksplorować obrazy z naszych snów, szukać wskazówek, doświadczać w ciele jakości elementów marzeń sennych. Do zobaczenia!

30/03/2026

Na naszych spotkaniach pracujemy ze snami w sposób, który wykracza poza samo opowiadanie i analizowanie.

Zatrzymujemy się przy jednym obrazie, fragmencie, odczuciu… i pozwalamy mu powoli wracać do ciała. Sprawdzamy, gdzie w nas mieszka ten sen – czy jest ciężarem, napięciem, impulsem do ruchu, a może delikatnym poruszeniem.

Poprzez uważność, oddech i łagodny ruch dajemy przestrzeń, by sen mógł się „dokończyć” – nie w głowie, ale w ciele. Czasem to mikroruch, czasem gest, czasem jakość, która chce się wyrazić.

Pracujemy indywidualnie i w parach – w bezpiecznej, wspierającej obecności drugiej osoby, bez interpretowania i oceniania.

To spotkania, w których uczymy się słuchać subtelnego języka ciała i snów – i odzyskiwać kontakt z tym, co żywe, prawdziwe i nasze.

Marion Woodman pięknie pisze o pracy ze snami i z ciałem w książce „ Uzależnienie od doskonałości” : „Uwolnienie ciała i umożliwienie mu spontanicznego ruchu nadaje kształt nieświadomej energii, podobnie jak sen. (…) Zdałam sobie sprawę z tego, że ruchy ciała mogą być traktowane jako śnienie na jawie. Poruszające się spontanicznie ciało jest niczym niemowlęcy krzyk, który pragnie być usłyszany i zrozumiany, i chce, aby na niego od powiedziano, podobnie jak sen, który wysyła sygnały z naszej nieświadomości.”

Zapraszam na zajęcia jutro 31.03. o 18 Okaje Będziemy słuchać krzyku i szeptu naszych poruszających się ciał.
Poniżej krótkie video z plaży, na której zbieram kamienie … te, które towarzyszą nam na zajęciach 🩶. p.s. są kamienie i jest mój pies 😃

Pierwsze zajęcia z cyklu Somatyczne śnienie za nami.To były intensywne, żywe 2 godziny – pełne ruchu, spotkań w parach, ...
27/03/2026

Pierwsze zajęcia z cyklu Somatyczne śnienie za nami.

To były intensywne, żywe 2 godziny – pełne ruchu, spotkań w parach, opowieści, śmiechu…
i też momentów, w których delikatnie dotykaliśmy tego, co trudne, nieoczywiste, czasem długo nienazwane.

Pojawiły się sny o zmarłych, sny o helikopterach, konewkach, zegarkach, sny nie bardzo zapamiętane i takie, których pamiętać nie chcemy. Sny koszmary. Sny, w których żyjemy nasze drugie życie. Doświadczenia świadomych snów. Całe sny i drobne fragmenty.
Co za bogactwo!😃

Jest coś bardzo poruszającego w tym, kiedy możemy usiąść w kręgu
i dzielić się swoim wewnętrznym światem
w poczuciu bezpieczeństwa, zaufania i zwykłej radości bycia razem.

Kiedy zabieramy sen do ciała – do ruchu, do odczuwania –
otwierają się nowe przestrzenie.
Pojawia się ciekawość.
Pojawiają się znaczenia, których wcześniej nie było widać.

Jakby nasza psychika mówiła do nas obrazami,
a ciało pomagało nam je naprawdę usłyszeć.

Dziękuję Wam za to spotkanie 💛

I zapraszam Was – oraz wszystkie osoby, które czują, że to je woła –
na kolejne spotkanie z cyklu Somatyczne śnienie

🕊 wtorek, 31.03
🕕 godz. 18:00 - 20:30

Będziemy dalej podążać za snami, ciałem i tym, co chce się w nas poruszyć.

Czy kiedykolwiek miałaś poczucie, że przygotowujesz się do życia… ale tak naprawdę go nie żyjesz?To pytanie usłyszałam k...
24/03/2026

Czy kiedykolwiek miałaś poczucie, że przygotowujesz się do życia… ale tak naprawdę go nie żyjesz?

To pytanie usłyszałam kiedyś na wykładzie Tary Brach – i zostało ze mną.

Bo kiedy rozmyślam, zamartwiam się, planuję… kiedy jestem w swojej historii o tym, co trzeba zrobić – nie jestem w pełni obecna w swoim życiu.
Jakby prawdziwe życie było gdzieś dalej. Przed nami.

Podobnie, kiedy zmagam się emocjonalnie – gdy wierzę w myśl, że coś jest ze mną nie tak albo z innymi – wtedy najbardziej potrzebuję… wyjść z historii.
I wrócić do obecności.

Jeśli chcę naprawdę rozumieć.
Jeśli chcę kochać.
Jeśli chcę żyć – potrzebuję doświadczać życia bezpośrednio.

A jednak większość czasu przepuszczamy przez filtr ocen, oczekiwań, przekonań.
I łatwo stajemy się niewolnikami własnych myśli.

Dlatego ta droga jest tak prosta i tak wymagająca jednocześnie:
z głowy… do serca,
z serca… do ciała,
z ciała… do świadomości.

Tam zaczyna się wolność.

I może właśnie dziś możesz zrobić ten mały krok – wyjść z mentalnego świata do przestrzeni obecności - tej, która przynosi mądrość, wgląd i współczucie i spotkać się ze sobą trochę bardziej naprawdę.

🩵
Dziś o 18:00 zapraszam Cię na spotkanie, w którym będziemy wracać do obecności poprzez ciało i sny.
Będzie przestrzeń na ruch, odczuwanie, zatrzymanie i słuchanie tego, co chce się w Tobie pokazać – poza historią.

P.S.
Na zdjęciu widok, który naturalnie i bez wysiłku przenosi mnie z historii w głowie do głębokiej obecności … ciekawa jestem co Tobie pomaga w powrocie do Siebie

Wrzeciona snu  Piękna nazwa - prawda? Co to są wrzeciona snu i jak istotny jest sen dla naszego zdrowia, poczucia szczęś...
23/03/2026

Wrzeciona snu

Piękna nazwa - prawda? Co to są wrzeciona snu i jak istotny jest sen dla naszego zdrowia, poczucia szczęścia, kreatywności itp. dowiedziałam się z książki „ Dlaczego śpimy” dr Matthew Walker - gorąco polecam - fascynująca lektura.

Sen odbudowuje zdolność mózgu do uczenia się, oczyszczając miejsce dla nowych wspomnień. Krótkie, potężne skoki aktywności elektrycznej - wrzeciona snu - to one są odpowiedzialne za odbudowę zdolności przyswajania nowych informacji.
W drugim, lżejszym etapie snu NREM między hipokampem ( ośrodkiem pamięci krótkotrwałej) a znacznie większym ośrodkiem pamięci długotrwałej znajdującym się w korze, przebiegają impulsy przenosząc wspomnienia ze składu pamięci tymczasowej do skarbca pamięci długotrwałej. Wrzeciona snu występują w największych ilościach we wczesnych godzinach porannych … dlatego warto nie zrywać się zbyt wcześnie z łóżka jeśli chcemy łatwiej przyswajać nowe informacje.

Takie ciekawostki i nie tylko już we wtorek o 18 w Okaje 🌺

Jak bezpiecznie się dziś czujesz? Patrząc na świat przez okulary teorii poliwagalnej odpowiedź na to pytanie ma kluczowe...
20/03/2026

Jak bezpiecznie się dziś czujesz?

Patrząc na świat przez okulary teorii poliwagalnej odpowiedź na to pytanie ma kluczowe znaczenie dla naszego życia. Kiedy CZUJEMY się bezpiecznie nasz organizm zdrowieje, szybciej się regenerujemy. Jesteśmy szczęśliwsi, lepiej się uczymy i zapamiętujemy. Łatwiej rozwiązujemy problemy, możemy cieszyć się życiem.
Gdy czujemy się bezpieczni naturalnie wyłania się nasze współczujące, życzliwe, kreatywne i kochające wnętrze.
Właśnie skończyłam kurs : „ Teoria Poliwagalna : Bezpieczeństwo, Połączenie i Ludzkie Doświadczenie”.
Z wielką radością chce się dzielić tą wiedzą i doświadczeniem.
Zapraszam Was do bezpiecznej przestrzeni grupowej już w najbliższy wtorek o 18.
Będzie mnóstwo momentów regulacji układu nerwowego i zaprzyjaźniania się z naszym wewnętrznym wędrowcem czyli nerwem błędnym. Będziemy RAZEM. W grupie jest siła i moc! Wszyscy tęsknimy za połączeniem, za drugim człowiekiem, za wspólnotą za plemieniem…
Może właśnie teraz jest moment, żeby zrobić mały krok w tym kierunku.
Zatrzymać się.
Poczuć.
Być – razem, wystarczająco bezpiecznie.

Jeśli to z Tobą rezonuje – dołącz.
Czekam na Ciebie.

Witajcie 🩵W zeszłym roku rozpoczęłam naukę w Dwuletnim Studium Psychologii Procesu. To dla mnie piękna i wymagająca drog...
12/03/2026

Witajcie 🩵

W zeszłym roku rozpoczęłam naukę w Dwuletnim Studium Psychologii Procesu. To dla mnie piękna i wymagająca droga – pełna odkryć, spotkań i momentów, w których coś w środku zaczyna się poruszać i układać na nowo.

W tym czasie kończę również oficjalny kurs z Teorii Poliwagalnej z certyfikatem Polyvagal Institute. Dzięki temu jeszcze głębiej rozumiem, jak nasz układ nerwowy nieustannie tropi sygnały zagrożenia, bezpieczeństwa i szuka połączenie.

Jak mówi Stephen Porges:

„Naszym biologicznym imperatywem jest łączenie się z innymi. Ludzie nie są w stanie rozwijać się bez tego połączenia.”

Coraz bardziej widzę w swojej pracy, że powrót do siebie często zaczyna się od bardzo prostych rzeczy:
oddechu, ruchu, łagodnego spojrzenia, bycia razem w przestrzeni, która pozwala ciału znowu poczuć życie.

Sny są jednym z najstarszych języków duszy.
Ciało jest miejscem, w którym te sny chcą się poruszyć, zatańczyć i zostać usłyszane.

Dlatego od 24 marca zapraszam Was na cykl spotkań

„Somatyczne śnienie – praca z ciałem i snami”
gdzie będę mogła połączyć moją najstarszą miłość - pracę ze snami, pracę z ciałem metodą Core Energetics i naukę o tym, jak ważne jest poczucie bezpieczeństwa, regulacja układu nerwowego i bycie razem.

Poprzez ruch i tropienie snów odnawiamy więź z siłą życiową.

Spotykamy się we wtorki od 18-20.
Start : 24.03. Koszt : 90 zł/2h
Miejsce: Okaje, Bielsko-Biała, Czerwona 175

Na spotkania obowiązują zapisy telefoniczne lub poprzez e-mail

MONIKA
📩 psychoterapiawruchu@gmail.com
📞 602 514 650

Adres

Czerwona 175
Bielsko-Biała
43-300

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 19:00
Wtorek 09:00 - 19:00
Środa 09:00 - 19:00
Czwartek 09:00 - 19:00
Piątek 09:00 - 19:00

Telefon

+48602514650

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychoterapia w Ruchu Monika Pazurkiewicz umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psychoterapia w Ruchu Monika Pazurkiewicz:

Udostępnij

Kategoria