30/03/2026
Na naszych spotkaniach pracujemy ze snami w sposób, który wykracza poza samo opowiadanie i analizowanie.
Zatrzymujemy się przy jednym obrazie, fragmencie, odczuciu… i pozwalamy mu powoli wracać do ciała. Sprawdzamy, gdzie w nas mieszka ten sen – czy jest ciężarem, napięciem, impulsem do ruchu, a może delikatnym poruszeniem.
Poprzez uważność, oddech i łagodny ruch dajemy przestrzeń, by sen mógł się „dokończyć” – nie w głowie, ale w ciele. Czasem to mikroruch, czasem gest, czasem jakość, która chce się wyrazić.
Pracujemy indywidualnie i w parach – w bezpiecznej, wspierającej obecności drugiej osoby, bez interpretowania i oceniania.
To spotkania, w których uczymy się słuchać subtelnego języka ciała i snów – i odzyskiwać kontakt z tym, co żywe, prawdziwe i nasze.
Marion Woodman pięknie pisze o pracy ze snami i z ciałem w książce „ Uzależnienie od doskonałości” : „Uwolnienie ciała i umożliwienie mu spontanicznego ruchu nadaje kształt nieświadomej energii, podobnie jak sen. (…) Zdałam sobie sprawę z tego, że ruchy ciała mogą być traktowane jako śnienie na jawie. Poruszające się spontanicznie ciało jest niczym niemowlęcy krzyk, który pragnie być usłyszany i zrozumiany, i chce, aby na niego od powiedziano, podobnie jak sen, który wysyła sygnały z naszej nieświadomości.”
Zapraszam na zajęcia jutro 31.03. o 18 Okaje Będziemy słuchać krzyku i szeptu naszych poruszających się ciał.
Poniżej krótkie video z plaży, na której zbieram kamienie … te, które towarzyszą nam na zajęciach 🩶. p.s. są kamienie i jest mój pies 😃