Psychologia Duszy

Psychologia Duszy Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Psychologia Duszy, Psycholog, generała Maczka 41, Bielsko-Biała.

Przed prawem stoi strażnik. Do tego strażnika przychodzi człowiek ze wsi i prosi o wstęp do prawa. Ale strażnik mówi, że...
20/02/2025

Przed prawem stoi strażnik. Do tego strażnika przychodzi człowiek ze wsi i prosi o wstęp do prawa. Ale strażnik mówi, że teraz nie może mu pozwolić wejść. Człowiek zastanawia się i pyta, czy więc będzie mógł wejść później. "To możliwe" — mówi strażnik — "ale teraz nie".

Ponieważ brama do prawa stoi otworem, jak zawsze, a strażnik odsuwa się na bok, człowiek pochyla się, aby zajrzeć przez bramę do wnętrza. Gdy strażnik to zauważa, śmieje się i mówi: "Jeśli cię to tak k**i, spróbuj wejść mimo mojej prohibicji. Ale pamiętaj: jestem potężny. A jestem tylko najniższym strażnikiem. Przed każdą salą stoją strażnicy, jeden potężniejszy od drugiego. Już trzeci strażnik jest tak straszny, że nawet ja nie mogę znieść jego widoku."

Człowiek ze wsi nie spodziewał się takich trudności; prawo powinno być dostępne zawsze i dla każdego, myśli, ale teraz, gdy przygląda się strażnikowi w jego futrzanym płaszczu, z wielkim spiczastym nosem i długą, rzadką, czarną tatarską brodą, postanawia jednak, że lepiej poczekać, aż uzyska pozwolenie na wejście. Strażnik daje mu stołek i pozwala usiąść obok drzwi. Tam siedzi dniami i latami. Podejmuje wiele prób, aby zostać wpuszczonym, i męczy strażnika swoimi prośbami. Strażnik często przeprowadza z nim małe przesłuchania, pyta o jego ojczyznę i wiele innych rzeczy, ale są to obojętne pytania, takie, jakie zadają wielcy panowie, a na koniec wciąż mu powtarza, że jeszcze nie może go wpuścić.

Człowiek, który na tę podróż wyposażył się w wiele rzeczy, używa wszystkiego, choćby najcenniejszego, aby przekupić strażnika. Ten przyjmuje wszystko, ale mówi: "Przyjmuję to tylko po to, abyś nie myślał, że coś zaniedbałeś."

Przez te wiele lat człowiek prawie nieustannie obserwuje strażnika. Zapomina o innych strażnikach, a ten pierwszy wydaje mu się jedyną przeszkodą do wejścia do prawa. Przeklina swoje nieszczęśliwe położenie w pierwszych latach bez skrupułów i głośno, później, gdy się zestarzeje, tylko mruczy do siebie. Dziecinnieje, a ponieważ podczas długiego studiowania strażnika rozpoznał nawet pchły w jego futrzanym kołnierzu, prosi także pchły, aby mu pomogły i nakłoniły strażnika.

W końcu jego wzrok słabnie, i nie wie, czy rzeczywiście robi się ciemniej wokół niego, czy tylko jego oczy go oszukują. Ale teraz dostrzega w ciemności blask, który nieprzerwanie wydobywa się z drzwi prawa. Teraz nie ma już długo do życia. Przed śmiercią wszystkie doświadczenia z całego czasu zbierają się w jego głowie w jedno pytanie, którego wcześniej nie zadał strażnikowi. Daje mu znak, aby ten przyszedł bliżej, ponieważ nie może już unieść swojego ciała. Strażnik musi pochylić się głęboko do niego, ponieważ różnica wzrostu bardzo się zmieniła na niekorzyść człowieka.

"Czego jeszcze chcesz wiedzieć?" — pyta strażnik — "Jesteś nienasycony."

"Wszyscy dążą do prawa" — mówi człowiek — "dlaczego więc przez te wszystkie lata nikt inny nie prosił o wejście?"

Strażnik widzi, że człowiek jest u kresu sił i aby dosięgnąć jego gasnącego słuchu, krzyczy do niego: "Nikt inny nie mógł tu wejść, ponieważ to wejście było przeznaczone tylko dla ciebie. Teraz idę i zamykam je."
"Przed prawem" F. Kafka

Ta przypowieść skłania do refleksji nad naszymi własnymi ograniczeniami i barierami, które często sami sobie stawiamy. Czekając na "odpowiedni moment" lub "pozwolenie" z zewnątrz, możemy przegapić szanse i możliwości, które są na wyciągnięcie ręki. Nie pozwólmy, aby strach czy niepewność powstrzymywały nas przed działaniem. Nasze drzwi do sukcesu stoją otworem – odważmy się przez nie przejść!

Obraz: Osho zen Tarot

25/01/2025
„Dawno, dawno temu, w królestwie dzieciństwa żyła mała dziewczynka znana jako "księżniczka". Powiedziano jej, że jej kró...
21/12/2024

„Dawno, dawno temu, w królestwie dzieciństwa żyła mała dziewczynka znana jako "księżniczka". Powiedziano jej, że jej królestwo jest takie samo jak wszystkie inne, i chciała w to wierzyć. Jednak często miała trudności ze zrozumieniem królewskich przekazów, które nie zawsze miały dla niej sens. Zastanawiała się, czy coś jest z nią nie tak. Może nie była taka jak inne dziewczynki. Dlaczego nie mogła zrozumieć tego, co widziała i słyszała? Chciała wierzyć, że ona i jej królestwo są doskonałe. W końcu była księżniczką.
„Wiem,” pomyślała, „zrobię wszystko dobrze i idealnie dla wszystkich, a wtedy nic nie będzie mogło być nie tak.” Więc księżniczka spędziła dzieciństwo, sprawiając, że wszystkie rzeczy w królestwie, które były złe, wydawały się dobre.
To zadanie nie było dla niej łatwe, ale nigdy się nie skarżyła. Poza tym, komu mogłaby powiedzieć? Była księżniczką i protektorką królestwa. Kiedy zadawała pytania członkom rodziny królewskiej, mówiono jej: „O czym ty mówisz?” lub „Nie martw się tymi rzeczami. Małe dziewczynki powinny być szczęśliwe”. Cóż, jeśli to było to, co małe dziewczynki miały robić, to ona to zrobi. Pokaże wszystkim, że potrafi zrobić to lepiej niż ktokolwiek inny i będzie najlepszą małą księżniczką na świecie.
Bez względu na to, jak bardzo się starała, królewskie wiadomości były wciąż niejasne i nie przestawały przychodzić, zwłaszcza te, które otrzymywała od rodziców, króla i królowej. Widzicie, król i królowa nie dogadywali się najlepiej. Na zewnątrz, w obecności swoich poddanych, król i królowa udawali, że są najlepszą królewską parą w królestwie.
Król jednak nie zawsze był idealny. W rzeczywistości wiele jego zachowań wprawiało księżniczkę w konsternację, ponieważ był dla niej zagadkowy. Czasami wszyscy w królestwie go kochali, a innymi dniami, zwłaszcza gdy pił wino, wszyscy się przed nim ukrywali. Nawet wobec księżniczki zachowywał się inaczej. Jednego dnia mówił jej, że ją kocha, a kolejnego ją przerażał.
„Cóż,” pomyślała księżniczka, „chyba tak zachowują się królowie.” Przecież nikt nie mówił o królu nic złego. Był bardziej jak cesarz, a nikt nie chciał mu uświadamiać, że nosi „nowe szaty”.
„Wiem,” pomyślała mała dziewczynka, „powiem królowej o królu. Na pewno zrozumie i mi pomoże.” Jednak, niestety, królowa również nie widziała spraw jasno. Ona także nauczyła się udawać. W końcu sama kiedyś była księżniczką. Jedyne, co mówiła księżniczce, to: „Życie w królestwie jest trudne. Nie mów nic królowi ani jego poddanym o piciu wina, a pewnego dnia znajdziesz księcia, który zabierze cię stąd.”
Jeszcze bardziej zdezorientowana niż kiedykolwiek wcześniej, księżniczka miała nowy pomysł, który mógłby jej pomóc zrozumieć królestwo dzieciństwa. Doszła do wniosku, że powodem, dla którego rzeczy wydawały się inne, a tak naprawdę nie były, było to, że żyła w magicznym królestwie.
„To jest to,” pomyślała. „To wszystko jest iluzją. To się naprawdę nie dzieje, a jeśli to się naprawdę nie dzieje, to w końcu zniknie. Co zniknie? No wiesz, te rzeczy, które naprawdę nie istnieją.”
Wkrótce księżniczka poczuła się lepiej, ponieważ zaczęła myśleć tak jak wszyscy w królestwie. Teraz lepiej dogadywała się nawet z królową. Nauczyła się magicznej gry i stała się częścią wewnętrznego, współzależnego świata królestwa.
Księżniczka była mądrzejsza od innych ludzi w królestwie, ale nie mogła pozwolić im poznać swojej wiedzy. Stała się bardzo dobra w magicznej grze i ukrywała swoje uczucia w tajemnym miejscu. Miejsce to było tak dobrze ukryte, że wkrótce nawet ona sama zapomniała, gdzie ono jest i co w nim schowała.
Lata mijały, a dziewczynka stała się ekspertem w swojej roli „idealnej księżniczki”. Wszędzie wokół wciąż krążyły sprzeczne królewskie dekrety, lecz ona trzymała je w sercu, zawsze zastanawiając się, co tak naprawdę znaczą i kim naprawdę jest.” Donna (Ackerman 2002)

Adres

Generała Maczka 41
Bielsko-Biała
43-300

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychologia Duszy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria