Fizjoterapeuta Daniel Kawka

Fizjoterapeuta Daniel Kawka Fizjoterapeuta, Certyfikowany Bodyworker, Międzynarodowy Terapeuta OM Cyriax, PNF i NDT Bobath

Niedbałe siedzenie nawadnia krążki międzykręgowe.Tak, dobrze przeczytaliście.Ta zgarbiona, zrelaksowana pozycja, za któr...
01/01/2026

Niedbałe siedzenie nawadnia krążki międzykręgowe.
Tak, dobrze przeczytaliście.

Ta zgarbiona, zrelaksowana pozycja, za którą przez lata byliście upominani przez rodziców, nauczycieli i fizjoterapeutów, to jedna z najlepszych pozycji regenerujących Wasze dyski. 💧

A siedzenie "prosto" może być przyczyną Waszego bólu pleców.

Od lat walczę z tym mitem. I widzę jak wiele szkód wyrządza.

Joanna, 58 lat, kursantka mojego programu online, przez 3 lata żyła w ciągłym napięciu. Siedziała sztywno, wyprostowana. Kontrolowała każdy ruch.

Bała się zgarbić, bo przecież "to szkodzi kręgosłupowi".

Efekt? Narastający ból pleców i chroniczne zmęczenie mięśni.

Dopiero, gdy nauczyła się, że może "puścić", przestać się kontrolować i siedzieć tak, jak jej ciało podpowiada - ból zaczął ustępować.

DYNAMIKA PŁYNOWA KRĄŻKA MIĘDZYKRĘGOWEGO

Wasze krążki międzykręgowe to nie martwe podkładki.

To żywe struktury podlegające ciągłym zmianom morfologicznym i biomechanicznym w rytmie dobowym. 🌙

→ Rano jesteście wyżsi o 18-20 mm niż wieczorem (Goode & Theodore, 1983; Wing, 1992)

→ W ciągu nocy dyski zwiększają objętość, powierzchnię i wysokość poprzez imbibicję - wchłanianie płynu

→ W ciągu dnia, pod wpływem obciążeń grawitacyjnych i sił mięśniowych, dochodzi do znaczących zmian morfologicznych: redukcji objętości, powierzchni i wysokości dysku

→ Jednocześnie wzrasta sztywność dysku i spada ciśnienie wewnątrzdyskowe

Ale to nie jest patologia. To normalny, zdrowy cykl fizjologiczny.

Problem pojawia się, gdy nie pozwalacie dyskom przejść przez fazę regeneracji.

MECHANIZM NAWADNIANIA: RUCH JAKO P***A METABOLICZNA

Rafał, 45 lat, kupił mój kurs online z przekonaniem, że musi unikać biegania i dźwigania.

"Lekarz powiedział mi, że przez to odwadniam dyski i pogłębiam dyskopatię".

Przestał biegać. Przestał nosić zakupy. Zaczął się oszczędzać.

Ból się nasilił.

Bo fizjologia mówi coś zupełnie innego. 🏃

Dyski międzykręgowe są strukturami bradytroficznymi - słabo unaczynnionymi.

Nie mają bezpośredniego dopływu krwi. Odżywiają się poprzez dyfuzję i konwekcję płynu przez płytki graniczne.

Ruch cyklicznie zmienia ciśnienie wewnątrzdyskowe, tworząc efekt pompowania:

→ Obciążenie wypycha zużyty płyn wraz z metabolitami

→ Odciążenie wciąga świeży płyn bogaty w składniki odżywcze (glukozę, tlen)

Ten mechanizm jest kluczowy dla homeostazy dysku i zapobiegania przedwczesnej degeneracji.

POZYCJE NAWADNIAJĄCE DYSK

Badanie Feki i współpracowników z 2024 roku (Journal of Bionic Engineering) przeanalizowało pozycje najskuteczniej zwiększające wysokość kręgosłupa po okresie obciążenia:

→ Pozycja pochylona z oparciem 110° + podparcie lędźwiowe: wzrost wysokości kręgosłupa o 4,74 ± 3,07 mm (Pape, 2017)

→ Pozycja boczna ze zgięciem lędźwiowym w połowie zakresu ruchu: wzrost o 5,84 mm (Greke, 2010)

→ Pozycja dziecka (end-range lumbar flexion): ułatwia transport dużych cząsteczek do dysku poprzez przepływ płynu, poprawia penetrację substancji odżywczych do tylnej części pierścienia włóknistego, zwiększa wymiary otworów międzykręgowych

→ Leżenie na wznak z hiperwyprostem lędźwiowym: wzrost wysokości kręgosłupa o 8,8 ± 2,5 mm (Poortmans, 2016)

Co łączy te pozycje? Obniżają ciśnienie w dysku i pozwalają mu nabrać wody.

Jak gąbka, którą przestajecie ściskać.

PARADOKS SZTYWNEJ POSTAWY

Badania z 2021 roku (zespół australijski) wykazały, że młode kobiety siedzące w zrelaksowanej pozycji z kifozą piersiową mają istotnie niższe ryzyko wystąpienia bólu pleców w porównaniu do kobiet utrzymujących sztywną lordozę lędźwiową.

Mechanizm jest neurofizjologiczny:

Utrzymywanie "prostej postawy" wymaga ciągłej ko-kontrakcji mięśni. 💪

To aktywuje układ współczulny i wysyła do mózgu sygnał zagrożenia.

Przedłużona ko-kontrakcja prowadzi do kumulacji metabolitów zapalnych w tkankach mięśniowych, obniżenia progu bólu i potencjalnie do sensytyzacji centralnej.

Mózg, interpretując ten stan jako chroniczny stres mechaniczny, może generować ból jako mechanizm ochronny wymuszający zmianę pozycji.

CO MÓWI NAUKA O DEGENERACJI

"Badania pokazują, że dyski mają zdolność do pełnej regeneracji po nocy odpoczynku. Wracają do swojej pierwotnej wysokości, objętości i właściwości mechanicznych.

To naturalna funkcja naprawcza organizmu. Zachowanie tej zdolności regeneracyjnej chroni przed przedwczesnym zużyciem dysków.

Głównym czynnikiem tej regeneracji jest przepływ płynu w dysku.

Ale liczy się też wieloskalowa struktura dysku i jego właściwości wiskoelastyczne - czyli jak dysk reaguje na obciążenie i jak wraca do pierwotnego kształtu."

PAMIĘTAJ:

Przestańcie walczyć z naturalną biomechaniką ciała.

Jeśli czujecie potrzebę zgarbienia podczas siedzenia - to sygnał od proprioceptorów, że dysk potrzebuje redukcji ciśnienia wewnątrzdyskowego.

Jeśli po dniu pracy instynktownie układacie się na boku z poduszką pod kolanami - to adaptacyjna odpowiedź na potrzebę nawadniania struktur kręgosłupa.

Optymalny ruch nie niszczy dysków.

Brak ruchu prowadzi do zaburzeń transportu metabolitów i postępującej degeneracji. ✨

Najlepsza postawa to Wasza następna postawa.

Ciało komunikuje swoje potrzeby poprzez propriocepcję i interorecepcję.

Trzeba tylko nauczyć się słuchać tych sygnałów.

Czy wiesz dlaczego dyskopatia tak naprawdę boli?Myślisz, że to tylko "ucisk na nerw"?To zaledwie część prawdy.Ból w dysk...
30/12/2025

Czy wiesz dlaczego dyskopatia tak naprawdę boli?
Myślisz, że to tylko "ucisk na nerw"?

To zaledwie część prawdy.

Ból w dyskopatii to skomplikowana, mechaniczno-chemiczna burza, która toczy się w Twoim ciele.

Zrozumienie jej to pierwszy krok do uruchomienia procesów samoleczenia.

Oto 3 główne mechanizmy, które składają się na Twoje dolegliwości:

MECHANIZM #1: Ucisk mechaniczny (klasyczna "przepuklina")

To jest to, o czym słyszał każdy.

Materiał krążka międzykręgowego uciska na korzeń nerwowy. Ale ten ucisk to nie tylko proste "przygniecenie".

→ "Głodzenie nerwu": Ucisk blokuje transport krwi, pozbawiając włókna nerwowe tlenu. Bez tlenu nerw nie może prawidłowo funkcjonować i zaczyna wysyłać sygnały bólowe. 💔

Długotrwałe niedotlenienie może prowadzić do uszkodzenia nerwu (degeneracja Wallera).

→ Obrzęk: Ucisk powoduje też zastój żylny w korzeniu nerwowym. Krew nie może swobodnie odpływać, co prowadzi do obrzęku, który jeszcze bardziej "zagęszcza przestrzeń" i nasila problem.

Grzegorz, 68 lat, uczestnik mojego kursu online z ćwiczeniami na dyskopatię, czuje to na własnej skórze.

Od roku odczuwa ciernienie prawej nogi. Podczas marszu musi siadać, żeby odpocząć. Podczas dłuższego stania - to samo.

"Straciłem swobodę" - tak to określił.

Kiedyś chodził bez zastanowienia. Teraz planuje trasę według ławek, gdzie może usiąść i odciążyć nogę.

Ten mechaniczny ucisk sprawia, że nerw jest "głodny" tlenu i reaguje bólem, cierpnieniem, drętwieniem.

MECHANIZM #2: Atak chemiczny i stan zapalny

To jest cichy i często WAŻNIEJSZY sprawca bólu.

Pomyśl o wnętrzu dysku (jądro miażdżyste) jak o silnie drażniącej substancji chemicznej, która normalnie jest zamknięta w szczelnym opakowaniu.

Gdy dochodzi do przepukliny, to "opakowanie" pęka.

→ Chemiczne podrażnienie: Materiał jądra, który wylewa się na zewnątrz, zawiera substancje prozapalne (jak cytokina TNF). W kontakcie z nerwem działają one jak kwas, wywołując gwałtowną reakcję zapalną. 🔥

→ Reakcja autoimmunologiczna: Dla Twojego układu odpornościowego wnętrze dysku to "ciało obce". Gdy je napotyka, uruchamia reakcję obronną, która może atakować również tkankę nerwową.

Tworzą się wtedy na nerwie "gorące punkty" (hot spots), niezwykle wrażliwe na jakikolwiek dotyk czy ruch.

Jolanta, 62 lata, jedna z uczestniczek programu, doświadczyła tego po latach ciężkiej pracy w ogrodzie.

Najpierw pojawiły się bóle pleców. Potem doszły pieczenie ud, mrowienie, drętwienie. Silna przeczulica zewnętrznej części ud.

Przyjmuje Pregabalinę i Skudexę, żeby jakoś funkcjonować w pracy jako nauczycielka.

Jej ból ma wyraźnie neuropatyczny charakter - to właśnie efekt tego "chemicznego ataku" na nerw.

Substancje zapalne z jądra dysku wywołują u niej stan, w którym nerw reaguje na najmniejsze bodźce.

MECHANIZM #3: Blizny i zwłóknienie (wewnętrzne "sklejenie")

Gdy stan zapalny i obrzęk utrzymują się zbyt długo, Twoje ciało próbuje "naprawić" uszkodzenie w jedyny znany sobie sposób – produkując tkankę bliznowatą.

→ Zwłóknienie (fibrosis): Komórki zwane fibroblastami zaczynają odkładać gęstą sieć włókien, która usztywnia nerw i jego otoczenie.

→ Zrosty: Ta tkanka bliznowata może działać jak klej, tworząc zrosty między korzeniem nerwowym a sąsiednimi strukturami.

Nerw, który powinien swobodnie ślizgać się podczas ruchu, zostaje uwięziony. ⛓️

Każde schylenie czy skręt, zamiast być płynnym ruchem, staje się bolesnym pociągnięciem za "przyklejony" nerw.

Dorota, 50 lat, moja kursantka, po operacji torbieli na nerwie kulszowym, odczuwa to szczególnie intensywnie.

Najbardziej boli ją "styk pleców z pośladkami". Ból nasila się w nocy i rano.

Przewrócenie się z boku na bok budzi ją z bólu.

Fizjoterapeuci mówili jej, że już nie są w stanie pomóc.

Ale Dorota zaczęła systematycznie ćwiczyć według protokołu z programu. Pół godziny rano i pół godziny wieczorem. Do tego spacery, potem chodzenie z kijkami.

Po kilku miesiącach wróciła do pracy. Ogólnie z bólem kręgosłupa sobie poradziła.

Ruch pomógł jej "odkleić" te zrosty. Nerw zaczął się swobodniej ślizgać.

CO JESZCZE DOKŁADA SWOJĄ "CEGIEŁKĘ" DO BÓLU?

To nie wszystko. Na tę burzę wpływają też inne, głębsze czynniki:

→ Genetyka: Twoje geny mają ogromny wpływ na jakość i wytrzymałość Twoich dysków.

→ Masa ciała (BMI): Nadwaga to podwójny cios – większe obciążenie mechaniczne dla dysków i ogólnoustrojowy, prozapalny stan organizmu.

→ Odżywianie dysku: Dysk jest tkanką beznaczyniową – nie ma własnych naczyń krwionośnych. Odżywia się jak gąbka, poprzez ruch i dyfuzję.

Siedzący tryb życia dosłownie go "głodzi". 😞

Jak widzisz, leczenie dyskopatii nie może polegać na jednym "cudownym" sposobie.

Musi być inteligentną strategią, która adresuje wszystkie te mechanizmy:

→ Ucisk mechaniczny można zmniejszyć przez odpowiednie pozycjonowanie i stopniowy powrót do ruchu.

→ Stan zapalny można łagodzić przez odpowiednie odżywianie, sen, zarządzanie stresem.

→ Zrosty można "odklejać" przez systematyczny, kontrolowany ruch i ćwiczenia neuromobilizacyjne.

A co najważniejsze - organizm ma naturalną zdolność do samoleczenia.

96% największych przepuklin krążka międzykręgowego ulega spontanicznemu wchłonięciu. (Zhong et al., 2017)

Układ odpornościowy rozpoznaje materiał jądra miażdżystego jako "ciało obce" i po prostu go wchłania.

To naturalna funkcja organizmu. 💪

Daj mu czas, ale nie zapominaj o konsultacjach z dobrymi specjalistami.

Ten wpis może być dla wielu z Was zaskakujący. Szczególnie teraz, po świętach, gdy po trzech dniach jedzenia i ogranicze...
29/12/2025

Ten wpis może być dla wielu z Was zaskakujący.
Szczególnie teraz, po świętach, gdy po trzech dniach jedzenia i ograniczenia ruchu, znowu daje o sobie znać ból pleców.

Większość z Was pewnie pomyśli:

"No jasne, przez te świąteczne lenistwo znowu się zepsuł kręgosłup". Albo: "Za dużo się nachyliłem po tych talerzach i wypukliła mi się przepuklina".

Ale co jeśli powiem Wam, że to wcale nie kręgosłup jest winny?

Co jeśli przyczyną Waszego bólu są... jelita? 🤯

Brzmi absurdalnie?

Kilka miesięcy temu do mojego kursu dołączyła Bogusława, 63 lata.

Od 20 lat cierpiała na wrzodziejące zapalenie jelit. Od 10 lat męczyło ją prawe kolano.

Lekarze powiedzieli jej, że ma III-IV stopień zwyrodnienia i potrzebuje endoprotezy. Dali jej zastrzyki z kwasem hialuronowym, z kolagenem. Nic nie pomogło.

Przez lata Bogusława myślała, że to dwie oddzielne sprawy. Jelita osobno, kolano osobno.

Nikt nigdy nie powiedział jej, że mogą być ze sobą powiązane.

A najnowsza nauka odkrywa fascynujący związek między tym, co dzieje się w jelitach, a tym, jak boli kręgosłup i stawy.

JELITA I KRĘGOSŁUP - DWUKIERUNKOWA AUTOSTRADA

Przez lata medycyna traktowała dysk międzykręgowy jak sterylne środowisko, odcięte od reszty organizmu.

Okazuje się, że to nieprawda.

Badania z 2023 roku (Gut-spine axis, PMC) pokazały, że w zdegenerowanych dyskach międzykręgowych można znaleźć DNA bakterii... jelitowych.

Tak, dobrze przeczytaliście.

Bakterie z Waszych jelit mogą wędrować do kręgosłupa.

Jak to możliwe?

Gdy mikrobiota jelitowa jest w rozsypce - stres, zła dieta, antybiotyki - bariera jelitowa staje się "nieszczelna".

To zjawisko nazywamy "leaky gut", czyli przepuszczalne jelito.

Przez tę nieszczelną barierę do krwiobiegu przedostają się toksyny bakteryjne. Wywołują stan zapalny w całym organizmie.

Cytokiny zapalne krążą we krwi i docierają do kręgosłupa, niszcząc strukturę dysków.

Teresa, 76 lat, przez większość życia zmagała się z zespołem jelita drażliwego. Trzy miesiące przed dołączeniem do kursu usunięto jej 3 polipy z jelit.

Męczyły ją mdłości, wzdęcia, częste dolegliwości brzuszne. A do tego dyskopatia lędźwiowa. Ciągłe ciągnięcia od lędźwi do nóg. Drętwienie. Skurcze w stopach.

W ankiecie napisała mi coś, co mnie uderzyło: "Wie Pan... rzeczywiście, gdy brzuch szczególnie mi doskwiera, to plecy bolą jeszcze bardziej. Ale myślałam, że to przypadek".

To nie był przypadek.

MÓZG NIE ROZRÓŻNIA 🧠

Badania opublikowane w Frontiers in Pain Research w 2025 roku pokazały coś jeszcze bardziej fascynującego.

Dysbioza jelitowa bezpośrednio wpływa na wrażliwość na ból. Układ nerwowy staje się nadwrażliwy.

Ten sam bodziec, który wcześniej był neutralny, teraz wywołuje silny ból.

I jeszcze jeden mechanizm, który wielu Was zaskoczy.

Na poziomie rdzenia kręgowego neurony z jelit i neurony z mięśni pleców zbiegają się w tych samych miejscach (badania American Physiological Society, 2006).

Gdy jelito jest podrażnione, mózg może błędnie interpretować ten sygnał jako ból pleców.

Leczysz więc plecy, a prawdziwe źródło "pożaru" jest w jelitach. 🔥

Iwona, 63 lata, na forum kursu napisała coś, co zostało ze mną na długo:

"Ja już nie wiem co ze sobą zrobić. Wszyscy mówią mi, że to kręgosłup. Ale ja czuję, że coś więcej się dzieje. Że to jest głębiej".

Miała problemy z jelitami od czasów młodzieńczych. Uchyłki jelitowe.

Od kilkunastu lat również dyskopatia, która nie chciała ustąpić pomimo dziesiątek wizyt u fizjoterapeutów.

Miała rację. To było głębiej.

ŚWIĄTECZNE JEDZENIE A BÓL

Trzy dni ciężkiego jedzenia - tłuste potrawy, cukier, alkohol. Mało ruchu. Stres rodzinny.

To idealny koktajl do wywołania zapalenia w jelitach i nasilenia bólu w całym ciele.

Dlatego po świętach zamiast od razu rzucać się na intensywne ćwiczenia, zacznijcie od łagodności dla jelit.

Lekkie posiłki.
Dużo wody.
Spacery.
Dobry sen. 💤

Bogusława po kilku miesiącach napisała mi, że odczuwa poprawę nie tylko w kolanie, ale i w samopoczuciu ogólnym.

Teresa zauważyła, że gdy zaczęła dbać o jelita, ból pleców zmalał o połowę.

Iwona podzieliła się czymś pięknym: "Wreszcie ktoś potraktował mnie jak całość, a nie jak zbiór oddzielnych części do naprawy".

CO TO OZNACZA DLA CIEBIE

Jeśli od lat cierpicie na problemy z jelitami - IBS, zaparcia, biegunki, wzdęcia, SIBO, reflux - i jednocześnie macie przewlekły ból pleców lub stawów, to połączenie kropek może być kluczem do Waszego zdrowia.

W moim programie z ćwiczeniami na dyskopatię nie uczę tylko gimnastyki.

Dzielę się wiedzą o tym, jak sen, stres, dieta i zdrowie jelit wpływają na ból.

Uczymy się całościowego podejścia do ciała.

Bo ból to nie problem lokalny. To sygnał, że gdzieś w systemie jest dysbalans.

I często ten dysbalans zaczyna się tam, gdzie nikt nie szukał - w jelitach. ✨

Ciało jest mądre. Trzeba tylko nauczyć się go słuchać.

Niedawno przyszedł do mnie 42-letni pacjent. Informatyk. Siedzi po 10 godzin dziennie przed komputerem. Ból pleców od 3 ...
28/12/2025

Niedawno przyszedł do mnie 42-letni pacjent.
Informatyk.
Siedzi po 10 godzin dziennie przed komputerem.
Ból pleców od 3 lat.

Przez ten czas zdążył już przejść 5 różnych "systemów ćwiczeń".

Najpierw usłyszał, że ma zbyt dużą lordozę i powinien robić ćwiczenia Williamsa - zginanie kręgosłupa, kolana do klatki, pochylanie miednicy. "Musisz zmniejszyć wygięcie."

Po 3 miesiącach bez efektu trafił gdzie indziej.

Tam usłyszał że to kompletna bzdura i powinien stosować metodę McKenzie - prostowanie pleców, unikanie zginania. "Dysk ci wypada do przodu, trzeba go wcisnąć z powrotem."

Kolejne 4 miesiące. Zero poprawy.

Następna wizyta - "problem w słabym core, trzeba wzmacniać rdzeń." Planki, mosty, stabilizacja. Pół roku treningu.

Potem joga. Potem pilates. Potem funkcjonalny trening.

Widziałem w jego oczach frustrację i poczucie porażki. Trzy lata prób. Każda metoda zapowiadała się jako "ta właściwa". A ból wracał.

I tu dochodzimy do sedna 💡

Ćwiczenia Williamsa powstały w latach 30. XX wieku. Ich twórca, dr Paul Williams, uważał że ból pleców wynika z nadmiernej lordozy (wygięcia do przodu).

Zalecał więc zginanie kręgosłupa i wzmacnianie brzucha.

Mniej więcej w tym samym czasie Robin McKenzie stworzył zupełnie przeciwną metodę.

Uważał że ból wynika z nadmiernego zginania. Zalecał prostowanie i unikanie pochylania się.

Dwie kompletnie sprzeczne metody. Obie przez dekady uważane za "standard postępowania". Obie miały swoich zagorzałych wyznawców.

A prawda okazała się dużo prostsza ✨

Obie "działały" mniej więcej tak samo. Nie dlatego, że jedna była lepsza od drugiej. Ale dlatego, że:

Po pierwsze - organizm potrafi się sam wyleczyć. Większość dyskopatii ulega samoistnej resorpcji w ciągu kilku miesięcy.

Nawet bez żadnych ćwiczeń, leków czy zabiegów. To naturalna funkcja ciała.

Po drugie - każda aktywność fizyczna jest lepsza niż brak aktywności. Nieważne czy zginasz plecy czy prostujesz.

Ważne że się ruszasz.

Po trzecie - efekt placebo. Jeśli wierzysz że dane ćwiczenia ci pomogą, to często faktycznie czujesz poprawę.

Współczesna nauka już dawno obaliła te mity 📊

Badania jednoznacznie pokazują że nie ma związku między krzywizną kręgosłupa a bólem. Ludzie z wielką lordozą często nie mają bólu.

Ludzie z płaskimi plecami też często nie mają bólu.

Nie ma też związku między siłą mięśni "core" a bólem pleców. Kulturyści z potężnymi mięśniami brzucha cierpią na bóle pleców.

Starsze panie o nikłej sile mięśniowej funkcjonują bezboleśnie.

Najgorsze jest to co te metody robią z głową pacjenta 🧠

Każda kolejna wizyta to kolejny komunikat: "Jesteś zepsuty. Musisz się naprawić. Poprzednia metoda nie zadziałała, ale ta już na pewno."

To buduje poczucie że z Tobą jest coś fundamentalnie nie tak. Że Twoje ciało jest kruche i wymaga specjalnej, precyzyjnej obsługi.

Pacjent zaczyna bać się ruchu. Boi się że jak się pochyli "nie tak" to znowu coś wyskoczy.

Że jak nie będzie codziennie robił swoich "magicznych ćwiczeń" to wszystko się posypie.

Tymczasem prawda jest dużo prostsza ✨

Twój kręgosłup został zaprojektowany do ruchu. We wszystkich kierunkach.

Zginanie, prostowanie, skręcanie, pochylanie - to wszystko jest naturalne i bezpieczne.

Nie potrzebujesz specjalnego zestawu ćwiczeń.

Nie musisz się "naprawiać".

Potrzebujesz po prostu więcej ruchu. Takiego jakiego lubisz i który możesz tolerować.

Spacery, pływanie, taniec, jazda na rowerze, ogrodnictwo - cokolwiek co sprawi Ci radość.

Im bardziej różnorodny ruch, tym lepiej. Nasze ciało lubi się wiercić, a bardzo nie lubi się usztywniać 🕺

Jeżeli ćwiczenia Williamsa lub McKenzie sprawiają Ci przyjemność - super, rób je. Ale nie dlatego że "musisz naprawić lordozę" czy "wcisnąć dysk z powrotem". Tylko dlatego że lubisz się ruszać.

Przestań szukać magicznego rozwiązania 🔮

Nie ma jednego słusznego zestawu ćwiczeń który zadziała na wszystkich.

Nie ma "właściwej" pozycji czy "prawidłowej" krzywizny kręgosłupa.

Jest tylko ruch. Różnorodny, regularny, przyjemny.

I jest zmiana myślenia. Od "jestem zepsuty, muszę się naprawić" do "moje ciało jest silne i potrafi się adaptować."

Wierzę mocno, że masz w sobie moc do wyjścia z bólu 🙂

Często słyszę w gabinecie: „Bark mnie boli, pewnie coś się naderwało”. Ale czy wiesz, że ból nie zawsze oznacza uszkodzo...
21/12/2025

Często słyszę w gabinecie: „Bark mnie boli, pewnie coś się naderwało”.
Ale czy wiesz, że ból nie zawsze oznacza uszkodzoną tkankę? 🤔

To, JAK boli, podpowiada nam, CO z tym zrobić. Jeśli leczenie nie działa, być może uderzamy w niewłaściwe źródło.

Oto 3 typy bólu barku:

1️⃣ Ból „nocyceptywny” (tkankowy) 🦴
To najprostsza sytuacja. Coś zostało przeciążone lub naciągnięte.

Jak go czujesz? Boli konkretnie przy ruchu (np. gdy sięgasz na półkę), a odpoczynek przynosi ulgę.

Charakter: Logiczny – im więcej robisz, tym bardziej boli.

Co pomaga? Dobrze dobrany ruch, ćwiczenia wzmacniające i czas na regenerację tkanek.

2️⃣ Ból „neuropatyczny” (nerwowy) ⚡
Tutaj problemem nie są mięśnie, a podrażniony nerw.

Jak go czujesz? Pieczenie, mrowienie, drętwienie palców lub ból „strzelający” aż do łokcia.

Charakter: Często wybudza w nocy, jest ostry i nie dają na niego rady zwykłe tabletki przeciwbólowe.

Co pomaga? Techniki uwalniające nerwy (neurodynamika) i odbarczenie miejsc, gdzie nerw jest uciśnięty.

3️⃣ Ból „nocyplastyczny” (nadwrażliy) 🧠
To sytuacja, w której Twój system alarmowy (mózg) stał się zbyt czujny.

Jak go czujesz? Boli „wszędzie i nigdzie”. Bark reaguje nawet na delikatny dotyk lub zmiany pogody.

Charakter: Ból często nasila się pod wpływem stresu, niewyspania lub gorszego nastroju. Trudno wskazać jeden konkretny ruch, który go wywołuje.

Co pomaga? Tutaj same ćwiczenia to za mało. Kluczowa jest praca nad snem, redukcja stresu i powolne „oswajanie” barku z ruchem.

---

Dlaczego to ważne? 💡

Jeśli masz ból typu 3 (wrażliwy), a będziesz go leczyć jak ból typu 1 (intensywne ćwiczenia), możesz poczuć się gorzej.

Dyskopatia leczy się sama.Nie potrzebujesz do tego leków ani manipulacji.Badania Chiu z 2015 roku wykazały, że im większ...
21/12/2025

Dyskopatia leczy się sama.
Nie potrzebujesz do tego leków ani manipulacji.

Badania Chiu z 2015 roku wykazały, że im większe uszkodzenie, tym częściej dochodzi do samonaprawy.

Przy sekwestracji nawet 96% dyskopatii ulega samoleczeniu.

Wskazaniem do pilnej konsultacji neurochirurgicznej są poważne zaburzenia neurologiczne.

Zaliczamy do nich nietrzymanie moczu lub stolca, zaburzenia czucia w okolicach krocza, poważne osłabienie siły mięśniowej.

Są one jednak bardzo rzadkie – występują jedynie u 0,7% osób z ostrą dyskopatią.

Jak widzisz w większości przypadków nie potrzebujesz poważnych, ani drogich zabiegów.

Bo dyskopatia potrafi leczyć się sama.

Co nie pomaga w samoleczeniu dyskopatii?

▪️ Brak ruchu – unikanie aktywności może spowolnić regenerację i nasilić ból.

▪️ Strach przed ruchem – obawa przed pogorszeniem stanu może prowadzić do niepotrzebnych ograniczeń i unikania aktywności, które w rzeczywistości pomagają w leczeniu.

▪️ Przewlekły stres – napięcie i stres podnoszą poziom kortyzolu, co może negatywnie wpływać na procesy regeneracyjne.

▪️Leki przeciwzapalne – mogą tymczasowo zmniejszyć ból, ale nie wspierają regeneracji dysku. Co więcej, ich długotrwałe stosowanie może prowadzić do uszkodzenia narządów wewnętrznych.

Główną formą wspierania samoleczenia są mądry ruch, sen, kontrola stresu oraz przeciwzapalna dieta.

Stworzyłem kompletny video przewodnik z ćwiczeniami na dyskopatię.

Znajdziesz go tutaj: https://bit.ly/Dyskopatia

W cenie obiadu na mieście otrzymasz praktyczną wiedzę na całe życie.

Dbaj o siebie!

18/12/2025

Dyskopatia jest jak drzazga.

Układ immunologiczny pracuje, żeby ją usunąć.

18/12/2025

Badania pokazują, że ponad 66% dyskopatii cofa się samoistnie.

Bez masaży i manipulacji.

17/12/2025

Wynik MRI nie powinien czytać pacjent, bo to zwiększa ból!

Badania z ostatnich lat już tego nie zalecają!Dźwiganie na zaokrąglonych plecach jest dopuszczalne.Paradoksalnie, u wiel...
15/12/2025

Badania z ostatnich lat już tego nie zalecają!
Dźwiganie na zaokrąglonych plecach jest dopuszczalne.

Paradoksalnie, u wielu osób z przewlekłym bólem pleców to właśnie rozluźnienie napiętych mięśni i pozwolenie kręgosłupowi na naturalne zgięcie przynosi ulgę.

Mechanizm ten można porównać do zaciśniętej pięści – ciągłe napinanie mięśni wokół bolącego miejsca tylko potęguje ból, podczas gdy rozluźnienie (np. poprzez oddech i zgięcie) pozwala wyciszyć system nerwowy.

Kręgosłup został zaprojektowany do ruchu.

Utrzymywanie sztywnej postawy jest nienaturalne i energochłonne.

Powrót do swobodnego ruchu pozwala na płynność, większą zmienność motoryczną i mniejsze zmęczenie podczas codziennych czynności.

Badania wykazują, że osoby pracujące fizycznie od wielu lat, które nie odczuwają bólu kręgosłupa, częściej dźwigają przedmioty, naturalnie zaokrąglając plecy.

Sugeruje to, że jest to wydajna strategia ruchowa, na którą ciało pozwala, gdy nie jest ograniczone lękiem.

Osoby z bólem kręgosłupa mają tendencję do usztywniania tułowia, wstrzymywania oddechu i napinania mięśni brzucha oraz pleców podczas dźwigania, co jest mechanizmem obronnym, a nie zdrowotnym.

Taka nadmierna ochrona (protective guarding) może paradoksalnie podtrzymywać problem, zamiast go rozwiązywać.

Co ciekawe, osoby z bólem pleców częściej stosują się do zasad „bezpiecznego dźwigania” (przysiad, proste plecy) niż osoby bez bólu.

Oznacza to, że technika „prostych pleców” nie chroni przed wystąpieniem dolegliwości, a jej kurczowe trzymanie się może być sygnałem, że nasze ciało jest w stanie ciągłego czuwania i napięcia.

Badania wykazują, że osoby z bólem pleców, które usztywniają się podczas dźwigania, generują większe siły kompresyjne w kręgosłupie niż osoby poruszające się swobodnie.

To nadmierne napięcie (ko-kontrakcja) może działać pronocyceptywnie, czyli wręcz stymulować powstawanie bólu.

Utrzymywanie prostych pleców za wszelką cenę to tzw. zachowanie ochronne (safety behavior).

Wysyła ono do mózgu sygnał, że kręgosłup jest "słaby", "uszkodzony" i wymaga ciągłej asekuracji.

To podtrzymuje poczucie zagrożenia, lęk przed ruchem i w rezultacie prowadzi do jeszcze większej niepełnosprawności

Kręgosłup jest stworzony do ruchu, w tym do zginania.

Zamiast bać się naturalnego zaokrąglenia pleców, warto zadbać o ogólną sprawność, siłę, jakość snu oraz redukcję stresu, które mają większy wpływ na zdrowie pleców niż idealna technika dźwigania.

Oczywiście nie chodzi o to, żeby od razu dźwigać 30 kilogramowe paczki.

Najbezpieczniejszym sposobem jest powolne i stopniowe przyzwyczajenie kręgosłupa do zginania.

15/12/2025

Większość DYSKOPATII leczy się sama.

BEZ manipulacji.

To nie jest tak, że jak kilka godzin jesteś w jakiejś pozycji, to ciało się do niej przyzwyczaja. Jak często spotykasz "...
14/12/2025

To nie jest tak, że jak kilka godzin jesteś w jakiejś pozycji, to ciało się do niej przyzwyczaja.

Jak często spotykasz "garbatych" kolarzy?

Wiele godzin przebywają w "zamkniętej" pozycji, a jak wstają z roweru to są wyprostowani.

Nie daj się zastraszyć tym, że długie siedzenia w złej pozycji sprawi, że pokrzywisz plecy.

Możesz siedzieć krzywo, ale ważne jest to, żeby często zmieniać pozycję.

Zresztą najważniejsze jest to co robisz po pracy i jaki prowadzisz styl życia.

Możesz siedzieć krzywo pod warunkiem, że po pracy się ruszasz, nie palisz papierosów, dbasz o sen i zdrowo się odżywiasz.

Z drugiej strony możesz siedzieć na fotelu ergonomicznym za 5 tysięcy, ale jak o siebie nie dbasz, to absolutnie nic Ci on nie da!

Adres

Żywiecka 204
Bielsko-Biała
43-300

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 18:00
Wtorek 08:00 - 18:00
Środa 08:00 - 18:00
Czwartek 08:00 - 18:00

Telefon

+48606300315

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fizjoterapeuta Daniel Kawka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Fizjoterapeuta Daniel Kawka:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria

Fizjoterapia - moja praca i pasja

Z wykształcenia i zamiłowania jestem fizjoterapeutą. Bielsko-Biała i okolice to rejon, w którym od 2006 r. pracuję w zawodzie, realizując w praktyce kolejne rodzaje terapii i metod rehabilitacji.

Dzięki doświadczeniu i kwalifikacjom, które stale pogłębiam na kolejnych kursach i szkoleniach zdobyłem umiejętności profesjonalnej i efektywnej rehabilitacji moich pacjentów. Jestem na bieżąco z aktualnymi badaniami naukowymi skupiającymi się na przywracaniu sprawności i terapii przeciwbólowej (Evidence Based Medicine). Stosuję najnowsze funkcjonalne terapie lecznicze zgodne z filozofią PNF, wykorzystującą rezerwy zdrowych części organizmu.

Kompleksowe podejście do człowieka