26/03/2026
Dietetyk to nie tylko odchudzanie.
To historie takie jak ta ⤵️
Zgłosiła się do mnie mama z córką. Dziewczynka – nietolerancja laktozy i fruktozy (a fruktoza to znacznie więcej niż owoce), silne bóle brzucha, częste nieobecności w szkole.
Były już zalecenia ze szpitala. Były próby. A mimo to – brak poprawy i coraz większe zagubienie.
„Co ja mam jej w ogóle gotować?”
To pytanie pada bardzo często.
Zaczęłyśmy od podstaw. Spokojnie, krok po kroku:
✔️ uporządkowanie diety
✔️ realne wykluczenia (bez chaosu i zgadywania)
✔️ edukacja mamy – co, dlaczego i jak łączyć
Bo o ile dieta bez laktozy w czasach produktów bez laktozy to nie problem, o tyle ograniczenie fruktozy to już nie lada wyzwanie.
Efekt?
Dobrze dobrana dieta + wsparcie probiotyczne = brak bólu.
Ale dla mnie równie ważne było coś jeszcze:
spokój mamy i poczucie, że w końcu wie, co robić.