31/01/2026
Uzależnienie to proces, który rozpoczyna się niewinnie. Nieduże ilości alkoholu przynoszą odprężenie i ulgę. Z czasem zaczyna nam go brakować coraz bardziej i nawet nie wiemy kiedy już wpadamy w sieć uzależnienia. Uzależnienia które broni się samo do końca, do wyniszczenia człowieka aż po śmierć. Na domiar złego alkoholik wciąga w swoje uzależnienie swoich bliskich z czego i oni nie zdają sobie sprawy.
Zachęcam do przeczytania ciekawego postu na ten temat.
KPK
Picie alkoholu bardzo trafnie opisuje metafora podpisania cyrografu z diabłem. To umowa, która na początku wydaje się korzystna, wręcz kusząca — a jej prawdziwa cena ujawnia się dopiero wtedy, gdy nie ma już od niej odwrotu.
1. Etap „obietnicy” – diabeł dotrzymuje słowa
Na początku alkohol daje.
-Ulgę: po ciężkim dniu napięcie spada, myśli cichną.
-Odwagę: osoba nieśmiała nagle mówi głośniej, tańczy, żartuje.
-Poczucie przynależności: „z nimi jest mi łatwiej”, „tu wreszcie pasuję”.
-Znieczulenie emocji: smutek, wstyd, lęk — wszystko robi się mniej ostre.
Przykład z życia
Mężczyzna po pracy pije 2–3 piwa „na rozluźnienie”. W domu przestaje się denerwować, łatwiej mu zasnąć. Myśli: „To działa. Wreszcie mam coś, co mnie uspokaja.”
W tym momencie cyrograf wygląda jak darmowy bonus. Cena nie jest jeszcze widoczna.
2. Drobny druk umowy – płacisz, nawet jeśli nie wiesz czym
Z czasem alkohol zaczyna żądać zapłaty, ale bardzo powoli i sprytnie.
Najpierw zabiera:
-czas – wieczory, poranki, weekendy
-energię – zmęczenie, mgła w głowie
-autentyczne emocje – radość i smutek stają się płaskie
Przykład
Kobieta zaczyna pić w samotności wieczorami. Tłumaczy to stresem. Przestaje dzwonić do znajomych, rezygnuje z jogi, odkłada pasje. Alkohol „pomaga”, ale życie zaczyna się kurczyć.
Diabeł jeszcze się uśmiecha. Wciąż „coś daje”.
3. Zmiana warunków – to już nie ty decydujesz
W pewnym momencie następuje kluczowy zwrot:
-alkohol przestaje być wyborem, a staje się koniecznością.
-Pijesz nie po to, żeby było lepiej, tylko żeby nie było gorzej.
-Pojawia się lęk przed trzeźwością.
-Bez alkoholu narasta napięcie, drażliwość, pustka.
Przykład
Mężczyzna mówi:
„Nie chcę pić, ale jak nie wypiję, nie wytrzymuję ze sobą.”
To moment, w którym diabeł mówi:
„Teraz pracujesz już dla mnie.”
4. Eskalacja długu – zabieranie „ratami”
Alkohol nie zabiera wszystkiego naraz. Robi to krok po kroku, żeby strata była trudna do zauważenia.
Zabiera:
'relacje – konflikty, wstyd, utrata zaufania
-godność – zachowania sprzeczne z wartościami
-tożsamość – „to nie ja, ale nie wiem już, kim jestem”
-zdrowie – psychiczne i fizyczne
Przykład
Osoba obiecuje sobie i bliskim: „To ostatni raz”. Po kilku dniach łamie obietnicę. Pojawia się wstyd i autoagresja:
„Jestem słaby. Beznadziejny.”
Alkohol wykorzystuje ten wstyd jako kolejny powód, by pić.
5. Najwyższa cena – zabranie wolności
Ostatecznie alkohol zabiera to, co najcenniejsze: wolność wyboru.
-Decyzje życiowe kręcą się wokół picia lub kaca.
-Prawda zostaje zastąpiona zaprzeczaniem.
-Człowiek zaczyna chronić alkohol zamiast siebie.
Przykład
Ojciec obiecuje dziecku, że przyjdzie na występ. Nie przychodzi. Nie dlatego, że nie kocha — tylko dlatego, że nałóg stał się ważniejszy niż wszystko inne.
To moment, w którym diabeł bierze duszę z umowy.
6. Iluzja „kontroli” – największe kłamstwo cyrografu
Alkohol długo pozwala wierzyć, że:
-„Mogę przestać, kiedy chcę”
-„Inni piją gorzej”
-„To tylko taki okres”
To właśnie ta iluzja sprawia, że cyrograf działa.
Gdyby cena była znana od razu — nikt by go nie podpisał.
7. Zerwanie umowy – diabeł tego nie ułatwia
Wyjście z uzależnienia to:
-konfrontacja z bólem, który był zalewany alkoholem
-odzyskiwanie emocji, relacji, tożsamości
-nauka życia bez „magicznego skrótu”
To proces trudny, ale możliwy — i jedyny sposób, by przestać płacić coraz wyższą cenę.
Podsumowanie metafory
Alkohol:
-na początku daje → potem pożycza → na końcu zabiera
-obiecuje ulgę → zostawia pustkę
wygląda jak ratunek → staje się więzieniem
za:pracowniazmian