15/09/2022
Dzisiejszy świat, media, otaczająca rzeczywistość, rówieśnicy, dorośli, inni ludzie, wreszcie my sami kreujemy obrazy pełne idealności. Problem polega na tym, iż idealny dla rówieśników jest nieidealny dla rodziców, idealność medialna niekoniecznie pokrywa się z idealnością szkolną, a idealny wygląd nijak ma się do niektórych idealnych oczekiwań.
Za gruby, za głupi, za mądry, za niski, za wysoki, za głupi, za ruchliwy, za cichy, za kolorowy
za..za…za…za…za….
niepasujący, nieidealny, nieszablonowy, nie wpisujący się w obowiązujące konwencje..
Dzisiaj nie trzeba już prześladowców wyzywających od durni, ciot, idiotów, cweli…wyzywamy się sami…w duchu, jawnie, do innych, czasem obscenicznie, czasem kulturalnie, w białych rękawiczkach…wyzywamy swoją niedoskonałą wagę, niedoskonałe nogi, niedoskonałą twarz, niedoskonałą płeć, niedoskonałe oceny, niedoskonałe zainteresowania. Bywa że jesteśmy tubą dla rozkrzyczanych haseł, skupionych wokół oderwanych od rzeczywistości wymagań, twarzy i ciał, tak doskonałych, że aż nieprawdziwych.
"Jestem głupi, paskudny, nienormalny, kto chciałby ze mną być, skończę źle, nigdy mi się to nie uda, jestem d***l, paskuda, patyk, klucha, wieszak, tyczka, karzeł, nieudacznik, mam brzydkie włosy, zęby, okropny uśmiech, wszyscy się ze mnie będą śmiać, wcześniej czy później odkryją, jaki jestem beznadziejny nieprzystający i głupi".
Wyzywających na zewnątrz również nie brakuje. Czasem głośno, czasem po cichu. Gdybyśmy zapomnieli wyzwać się sami, oni zrobią to za nas. Przypomną, że odstajemy… nie pasujemy, jesteśmy inni…
W dobie tolerancji odmienianej przez wszystkie przypadki, tolerancji na najwyższym poziomie, nie zapomnijmy zejść do poziomu tolerancji podstawowej. I akceptacji, podstawowej, dla samego siebie i dla innych. I w tej akceptującej tolerancji przekażmy dzieciom, że marka ubrań nie wyznacza czyjejś wartości, jąkanie nie definiuje czyjejś inteligencji, krótsza noga czy ręka nie stanie się dłuższa od ciągłego zwracania na nią uwagi w sposób daleki od przyzwoitego. Wyśmianie czyjejś wypowiedzi, nikomu nie podniesie samooceny na dłużej, a odrzucenie z powodu inności jest jedynie miarą ułomności naszego człowieczeństwa.
W świecie dużej i ważnej tolerancji, wszelkich body -, lajf- i innych positiwów oraz daleko idącej otwartości, czasem warto z tolerancją spojrzeć na tę byle jaką inność. Na tyle małą i byle jaką, że jej nie widać, na tyle dużą, że może zniszczyć czyjegoś ducha.
Nieidealność bywa fajna…bo zakłada wyjątkowość