22/05/2025
z gabinetu
Zwykle nie opisuje przypadków, rozumiem to, że większość osób nie ludzi nie życzy sobie, aby nawet anonimowo o nim pisać, ale ten przypadek jest inny i może kiedyś komuś (oby nie było takiej potrzeby oczywiście) pomóc dobrać lek na cito, gdy nie mam możliwości skontaktować się z homeopata.
Mężczyzna w sile wieku, będący na leczeniu konstytucyjnym doznał urazu palca serdecznego, nastapiło zmiażdżenie i odcięcie w 90% palca na wysokości paznokci (zdjęć nie dołączę... może w przyszłości z rtg). Całe szczęście, że szpital był ok 700m od miejsca zdarzenia i lekarze od razu się nim zajęli> Palec został odcięty całkowicie na nowo zszyty wraz ze wszystkimi ścięgnami (zostało to potwierdzone zdjęciem rtg i dodatkowym szyciem). Pacjent dostał antybiotyk oraz inne leki jakie są podawana podczas takich zabiegów, został wypisany z 3 godz w stanie psychicznym dobrym. Dostał jak to określił tabletki na tężec (o ile dobrze zrozumiał, czego nie był pewny ponieważ sytuacja miała miejsca za granica i mimo znajomosci języka nie wszystko rozumiał co do niego mówią- zapewne szok). Tabletek tych nie przyjął jednak. Po skontaktowaniu się ze mną dostał zalecenie przyjęcia HYPERICUM 1M, jednak okazało się, że apteczki nie ma przy sobie i lek musiał zamówić w pobliskiej aptece (mieli go dostarczyć) tuż przed zamknięciem. O godz 18:00 okazalosie, ze zamiast potencji 1m przywieźli d12 (zapewne się nie dogadali z farmaceuta). co robić w takiej sytuacji?
Liczyć na cud, że się samo zrośnie czy improwizować?
Oczywiście- podajemy co mamy, w tym wypadku niczym nie ryzykujemy, ponieważ poza potrzeba zrośnięcia się palca wraz z nerwami i odzyskaniu sprawności chcemy zabezpieczyć pacjenta przed tężcem, a Hypericum jest remedium, które w tym pomoże.
Tak wiec, pacjent przyjął 2 dawki leku i po godz napisał, że wydaje mu się, że zaczyna czuć tą doszyta część palca, zaleciłam przyjąć 3 dawkę i 4 przed poranną wizyta w szpitalu. o godz 10:00 następnego dnia pacjent poinformował, że lekarze w czasie zmiany opatrunku stwierdzili, że wyglada dobrze i faktycznie ma czucie w nim. Zaleciłam kontynuacje brania Hypericum do momentu ustania bólu. Trzeciego dnia wieczorem pacjent napisał, ze jest po kolejnej zmianie opatrunku, który odbył się już bez bólu, oczywiście czucie i ukrwienie prawidłowe. Na tą chwile ma odstawić remedium i zgłosić się gdy będzie go cos niepokoić... Zapewne po ściągnięciu szwów trzeba będzie go wspomóc.
Dlaczego pacjent dostał nowe remedium, a nie swoją konstytucje?
1. Pacjent nie miał ze soba apteczki
2. NIe było czasu aby ryzykować, że jego konstytucja nie będzie na tyle skuteczna- to był typowy stan ostry urazowy
3. W przypadku tak poważnych urazów stosuje leki na stan ostry, gdy są małe stłuczenia- podaje lek konstytucyjny.
CDN