13/01/2026
2016.
Patrzę z zaciekawieniem na różne relacje i myślę sobie, jaki to był rok u mnie.
I trzeba przyznać, że przełomowy. To mój ostatni rok studiów psychologicznych, który przynosi mi wiele, o czym często zapominam. Dostaję Stypendium Ministra Edukacji Narodowej za wybitne osiągnięcia naukowe. Tak!!!! Dla biednej studentki 15 000 to jak napad na bank - kupuję wtedy moje pierwsze auto, które było ze mną jeszcze do niedawna 😆 Z perspektywy czasu jestem z siebie mega dumna!
Zostaje psychologiem! Wtedy jeszcze nie wiem, że dopiero po kilku latach świadomie będę czuła, że to był właściwy krok!
Przed obroną idę na pierwszy w życiu koncert Lao Che, i staje się największą fanką. Do tego stopnia, że również wtedy wkradam się do ekipy i proszę o zdjęcia. Ku mojemu zdziwieniu wychodzą wszyscy muzycy, a autograf na pracy magisterskiej mam do dziś (tak, miałam się wtedy uczyć 😆)
Ścinam też wtedy włosy i odkrywam, że to nie dla mnie. Wtedy podejmuję decyzje, że oczywiście od teraz to zapuszczam 😆
Nooo i dostaję cudowny prezent, w postaci filmiku od samej Ani Dąbrowskiej - bo standardowo w czasie koncertu jestem chora. Ale urodzinowo Ania zgadza się nagrać dla mnie filmik. Dziękuję i wspominam po dziś dzień ♥️ dziękuję Dziewczyny, że to wtedy dla mnie zrobiłyście ♥️
To był naprawdę dobry rok i oby 2026 taki był #2016