29/04/2026
Uważność (mindfulness) i medytacja to nie żadna magia.😉
To bardzo konkretna umiejętność: bycia w kontakcie ze sobą , ze swoimi myślami, emocjami i ciałem bez natychmiastowego oceniania i reagowania.
Nie każda myśl mówi prawdę.
Nie każda emocja wymaga działania.
Ale każda coś pokazuje.
Nadmierne myślenie potrafi wyczerpać bardziej niż cały dzień pracy.
Twój mózg nie przestaje szukać odpowiedzi, nawet wtedy, gdy chcesz spać.🫢Nasz umysł nie znosi pustki ani niepewności. Kiedy czegoś nie rozumie, nie widzi lub nie potrafi nazwać, automatycznie wypełnia te luki tym, co już zna.
Psychologia opisuje to jako schematy poznawcze i filtrowanie rzeczywistości takie uproszczenia, które pozwalają szybciej interpretować świat.
Overthinking to nawyk a każdy nawyk można zmienić.
Medytacja w tym ujęciu nie polega na całkowitym „wyciszeniu głowy”.
Polega na tym, żeby zauważyć, co się w niej dzieje i nie dać się temu automatycznie porwać.
Spróbuj prostej praktyki
Usiądź na kilka minut w ciszy i skup się na oddechu.
Zauważ ciało gdzie jest napięcie, gdzie jest luz.
Kiedy pojawią się myśli nie walcz z nimi i nie wchodź w ich historię.
Zauważ te myśli, pozwól im przepłynąć bez analizowania i wróć do oddechu.
To właśnie tutaj dzieje się zmiana, nie w kontroli, tylko w świadomości.
Z czasem zaczynasz widzieć więcej:
że napięcie w ciele to często niewypowiedziane emocje,
że pośpiech przykrywa brak kontaktu ze sobą,
że największym wsparciem, jakie możesz sobie dać, jest brak wewnętrznego osądu.
Tworzenie wspierającego życia nie zaczyna się od zmiany świata i ludzi wokół.
Zaczyna się od tego, jak traktujesz siebie i Twojej interpretacji otaczającej Cię rzeczywistości.
Medytacja nie sprawi, że życie stanie się idealne ,ale sprawi, że przestaniesz się z nim szarpać, możesz mieć wokół siebie chaos a w sobie spokój, praktykuj warto 😃
I razem z tym przychodzi coś jeszcze większa uważność na ludzi.
Kiedy zatrzymuję się na chwilę i słucham uważniej to przychodzi ciche zrozumienie, że każdy człowiek ma swoją głębię, historię, której nie widać na pierwszy rzut oka.
Mindfulness nie robi wielkich rzeczy,po prostu zdejmuje szum, wtedy pojawia się uważność i empatia.
Czuję ogromną wdzięczność za świadomych ludzi , którzy nie oceniają, tylko widzą, słuchają i są obecni ,którzy robią dobro bez potrzeby gratyfikacji.
Pojawia się ich coraz więcej.😀
Jednocześnie żegnam to, co nie jest moje a
tworzy zamieszanie, obciąża, ocenia i odbiera spokój.
Wybieram spokój.
Wybieram obecność.
Wybieram to, co mnie wspiera.
Tężnia Busko-Zdrój
Umysł w Harmonii
psychologia i hipnoterapia