25/10/2025
W dniach 10-12.11. 2025 w Bydgoszczy odbyła się 22 Konferencja Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychoanalitycznej Pomiędzy. Migracje wewnętrzne i zewnętrzne.
Jedną z prelegentek była Pani Małgorzata Ojrzyńska, która w swoim wykładzie “Pomiędzy anarchią a porządkiem, czyli o antropocentrycznym stosunku do świata i lękach, które go wywołują” przygląda się zjawisku obsesyjnej kontroli nad światem przyrody. Nawiązuje w nim do książki Avnera Bergsteina „Niezbadane rejony życia psychicznego. Wyprawy Wilfreda Biona i Donalda Meltzera".
Poniżej przedstawiam fragment wykładu:
“Autor odwołuje się do koncepcji konfliktu estetycznego Danalda Meltzera i opisuje go następująco: “niemowlę nie wie, co matka czuje w środku i dlaczego przychodzi i odchodzi. Wydaje się, że przytłacza je psychiczny ból, kiedy konfrontuje się z faktem, że obiekt jego miłości, budzący ekstatyczne i wzniosłe poczucie jedności, jest także niejednoznaczny, odrębny i poza jego wszechmocną kontrolą".1 Uważam, że nie tylko niemowlę konfrontuje się z obiektem o takich właściwościach. Kontakt z matką przynosi pierwszą sytuację konfliktu estetycznego w naszym życiu, ale nie ostatnią. Sądzę, że to początek pewnego doświadczenia, które nigdy nie ma końca. Przypomnijmy sobie chociażby podobne opisy przeżyć osób stojących na szczytach gór czy wpatrujących się w rozgwieżdżone niebo: mówią o poczuciu podziwu, wspólnoty z naturą, kontaktu z czymś wielkim i wspaniałym przy jednoczesnym lęku i poczuciu własnej kruchości wobec potężnego i tajemniczego świata. No właśnie. Fakt, iż obiekt jest „poza wszechmocną kontrolą" budzi bardzo silne emocje. Jednak nie tylko zachwytu (choć także). Tajemnicze, zagadkowe wnętrze obiektu budzi niepewność, lęk, strach przed nieprzyjęciem.2 Janine Chasseguet-Smirgel uzupełnia ów opis, zwracając uwagę na „narcystyczne zranienie, które jest wspólne dla wszystkich istot ludzkich, a bierze swój początek w niemowlęcej bezradności i zależności, które sprawiają, że dziecko jest całkowicie w rękach matki".3 Autorka twierdzi, że „psychika każdego zostaje na zawsze naznaczona tą pierwotną bezradnością".4 Wskazuje też, że owa „dziecięca zależność od matki, absolutnie konieczna dla przetrwania, jest głównym źródłem (...) powstawania obrazu matki jako omnipotentnej postaci".5
Wszechmocna matka, która może zrobić z nami wszystko... Tajemnicza, wspaniała, niepoznawalna. Matka-natura również ma takie właściwości. Zachwyca i przeraża jednocześnie. Wywołuje psychiczny ból. Stawiam tezę, że w obliczu kontaktu z naturą, wraca do nas konflikt estetyczny znany nam z najwcześniejszych momentów życia. Wraca wraz ze wszystkimi uczuciami, jakie budził: z zachwytem, przerażeniem, bezradnością, bezsilnością i aktywuje wszystkie dostępne nam obrony wobec tychże uczuć”.
1 Bergstein A., (2021), Niezbadane rejony życia psychicznego. Wyprawy Wilfreda Biona i Donalda Meltzera, Oficyna Wydawnicza Fundament, Warszawa, s.187
2 Tamże
3 Chasseguet-Smirgel J., (1976), Freud and Female Sexuality – The Consideration of Some Blind Spots in the Exploration of the Dark Continent, IJP 57, s.280
4 Tamże
5 Tamże
Fot. Monika Zaborowska