17/11/2025
Kiedy mówisz:
„Mam wolny metabolizm.”
„Moje ciało nic nie chce ruszyć.”
„Ja już chyba tak mam.”
…to bardzo często nie chodzi o to, że metabolizm nie działa.
Tylko o to, że on jest przeciążony, zestresowany lub niedożywiony — i po prostu próbuje Cię chronić.
💛 Zmęczony metabolizm to nie wada. To komunikat:
„za dużo presji”,
„za mało energii”,
„za dużo stresu”,
„za mało regeneracji”,
„za dużo kontroli i prób przyspieszania efektów”.
I wiesz co? W gabinecie widzę to cały czas.
🥑 Przykład pacjentki (częsty!):
Przychodzi z poczuciem: „nie chudnę, mimo że jem 1200 kcal”.
Z perspektywy kartki — robi „wszystko dobrze”, deficyt jest:
treningi 5× w tygodniu, niska kaloryczność, brak słodyczy, dużo kontroli.
Ale ciało nie działa na „zasady”.
Ciało działa na bezpieczeństwo.
Więc jeśli widzi:
🔸 zbyt duży deficyt,
🔸 wysoki kortyzol,
🔸 mało snu,
🔸 lęk przed jedzeniem,
🔸 zero luzu…
to metabolizm nie przyspieszy. On zwalnia, bo tak wygląda tryb przetrwania.
I kiedy zaczynamy:
💛 dodawać trochę kalorii,
💛 normalizować posiłki,
💛 wprowadzać regenerację,
💛 ZMNIEJSZAĆ presję…
efekty nagle przychodzą.
Nie dlatego, że „magia”, tylko dlatego, że ciało wreszcie czuje się bezpieczne.
⭐ Pamiętaj:
💬 TWÓJ metabolizm nie jest zepsuty.
On potrzebuje: energii, snu, spokoju, regularności i życzliwości.
I daje efekty wtedy, gdy traktujesz go po ludzku — nie jak maszynę do „spalania”.
A Ty? Jak myślisz — Twój metabolizm potrzebuje dziś więcej presji czy więcej oddechu?