Fundacja Hospicjum Starego Psa u Psiej Mamy

Fundacja Hospicjum Starego Psa u Psiej Mamy to miejsce stworzone z myśla o psach starych, chorych, niewidomych, wyrzuconych, niechcianych Zapraszam Was kochani do uczestnictwa w życiu naszej geriatrii.

Nadszedł ten czas, że możemy zaprezentować Państwu nasze miejsce przeznaczone dla psów starszych, schorowanych, kalekich, niewidomych. Miejsce to powstało z miłości właśnie do takich często już na starość przez innych niechcianych , piesków. W naszym Hospicjum jest też miejsce dla psów którym już tylko pozostało leczenie paliatywne, zapeniające komfort zycia na ostatnie lata, miesiące, tygodnie, d

ni,,,,,Psia Mama to stara dusza , a taka dusza, ma włąsnie w sobie energię służenia tym najbardziej pomocy potrzebującym. Tym którzy sami o pomoc nie poproszą , którzy odchodzą z tego świata , często niezauważeni, pozbawieni godności. Stara dusza wie , zna , rozumie i współodczuwa i jest też na tyle silna by niejednokrotnie pomóc choremu psu , przejść godnie i w miłości na drugą stronę. Będziemy na bieżąco pisać o psich staruszkach mieszkających w Hospicjum. Zapraszam tez chętnych do pomocy. Pracy tu mamy dużo , dla każdego cos się znajdzie. Prosimy też o rozpowszechnianie naszej strony oraz o wsparcie nas akcesoriami dla psów starych , jedzeniem dla psów geriatrycznych czy tez zasilenie naszego Hospicyjnego konta paroma złotóweczkami, które możecie sobie potem odliczyć od podatku. Całujemy Was mocno mokrymi noskami

23/04/2026

Czwartkowe popołudnie u staruszków płynie trochę inaczej… wolniej, ciszej, ale za to pełniej. Tu nie ma pośpiechu – tu każda chwila ma swoją wagę i smak 🐾

Puddiś drepcze swoje dobrze znane, staruszkowe ścieżki – jakby mapę życia miał zapisaną w łapkach. Zawsze znajdzie czas (i miejsce!) na czułości, bo przecież to jedna z ważniejszych spraw dnia.

Krecik… no cóż, Krecik to albo tryb „rakieta”, albo „proszę drapać natychmiast”. Gdy tylko zwalnia swoje szalone tempo, od razu nastawia uszka do drapania – jakby mówił: *„no, teraz możesz mnie podziwiać i rozpieszczać”*.

Cooper kręci swoje tajemnicze kółeczka, zanurzony w swoim świecie… ale wystarczy, że wyczuje Mamę – i bach! – nagle cały ten świat zatrzymuje się na moment, żeby nadstawić się do głaskania. Bo miłość zawsze znajdzie drogę, nawet przez zakręty.

Miro, jak na stratega przystało, zaleguje w miejscu idealnym – takim, z którego wszystko widać i nic nie trzeba robić. Mistrz zarządzania energią, można się uczyć 😉

A Rudy… Rudy po prostu wie, co dobre. Czułości? Pieszczoty? Tak, poproszę, najlepiej w pakiecie i bez ograniczeń.

Takie to nasze staruszkowe popołudnie – trochę śmieszne, trochę rozczulające, a najbardziej… prawdziwe. Bo tu każdy ruch, każde spojrzenie i każde przytulenie ma znaczenie większe niż gdziekolwiek indziej ❤️

Wesprzyj nasze działania

Numer konta Fundacji.
43109025900000000153104799

Blik 798 776 339 w tytule wpisz - dla piesków z Hospicjum Starego Psa.

Link do Hospicyjnej zbiórki
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/geriatria-z-hospicjum.

Przekaż nam 1.50% rozliczenia rocznego
W swoim rocznym rozliczeniu podatkowym wpisz:
KRS: 0000215720
2️⃣ W polu Cel Szczegółowy wpisz:
DLA PSIEGO Hospicjum.
w Polu dane osobowe postaw X ( zgoda na ich udostępnienie )

Pieniążki z rozliczenia 1.5% zostaną przekazane na rzecz Hospicjum TYLKO gdy ZOSTANĄ SPEŁNIONE TE 3 WARUNKI.

23/04/2026

Dziś na śniadanko Cooper dostał coś wyjątkowego – posiłek podany na lick macie 🐾

Nasz chłopak, który nie widzi i nie słyszy, chyba pierwszy raz w życiu spotkał się z taką formą karmienia… i cóż – nie do końca wiedział, o co w tym wszystkim chodzi 😉
Trochę polizał, trochę spróbował, coś tam zjadł… ale mina mówiła jasno: „Psia Mamo, gdzie jest MOJA miska?” 😄

No i nie było wyjścia – na „stół” wjechała klasyka, czyli standardowa miseczka.

A co Cooper kocha najbardziej?
Gotowany ryż lub kaszę wymieszaną z surowym mięskiem wołowym – prawdziwe psie niebo na ziemi 🍚🥩

I wiecie co? To właśnie dzięki temu prostemu, ale pysznemu daniu oraz wprowadzonym enzymom trawiennym, nasz niejadek przeszedł ogromną przemianę 💛
Dziś Cooper z apetytem pochłania 4–5 takich posiłków dziennie i… powolutku zaczyna przybierać na wadze 🐶

Małymi krokami, miseczka po miseczce – idziemy w dobrą stronę 💪✨

Wesprzyj nasze działania

Numer konta Fundacji.
43109025900000000153104799

Blik 798 776 339 w tytule wpisz - dla piesków z Hospicjum Starego Psa.

Link do Hospicyjnej zbiórki
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/geriatria-z-hospicjum.

Przekaż nam 1.50% rozliczenia rocznego
W swoim rocznym rozliczeniu podatkowym wpisz:
KRS: 0000215720
2️⃣ W polu Cel Szczegółowy wpisz:
DLA PSIEGO Hospicjum.
w Polu dane osobowe postaw X ( zgoda na ich udostępnienie )

Pieniążki z rozliczenia 1.5% zostaną przekazane na rzecz Hospicjum TYLKO gdy ZOSTANĄ SPEŁNIONE TE 3 WARUNKI.

Dzisiaj był jeden z tych dni, kiedy serce Psiej Mamy jeździło szybciej niż samochód między domem a weterynarzem… 💔Trzy w...
22/04/2026

Dzisiaj był jeden z tych dni, kiedy serce Psiej Mamy jeździło szybciej niż samochód między domem a weterynarzem… 💔

Trzy wizyty były zaplanowane — kontrolne. Ale życie jak to życie, napisało swój scenariusz. Tigra… nasza Tigra, która zazwyczaj pierwsza melduje się przy misce, dzisiaj odmówiła jedzenia. Zgasła. Posmutniała. W jej oczach było coś, czego nie da się pomylić — ból.

I wtedy już nie ma planów, nie ma czekania. Jest decyzja i szybki powrót do Pani Doktor.

Tigra przeszła dziś naprawdę dużo — morfologia, biochemia z rozszerzonym panelem geriatrycznym, USG… Dzielna dziewczynka, choć wcale nie musiała taka być. Na część wyników jeszcze czekamy, kolejne będą jutro dorabiane, bo od rana Tigra jedzie do szpitala i spędzi tam cały dzień pod czujnym okiem lekarzy.

Na ten moment wiemy tyle, że najprawdopodobniej mierzymy się z zapaleniem żołądka i zalegającą żółcią w woreczku żółciowym.

To nie jest diagnoza, którą chce się słyszeć… ale to też nie jest walka, której nie podejmiemy.

Trzymajcie kciuki za Tigrę 🐾
Za spokojną noc…
Za dobre wyniki…
Za to, żeby jutro przyniosło więcej odpowiedzi niż pytań.

A my? My robimy to, co zawsze — jesteśmy przy niej. ❤️

AsanteSą w stadzie dusze spokojne, stateczne, które patrzą na świat z lekkim uśmiechem i mądrością w oczach. I jest Asan...
22/04/2026

Asante
Są w stadzie dusze spokojne, stateczne, które patrzą na świat z lekkim uśmiechem i mądrością w oczach. I jest Asante – nasza królową goldenów, która z gracją i spokojem czuwa nad całym tym psim zamieszaniem.

Bo kiedy Malajka wpada na kolejny „genialny” pomysł (czytaj: szalony sprint, wykopaliska w ogrodzie albo pogoń za niewidzialnym przeciwnikiem), Asante wkracza do akcji. Jedno spojrzenie, jedno ciche „uff” i już wiadomo – ktoś tu zaraz wraca do porządku. Jest stanowcza, ale sprawiedliwa. Taka psia starsza siostra z zasadami.

Ale… nie dajcie się zwieść 😄
Bo wystarczy chwila, iskra w oku i… nasza dostojna królowa zamienia się w rozbrykanego szczeniaka! Razem z Malajką pędzą przez ogród, uszy na wietrze, łapy w powietrzu, radość w czystej postaci. I wtedy już nie ma królowej – są dwie szczęśliwe dziewczyny, które po prostu korzystają z życia.

Asante to jednak nie tylko strażniczka porządku i towarzyszka zabaw. To przede wszystkim ogromne serce do ludzi. Na zajęciach edukacyjnych w Psiej Edukacji pokazuje swoją najpiękniejszą stronę – cierpliwą, wyrozumiałą i pełną ciepła.

Dzieci? Uwielbia.
Dorośli? Oczywiście.
Seniorzy? Z największą czułością.

Dla niej każdy człowiek to ktoś ważny. Każde spotkanie to okazja, by dać trochę siebie – spokoju, bliskości, radości. I robi to całym sobą, jak tylko potrafi najlepiej.

Asante nie wybiera – ona po prostu kocha.
I chyba właśnie dlatego jest naszą królową ❤️🐾

Wesprzyj nasze działania

Numer konta Fundacji.
43109025900000000153104799

Blik 798 776 339 w tytule wpisz - dla piesków z Hospicjum Starego Psa.

Link do Hospicyjnej zbiórki
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/geriatria-z-hospicjum.

Przekaż nam 1.50% rozliczenia rocznego
W swoim rocznym rozliczeniu podatkowym wpisz:
KRS: 0000215720
2️⃣ W polu Cel Szczegółowy wpisz:
DLA PSIEGO Hospicjum.
w Polu dane osobowe postaw X ( zgoda na ich udostępnienie )

Pieniążki z rozliczenia 1.5% zostaną przekazane na rzecz Hospicjum TYLKO gdy ZOSTANĄ SPEŁNIONE TE 3 WARUNKI.

21/04/2026

Spacerek grupy geriatrycznej… taaak 😏
Kto to nazwał „spacerkiem”, ten chyba nigdy z nimi nie był!

To jest **wyścig tytanów**, Tour de Las, Grand Prix Leśnej Ścieżki i jeszcze maraton w jednym 🤭

Na prowadzeniu oczywiście Max — 11-letni zawodnik Formuły UNO 🏎️💨
Jęzor powiewa jak flaga startowa, łapy robią co chcą (bo atrofia mózgu i móżdżku swoje dokłada), ale Max ma na to jedną odpowiedź: „I co z tego? Lecimy!”
Wolontariusz? Biedny człowiek nawet nie idzie… on trenuje do olimpiady 😅

Za nim Miro — nasz dostojny owczarek… który po wskoczeniu na swój bolid zmienia się w rakietę 🚀
Tylne łapy mogą mieć inne zdanie, ale Miro już podjął decyzję: JEDZIEMY!
Wiatr w ogonie, jęzor na pełnej długości i pędzi tak, jakby miał spóźnienie na ważne spotkanie… z miską 😄

A gdzieś pomiędzy tym całym wyścigiem — Czesio ❤️
Niewidomy, ale absolutnie nie zdezorientowany!
On ma swój styl: sprint… stop… węszenie… mini awanturka… sprint… stop 😎
Bo przecież trzeba sprawdzić KAŻDY zapach i ewentualnie powiedzieć światu dwa słowa, jeśli coś mu się nie podoba 😉

I tak wygląda nasz „spokojny spacer seniorów”…
Czyli:
0% spokoju
100% charakteru
i jakieś 1000% miłości 💛

Starość?
Tu się nie starzeje — tu się **nabiera rozpędu!** 😄

Wesprzyj nasze działania

Numer konta Fundacji.
43109025900000000153104799

Blik 798 776 339 w tytule wpisz - dla piesków z Hospicjum Starego Psa.

Link do Hospicyjnej zbiórki
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/geriatria-z-hospicjum.

Przekaż nam 1.50% rozliczenia rocznego
W swoim rocznym rozliczeniu podatkowym wpisz:
KRS: 0000215720
2️⃣ W polu Cel Szczegółowy wpisz:
DLA PSIEGO Hospicjum.
w Polu dane osobowe postaw X ( zgoda na ich udostępnienie )

Pieniążki z rozliczenia 1.5% zostaną przekazane na rzecz Hospicjum TYLKO gdy ZOSTANĄ SPEŁNIONE TE 3 WARUNKI.

W zeszłym tygodniu nasz dzielny (choć chwilowo bardzo oburzony) Miro wybrał się z wizytą do Pana Doktora 🐾Zgodnie z zale...
21/04/2026

W zeszłym tygodniu nasz dzielny (choć chwilowo bardzo oburzony) Miro wybrał się z wizytą do Pana Doktora 🐾

Zgodnie z zaleceniami fizjoterapeutki wykonaliśmy kontrolne badania rtg (na opis jeszcze czekamy) oraz badanie moczu. Miro był święcie przekonany, że to będzie spotkanie w stylu „kawka, ciasteczko i miłe pogaduchy”… no ale rzeczywistość szybko zweryfikowała jego oczekiwania 😅

Okazało się bowiem, że to ON – sam Miro – będzie pacjentem! A na to, jak sam jasno dał do zrozumienia, absolutnie się nie umawiał i żadnej zgody nie wyrażał. Protesty były stanowcze, emocje spore, a walka… no cóż, godna prawdziwego wojownika 💪

Na szczęście wujek Piotrek nie z takimi zawodnikami już pracował i sytuację udało się opanować, choć łatwo nie było 😉

Niestety, wyniki badania moczu nie są takie, jakbyśmy chcieli. Dlatego przed Miro kolejne kroki diagnostyczne – USG oraz kontrolne badanie krwi (rozszerzony panel geriatryczny).

Trzymajcie kciuki za naszego upartego pacjenta ✊
Obiecujemy informować, jak tylko będziemy wiedzieć więcej.

20/04/2026

Dzisiaj nasi Psi Profesorowie z Psia-Edukacja z Hospicjum Starego Psa u Psiej Mamy odwiedzili uczestników Warsztat Terapii Zajęciowej w Chełmie – a temat dnia był nie byle jaki: **psia higiena z naciskiem na systematyczne wyczesywanie sierści** 🐶✨

Na początek trochę teorii, ale podanej w bardzo praktyczny sposób. Bo wyczesywanie to nie tylko „ładny wygląd” – to przede wszystkim **zdrowie i komfort psa**.

Dlaczego regularne wyczesywanie jest tak ważne?
Bo:
– usuwa martwy włos i podszerstek, który inaczej zalegałby na skórze
– zapobiega kołtunom, które mogą ciągnąć skórę i powodować ból
– poprawia krążenie krwi i dotlenienie skóry
– pomaga szybciej zauważyć zmiany skórne, ranki czy pasożyty
– zmniejsza ilość sierści w domu (choć wiemy… to walka nierówna 😄)

Szczególnie ważne jest to w okresach, kiedy pies **zmienia szatę**, czyli najczęściej:
🌱 wiosną – kiedy pozbywa się zimowego, grubego podszerstka
🍂 jesienią – gdy przygotowuje się na chłodniejsze dni i buduje „zimowe futro”

Wtedy wyczesywanie powinno być częstsze, bo sierśc jest… wszędzie. Dosłownie wszędzie 😉

Ale teoria to tylko wstęp – potem zaczęła się prawdziwa zabawa!

Uczestnicy najpierw wcielili się w detektywów i mieli za zadanie **dopasować futrzaste pieski do ich legowisk**, kierując się tym… jaka sierść została na posłaniu 🕵️‍♀️🐾
Tu miękka, jasna sierść – to pewnie delikatna dama.
Tam ciemniejsza i sztywniejsza – może jakiś energiczny łobuziak?
Śmiechu było co niemiara, ale każdy poradził sobie znakomicie!

Kolejny etap – **trening na „modelach futrzastych”** 🧸
Zanim ktoś mógł podejść do prawdziwego psa, musiał zdać egzamin przed Psią Mamą.
Było:
– delikatność
– cierpliwość
– odpowiedni kierunek czesania
– i zero pośpiechu!

A kiedy egzamin został zaliczony… dopiero zaczęło się prawdziwe groomerskie święto 💛

Na stanowiskach pojawili się nasi Psich Nauczyciele:
Malajka, Asante i Migotka – spokojni, cierpliwi i gotowi na porcję czułości.

I co tam się działo!
Tyle delikatnych ruchów, tyle skupienia i… tyle wyczesanego podszerstka, że spokojnie można by ulepić jeszcze jednego psa 😄
Ale najważniejsze było to, że każdy pies był traktowany z ogromnym wyczuciem i sercem.

Na zakończenie – chwila dla artystycznej duszy 🎨
Uczestnicy odrysowywali sylwetkę pieska i – korzystając ze specjalnych kart – próbowali odwzorować różne wzory futer.
Łatwo nie było… bo łatki, pręgi i przejścia kolorów potrafią namieszać 😉
Ale każdy się nie poddał i… **wszyscy ukończyli zadanie na szóstkę!**

To były zajęcia pełne nauki, śmiechu i czułości – dokładnie takie, jakie lubimy najbardziej 💛🐾

Hidden vel Klusek – mistrz kamuflażu, książę kryjówek i niekwestionowany władca… szafy Psiej Mamy 😄Bo wiecie, nie każdy ...
20/04/2026

Hidden vel Klusek – mistrz kamuflażu, książę kryjówek i niekwestionowany władca… szafy Psiej Mamy 😄

Bo wiecie, nie każdy pies potrzebuje pałacu. Niektórzy wybierają… półkę między swetrem a bluzą. I to nie byle jaką – to jest **królestwo Kluska**. Otwarta szafa to dla niego jak pięciogwiazdkowy resort: mięciutko, pachnąco, cicho i – co najważniejsze – strategicznie ukryte przed całym światem.

Klusio potrafi tam zalegać godzinami, rozwalony jak król na włościach. Jedno ucho wystaje spod rękawa bluzy, ogonek wystaje spomiędzy koszulek, a mina mówi jasno: *„Proszę nie przeszkadzać, jestem zajęty ważnym… nicnierobieniem.”*

A gdy zamyka oczy, zaczyna się wielkie kino marzeń 🎬

Bo o nowym domu marzyć już nie musi – swój znalazł, tu, w Hospicjum. Więc jego sny są teraz zdecydowanie bardziej… ambitne.

Może śni mu się, jak razem z Karmelem kopią **najdłuższy tunel świata**. Taki, co zaczyna się pod szafą, a kończy… no właśnie, nikt nie wie gdzie. Może aż w kuchni 😏

A może w trakcie tych wykopalisk trafiają na skarb życia – legendarny, zakopany przed laty kawał boczku. Albo schaboszczaka. Tego z chrupiącą panierką. I wtedy Klusek, cały w ziemi, z błyszczącymi oczami, mówi do Karmela:
*„Mówiłem, że warto kopać.”*

I tylko czasem, gdy Psia Mama sięga po bluzę, z tej miękkiej fortecy dochodzi ciche:
*„Ej… to było moje posłanie…”* 😄

Hidden? Jak najbardziej.
Klusio? Jeszcze bardziej.
Król szafy? Bezapelacyjnie 👑

Wesprzyj nasze działania

Numer konta Fundacji.
43109025900000000153104799

Blik 798 776 339 w tytule wpisz - dla piesków z Hospicjum Starego Psa.

Link do Hospicyjnej zbiórki
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/geriatria-z-hospicjum.

Przekaż nam 1.50% rozliczenia rocznego
W swoim rocznym rozliczeniu podatkowym wpisz:
KRS: 0000215720
2️⃣ W polu Cel Szczegółowy wpisz:
DLA PSIEGO Hospicjum.
w Polu dane osobowe postaw X ( zgoda na ich udostępnienie )

Pieniążki z rozliczenia 1.5% zostaną przekazane na rzecz Hospicjum TYLKO gdy ZOSTANĄ SPEŁNIONE TE 3 WARUNKI.

19/04/2026

Są takie wieczory, kiedy świat zwalnia tylko dla jednego psa…

Rudy właśnie w takim wieczorze się zanurzył.
Usiadł spokojnie, jakby wiedział, że nic więcej już nie musi. Że ten moment jest kompletny.

W powietrzu unosił się delikatny świergot ptaków – cichnący, jakby odkładały swoje małe historie na jutro. Liście na drzewach szeptały między sobą, świeże, miękkie, dopiero co rozbudzone do życia. Ich szum był jak oddech wiosny – spokojny, równy, kojący.

A obok była Ona.
Psia Mama.

Jej dłoń – ciepła, czuła, znajoma – sunęła powoli po rudym futerku. Bez pośpiechu. Bez słów. Tylko obecność. Tylko bliskość.

Rudy zamknął oczy.
I nagle wszystko stało się prostsze.

Nie było już przeszłości, która czasem bolała.
Nie było niepewności jutra.
Było tylko „tu i teraz” – miękkie jak trawa pod łapami i spokojne jak rytm serca.

Oddychał głęboko, powoli…
Jakby każdy oddech zabierał ze sobą ciężar, a zostawiał spokój.

Może właśnie tak wygląda psia medytacja.
Może to nie jest nic skomplikowanego.
Może wystarczy świergot ptaków, szum liści… i jedna dobra dłoń, która mówi: „jesteś bezpieczny”.

Rudy odpłynął w tej chwili.
W błogiej ciszy, w czułości, w spokoju, którego tak bardzo potrzebował.

A wieczór… jakby na chwilę zatrzymał się razem z nim.

Wesprzyj nasze działania
Numer konta Fundacji.
43109025900000000153104799

Blik 798 776 339 w tytule wpisz - dla piesków z Hospicjum Starego Psa.

Link do Hospicyjnej zbiórki
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/geriatria-z-hospicjum.

Przekaż nam 1.50% rozliczenia rocznego
W swoim rocznym rozliczeniu podatkowym wpisz:
KRS: 0000215720
2️⃣ W polu Cel Szczegółowy wpisz:
DLA PSIEGO Hospicjum.
w Polu dane osobowe postaw X ( zgoda na ich udostępnienie )

Pieniążki z rozliczenia 1.5% zostaną przekazane na rzecz Hospicjum TYLKO gdy ZOSTANĄ SPEŁNIONE TE 3 WARUNKI.

Fundacja Po Ludzku Do Zwierząt - Przyjazna Łapa

19/04/2026

No to startujemy niedzielę, kochani! ☀️

U nas standardowo – pełen wachlarz niedzielnych aktywności, każdy specjalista w swojej dziedzinie 😄

Togo od rana prowadzi bardzo poważne badania naukowe pt. „ile można się wylegiwać po drzemce i czy przed kolejną też się liczy”. Wyniki póki co są obiecujące – wygląda na to, że limit nie istnieje.

Adyzio natomiast wszedł w tryb analityczny. Liczy, przesypuje, systematyzuje ziarenka piasku i prowadzi własne statystyki. Podejrzewamy, że wkrótce opublikuje raport kwartalny „Piasek 2026 – trendy i prognozy”.

Łatek… cóż, Łatek pompuje opony w piaskownicy. Jest przekonany, że jak się odpowiednio przyłoży, to wyrosną do rozmiaru balona. Nauka jeszcze tego nie potwierdziła, ale też nikt nie próbował z takim zaangażowaniem.

Alfa dorwała zdobycz. Duma rozpiera, ogon pracuje na najwyższych obrotach – to nic, że zdobycz okazała się spróchniałym kawałkiem drewna. Liczy się duch łowcy!

Max niedzielnie… maxuje. Żongluje łapkami, balansuje, testuje granice fizyki i własnej koordynacji. Wygląda jakby zaraz miał wystąpić w cyrku – tylko publiczność jeszcze o tym nie wie.

A Jagna? Jagna pilnuje tuj. Bo słyszała w plotkarskich portalach, że w okolicy grasuje złodziej tuj. I nie ma żartów – tuje są pod ochroną najwyższego szczebla.
I tak właśnie wygląda nasza spokojna, cicha, niedzielna sielanka 😄🐾
Wesprzyj nasze działania

Numer konta Fundacji.
43109025900000000153104799

Blik 798 776 339 w tytule wpisz - dla piesków z Hospicjum Starego Psa.

Link do Hospicyjnej zbiórki
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/geriatria-z-hospicjum.

Przekaż nam 1.50% rozliczenia rocznego
W swoim rocznym rozliczeniu podatkowym wpisz:
KRS: 0000215720
2️⃣ W polu Cel Szczegółowy wpisz:
DLA PSIEGO Hospicjum.
w Polu dane osobowe postaw X ( zgoda na ich udostępnienie )

Pieniążki z rozliczenia 1.5% zostaną przekazane na rzecz Hospicjum TYLKO gdy ZOSTANĄ SPEŁNIONE TE 3 WARUNKI.

18/04/2026

Każde nasze Psitulanie ma swoją własną, niepowtarzalną energię… i powiedzmy sobie szczerze – czasem jest to energia godna małego tornada 😄

Ostatnie Psitulanie, w wykonaniu duetu Falko & Duduś, przeszło wszelkie oczekiwania. To nie było zwykłe głaskanie. To był spektakl.

Falko od pierwszej sekundy wiedział, po co przyszedł. Ustawił się strategicznie – pupka do czochrania, uszka do drapania – pełna gotowość bojowa. Zero przypadkowości, pełen profesjonalizm. Gdyby mógł, pewnie jeszcze rozwinąłby instrukcję obsługi: „tu drapać, tu mocniej, tu nie przestawać nigdy”.

A Duduś? Duduś poszedł o krok dalej. Wszedł w tryb totalnego oddania. Oczka wywrócone z rozkoszy, ciało wyginające się w każdą możliwą stronę, jakby właśnie odkrył nowy wymiar przyjemności. Momentami wyglądał, jakby zaraz miał się rozpłynąć w powietrzu… albo przynajmniej spłynąć z kolan w formie szczęśliwej galaretki.

No i była jeszcze Tigra…

Tigra przyszła. Owszem. Nawet na chwilę ustawiła się do „masażu”. Zrobiła szybki skan sytuacji… spojrzenie w lewo, spojrzenie w prawo… i nagle olśnienie:
„Zaraz, zaraz… tu się głaszcze, ALE NIE MA SMAKÓW?!”

Decyzja była natychmiastowa.

Odwrót.

Bez żalu. Bez sentymentów. Tigra ruszyła dalej – w swoją życiową misję odnalezienia człowieka, który rozumie, że prawdziwe Psitulanie powinno mieć wersję premium… z dodatkiem „coś na ząb” 😄

I właśnie dlatego każde Psitulanie jest inne.
Jedne są spokojne i wzruszające… a inne – jak to ostatnie – pełne śmiechu, wygibasów i bardzo konkretnych oczekiwań kulinarnych 🐾💛

Wesprzyj nasze działania

Numer konta Fundacji.
43109025900000000153104799

Blik 798 776 339 w tytule wpisz - dla piesków z Hospicjum Starego Psa.

Link do Hospicyjnej zbiórki
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/geriatria-z-hospicjum.

Przekaż nam 1.50% rozliczenia rocznego
W swoim rocznym rozliczeniu podatkowym wpisz:
KRS: 0000215720
2️⃣ W polu Cel Szczegółowy wpisz:
DLA PSIEGO Hospicjum.
w Polu dane osobowe postaw X ( zgoda na ich udostępnienie )

Pieniążki z rozliczenia 1.5% zostaną przekazane na rzecz Hospicjum TYLKO gdy ZOSTANĄ SPEŁNIONE TE 3 WARUNKI.

Adyzio… mały wielki bohater o ogromnym sercu ❤️Rok temu jego świat rozpadł się na kawałki. Stracił swojego ukochanego Pa...
18/04/2026

Adyzio… mały wielki bohater o ogromnym sercu ❤️

Rok temu jego świat rozpadł się na kawałki. Stracił swojego ukochanego Pana i nagle został zupełnie sam… Przez długie miesiące mieszkał na opuszczonej posesji – wierny miejscu, które było jego domem, jakby wciąż czekał, że ktoś wróci. Na szczęście w jego historii pojawił się anioł – dobra dusza, która nie przeszła obojętnie obok jego samotności i zaczęła go dokarmiać, dając mu nie tylko jedzenie, ale i nadzieję.

Późną jesienią Adyzio trafił do Hospicjum. I choć życie go nie oszczędzało, on nie stracił tego, co najpiękniejsze – zaufania do ludzi i radości z bycia blisko ❤️

Adyzio ma około 8 lat, jest zdrowym, wykastrowanym psiakiem i… absolutnym mistrzem kanapowego relaksu 🛋️ Uwielbia ludzi – tych dużych i tych najmniejszych. Dzieci? Kocha całym sercem! Inne pieski? Bez problemu się z nimi dogaduje.

To pies idealny do domu:
🐾 grzecznie jeździ samochodem
🐾 zostawiony sam nie niszczy, nie brudzi, nie wokalizuje
🐾 spokojny, ułożony, pełen ciepła

Adyzio nie szuka wiele… tylko swojego miejsca na ziemi. Kogoś, kto pokaże mu, że już nigdy nie będzie sam.

Może to właśnie Ty spojrzysz w jego oczy i poczujesz, że to TEN pies? ❤️

Adres

Strupin Mały 109a
Chełm
22-100

Telefon

+48798776339

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fundacja Hospicjum Starego Psa u Psiej Mamy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Fundacja Hospicjum Starego Psa u Psiej Mamy:

Udostępnij

Kategoria