Miejski Ośrodek Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Chodzieży

Miejski Ośrodek Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Chodzieży Udzielanie pomocy psychologicznej i terapeutycznej osobom indywidualnym oraz rodzinom z problemem alkoholowym i narkotykowym oraz uzależnieniem behawioralnym

Jak funkcjonuje silny wewnętrznie człowiek. 1.Siła opóźnionej reakcji.Kiedy nie reagujesz natychmiast - na zaczepki, plo...
06/01/2026

Jak funkcjonuje silny wewnętrznie człowiek. 1.Siła opóźnionej reakcji.
Kiedy nie reagujesz natychmiast - na zaczepki, plotki czy presję - inni czują, że nie rządzą Twoimi emocjami. Spokój naturalnie buduje autorytet.

2. Sztuka powolnego ruchu.
Ludzie pewni siebie nigdzie się nie spieszą. Wolniejsze gesty, spokojniejsza mowa i chwila namysłu przed działaniem subtelnie sygnalizują kontrolę i wewnętrzną siłę.

3. Umiejętność pełnego słuchania.
Większość ludzi słucha tylko po to, by odpowiedzieć. Prawdziwe słuchanie sprawia, że inni czują się widziani. Szacunek płynie ku temu, kto rozumie, nie ku temu, kto przerywa.

4. Zdolność utrzymywania kontaktu wzrokowego.
Spokojny, stabilny kontakt wzrokowy - bez wpatrywania się - pokazuje ugruntowaną pewność siebie. Zbyt szybkie odwracanie wzroku zdradza niepewność, zbyt długie może być odebrane jako zagrożenie.

5. Siła mówienia niewiele.
Osoby, które mówią mniej, często są postrzegane jako bardziej inteligentne. Gdy odzywasz się tylko wtedy, gdy masz coś wartościowego do powiedzenia, Twoje słowa zaczynają ważyć więcej.

6. Panowanie nad emocjami pod presją.
Złość i panika pokazują słabość. Ten, kto zachowuje spokój, gdy inni go tracą, naturalnie staje się punktem odniesienia dla całego otoczenia.

7. Dyscyplina konsekwencji.
Szacunek pojawia się wtedy, gdy inni widzą, że można na Tobie polegać - nie raz, ale zawsze. Niezawodność często znaczy więcej niż talent.

8. Odwaga mówienia „nie”.
Granice definiują wartość. Za każdym razem, gdy mówisz „nie” temu, co Ci nie służy, po cichu uczysz innych, jak mają Cię traktować.

9. Niewyjaśnianie każdego swojego kroku.
Dojrzałość to robienie tego, co słuszne, bez szukania aprobaty. Nadmierne tłumaczenie się zdradza niepewność. Ciche działanie jest oznaką siły.

Trudne dzieciństwo a destrukcyjna dorosłość,  gdy nikt nie zobaczył dobra w dziecku...Historia XX i XXI wieku pokazuje, ...
06/01/2026

Trudne dzieciństwo a destrukcyjna dorosłość, gdy nikt nie zobaczył dobra w dziecku...

Historia XX i XXI wieku pokazuje, że wielu ludzi odpowiedzialnych za ogromne cierpienie innych na tym świecie miało wspólny mianownik:
- samotne, upokarzające, pełne odrzucenia dzieciństwo, brak regulacji emocji.
Nie jest to usprawiedliwienie zła, ale pokazanie, że niemal każdy skrajnie okrutny dorosły był kiedyś skrzywdzonym dzieckiem, którego nikt nie ochronił.
1. Władimir Putin
trudne dzieciństwo, bieda, przemoc, upokarzanie, i ciagłe poczucie wstyd, zagrożenie, brak stałych relacji rodzinnych, chłodne emocjonalnie środowisko, w którym liczyła się siła, dominacja i brak słabości wczesne doświadczenia walki o przetrwanie i status.

Skutek:
Silna potrzeba kontroli, nieufność wobec świata, przekonanie, że tylko siła daje bezpieczeństwo. Brak empatii traktowany jako warunek przetrwania.

2. Adolf Hi**er
brutalny, przemocowy ojciec
ciągłe upokarzanie i strach, poczucie bycia nikim i niespełnienia jedyna bezpieczna osoba (matka), która umiera za wcześnie.

Skutek:
Rozbuchane ego jako obrona przed wewnętrzną pustką, nienawiść projektowana na wrogów, obsesja wielkości.

3. Józef Stalin
ojciec alkoholik, regularna przemoc fizyczna
chorowite dziecko, wyśmiewane i bite, brak stabilnej więzi emocjonalnej.

Skutek:
Paranoja, brak zaufania, bezwzględność, skrajna potrzeba kontroli i eliminowania zagrożeń.

4. Charles Manson
porzucony przez matkę, dzieciństwo w instytucjach, poprawczakach
brak jakiejkolwiek figury przywiązania.

Skutek:
Zaburzona tożsamość, manipulowanie innymi, budowanie rodziny przez przemoc i kontrolę.

5. Ted Bundy
wychowywany w kłamstwie na temat własnego pochodzenia, emocjonalna izolacja, brak bezpiecznej relacji.

Skutek:
Chłód emocjonalny, uprzedmiotowienie ludzi, brak poczucia winy.

6. Anders Breivik
emocjonalnie odrzucająca matka, chroniczne poczucie niewidzialności i bezwartościowości.

Skutek:
Radykalizacja jako sposób nadania sobie znaczenia i kontroli nad światem.

Dlaczego wiara w dziecko jest tak fundamentalna?
Dziecko buduje siebie z cudzych spojrzeń
Jeśli dziecko słyszy lub czuje:
Jesteś problemem
Jesteś gorszy
Jesteś nikim
To nie zastanawia się, czy to prawda .Ono w to wierzy.
Brak bezpiecznej więzi niszczy empatię.
Bez jednego dorosłego, który:
chroni
akceptuje
reguluje emocje
dziecko uczy się nie relacji, lecz przetrwania.
A przetrwanie nie potrzebuje empatii, ale potrzebuje siły i kontroli.
Twarde wychowanie często produkuje agresję.
Tłumione emocje nie znikają.
Zamieniają się w:
gniew
przemoc
pogardę dla słabszych

Jedna wierząca osoba może zmienić wszystko
Badania i praktyka terapeutyczna pokazują:
-Czasem wystarczy jeden dorosły, który widzi w dziecku dobro, by przerwać spiralę zła.

Najważniejsza myśl na koniec :
Nie każde skrzywdzone dziecko stanie się złym dorosłym.
Ale niemal każdy skrajnie okrutny dorosły był kiedyś skrzywdzonym dzieckiem, którego nikt nie ochronił.
Miłość, ciepło, dobre słowo, wsparcie daje największe skrzydła dziecku.
I wiara w dziecko to nie naiwność.
To najpotężniejsza forma zapobiegania przyszłemu złu.
za:kruszynska.

Jej ojciec zabronił dwunastu swoim dzieciom zawierać małżeństwa.  Ona jednak wyszła za mąż w tajemnicy, wróciła na kolac...
06/01/2026

Jej ojciec zabronił dwunastu swoim dzieciom zawierać małżeństwa.
Ona jednak wyszła za mąż w tajemnicy, wróciła na kolację, jakby nic się nie stało... a potem zniknęła na zawsze.
Londyn, lata 1840.
Elizabeth Barrett miała 39 lat i umierała — przynajmniej tak wszyscy myśleli.
Od lat była zamknięta w swoim pokoju przy Wimpole Street 50, niepełnosprawna, leżąca na kanapie, przeżywająca dzięki morfinie i laudanum.
Mówiono, że jej kręgosłup został złamany w wieku 15 lat w wypadku konnym. Albo może jej płuca. Albo nerwy.
Lekarze nie zgadzali się w niczym...
Z wyjątkiem jednej rzeczy:
nie zostało jej dużo czasu.
---
Tyran
Jej ojciec, Edward Barrett Moulton-Barrett, kontrolował wszystko.
Bogaty właściciel plantacji cukru na Jamajce — zbudowanych na niewolnictwie — rządził swoimi dwunastoma dziećmi z absolutną władzą.
Jego najtwardsza zasada:
Żadne z nich nie miało prawa się ożenić. Nigdy.
Nie tłumaczył.
Rozkazywał.
---
Poetka
Więc Elizabeth pisała.
Poezję o takiej mocy, że stała się jedną z najbardziej cenionych autorek w Anglii — bardziej znaną niż Tennyson w tamtych czasach.
Ale pisała ze swojej jedwabnej i morfinowej celi, pod okiem ojca, który podziwiał jej geniusz, ale odmawiał jej prawa do życia.
Aż pewnego dnia nadeszła list.
---
Korespondencja
> „Kocham wasze wiersze z całego serca, droga Panno Barrett”,
napisał młody poeta, którego podziwiała: Robert Browning.
Odpisała.
Ten pierwszy list stał się jednym z 574 w ciągu dwudziestu miesięcy.
Robert pisał do niej nieustannie — listy pełne pasji, filozoficzne, czułe... listy, które widziały ją nie jako chorą, ale jako równą.
Jako żywą, błyskotliwą, pełną kobietę.
Poprosił o spotkanie.
Odmówiła. Zbyt słaba, zbyt odosobniona, zbyt zawstydzona.
Nalegał.
---
Spotkanie
W maju 1845 roku w końcu się spotkali.
Robert nie zobaczył umierającej w ciemnym pokoju.
Zobaczył Elizabeth — świetlistą, nieugiętą, uwięzioną.
Zobaczył kogoś, kogo trzeba było uwolnić.
Poprosił o jej rękę.
Powiedziała, że to niemożliwe.
Jej ojciec by się nie zgodził.
A poza tym... była zbyt chora, zbyt krucha, by być czyjąkolwiek żoną.
Robert odpowiedział:
„Jesteś najsilniejszą osobą, jaką znam.”
---
Tajemnica
Przygotowali swoją ucieczkę w ciszy.
12 września 1846 roku Elizabeth udała się do kościoła St. Marylebone ze swoją pokojówką.
Robert czekał na nią tam.
Pobrali się w pustym kościele, przed dwoma anonimowymi świadkami.
Potem Elizabeth wróciła do domu.
Przekroczyła próg Wimpole Street 50, usiadła do kolacji, wróciła do swojego pokoju i udawała, że nic się nie stało.
Przez tydzień grała rolę posłusznej córki, zbyt słabej, by opuścić swoją kanapę.
Aż pewnej nocy odeszła.
---
Ucieczka
Zabrała swojego wiernego spaniela Flusha, kilka rzeczy,
i rękę Roberta.
Przeprawili się przez Kanał La Manche
i zniknęli w Europie.
Jej ojciec natychmiast ją wydziedziczył.
Odesłał wszystkie jej listy bez otwierania.
Nigdy więcej nie wymówił jej imienia.
Ale Elizabeth odkryła, że nie umiera.
---
Metamorfoza
We Florencji, cud.
Słońce.
Ciepło.
Wolność.
Robert — który traktował ją nie jak kruchy kryształ, ale jak wojowniczkę, którą zawsze była.
Jej zdrowie się zmieniło.
Radykalnie.
Kobieta przykuta do łóżka zaczęła chodzić.
Podróżować.
Żyć.
W 1849 roku, w wieku 43 lat — wieku, w którym lekarze już dawno ją skazali — urodziła syna:
Robert Wiedeman Barrett Browning, zwany Pen.
I pisała.
Boże, jak ona pisała.
---
Poezja
Sonety z portugalskiego stały się jednymi z najsłynniejszych wierszy miłosnych na świecie.
Nie dlatego, że były słodkie,
ale dlatego, że były prawdziwe.
> „Jak cię kocham? Pozwól mi policzyć sposoby...”
To nie były wiersze o ratunku.
To były wiersze o odzyskanej wolności.
---
Rewolucjonistka
Elizabeth nie zatrzymała się na miłości.
We Włoszech stała się zaangażowana politycznie, gorącą obrończynią zjednoczenia Włoch.
Napisała
Casa Guidi Windows,
a potem The Runaway Slave at Pilgrim’s Point — wiersz zaciekle antyniewolniczy, mimo że fortuna rodzinna była zbudowana na plantacjach.
Była rozważana jako Poeta Laureat — prawie nie do pomyślenia dla kobiety w tamtych czasach.
Robert nigdy jej nie przyćmił.
Podtrzymywał ją, celebrował, chronił.
Towarzysz, równy, sojusznik.
---
Piętnaście lat
Mieli piętnaście lat.
Piętnaście lat, które według wszystkich,
nigdy nie powinna była przeżyć.
Elizabeth Barrett Browning zmarła w ramionach Roberta we Florencji,
29 czerwca 1861 roku, w wieku 55 lat.
Przeżyła dekady poza wszelkimi przewidywaniami.
Jej ojciec zmarł trzy lata wcześniej — wciąż bez przebaczenia jej.
Ale Elizabeth już dawno przestała czekać na jego przebaczenie.
---
Co udowodniła
Że czasem choroba nie jest w ciele —
jest w klatce, w której cię zamykają.
Że najbardziej rewolucyjnym aktem może być po prostu
odejście.
Że miłość nie jest ratunkiem —
to uznanie tego, kim jesteś,
i wybór życia zgodnie z tą prawdą.
---
Wyszła z domu ojca w wieku 40 lat, rzekomo zbyt krucha, by przeżyć bez niego.
Przeżyła piętnaście lat więcej —
podróżowała, pisała, kochała, wychowywała dziecko,
zmieniła literaturę, wspierała rewolucje.
Najbardziej niebezpiecznym kłamstwem, jakie powiedział jej ojciec, było to, że była zbyt słaba, by żyć bez niego.
Największym aktem odwagi było udowodnienie mu, że się mylił.
---
Elizabeth Barrett Browning
6 marca 1806 – 29 czerwca 1861
Poetka. Rewolucjonistka. Ocalała.
Nie potrzebowała być ratowana —
potrzebowała być wolna.

06/01/2026

Dlaczego tak trudno nam zobaczyć to, co w środku nas, bardzo blisko? Bo kiedyś z jakiegoś powodu wyparliśmy się własnej siły bądź słabości. Została ona skrytykowana, wyśmiana, powstały w tym miejscu bolesne rany.

06/01/2026

Rozwód po pięćdziesiątce często bywa trudniejszy niż inne. Jak go przeżyć i ułożyć sobie życie na nowo? Jak podkreślają eksperci, decyzja o rozwodzie w tym wieku zazwyczaj jest przemyślana.

Wzorce przekazywane przez przemocowego ojca rzucają długi cień na dorosłe życie syna, tworząc destrukcyjny fundament toż...
06/01/2026

Wzorce przekazywane przez przemocowego ojca rzucają długi cień na dorosłe życie syna, tworząc destrukcyjny fundament tożsamości. Dziecko dorastające w cieniu agresji nie uczy się miłości, lecz przetrwania, a dom rodzinny zamiast bezpieczną przystanią, staje się poligonem doświadczalnym.

Siła jako jedyne narzędzie komunikacji!

Syn przemocowego ojca otrzymuje lekcję, że świat dzieli się na katów i ofiary. Uczy się, że agresja – fizyczna lub słowna – jest najskuteczniejszym sposobem rozwiązywania konfliktów i narzucania swojej woli. W jego oczach męskość zostaje zredukowana do dominacji i kontroli, co w przyszłości utrudnia budowanie partnerskich relacji opartych na dialogu.

Emocjonalne „zamrożenie”
Obserwując ojca, który reaguje wybuchem na bezsilność czy smutek, syn uczy się wypierania „miękkich” emocji.

Przemocowy wzorzec uczy, że:
-Wrażliwość to słabość: Chłopiec tłumi lęk, by nie stać się celem ataku.
-Gniew jest jedyną akceptowalną emocją: To jedyny sposób ekspresji, który daje złudne poczucie siły.
-Powstaje mechanizm identyfikacji z agresorem.
W psychologii często opisuje się zjawisko, w którym syn, chcąc uniknąć bycia ofiarą, podświadomie przejmuje cechy ojca. Przejmując jego brutalne zachowania, czuje się silniejszy i mniej bezbronny. Może to prowadzić do przeniesienia przemocy na rówieśników, a w dorosłości – na własną żonę i dzieci.
Powstaje brak poczucia bezpieczeństwa i niska samoocena.
Ciągła krytyka i zastraszanie niszczą wiarę dziecka we własne siły. Syn uczy się, że nie jest wart miłości bezwarunkowej, a jedynie takiej, na którą musi zapracować posłuszeństwem. To rodzi dorosłych mężczyzn, którzy pod maską agresji kryją głębokie poczucie niepewności i lęku przed odrzuceniem.

Przerwanie międzypokoleniowego cyklu przemocy jest możliwe dzięki terapii i edukacji.
za:marczak

Badania nad więzią i rozwojem dziecka wskazują na prostą, ale niezwykle ważną prawdę: czuły kontakt fizyczny pomaga dzie...
06/01/2026

Badania nad więzią i rozwojem dziecka wskazują na prostą, ale niezwykle ważną prawdę: czuły kontakt fizyczny pomaga dzieciom regulować stres i emocje.

Szczególne miejsce w tych badaniach zajmuje uścisk ojca, który często wiąże się z poczuciem bezpieczeństwa i spokoju. W takich chwilach organizm uwalnia oksytocynę — hormon zaufania, więzi i równowagi emocjonalnej.

Jednocześnie nauka podkreśla istotny niuans:
nie chodzi o jedną konkretną rolę czy osobę.
Najważniejsza jest stała obecność troski, wsparcia i bezpiecznej więzi emocjonalnej.

To właśnie miłość, uwaga i poczucie, że obok jest ktoś, komu można zaufać, budują u dzieci wewnętrzną stabilność i dobrostan emocjonalny.

Czasem jeden szczery uścisk znaczy więcej niż tysiąc słów.

Wchodząc w relację z narcyzem, zawierasz niewidzialny kontrakt. Niepisany, niewyrażony wprost, ale z bardzo wyraźnymi oc...
06/01/2026

Wchodząc w relację z narcyzem, zawierasz niewidzialny kontrakt. Niepisany, niewyrażony wprost, ale z bardzo wyraźnymi oczekiwaniami:

„Ty masz być stała, ciepła, wspierająca, czekająca, zachwycona mną — niezależnie od tego, jak ja się zachowuje." !

Masz nie reagować na jego chłód, znikanie, unikanie, egoizm.
Masz nie mieć emocji, potrzeb, pretensji.
Masz nie stawiać granic, nie konfrontować.
Masz czekać. Masz po prostu być jego tłem.
Zawsze dostępna. Zawsze gotowa. Zawsze spokojna.

Ale kiedy zaczynasz widzieć więcej — kiedy reagujesz, zadajesz pytania, mówisz o swoich potrzebach, wyrażasz emocje inne niż zachwyt — stajesz się problemem.
Nie chodzi o to, że zrobiłaś coś obiektywnie złego.
Chodzi o to, że przestałaś potwierdzać jego narrację o sobie.
A dla narcystycznej struktury to jest niewybaczalne.

Tak — dokładnie tak to działa.
Gdy przestajesz być lustrem, pokazującym mu to, co chce o sobie widzieć (że jest ważny, kochany, idealny, inspirujący), a zaczynasz odbijać prawdę — jego chłód, obojętność, brak zaangażowania, egoizm — wtedy stajesz się zagrożeniem.

I właśnie wtedy pojawia się kara: atak, milczenie, wycofanie, dyskredytowanie Cię, a może pogarda.
To nie jest przypadek — to reakcja obronna. On nie znosi prawdy, więc odcina się od źródła tej prawdy.

To nie Ty przesadziłaś, to on nigdy nie był zdolny dać Ci tego, czego potrzebujesz, ale wymagał żebyś Ty się nie zmieniała. Żebyś dalej była gotowa, dostępna, nie zadająca pytań, nie mająca pretensji, nie stawiająca granic, z opaską na oczach - żebyś widziała jak najmniej prawdy.

To absurdalne i emocjonalnie wyczerpujące. Ale też bardzo typowe w relacji z kimś, kto potrzebuje tylko odbicia własnego ego, a nie autentycznej relacji.

On uważa, że jego chłód, okrucieństwo, wycofanie czy ofensywa były uzasadnione. Bo Ty nie spełniłaś oczekiwań: bo czegoś chciałaś, bo się "czepiałaś", bo wyraziłaś niezadowolenie, bo byłaś „zbyt emocjonalna”. Więc miał prawo tak się zachować.
Zerwałaś niewidzialny kontrakt. I za to Cię ukarał.
Bo nie byłaś już odbiciem jego wyobrażeń.
Stałaś się lustrem prawdy.
A tego narcyz nie znosi najbardziej.
za:epsycholog

Nie jesteś tym, co Ci się wydarzyło.Jesteś tym, kim wybierasz być.Mózg funkcjonuje według tego za kogo się masz, według ...
06/01/2026

Nie jesteś tym, co Ci się wydarzyło.
Jesteś tym, kim wybierasz być.
Mózg funkcjonuje według tego za kogo się masz, według Twojej tożsamości.
Mózg nieustannie przewiduje według tego co Ty przewidujesz, w co Ty wierzysz, o czym Ty jesteś przekonany.
Nie pyta, co jest dla Ciebie dobre, nie szuka dla Ciebie szczęścia, mózg podąża za Tobą.
Jak pokazują badania Ellen Langer, to, jak myślimy o sobie i swojej sytuacji, nie pozostaje obojętne dla ciała. Oczekiwania i interpretacje zmieniają reakcje układu nerwowego i poziom stresu. Umysł i ciało nie są oddzielnymi systemami - nieustannie na siebie wpływają.

Tak, są choroby, czynniki środowiskowe, są historie, traumy, uwarunkowania...
Ale ostatecznie to Ty wybierasz, do czego potrzebujesz swojego ciała i co nastąpi TERAZ.

Ciało potrzebuje przewodnika.
Jeśli go nie ma - działa na autopilocie, często niesprzyjającym...

Dzisiaj wybierasz:
kim jesteś,
jak myślisz o sobie,
co uznajesz za możliwe,
co robisz,
jakie decyzje podejmujesz.

Zapraszam Cię dziś do zerwania zasłony dymnej lęku, wątpliwości i ustanowienia nowych standardów, według których będziesz żyć.

Wszystko, co masz, to ten moment i wolny wybór.
Zmiana nie dzieje się latami.
Zmiana dzieje się w sekundach - w momencie decyzji.
Samodyscyplina manifestuje tą decyzję wszędzie tam gdzie ma zaistnieć, w ciele, relacjach, pracy itd

AUTOREFLEKSJA
Zapraszam Cię do spotkania ze sobą dzisiaj i
uzupełnienia tych zdań według tego kim wybierasz być...nie patrz na lęk, cz ograniczenia, słuchaj serca ....

Jestem osobą, która…
Jestem osobą, która uczy się …
Jestem osobą, która decyduje …
Wybieram myśleć o sobie jako o …
Wybieram dbać o …
Konflikt jest dla mnie …
Kiedy pojawia się napięcie, ja …
Trudne emocje są dla mnie sygnałem do …
Każdy problem, który przyjdzie, będę …
Kiedy nie wiem, co zrobić, wybieram …
Zamiast uciekać, wybieram …
Nowe wyzwania są dla mnie …
Kiedy coś mnie przeraża, wybieram …
Kiedy popełniam błąd, traktuję siebie …
Moja wartość nie zależy od …
Dzisiaj wybieram myśleć …
Dzisiaj wybieram robić …
Dzisiaj dbam o siebie poprzez …
Dzisiaj dbam o innych poprzez …
Wybieram myśleć o trudzie jak o …
Oto moje decyzje na dziś: …
Oto moje akcje na dziś: …

To ja tworzę moje życie.
To ja wybieram, kim się staję.
To ja wybieram, czym staje się moje życie.

Twórz wizję przyszłości - zamiast powielać przeszłość.
Mózg i ciało czeka na Twoje instrukcje.
za:amurphy

06/01/2026

Nie musisz wywierać na sobie presji ani nic nikomu udowadniać, aby być dobrze traktowana. Jak nie popełnić błędu i nie wpaść w pułapkę zadowalania innych własnym kosztem albo znoszenia krzywd „dla dobra” relacji?

Kiedyś dorosłość miała swoją symbolikę.Matura dojrzałości.18 lat – odpowiedzialność.Praca, studia, wyprowadzka, budowani...
06/01/2026

Kiedyś dorosłość miała swoją symbolikę.
Matura dojrzałości.
18 lat – odpowiedzialność.
Praca, studia, wyprowadzka, budowanie własnego życia.

Dziś?
35 lat.
Mieszkanie z rodzicami.
„Bo kredyty drogie”.
„Bo czasy trudne”.
„Bo po co się męczyć, skoro mama ugotuje, tata ogarnie łazienkę, a moim obowiązkiem jest wyjść z pieskiem”.

To nie jest opis biedy.
To opis zatrzymania rozwojowego, opakowanego w racjonalizacje.
Pokolenie emocji bez odpowiedzialności
Przez lata słyszeliśmy: – wyrażaj emocje
– nie tłum w sobie
– krzycz, płacz, przeżywaj
– świat ma się do ciebie dostosować
Efekt?
Pokolenie ludzi, którzy: – nie regulują emocji
– nie znoszą frustracji
– nie potrafią zbudować relacji
– boją się normalnego świata

I domagają się… zakazów.
Nie szkolimy psa, żeby nie bał się fajerwerków.
Zakazujemy fajerwerków.
Nie uczymy dziecka oswajania lęku.
Usuwamy wszystko, co może go wywołać.
Zakazy jako najwyższa forma „wolności”.
Psy zamiast relacji
Nieprzypadkowo dziś: – boom na psy
– behawioryści
– psycholodzy dla zwierząt
– sklepy, karmy, rytuały

Nie psy są problemem.
Problemem jest to, że pies zastępuje relację, rodzinę, dziecko, bliskość.
Pokolenia 40–50-latków, które nie mogły mieć psa, bo „nie wypadało”, dziś obserwują, jak całe osiedla są jednym wielkim wybiegiem emocji na smyczy.
Czasem mam wrażenie, że to nie ludzie wyprowadzają psy.
To emocje wyprowadzają ludzi.
ADHD, spektrum, etykiety,
16 rodzajów empatii.
Diagnozy zamiast odpowiedzi.
Nazwy zamiast pracy nad sobą.

A nikt nie pyta:
- Jak być normalnym?
-Jak być stabilnym?
- Jak być dorosłym?
Bo normalność dziś wymaga odwagi.
Wymaga poczucia własnej wartości, a nie trendów.
Wymaga relacji, nie followersów.
Zadaj sobie jedno pytanie: Ile osób przyszłoby do ciebie na pół dnia, gdybyś naprawdę potrzebował pomocy?
Nie przelało 5 zł.
Tylko przyszło.

Dorosłość to nie bunt. To wyjście z iluzji
To nie jest post o ocenianiu.
To jest post o zatrzymanym rozwoju.
Dorosłość zaczyna się tam, gdzie: – przestajesz żyć życiem rodziców
– przestajesz oczekiwać, że świat się dopasuje
– bierzesz odpowiedzialność za swoje emocje, relacje i decyzje
Nie z nienawiści.
Z miłości do siebie i przyszłych pokoleń.
Jeśli to cię porusza – to dobrze.
Jeśli czujesz opór – jeszcze lepiej.

W rodzinach dysfunkcyjnych milczenie dziecka rzadko jest oznaką spokoju – najczęściej jest to wyuczona strategia przetrw...
06/01/2026

W rodzinach dysfunkcyjnych milczenie dziecka rzadko jest oznaką spokoju – najczęściej jest to wyuczona strategia przetrwania. W środowisku, gdzie rządzi nieprzewidywalność, agresja lub nałóg, cisza staje się bezpiecznym schronieniem i mechanizmem obronnym.

Dlaczego dzieci milczą?
1. Lojalność i „Tajemnica Rodzinna”: Dzieci często czują się strażnikami domowych sekretów. Patologiczne systemy opierają się na niepisanej zasadzie: „nie mów, nie ufaj, nie czuj”. Dziecko wierzy, że ujawnienie prawdy zniszczy rodzinę -
2. Strach przed konsekwencjami: Milczenie jest sposobem na to, by stać się „niewidzialnym”. Dziecko uczy się, że każda wypowiedź może zostać wykorzystana przeciwko niemu lub stać się zapalnikiem do kolejnej awantury.
3. Brak wiary w pomoc: Jeśli prośby o wsparcie były ignorowane lub karane, dziecko dochodzi do wniosku, że jego głos nie ma znaczenia. Milczenie jest wtedy wyrazem głębokiej rezygnacji i poczucia osamotnienia.
4. Ochrona rodzica: Paradoksalnie, dzieci często milczą, by chronić dysfunkcyjnego rodzica przed wstydem lub konsekwencjami prawnymi, stawiając jego dobro ponad własne bezpieczeństwo.

Skutki „Cichej Rozpaczy”
Długotrwałe tłumienie emocji ma niszczycielski wpływ na rozwój. Dzieci te często wyrastają na osoby z niskim poczuciem własnej wartości, które mają trudności z rozpoznawaniem własnych potrzeb i stawianiem granic. W dorosłym życiu milczenie może przerodzić się w problemy z zaufaniem, lęki lub depresję.
Niemożność rozmawiania o uczuciach, emocjach, sytuacjach, które są dla dziecka trudne zapisują się w ciele i umyśle dziecka jako trauma.

Przerwanie milczenia jest pierwszym i najtrudniejszym krokiem do wyzdrowienia. Edukacja i czujność otoczenia – sąsiadów, nauczycieli, bliskich – są kluczowe, by dziecięcy głos mógł zostać w końcu usłyszany.

Dzieci, które nie dostały odpowiedniego wsparcia zabrały to co przemilczane do dorosłości. W dorosłości jest to już nasze własne zadanie, aby wyjść ze starych schematów, więc paradoksalnie znów przyciągamy podobne sytuacje, zdarzenia, stany emocjonalne, żeby dokończyć/dopęłnić traumę.

Możemy na rozum całkowicie unikać powtórzeń z przeszłych doświadczeń, jednak rozum często bytuje w iluzji, ma wiele mechanizmów obronnych, a w realu właśnie po to żyjemy w tych powtórzeniach, tzw. lojalności rodzinnej, by znaleść na nie rozwiązanie. Do puki mamy tylko taką taśmę wgraną, nie znamy innej melodii. za:marczak

Adres

Ulica Reymonta 12
Chodziez
64-800

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 07:00 - 15:00
Wtorek 07:00 - 15:00
Środa 07:00 - 15:00
Czwartek 07:00 - 15:00
Piątek 07:00 - 15:00

Telefon

+48672827864

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Miejski Ośrodek Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Chodzieży umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Miejski Ośrodek Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Chodzieży:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria