Miejski Ośrodek Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Chodzieży

Miejski Ośrodek Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Chodzieży Udzielanie pomocy psychologicznej i terapeutycznej osobom indywidualnym oraz rodzinom z problemem alkoholowym i narkotykowym oraz uzależnieniem behawioralnym

02/04/2026

Miała doktorat. Lata doświadczenia. I głęboką miłość do nauczania. Ale gdy Bernice Sandler ubiegała się o etat na uniwersytecie, na którym już pracowała, została odrzucona. Bez prawdziwego wyjaśnienia. Po prostu ciche, druzgocące odrzucenie. Zapytała więc dlaczego. Odpowiedź była czymś, czego nigdy nie zapomniała: powiedziano jej, że "jest zbyt nachalna jak na kobietę".

Złożyła podanie ponownie. Znowu odrzucona. Tym razem nazwali ją "tylko gospodynią domową, która wróciła do szkoły".

Miała doktorat. Opublikowała badania. Oddała wszystko swojej dziedzinie.

A oni nazwali ją gospodynią domową.

Większość ludzi by odeszła. Bernice Sandler poszła prosto do biblioteki.

Zaczęła kopać – badać strategie prawne stosowane przez afroamerykańskich działaczy na rzecz praw obywatelskich, szukając jakiegokolwiek prawa, jakiejkolwiek luki, jakichkolwiek drzwi, które nie zostały zatrzaśnięte. Potem, w stosie dokumentów federalnych, znalazła to: zarządzenie wykonawcze zabraniające federalnym kontrahentom dyskryminacji ze względu na rasę, kolor skóry, religię i pochodzenie narodowe. I późniejszą poprawkę – podpisaną w 1967 roku – która dodała jedno słowo do tej listy.

Płeć.

Bernice podniosła wzrok znad strony.

Uniwersytety otrzymywały fundusze federalne. To czyniło je federalnymi kontrahentami. Co oznaczało, że każdy uniwersytet w Ameryce, który odmawiał zatrudniania kobiet – łamał prawo. I nikt tego nie zauważył. Albo nikt nie przejął się na tyle, by działać.

Ona się przejęła.

Współpracując z Women's Equity Action League, Bernice złożyła skargi dotyczące dyskryminacji ze względu na płeć przeciwko 250 uniwersytetom w latach 1969–1971. Potem, w 1970 roku, poszła dalej – składając pozew zbiorowy przeciwko każdemu uniwersytetowi w Stanach Zjednoczonych. Nie jednej szkole. Nie swojej szkole. Każdej. Pojedynczej.

Kongres zauważył. Została zatrudniona jako specjalistka ds. edukacji w Podkomisji Izby Reprezentantów ds. Edukacji – stając się pierwszą kobietą mianowaną do komisji Kongresu poświęconej konkretnie kwestiom kobiet. Napisała pierwszy federalny raport polityczny na temat dyskryminacji ze względu na płeć w edukacji. Siedziała w pokojach, gdzie zapadały decyzje, i nie zamierzała wychodzić cicho.

W 1972 roku jej praca stała się prawem.

Title IX. Dziewięć słów, które na zawsze zmieniły amerykańskie życie:

"Żadna osoba w Stanach Zjednoczonych nie może, ze względu na płeć, być wykluczona z uczestnictwa, być pozbawiona korzyści lub podlegać dyskryminacji w ramach żadnego programu edukacyjnego ani działalności otrzymującej pomoc finansową od rządu federalnego."

Dziewięć słów. Podpisanych przez prezydenta Nixona. O które walczyła jedna kobieta, której po prostu powiedziano, że jest zbyt nachalna.

Dziś Title IX chroni miliony studentów w szkołach i na uniwersytetach w całym kraju. Otworzyło drzwi w sporcie, w nauce, w medycynie, w prawie – w każdej dziedzinie, która kiedyś cicho zamykała kobiety na zewnątrz.

Bernice Sandler wygłosiła ponad 2500 wystąpień na temat równości płci. Została wprowadzona do National Women's Hall of Fame w 2013 roku. Walczyła dalej – aż po osiemdziesiątkę – bo wiedziała, że ta praca nigdy tak naprawdę się nie kończy.

Odeszła 5 stycznia 2019 roku w wieku 90 lat.

Jej pseudonim to Bunny. Jako mała dziewczynka powiedziała swojej matce, że zmieni świat.

Nie myliła się.

Następnym razem, gdy ktoś powie ci, że jesteś "zbyt nachalna" – pamiętaj, że "zbyt nachalna" raz zmieniła cały naród.

W komentarzach podam link do dalszej części tej niezwykłej historii. Opowiem Wam, jak Bernice Sandler odkryła prawo, które zmieniło amerykańską edukację, jak walczyła o Title IX i dlaczego jej historia jest lekcją dla każdego, kto kiedykolwiek usłyszał, że jest "za bardzo".

Dajcie znać w komentarzach: co myślicie o tej historii? Czy znaliście ją wcześniej? 👇

W zeszłym roku odezwało się do mnie dwóch byłych. Jeden po piętnastu latach ciszy, drugi po ponad dwudziestu pięciu. I n...
02/04/2026

W zeszłym roku odezwało się do mnie dwóch byłych. Jeden po piętnastu latach ciszy, drugi po ponad dwudziestu pięciu. I naprawdę trudno mi to traktować jako coś wzruszającego czy „przeznaczenie”. Jeden z nich ewidentnie wrócił z myślą o seksie. Drugi? Może seks, może związek, może po prostu sprawdzenie, czy jeszcze może. Szczerze? To już nawet nie ma znaczenia.

Bo samo to, że przez kilkanaście czy kilkadziesiąt lat nie było między nami żadnego kontaktu, mówi wszystko. Mieli w tym czasie swoje życie, swoje wybory, swoje „lepsze opcje” – w ich mniemaniu oczywiście. Gdybym była dla nich kimś wyjątkowym, to nie znikaliby na dekady. Nie pozwoliliby mi odejść bez walki. Nie przypominaliby sobie o mnie wtedy, kiedy im wygodnie.

I naprawdę nie interesują mnie ich intencje. Sam fakt, że po tylu latach wpadli na pomysł, żeby sprawdzić, czy drzwi są jeszcze uchylone, jest dla mnie uwłaczający !
To nie jest romantyczny powrót. To test: „Może nadal się nadaje. Może nadal czeka”.

Nie, nie czeka.

Powiedziałam jasno, że nie ma takiej opcji. Bez półcieni, bez sentymentów, bez udawania, że to miłe. To nie jest komplement, kiedy ktoś przypomina sobie o tobie po dwudziestu latach ciszy. To jest sprawdzanie, czy jesteś na tyle naiwna, żeby uznać to za dowód miłości.

Nie jestem.

I jeśli ktoś wraca po dekadach, to najczęściej nie dlatego, że nagle zrozumiał, jaką perłę stracił. Częściej dlatego, że coś mu się w życiu nie udało, że potrzebuje podbić ego albo sprawdzić, czy jeszcze działa.

Naprawdę fascynujące, jak niektórzy mężczyźni potrafią po latach uznać, że kobieta będzie stała dokładnie tam, gdzie ją zapamiętali!
Jakby przez te lata nie było w jej życiu żadnych zmian — miłości, rozczarowań, doświadczeń, sukcesów, życia.
Jakby była zakładką w książce.

Tyle że my nie jesteśmy zakładkami. I nie czekamy na półce.

A jestem ciekawa — czy wy też macie takie „wielkie powroty” po latach ciszy?
Po ilu latach się odezwali i z czym właściwie przyszli?

I najważniejsze: jak zareagowałyście?
za:psychologmonikateodorowicz

Gdyby małżeństwo opierało się wyłącznie na miłości, emocjach i namiętności, wielu mężczyzn nie milczałoby dziś o swoim b...
02/04/2026

Gdyby małżeństwo opierało się wyłącznie na miłości, emocjach i namiętności, wielu mężczyzn nie milczałoby dziś o swoim bólu.
Ale małżeństwo to nie tylko romantyzm. To struktura, fundament, wspólna konstrukcja.
A kiedy w tę konstrukcję wchodzi niewłaściwa osoba — ona się nie ugina. Ona się rozpada.
Małżeństwo nie jest dla egoizmu, manipulacji i braku gotowości do współpracy.
To związek, nie wygoda.
Partnerstwo, nie scena do udowadniania swojej wartości.
A jednak dla wielu dziś małżeństwo stało się strategią:
miejscem, gdzie się bierze, zamiast dawać;
przestrzenią do pokazywania się, zamiast do budowania domu.
Prawda boli. Ale leczy.

Egoistyczna kobieta bierze więcej, niż daje.
Jej miłość jest warunkowa. Jej oddanie ma swoją cenę.
Patrzy na relację jak na inwestycję — angażuje się tylko wtedy, gdy widzi w tym korzyść dla siebie.
Liczy. Kalkuluje.
Daje minimum — oczekuje maksimum.
A gdy tylko uzna, że „zyski” maleją, zaczyna szukać lepszej opcji.
Nie buduje relacji. Oceniа możliwości.

Manipulacyjna kobieta używa emocji jako narzędzia wpływu.
Nie rozmawia — steruje.
Nie tłumaczy — wywiera presję.
Potrafi płakać, by złamać.
Oddalać się, by ukarać.
Grać ofiarę, byś zaczął wątpić w siebie.
Przekręca słowa.
Zrzuca odpowiedzialność.
Budzi poczucie winy — aż się poddasz.
Jej łzy nie zawsze wynikają z bólu. Czasem są sposobem na osiągnięcie celu.
Nie potrzebuje partnerstwa.
Potrzebuje kontroli.

Jest też inny typ — ten, który myli równość z walką.
Twierdzi, że nie podporządkuje się nikomu, bo uważa współpracę za słabość.
Ale prawdziwa siła nie tkwi w konflikcie, tylko w wzajemności.
Tam, gdzie każde słowo jest wyśmiewane, nie da się budować.
Tam, gdzie brak szacunku, nie da się chronić.
I nie da się stworzyć nic trwałego z kimś, kto widzi w tobie przeciwnika.
Jej bunt nie czyni jej silną — czyni ją głuchą.
A nikt nie zostanie tam, gdzie jest umniejszany.
Wtedy nie ma już bliskości — jest rywalizacja.
Każda rozmowa to spór.
Każda różnica zdań to konflikt.
Każda uwaga to pretekst do walki.
Ona nie szuka jedności.
Ona chce wygrać.
Ty chcesz spokoju — ona liczy punkty.
A dom nie przetrwa tam, gdzie trwa nieustanna walka.

Żadna rodzina nie wytrzyma, jeśli obie strony próbują „rządzić” zamiast być razem.
Z czasem kontrola przestaje działać.
Druga osoba się męczy.
Słowa tracą znaczenie.
Ciepło znika.

I zostaje sama —
nie dlatego, że wszyscy wokół są źli,
ale dlatego, że odmówiła iść obok.
Duma staje się murem.
Ego — izolacją.

Na koniec jedno:
małżeństwo nie przetrwa tam, gdzie duma rządzi, a miłość się cofa.
Egoizm wyczerpuje.
Manipulacja niszczy.
Brak współpracy oddala.
Z czasem prowadzi to do samotności, żalu i zamkniętego serca.

Wybieraj świadomie.
Bo związek z niewłaściwą osobą to nie partnerstwo — to próba.
A żadna rodzina nie przetrwa tam, gdzie zamiast wzajemności jest walka o władzę.za:kochamirozumiem

02/04/2026
Alkohol nie „tworzy” nowych cech osobowości. On wyłącza mechanizmy kontroli, które na co dzień hamują impulsy, agresję, ...
02/04/2026

Alkohol nie „tworzy” nowych cech osobowości. On wyłącza mechanizmy kontroli, które na co dzień hamują impulsy, agresję, ryzykowne decyzje i autodestrukcyjne zachowania. Klucz do zrozumienia leży w neurobiologii.

Co alkohol robi z mózgiem?
Osłabia korę przedczołową (PFC)
Kora przedczołowa odpowiada za:
-przewidywanie konsekwencji
-ocenę ryzyka
-hamowanie impulsów
-kontrolę emocji
Alkohol obniża jej aktywność. W praktyce oznacza to:
„Chcę” wygrywa z „nie powinienem”.
Osoba trzeźwa myśli:
– „Jeśli to zrobię, jutro będą konsekwencje.”
Po alkoholu:
– „Teraz to nie ma znaczenia.”
Wzmacnia układ nagrody (dopamina)
Alkohol zwiększa wyrzut dopaminy w jądrze półleżącym.
Efekt:
-krótkoterminowa euforia
-poczucie mocy
-przecenianie własnych możliwości
Mózg zaczyna preferować natychmiastową gratyfikację zamiast długofalowych celów.
- 3) Zaburza równowagę GABA–glutaminian
zwiększa działanie GABA (hamowanie → rozluźnienie)
blokuje glutaminian (procesy poznawcze)
Efekt: spadek samokontroli + upośledzona ocena sytuacji.

Dlaczego później pojawia się żal?
Po wytrzeźwieniu:
kora przedczołowa odzyskuje kontrolę
wraca zdolność oceny moralnej i społecznej
pojawia się wstyd, poczucie winy
To klasyczny rozdźwięk między: „ja pod wpływem” a „ja na trzeźwo”.
U osób uzależnionych ten kontrast bywa dramatyczny.

Przykłady z życia osób uzależnionych
Agresja, której „nie planował”
Mężczyzna 42 lata, od lat nadużywa alkoholu.
Na trzeźwo spokojny, odpowiedzialny ojciec.
Po alkoholu:
prowokuje kłótnie
mówi raniące rzeczy
podnosi rękę
Rano:
„To nie byłem ja”
„Nie wiem, co mnie opętało”
Mechanizm: zahamowanie kontroli impulsów + uwolnienie tłumionej frustracji.

Impulsywne decyzje finansowe
Osoba w ciągu alkoholowym:
bierze chwilówki
traci pieniądze w hazardzie
wydaje całe wynagrodzenie w jeden weekend
Po wytrzeźwieniu:
lęk
panika
obietnice poprawy
Mechanizm: przewaga krótkoterminowej nagrody nad racjonalnym planowaniem.

Zachowania seksualne
Osoby pod wpływem alkoholu:
wchodzą w przypadkowe relacje
zdradzają partnerów
ignorują ryzyko
Na trzeźwo: ogromny wstyd i rozpad relacji.
Alkohol znosi hamulce społeczne i moralne.

U osób trzeźwiejących – co się zmienia?
W pierwszych tygodniach abstynencji kontrola impulsów bywa nadal osłabiona. Mózg potrzebuje czasu na regenerację.
Często pojawia się:
-drażliwość
-impulsywne reakcje
-wybuchy złości
To efekt:
adaptacji neurochemicznej
tzw. hipofrontalności (czasowe osłabienie funkcji wykonawczych)
Jednak po kilku miesiącach trzeźwości:
-poprawia się funkcjonowanie kory przedczołowej
-rośnie zdolność do refleksji
-zmniejsza się reaktywność emocjonalna
Wiele osób mówi:
„Dopiero na trzeźwo widzę, jak bardzo byłem sterowany przez impuls.”

Dlaczego osoby uzależnione szczególnie tracą kontrolę?
W przewlekłym piciu dochodzi do:
trwałego osłabienia funkcji wykonawczych
zmniejszenia objętości istoty szarej w PFC
nadwrażliwości układu nagrody
Efekt: Impuls pojawia się szybciej, a hamulec działa słabiej.
To nie jest kwestia „słabego charakteru”, lecz zmienionej neurobiologii.

Błędne koło impulsu i wstydu
-Picie
-Impulsywne zachowanie
-Wstyd i poczucie winy
-Napięcie emocjonalne
-Picie, by zagłuszyć wstyd
To mechanizm autodestrukcyjny, który podtrzymuje uzależnienie.

Alkohol działa jak:
Wyłączenie systemu ABS w samochodzie jadącym z dużą prędkością.
Silnik (emocje i impulsy) pracuje pełną mocą,
ale system hamowania przestaje działać.
Na trzeźwo kierowca ma kontrolę.
Po alkoholu – jedzie „na ślizgu”.

Ludzie po alkoholu nie podejmują decyzji, których „chcieli”.
Podejmują decyzje, których nie byli w stanie zahamować.
Dlatego w terapii uzależnień tak duży nacisk kładzie się na:
-regulację emocji
-trening uważności
-odbudowę funkcji wykonawczych
-pracę nad wstydem
Bo prawdziwa wolność zaczyna się nie wtedy, gdy nie ma impulsu —
lecz wtedy, gdy potrafimy go zatrzymać.za:jacekdmitroca

Pomyśl o tym, kto jest wokół ciebie. Myślisz, że możesz się mentalnie oddzielić od otoczenia?. Że silna psychika wystarc...
02/04/2026

Pomyśl o tym, kto jest wokół ciebie. Myślisz, że możesz się mentalnie oddzielić od otoczenia?. Że silna psychika wystarczy. Że twoja miłość, zrozumienie, dobre intencje wystarczą?. Że dobry człowiek jest otwarty na wszystkich...
Myślisz że ludzie wokół ciebie po prostu nie mają aż takiego wpływu.
Mylisz się. I ta pomyłka może cię wiele kosztować.

Nauka pomoże ci zrozumieć twoją naiwność.
Przez neurony lustrzane Twój mózg automatycznie kopiuje stany emocjonalne osób w Twoim otoczeniu, bez Twojej zgody, poniżej progu świadomości. Twój układ nerwowy synchronizuje się z układami nerwowymi innych ludzi każdego dnia, dr Stephen Porges nazywa to ko-regulacją. Badania Harvardu śledziły 15 000 osób przez ponad 30 lat i pokazały, że szczęście, nawyki, palenie, alkohol, wszystko to rozprzestrzenia się przez relacje społeczne ! ☝️

Świadomy wewnętrzny krąg buduje tylko ten, kto wie, kim jest. Jeśli znasz swoje wartości i wiesz, dokąd zmierzasz wiesz też, kogo chcesz mieć obok. Pomóż odnaleźć i poznać siebie oraz wziąć odpowiedzialność za własne życie. To nie wina innych, że jesteś tam gdzie jesteś. Ty decydujesz, kogo wpuszczasz blisko. TY DECYDUJESZ, KIM JESTEŚ I DOKĄD IDZIESZ.
Kiedy zaczniesz realizować swoje powołanie, żyć według własnych wartości i celów, Twój krąg w dużym stopniu będzie ewoluował sam. Niektórzy odejdą. Niektórzy nie będą Cię rozumieć. Pozwól im na to. Mel Robbins nazywa pisze o tym w książce "Let Them". Jeżeli będziesz wytrwały pojawią się nowi ludzie, którzy wspierają i rozumieją.

Usiądź do refleksji i wypisz 3- 5 osób, które widujesz najczęściej. Przy każdej odpowiedz szczerze na trzy pytania:
Jak się czujesz podczas spotkania i po nim?
O czym rozmawiacie podczas spotkań: dramaty i przeszłość, czy idee i rozwiązania?
Jak ta osoba reaguje na Twoje małe, codzienne sukcesy?
Odpowiedzi wiele powiedzą o tym, gdzie jesteś i w jakim kierunku zmierzasz. Powodzenia ! 🙂 za:aleksandramutphy

02/04/2026
02/04/2026

🎤Ustawa ma wyeliminować szarlatanerię i zagwarantować, że pomoc psychologiczną świadczą osoby z odpowiednimi kwalifikacjami – podkreśla w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Karol Perkowski z MRPiPS.

Tym bardziej, że psychologowie pełnią ważną rolę nie tylko w ochronie zdrowia: mają wpływ na decyzje sądu dotyczące sposobu kontaktu rodziców z dziećmi czy oceny poczytalności w sprawach karnych.

Czytaj więcej: https://www.rynekzdrowia.pl/Prawo/5-marca-wchodza-w-zycie-pierwsze-zapisy-ustawy-o-psychologach-Koniec-z-szarlataneria,281742,2.html

02/04/2026

📣 WAŻNE INFORMACJE PO POSIEDZENIU ZESPOŁU TRÓJSTRONNEGO DS. OCHRONY ZDROWIA!
Okazuje się, że nasz post z lutego tego roku na temat wynagrodzeń psychologów od lipca br jest aktualny 💪Wynagrodzenia na poniższej grafice są bez zmian 🙂
Z przekazanych informacji wynika, że ustawa o minimalnym wynagrodzeniu pracowników ochrony zdrowia nie będzie w tym roku zmieniana, a wiele wskazuje na to, że również w przyszłym roku nie dojdzie do jej nowelizacji.
📈 Oznacza to, że mechanizm ustawowych podwyżek pozostaje w mocy.
Dla psychologów oraz specjalistów psychologii klinicznej zatrudnionych w systemie ochrony zdrowia to ważna wiadomość – podwyżki wynikające z obowiązującej ustawy nie są obecnie zagrożone.
💥 Czasem brak zmian w ustawie to najlepsza wiadomość – bo oznacza, że podwyżki pozostają nienaruszone.
Ogólnopolski Związek Zawodowy Psychologów monitoruje sytuację i będzie informował o wszystkich decyzjach dotyczących wynagrodzeń w ochronie zdrowia.
🔎 Trzymamy rękę na pulsie.

01/04/2026

Ratownik medyczny Janek Świtała ujawnia szokujące realia alkoholizmu u kobiet. Jego doświadczenia z SOR-u zmieniają stereotypy.

Adres

Ulica Reymonta 12
Chodziez
64-800

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 07:00 - 15:00
Wtorek 07:00 - 15:00
Środa 07:00 - 15:00
Czwartek 07:00 - 15:00
Piątek 07:00 - 15:00

Telefon

+48672827864

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Miejski Ośrodek Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Chodzieży umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Miejski Ośrodek Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Chodzieży:

Udostępnij

Kategoria