Psychologia PRO

Psychologia PRO Pracuje z dziećmi, młodzieżą oraz dorosłymi.

Psychologia PRO
psychologia I psychoterapia I rozwój osobisty

Ida Ryngwelska- psycholog, psycholog sportu, certyfikowany psychoterapeuta poznawczo- behawioralny.

Wielkie brawa dla osób tworzących projekt BudujeMy społeczność ❤️ Spotkanie z okazji Dnia Mężczyzn i Kobiet to kolejna i...
12/03/2026

Wielkie brawa dla osób tworzących projekt BudujeMy społeczność ❤️ Spotkanie z okazji Dnia Mężczyzn i Kobiet to kolejna inicjatywa, która pokazuje, jak potrzebne i ważne są tego typu wydarzenia. Spotkanie międzypokoleniowe osób, które łączy jedno- ZAANGAŻOWANIE.

Mówienie o relacjach do tak szerokiego grona odbiorców stanowiło wyzwanie. Mam nadzieję, że każdy obecny coś wartościowego z dzisiejszego spotkania dla siebie “zabrał”.

Ja zabieram dziś ze sobą wdzięczność- za zaproszenie, za widok znajomych, uśmiechniętych twarzy na widowni, za dobre słowo, za możliwość bycia częścią tego projektu, za to, że tak wielu osobom zależy na tym by budować zdrowe, wartościowe relacje.

Człuchów- Chojnice! Zapisujcie datę 12.03.w kalendarzu i do zobaczenia o 18.00. Bo każdy z nas ma relacje!Ale nie zawsze...
07/03/2026

Człuchów- Chojnice!
Zapisujcie datę 12.03.w kalendarzu i do zobaczenia o 18.00.

Bo każdy z nas ma relacje!
Ale nie zawsze rację🙃

🌸 Dzień Kobiet i Mężczyzn w Człuchowie!

Chcesz mieć rację czy relację? 💬❤️

Zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie poświęcone sztuce słuchania, stawiania granic i budowania zrozumienia — także tam, gdzie się różnimy. To spotkanie dla wszystkich, którzy chcą tworzyć bliższe i zdrowsze relacje.
Podsumowaniem będzie film, który rozbawi do łez 😊📽️🎞️

📅 12 marca
🕕 Godzina 18:00
📍 Kino Uciecha, Człuchów
🎟 Wstęp bezpłatny

Do zobaczenia! 💙💗

Krótka fotorelacja z III Kongresu Kobiet w Zespole Szkół Sportowych w Człuchowie.Dziękuję za zaproszenie. Cieszę się, że...
07/03/2026

Krótka fotorelacja z III Kongresu Kobiet w Zespole Szkół Sportowych w Człuchowie.

Dziękuję za zaproszenie.

Cieszę się, że wraz z oraz mogłam być częścią tego projektu mówiąc o temacie trudnym. Bez motywacyjnych przemów, o tym, że wszystko się da. Nie- czasem się nie da. I wtedy nie musisz być sama.

Nie zawsze musisz być silna. O stawianiu granic i proszeniu o pomoc.

Jak trudno jest pokazać siebie światu nieidealną…

________________________
Lepiej być słabą w środku a na zewnątrz być postrzeganą silną, czy odwrotnie? Być może będąc uważaną za słabą a w środku czuć ogromną siłę?

Fot.Piotr Dowksza

kongreskobiet

Pedagog Szczęścia - wartościowe treści, warto śledzić.
05/03/2026

Pedagog Szczęścia - wartościowe treści, warto śledzić.

Dzisiaj rano usiadłem z żoną do śniadania,
mając słuchawkę w uchu.

Słuchałem czegoś w tle.
Wydawało mi się, że przecież jestem obecny.

Żona powiedziała spokojnie:
„Siedzisz ze słuchawką. To trochę jakbyś siedział przy telefonie. Nie czuję, że jesteś z nami.”

W jednej sekundzie poczułem złość.

„Tak? To idę po telefon.”

Wróciłem i demonstracyjnie usiadłem w telefonie, żeby jej udowodnić, że to nie to samo.
Że przecież widzę ich, patrzę, jestem.

Ona spojrzała na mnie i powiedziała:
„Widzę, że dziś chyba nie masz przestrzeni na rozmowę, bo nie myślisz o sobie za dobrze.
Mówię o Twoim zachowaniu, a nie o Tobie.”

To zdanie zostało ze mną po śniadaniu
i zastanawiałem się nad sobą i moją nadwrażliwą reakcją.

Prawda była taka, że ja w jej uwadze nie usłyszałem: „Brakuje mi Twojej obecności.”

Ja usłyszałem:
„Jesteś słabym mężem i nowu nie wystarczasz.”
„Jesteś gorszy niż inni.”

I to nie ona to powiedziała.
To powiedział mój własny głos w środku,
tylko w tamtej chwili nie byłem tego świadom.

Moja reakcja nie była o słuchawce.
Była o tym, w co głęboko w środku czasem wierzę o sobie. Co często śpi, a raz na jaki czas
przypomina, że jestem niewystarczający.
Przyznałem jej rację i przeprosiłem.

Kiedy ktoś dotyka miejsca, w którym sam siebie nie akceptujesz,
nie słyszysz komunikatu.
Słyszysz zagrożenie.

I wtedy reagujesz.
Nie dlatego, że ktoś Cię zaatakował.
Tylko dlatego, że uruchomił Twój własny paradygmat.

Rzadko mówi się o tym na kursach małżeńskich,
dlatego wiele osób słyszy o narzędziach do
komunikacji, ale po miesiacu wraca do schematu.

Uczy się komunikacji.
Technik i sposobu mówienia „ja”.

Ale nikt nie mówi, że jeśli w środku wierzysz, że jesteś gorszy,
to każde „zwrócenie uwagi” będzie bolało jak oskarżenie.

Nasze reakcje rzadko są o tym, co dzieje
się teraz.
Często są o tym, co już o sobie myślimy.

Jeśli chcemy zmienić sposób, w jaki
reagujemy na partnera,
nie wystarczy nauczyć się milczeć.

Trzeba zapytać:
W co ja wierzę o sobie, kiedy ktoś mnie koryguje?
Jak traktuję siebie, kiedy popełniam błąd?
Czy mam w sobie zgodę na bycie niedoskonałym?

Bo dopóki w środku toczy się walka
z własną wartością,
każda relacja będzie polem obrony.

Dopiero kiedy zaczynasz być dla siebie spokojniejszy,
możesz spokojniej przyjąć
drugiego człowieka.

Nie bez błędów i nie bez emocji, ale bez konieczności udowadniania, że jesteś wystarczający.

Czasem jeden trigger wystarczy, żeby zmącić spokój, ale prawdziwa zmiana nie zaczyna się od obiecania sobie, że „następnym razem będzie lepiej”.

Zaczyna się od zrozumienia, skąd w Tobie bierze się ten głos, który mówi, że jesteś niewystarczający.

Bo dopóki nie zobaczysz własnego mechanizmu,
będziesz reagował szybciej niż zdążysz pomyśleć.

A relacja będzie polem obrony, zamiast miejscem bliskości.

Jeśli czujesz, że Twoje reakcje są silniejsze niż Ty,to nie jesteś zepsuty.

Jesteś nieprzepracowany i to da się uporządkować.

4 minuty tak obrazowo przedstawiające jak może wyglądać życie z depresją i co może pomóc w procesie zdrowienia. Czy odna...
23/02/2026

4 minuty tak obrazowo przedstawiające jak może wyglądać życie z depresją i co może pomóc w procesie zdrowienia.

Czy odnajdziesz w nim siebie?
Kogoś z Twoich bliskich?

Czy kiedykolwiek czułeś się przytłoczony przez "czarnego psa", który odbiera Ci radość życia? Ten film to poruszająca animacja, która w metaforyczny sposób p...

16/12/2025

"Nie ma prawdziwego odsłonięcia się, kiedy odsłania się w nas tylko dorosły. Bycie dorosłym jest zawsze pozostawaniem w masce .Człowiek prawdziwie dojrzały sprowadza się do dziecka, od którego się zaczął. Tylko to dziecko zawiera całą naszą prawdę, bo cała nasze prawda tkwi w samotności, opuszczeniu, straconych złudzeniach, dziecinnym oczekiwaniu uwagi ze strony całego świata. (...) To, co później robi się w życiu, jest ciągłym prowadzeniem dialogu ze sobą jako dzieckiem".

Olga Tokarczuk

Czy oglądaliście już „Dom Dobry”? W kinie Chojnickie Centrum Kultury już dawno bilety co do jednego- wyprzedane. Na każd...
17/11/2025

Czy oglądaliście już „Dom Dobry”?
W kinie Chojnickie Centrum Kultury już dawno bilety co do jednego- wyprzedane. Na każdy seans. Dookoła w kinach także bilety rozchodzą się jak świeże bułeczki. Czy to nie daje do myślenia?

Jak zwykle w punkt-SET Psychologa Dziecięcego - Agnieszka Misiak

Jest mnóstwo "Domów Dobrych", z których codziennie rano wychodzą dzieci i codziennie do swojego "Domu Dobrego" wracają.

Czy dziecko zawsze wie, że to co się dzieje jest poza normą. że to przemoc?

Michał zna tylko swój dom - jeśli ma 5 - 9 lat może nie mieć wielkiego porównania. Kiedy jest u kolegi w gościach nie widzi matki kolegi rozliczającej się we łzach z paragonów i uzasadniającej zakup drugiej pary skarpetek. No ale w jego domu rozliczanie z paragonów też nie odbywa się przy gościach. Wiele dzieci nie wie, że to co dzieje się w ich domu jest przemocą. Bo to ich norma. Tylko to znają. Jak dowiadują się, że to co znają z domu nie jest normą?

"Byłem u kolegi i jego mama rozlała cały kompot. Prawie zsikałem się ze strachu, że jego tata zaraz ją zbije. Ale on się rzucił ze ścierką sprzątać", "W Rossmanie jedna pani powiedziała, że zgubiła portfel, a jej mąż ją pocieszał, że nic się nie stało i że on zaraz zadzwoni do banku. Przysięgam pani, ona się wcale nie bała, proszę mi wierzyć, wcale", "Jak mój tata podnosi rękę to nasz pies się kładzie, a jak sąsiad podnosi rękę to pies skacze do zabawy". “Heniek powiedzial mamie, ze dostal uwagę, a ona powiedziala “Chodz się najpierw przytul. Ale on najpierw powinien dostac lanie albo karę od mamy. Jak pani mysli?”. Te okruchy konfrontacji z tym, że inni mają inaczej wyglądają bardzo różnie.

Dzieci, które rozumieją, że to przemoc żyją w niewyobrażalnym lęku, że spotka je to samo. Widzą, że mama siada do stołu z podbitym okiem, pękniętą wargę, strupami pod nosem. Widziały jak tata wystawił ją na dwór i stała w klapkach i w majtkach na balkonie. Ośmioletni Michał wie, że te wszystkie potworne rzeczy mogą spotkać i jego. Skoro dorosła mama nie dała rady się obronić, powtrzymać tego co się codziennie powtarza, to jak Michał o wadze 28 kilogramów poradzi sobie z pięścią? On wie, z jaką siła ta pięść spada. Michał widzi jak się tę matkę upokarza przy ludziach "No powiedz ile zarabiasz. Powiedz. Zawsze dzieciom mówię, nie uczcie się to skończycie jak matka". Michał wie, że, kiedy przyjdą do niego koledzy lepiej nie mieć w ojcu wroga, bo może zrobi żarcik o tym, jak Michał posikał łóżko rok temu? Lepiej nie ryzykować.

Dzieci na filmie widzą matkę zbitą, skrwawioną, upadającą i reagują całkiem spokojnie. Również dlatego, że chronią siebie. Czy z perspektywy ośmiolatka jest w tym domu ktoś, kto go ochroni?

Dziecko żyjące w domu z przemocą żyje w ciągłym napięciu. Jego układ nerwowy jest wyczulony, umie zdiagnozować tempo kroków, siłę z jaką zrzuca się buty w przedpokoju, subtelną zmianę tonu w "Już wróciłem". Mózg ciągle rejestruje i zlicza objawy ewentualnej utraty kontroli, nadchodzącej złości. Jest w ciągłym pobudzeniu, bo tornado jest zawsze na horyzoncie. Czujność gwarantuje szanse na przeżycie. Może uda się złamać swój lęk i jakoś tatę udobruchać? Pokazać laurkę, zaśpiewać piosenkę, rozśmieszyć. Dziecko staje się instalacją odgromową w domu. Ale z napięciem, które zbiera zostaje samo.

Mózg Michała się nie uczy. Jak w takim poziomie przeciążenia miałby się uczyć? Jakie znaczenie ma matematyka, tabliczka mnożenia i fotosynteza, jeśli o 17.00 drzwi zamykają się z trzaskiem, buty lecą z hukiem, a mama w panice sprawdza, czy ma wszystkie paragony, bo codziennie musi się z nich rozliczyć i wiadomo juz jak ten dzień się skończy.

To jest układ nerwowy, który wstaje rano pełen drutu kolczastego, żwiru i szkła. Nie ma w domu dorosłego, który byłby bezpieczną przystanią, miałby w sobie spokój i przestrzeń, żeby pomieścić emocje dziecka. Bo dzieci regulują się w kontakcie z bezpiecznym, bliskim i spokojnym dorosłym. Wstaje i kładzie się z potłuczonym szkłem w środku. Bo przerwy pomiędzy kolejnymi wybuchami nigdy nie są wystarczająco krótkie.

Ten układ nerwowy idzie do szkoły. Może reagować płaczem na najmniejszą porażkę - bo nie ma już ani milimetra miejsca na frustrację, niepowodzenie i dodatkowe napięcie. Żle napisana litera może być ostatnią kroplą, która przeleje czarę - dziecko podrze zeszyt, skopie plecak, rzuci piórnikiem i i ucieknie z lekcji. Wydaje się, że z powodu litery.

Michał przez lata słyszy "Mama doprowadziła tatę do szału. Mogła nie pyskować.", "Tata jest zmęczony, nic się nie stało", "Mama musiała się czepiać i proszę, podziękujcie jej, że znowu nie idziemy na basen, bo jej krew leci z nosa. A wystarczyło przynieść paragon". Mózg ośmiolatka słyszy, że nie idą na basen, bo mama specjalnie rozzłościła tatę. Jaką częścią mózgu dziecko ma zrozumieć, że to manipulacja? Tata mówi jak działa wiertarka i mówi co się zadziało przed chwilą. Na jakiej podstawie dziecko ma zweryfikowac, w co ma wierzyć. Dziecko widzi płaczącą mamę, ale słyszy, że nic się nie stało. Jak Michał ma zrozumieć reakcje kolegów, czy jeśli kolega płacze - to coś się stało, czy nie?

To jest dziecko, które często nie wie co czuje, jest odcięte, zamrożone. Musi odciąć się od swojego lęku, ciągłego poczucia zagrożenia - żeby przetrwać. Bo 365 dni w roku żyje w obliczu ewentualnego, nieprzewidywalnego wybuchu agresji. Zagrożenie nie znika, układ nerwowy nie ma wytchnienie i regeneracji więc wyłącza bezpiecznik. Ponieważ trudno odciąć się od jednej emocji - układ nerwowy odcina wszystko. Ale przecież odcięte napięcie i pobudzenie ciągle siedzi w środku, daje odczucie nieokreślonego niepokoju, dyskomfortu, rozkojarzenia, trudność w skupieniu się. To ciśnienie, które rozsadza od środka lubi się wydostać na przykład samookaleczeniami.

To jest dziecko, które może zamrozić się w schemacie uległości, przytakiwania, wykonywania poleceń i odczytywania oczekiwań dorosłych zanim zostaną wypowiedziane. Może być ulubienicą nauczyciela. Układ nerwowy tego dziecka wie, że trzeba być zawsze krok przed dorosłym, żeby nie prowokować. Dorosłych warto mieć po swojej stronie.

To jest Kasia, która może być autorką różnych trudnych zachowań wobec dzieci, wykluczających i upokarzających. Bo to jedyny moment w ciągu doby, kiedy to ona kontroluje sytuację, kiedy to nie ona się boi, to nie ona ucieka.

To może być Zosia, która przekracza swoje granice: nagra filmik jak tańczy w samych majtkach, pozwoli się upokorzyć za pozory przyjaźni. Skąd ona ma wiedzieć gdzie przebiegają granice. Wczoraj widziała mamę w majtkach i bosą stojącą na balkonie. Tata wyjaśnił, że nic się nie dzieje. Mama wie, że ma wybór: pyskować albo nie. Wszystko jest w porządku, jedz Zosiu zupę. Skoro to jest normalne - to filmik w majtkach tym bardziej.

To może być Bartek, który z łatwością uderzy kogoś w przedszkolu, bo kipi w nim strach, że mamie leciała krew z ucha, pamięć jej pisków z łazienki i atmosfera potwornego napięcia ze śniadania. Którą częścią czteroletniego mózgu ma to wyregulować, ponazywać i przeanalizować? Bartek cały czas topi się w adrenalinie i kortyzolu i na najmniejszą frustrację reaguje tym co adrenalinowy lot ma w ofercie.

To może być Paweł, który ciągle inicjuje działania związane z przekraczaniem granic, ma skłonność do zachowań ryzykownych, często ściąga na siebie systemowe konsekwencje bo pomazał auto polonistce, wysypał ziemię z doniczki na biurko nauczyciela, podpalił flagę na boiksu. Układ nerwowy Pawła od początku swojego istnienia funkcjonuje w kortyzolowej kąpieli, w ciągłym pobudzeniu i chociaż to go przeciąża - to jest jedyne środowisko w jakim umie funkcjonować. Dlatego organizuje sobie ciągłe źródła pobudzenia i zastrzyki nowej dawki. Czy robi to świadomie, planowo? Oczywiście, że nie.

To są dzieci, w których krzyczący nauczyciel może wywołać paraliżujący strach, bo wydzierający się dorosły działa jak odgłos wystrzału na kogoś, kto uciekł z obszaru wojny.

U starszych dzieci to są objawy stresu pourazowego, w końcu 15 latek od piętnastu lat mieszka w domu, w którym patrzy na przemoc wobec najbliższych. Czyli przeszedł więcej niż weteran czterech tur w Afganistanie. I ma siedzieć w szkole, być grzeczny, nie być bezczelnym, grzecznie się odzywać i czemu jest taki rozkojarzony i nic nie notuje? Co robi z układem nerwowym 15 lat doświadczania lęku, bezradności, złości, poczucia winy, wstydu, upokorzenia, a to wszystko zanurzone w ciągłej gotowości i czujności? Otóż robi różne rzeczy.

Nie ma jednej ścieżki. Nie ma jednego szablonu i wzoru, który odcisnąłby się w tak samo w każdym układzie nerwowym. Dlatego każdy kto pracuje dzieci powinien mieć uważne, czułe oko. Świeże spojrzenie, które nie zamyka się w perspektywie "Nieeee, tata ordynator, mama prawniczka, to na pewno coś innego. Nieee". Przemoc mieszka w wielu domach. Także w tych, które aż proszą się o definicję "domów dobrych".

Dla każdego rodzica ważna jest wiedza o tym jak obniżać napięcie i regulować skumulowane emocje dziecka, które lubią się wylać w okienkach "przed zaśnięciem / przed szkołą"- pakiet strategii przyślę Wam w czwartek newsletterem. Nie w kontekście przemocy, to jest po prostu ważne dla każdego rodzica. Jesli chcesz czytac kolejny elaborat zapraszam https://agnieszkamisiak.pl/moj-newsletter/

Takie długie posty nie zachęcają, ale bywa, że krótko się nie da. Myslisz, ze to wazne? Udostępnij.

📞 Telefon  Zaufania dla Nauczycieli W  każdy poniedziałek w godz. 13:00–17:00, nauczyciele i specjaliści szkolni mogą sk...
07/11/2025

📞 Telefon Zaufania dla Nauczycieli

W każdy poniedziałek w godz. 13:00–17:00, nauczyciele i specjaliści szkolni mogą skorzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego.

Numer telefonu: +48 510 338 182

📞 Telefon Zaufania dla Nauczycieli już działa!

W każdy poniedziałek w godzinach 13:00–17:00, nauczyciele i specjaliści szkolni mogą skorzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego.
Numer telefonu: +48 510 338 182
To linia stworzona z myślą o tych, którzy każdego dnia towarzyszą dzieciom i młodzieży – również w ich kryzysach.
Możesz:
✔️ porozmawiać z psychologiem o trudnej sytuacji związanej z uczniem,
✔️ uzyskać indywidualne wsparcie emocjonalne.

Rozmowa ma znaczenie.

Telefon został uruchomiony dzięki wsparciu firmy UmmU

Uwaga‼️  Post zawiera lokowanie produktu 😋 i wiedzy w głowie 🧠
05/11/2025

Uwaga‼️ Post zawiera lokowanie produktu 😋
i wiedzy w głowie 🧠

Wyobraź sobie, że nosisz w kieszeni swój ulubiony wafeleczek. Twój mózg to wie i non stop generuje myślenie o tym, że on tam jest, pyszniutki, czekoladowy, chrupiący, mniamniam, jeden gryzek, malutki, okruszek chociaż. Twój mózg generuje tabun myśli, ślinotok, burczenie w brzuch, uczucie naglącej potrzeby cukrowego zastrzyku. Gdybym chodziła cały dzień z wafelkiem wlokłyby się za mną sznurki śliny. Ale nie dłużej niż godzinkę. Sami rozumiecie dlaczego.
Jeśli nie lubisz słodyczy, wyobraź sobie paczkę chpisików lub schabowego.

Z perspektywy mózgu dziecka, noszenie telefonu, to jak noszenie najlepszego wafelka i ciągłe staranie się żeby go nie zjeść. A tak naprawdę smartfon z dostępem do Internetu jest jak dostęp do zawsze otwartej hurtowni słodyczy. Ile byś nie zjadł, one nigdy się skończą, podobnie jak shortsiki i streamy do gier na YT.

Jeśli zostawimy dziecku walkę z ciągłym impulsem, pokusą i potrzebą jaką generuje jego niedojrzały układ nerwowy, który aż ślini się na myśl, jakie wspaniałe żródło dopaminy siedzi w plecaku / w kieszeni - dziecko będzie skazane na porażkę. Porażka prowadzi do utrwalonego myślenia "Z telefonem nikt nie wygra".

Jak pomóc dziecku nie zerkać non stop w telefon, jak wspierać jego niedojrzałe ośrodki hamowania i jak wspierać korzystanie z telefonu jak z każdego innego urządzenia - o tym właśnie przyjdzie do Was długi newsletter - już w czwartek rano. Ostatni z serii newsletterów o wspieraniu dziecka w budowaniu zdrowych relacji z ekranami i wprowadzaniu zasad higieny cyfrowej w domu. Podsumowujący i narzędziowy w obszarze "wspieram dziecko nie tylko zakazami".

Nie jesteś zapisana? Link zapisowy na bezpłatny newsletter

https://agnieszkamisiak.pl/moj-newsletter/

Masz jeszcze szansę zadać pytanie w obszarze ekranów, telefonu, korzystania z ekranu, gier - może do newslettera się coś jeszcze zmieści :)

W odpowiedzi na potrzeby, z którymi się spotykam- “uwalniam” (eksperymentalnie) terminy zarezerwowane wyłącznie na jedno...
27/10/2025

W odpowiedzi na potrzeby, z którymi się spotykam- “uwalniam” (eksperymentalnie) terminy zarezerwowane wyłącznie na jednorazowe konsultacje psychologiczne dla osób, nie będących zainteresowanych długoterminową współpracą bądź psychoterapią a potrzebują skonsultować sytuację, w której się znaleźli, uzyskać odpowiedzi na nurtujące pytania i informacje/ inspiracje dotyczące dalszych ewentualnych działań.

Sprawdź dostępne terminy:

https://www.znanylekarz.pl/ida-ryngwelska/psychoterapeuta-psycholog-dzieciecy-psycholog/chojnice

Umów się poprzez aplikacja bądź SMS: 570 70 30 20

Adres

Ul Wysoka 16a/15
Chojnice
89-600

Godziny Otwarcia

Wtorek 04:45 - 20:45
Czwartek 08:00 - 14:00
Piątek 08:00 - 14:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychologia PRO umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psychologia PRO:

Udostępnij

Kategoria