12/05/2026
Zawsze fascynowały mnie „garażowe” początki organizacji, zespołów i firm, które z czasem zmieniały rzeczywistość. Często zastanawiałem się, czy ich twórcy przeczuwali, że uczestniczą w czymś większym niż oni sami.
Wczoraj miałem okazję doświadczyć właśnie takiego momentu.
Spotkaliśmy się w gronie wyjątkowych osób, którym zależy na rozwoju coachingu ADHD w Polsce. Po wielu miesiącach planowania i pracy nad statutem odbyło się zebranie założycielskie Polskiego Stowarzyszenia Coachingu ADHD.
O 19:15 — z piętnastominutowym opóźnieniem (w końcu coachowie ADHD też miewają poślizgi 😉) — rozpoczęliśmy spotkanie. Z optymistycznie zakładanej godziny zrobiły się cztery (czy time blindness coś wam mówi? xD). Po poprawkach w statucie, głosowaniach uchwał oraz elektronicznych podpisach, tuż po północy mogliśmy z radością ogłosić, że Polskie Stowarzyszenie Coachingu ADHD zostało formalnie powołane do życia.
To wydarzenie ma dla mnie również bardzo osobisty wymiar. Jestem wdzięczny, że mogę współtworzyć Zarząd Polskiego Stowarzyszenia Coachingu ADHD z Tomasz Tajchman, Sonia Kłobuchowska oraz Margo Sikora Borecka. To dla mnie zaszczyt i odpowiedzialność, którą traktuję bardzo poważnie.
Wciąż towarzyszy mi poczucie niezwykłości tego, że wizja, która jeszcze niedawno wydawała się odległa, zaczyna przybierać realny kształt. Jestem też pod wrażeniem, jak wiele szczęśliwych zbiegów okoliczności doprowadziło nas do tego momentu. Trudno nie pomyśleć o synchroniczności.
Naszym celem jako Stowarzyszenia będzie rozwijanie najwyższych standardów jakościowych i etycznych w coachingu ADHD oraz współpraca z innymi specjalistami zajmującymi się ADHD i neuroróżnorodnością. Chcemy wspierać osoby z ADHD w sposób kompleksowy i interdyscyplinarny — tak, jak naprawdę na to zasługują.
Przed nami wiele pracy, ale jeszcze bardziej niż odpowiedzialność czuję wdzięczność, że mogę uczestniczyć w tworzeniu czegoś, co — mam nadzieję — realnie poprawi jakość wsparcia dla osób z ADHD w Polsce.
Mam poczucie, że uczestniczę w jednym z tych „garażowych” momentów, których prawdziwe znaczenie ujawnia się dopiero z perspektywy czasu.