03/04/2023
to najważniejszy temat ostatnich dni. Dlaczego? Bo logopedia, jaką znacie może przestać istnieć po wejściu ustawy w życie...
Zdjęcie, które załączam do posta zrobione zostało jakiś czas temu. Dywan, woreczki z różnymi wypełnieniami, skrzynia z zabawkami, miękka szara pufa. Już niedługo może okazać się, że to wszystko (i wiele więcej) będzie musiało zniknąć. Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie tego…
Rodzicu noworodka i niemowlęcia - czy chciałbyś, aby na naszym spotkaniu nie było wygodnego fotela do karmienia, na którym mogę ocenić przystawienie do piersi, technikę ssania i inne aspekty? Będę mogła zaprosić Cię na plastikowe krzesło (ale za to świeżo zdezynfekowane...). Rogal do karmienia, koc pod plecy też raczej nie przejdą kontroli sanepidu… O ile w ogóle będę mogła nadal gościć Was u siebie w gabinecie – tu zapisy są dla mnie niejasne.
Rodzicu dwu i trzylatka - pamiętasz, jak dobrze bawimy się na konsultacjach i terapiach na dywanie używając pacynek, drewnianych klocków, figurek, piłeczek i innych "cudów"? W placówce medycznej żegnamy dywan i wszystko, czego nie da się odpowiednio zdezynfekować. Czy Twoje dziecko będzie czuło się komfortowo w pomieszczeniu bez kolorowych zabawek? Jestem zdania, że najlepsza terapia maluchów jest na podłodze - czy wyobrażasz sobie, że moglibyśmy bawić się i uczyć na płytkach (które oczywiście są najlepiej zmywalne, zatem zalecane dla placówek udzielających świadczeń medycznych)?
Rodzicu dziecka przedszkolnego - dużo się dzieje podczas naszej terapii, prawda? Każde z Waszych dzieci jest inne i potrzebuje zindywidualizowanego podejścia. Szafa pełna "skarbów" sprawia, że zawsze uda się zainteresować czymś Waszego Szkraba i realizować cele terapeutyczne. Raz jest to jeż z wyskakującymi kolcami, innym razem puchate kulki, jeszcze kolejnym słoneczka, chmurki, gwiazdki, pluszowe zabawki, pacynki na palce i tysiące (dosłownie!) różnych przydasiów. Ile z nich jest dezynfekowalne? Może kilkanaście procent...
W przypadku dzieci szkolnych i młodzieży jest nieco łatwiej. Czasem wystarczy gra planszowa (nie próbowałam dezynfekować - myślicie, że się da?) czy pokazanie ćwiczeń i utrwalanie. Myślę sobie jednak, że przyjemniej jest spotykać się w przytulnym gabinecie i usiąść na miękkiej pufie, aby podsumować spotkanie niż zostać zaproszonym na pachnące płynem do dezynfekcji plastikowe krzesło. A Ty Rodzicu, jak uważasz?
Powiem Wam szczerze, że się boję. Nie wiem, co będzie niebawem. Nie wiem, czy udźwignę zmiany, jeśli wejdą w życie. Czy dam radę zarówno organizacyjnie, jak i finansowo.
Dlatego tych z Was, którzy są sercem za logopedią, jaką znamy, proszę o udostępnienie oraz dodanie komentarza pod projektem ustawy. Im będzie nas więcej, tym większa szansa na to, że zostaniemy usłyszani. My - logopedzi - potrzebujemy teraz Waszej pomocy. Chcemy pracować.
https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12355717/komentarz
Tu można zapoznać się z projektem:
https://legislacja.rcl.gov.pl/.../123.../katalog/12849394...
https://logopeda.org.pl/new.php?id=1358...
Tu można podpisać petycję:
https://www.petycjeonline.com/apel_logopedow_w_sprawie_projektu_ustawy_o_niektorych_zawodach_medycznych
O proteście piszą:
https://mamadu.pl/172493,nowa-ustawa-szkodzi-logopedom...
https://www.medexpress.pl/zawody-medyczne/logopeda-wkrotce-juz-tylko-w-placowkach-medycznych/
https://www.rynekzdrowia.pl/Prawo/Masowa-likwidacja-dzialalnosci-logopedow-i-szara-strefa-Srodowisko-protestuje,244216,2.html
https://biznes.newseria.pl/.../nowa-ustawa-moze,b403079177
https://autyzmforum.pl/ciezko-dostac-sie-do-logopedy-po-wprowadzeniu-tych-przepisow-bedzie-jeszcze-gorzej-1948267.html