25/02/2026
💪 20 lat minęło jak jeden dzień. Wtedy budżet całej imprezy wynosił 2000 zł, do tego zaangażowanie 20 osób, które było absolutnie bezcenne, i bilet za całe 2 zł... Tak... To był SOLDOUT 😅😅😅
😅 Na dodatek na plakacie był stylistyczny błąd w dacie, więc oficjalnego benefisu dzisiaj nie będzie – może za kolejne 20 lat ⁉️
Dziś szczerze nie wiem, czy ktoś zdołałby wykrzesać z siebie taką energię, mając do dyspozycji nawet 200 tysięcy.
To miała być tylko jednorazowa akcja. Zwykła zajawka na hip-hop, beatbox, videoshorts i pierwsze wizualizacje.
Dziś mija równe 20 lat, od kiedy z grupą przyjaciół zrobiłem swój pierwszy event. Ta „jednorazowa akcja” stała się moją życiową alternatywą i wciągnęła mnie na dobre.
Przez te dwie dekady zrealizowałem ponad 1000 imprez. Przeszedłem przez wszystkie możliwe szczeble. Byłem reporterem, menadżerem zespołów i tras koncertowych, dbałem o program w klubach muzycznych, produkowałem albumy i wielkie festiwale, ogarniałem eventy, byłem jurorem i promotorem, a z czasem szefowałem działom kreatywnym i zarządzałem instytucją kultury.
Kawał drogi i setki wspaniałych projektów.
Czego mnie to wszystko nauczyło? Mądre książki z psychologii mówią o tzw. „inteligencji skrystalizowanej”, która przychodzi z wiekiem i doświadczeniem.
Dla mnie to po prostu życiowa mądrość – umiejętność szybkiego łączenia kropek, zachowania zimnej krwi, gdy wokół płonie, i przewidywania konsekwencji na kilka kroków do przodu.
W tym naszym szalonym, zmiennym świecie to chyba najważniejsza supermoc.
I wiecie co? Po 20 latach wciąż czuję ogromny niedosyt. 🔥 Wydawałoby się, że widziałem na backstage'u już wszystko, ale we mnie dalej płonie ten sam ogień.
Ten jubileusz to jednak przede wszystkim doskonała okazja, żeby powiedzieć ogromne DZIĘKUJĘ.
Dziękuję moim przyjaciołom z tamtych lat za tę pierwszą wspólną iskrę. Dziękuję każdej osobie, z którą przez te dwie dekady dzieliłem scenę, zaplecze, biuro, nerwy i nieprzespane noce. Bez Waszej zajawki nie byłoby tych wszystkich imprez. Branża to jedno, ale to ludzie tworzą magię.
Co dalej?
Lubię o sobie myśleć jako o „dojrzałym stażyście”. Człowiek się uczy przez całe życie ✌️