kierunek.spektrum

kierunek.spektrum Psychologia, Spektrum autyzmu, Spektrum potrzeb, Spektrum życia

Neuroplanner Jak lepiej żyć w neuroróżnorodnym świecie?Zapisujcie się. Korzystajcie
17/11/2025

Neuroplanner
Jak lepiej żyć w neuroróżnorodnym świecie?

Zapisujcie się. Korzystajcie

Ostatnio mnie tutaj mniej, ale wracam z tematem - 2 Testowanie Neuroplannera.
Jeśli macie ochotę dołączyć - zapraszam - link w komentarzu.

➡️To jeszcze porcja o PDA⬅️
17/11/2025

➡️To jeszcze porcja o PDA⬅️

Post od Neuroverse o tym, dlaczego PDA to bzdura, wywołał burzliwą dyskusję. Pojawiło się dużo pytań, zwłaszcza o to, czym można wytłumaczyć konkretne zachowania w autyzmie, jeśli nie PDA. Poniżej moja odpowiedź na jedno z takich pytań przeredagowana i okraszona badaniami.

Najważniejszy element wytłumaczenia takich zachowań to dysfunkcje wykonawcze, powszechne wśród autystów.
Funkcje wykonawcze mózgu odpowiadają za „procesy emocjonalne i behawioralne, takie jak hamowanie, zmiana, kontrola emocji, pamięć robocza, planowanie i organizacja, obserwowane przez rodziców w sytuacjach życia codziennego” (Lupi et al. 2023). Zwracam uwagę na frazę „kontrola emocji” – nieadekwatne reakcje emocjonalne do sytuacji, np. wlanie usłyszenia polecenia, również są oznaką dysfunkcji wykonawczej same w sobie i mogą tłumaczyć takie zachowania jak te, o które pyta czytelniczka. Do innych funkcji wykonawczych będę się odnosić w następnych podpunktach.

Zachowanie tego typu opisane przez czytelniczkę może również być ODD – oppositional defiant disorder. Kaat & Lecavalier (2013) przeanalizowali szereg badań na temat zachowań opozycyjnych w autyzmie, pokazując, że wykazuje je przynajmniej 30% dzieci z ASD. Środowiska pro-PDA unikają porównań PDA z ODD mimo podobieństw i uciekają od dyskusji na temat, czym się różnią i czemu potrzebujemy etykiety PDA, skoro mamy ODD. A to dlatego, że ta diagnoza wiąże się z dysregulacją wszystkich emocji z powodów zaszłości w dzieciństwie. W emocje, które obejmuje ODD, wchodzi również agresja, o której nie chcemy mówić – i to mimo że zauważę, że „PDA” często objawia się zachowaniami agresywnymi.

Pamiętam taki reels znanej influencerki autystycznej, że ona myje naczynia i ktoś jej dodaje 1 kubek do mycia i prosi ładnie o umycie, a ona reaguje pasywno-agresywnie „a NIE”, czyli w zasadzie przykład podobny do Twojego. Tam jest potem w reelsie tłumaczenie, że otoczenie musi wiedzieć, jak się odnosić do osób z PDA i jak formułować takie prośby. To jest zachowanie przemocowe przecież – niczym się nie różni od ofiar przemocy domowej tańczących dookoła przemocowca, żeby go nie „odpalić”. Czyli mamy zachowanie agresywne przypisywane PDA. Reasumując, takie zachowanie może być wynikiem ODD, w zależności jakie są inne towarzyszące objawy i, oczywiście, czy spełnione są kryteria diagnostyczne.

Kolejny powód to niskie poczucie własnej wartości, częste u autystów. Wyrastanie w poczuciu ignorowanej i tłamszonej „inności” powoduje takie zachowania właśnie. Niestety każdy praktycznie autysta doświadcza takich odczuć, bo nawet jak w domu jest ok, to szkoła, w której spędzamy wiele czasu, wiadomo jaka jest. Notoryczne przekraczanie naszych granic, potrzeb sensorycznych itd. na przestrzeni lat skutkuje wytworzeniem wewnętrznego automatycznego NIE na wszystko.

Czwarty możliwy powód to taki, że planować coś, a wykonać to – to dwie różne rzeczy. Zwłaszcza osoby z ADHD mają planów sto milionów, ale wykonanie wiadomo, stanowi problem. W autyzmie również to problem właśnie z uwagi na kwestie funkcji wykonawczych mózgu. Prośba lub polecenie więc powodują stres, bo włącza się lęk, że znowu sobie nie poradzę / nie umiem się za to zabrać. Nawet w przypadku sytuacji jak ta wspomniana przez czytelniczkę to ma sens, bo planować coś zrobić, a robić to – to dwie różne rzeczy.

Ostatni powód, jaki mi przychodzi do głowy, to po prostu standardowy brak elastyczności poznawczej: czyli „ok, chciałaś, planowałaś podlać, ale nie TERAZ”, więc jest to opór nie do czynności per se, ale do robienia jej w tej chwili. Brak elastyczności poznawczej i umiejętności przekierowania skupienia jest niezbędnym kryterium diagnostycznym autyzmu, a zarazem również dysfunkcją wykonawczą.

Powody 4 i 5 łączą się niejako z trzecim, bo takie objawy zaostrzają się właśnie pod wpływem problemów i negatywnych wzorców z dzieciństwa, np. triggerują negatywne doświadczenia związane z niemocą wykonawczą najprostszych zadań w szkołach itd., co znowu łączy się z niskim poczuciem wartości.

Reasumując, tak – zachowania przypisywane PDA mogą być u osób z autyzmem lub ADHD z łatwością wytłumaczone innymi, już istniejącymi i szeroko popartymi badaniami zjawiskami. Bardzo martwiące jest to, że wiele osób nie chce tego przyjąć do wiadomości albo optuje za półprawdami w stylu „ale skoro komuś pomaga taka etykieta zrozumieć, to co złego?”. Złego jest to właśnie, że wtedy nie diagnozujemy prawdziwego powodu, ergo nie dobieramy do niego terapii.

Dysfunkcje wykonawcze w autyzmie zwłaszcza są nie dość często terapeutyzowane i wspierane. To dotyczy zwłaszcza dzieci bez NI, a jeszcze więcej tych z wysoką inteligencją, bo one swoje deficyty poznawcze maskują często. Deficyty poznawcze w autyzmie mogą się pogłębiać się z wiekiem (Lupi et al. 2023). Więc tak – PDA szkodzi.

Zapraszamy razem Centrum Wspierania Rozwoju "Positum"  na kolejne warsztaty rodzicielskie, które będą okazją do rozwijan...
16/11/2025

Zapraszamy razem Centrum Wspierania Rozwoju "Positum" na kolejne warsztaty rodzicielskie, które będą okazją do rozwijania umiejętności i zdobycia nowej wiedzy na temat neuroróżnorodności.

Jeśli masz ochotę dołączyć do nas i wspólnie eksplorować temat rodzicielstwa, samorozwoju i emocji, to 18 listopada będziemy czekać na Ciebie stacjonarnie, a 25 listopada online.

Zadzwoń do nas, aby uzyskać więcej informacji i zarezerwować miejsce!
📲Dagmara 691 250 674 lub
📲Kinga 691 846 470.

Do zobaczenia na warsztatach! 😊 Czekamy na Ciebie!

́j

Fundacja ALEKlasa - wspieramy edukację i rozwój dzieci w spektrum autyzmu 😍😍💡 Edukacja środowiska medycznego - w ramach ...
14/11/2025

Fundacja ALEKlasa - wspieramy edukację i rozwój dzieci w spektrum autyzmu 😍😍

💡 Edukacja środowiska medycznego - w ramach tych działań planowane są szkolenia i materiały dla lekarzy, pielęgniarek i studentów kierunków medycznych o tym, jak wspierać pacjentów neuroróżnorodnych - z empatią

Jak już pisaliśmy, Fundacja Aleklasa znalazła się w gronie organizacji, które otrzymały dotację instytucjonalną w ramach Program Równych Praw 💙
Dzięki temu wsparciu będziemy mogli realizować strategię rozwoju Fundacji na lata 2025–2027, która skoncentruje się na trzech najważniejszych obszarach, w tym między innymi
💡 Edukacją środowiska medycznego - w ramach tych działań planowane są szkolenia i materiały dla lekarzy, pielęgniarek i studentów kierunków medycznych o tym, jak wspierać pacjentów neuroróżnorodnych - z empatią i zrozumieniem.

Zapraszamy zainteresowane placówki medyczne do kontaktu, lekarzy, pielęgniarki, a także uczelnie kształcące studentów kierunków medycznych. W przyszłym roku planowana jest także ogólnopolska konferencja dotycząca wsparcia pracowników medycznych, na którą już dziś serdecznie zapraszamy :)

📌 Dziękujemy za wsparcie:
Program Równych Praw
Fundacja Batorego
Federacja Funduszy Lokalnych w Polsce
ℹ️ Dotacja finansowana przez Komisję Europejską w ramach Programu Równych Praw realizowanego ze środków programu CERV finansowanego ze środków Komisji Europejskiej w ramach programu „Obywatele, Równość, Prawa i Wartości” na lata 2021 – 2027.
Finansowane z Unii Europejskiej

13/11/2025

" NEUROODMIENNY PROFIL FUNKCJONALNY - PDA - PATOLOGICZNE UNIKANIE ŻĄDAŃ

czy raczej

PRZEMOŻNA POTRZEBA AUTONOMII?

Profil określany jako PDA (czyli Pathological Demand Avoidance przemianowane przez osoby samorzecznicze na Persistent Drive for Autonomy) opisuje sposób funkcjonowania, w którym autonomia nie jest preferencją ani temperamentem, ale podstawowym narzędziem regulacji układu nerwowego. W tej perspektywie unikanie żądań nie wynika z przekory czy braku odpowiedzialności, lecz z faktu, że poczucie sprawczości jest jednym z elementów niezbędnych do zachowania równowagi psychicznej. To, co z zewnątrz może przypominać opór wobec poleceń, z wewnętrznej perspektywy stanowi reakcję obronną, pojawiającą się szybciej niż świadoma decyzja czy namysł.

Warto podkreślić, że mechanizm ten nie jest dobrowolny. Osoba z PDA często dobrze rozumie potrzebę wykonania określonego zadania i zazwyczaj nawet chce je wykonać. Jednak w momencie, gdy zadanie zostaje jej narzucone w sposób bezpośredni lub gdy łączy się z presją, pojawia się charakterystyczne napięcie. To napięcie nie jest emocją w klasycznym sensie; jest raczej sygnałem alarmowym, który informuje, że integralność psychiczna została naruszona. Właśnie dlatego unikanie często nie jest kwestią intencji, lecz konsekwencją architektury systemu nerwowego.

W tle tego procesu znajduje się również specyficzny sposób przetwarzania informacji. Osoby z profilem PDA mają zazwyczaj wysoki poziom czujności poznawczej i potrzebę rozumienia zasad, według których działa otoczenie. Wymagania stają się łatwiejsze do przyjęcia, kiedy można je osadzić w sensownym kontekście, a tym samym podporządkować wewnętrznym regułom. Kiedy natomiast zadanie pozbawione jest sensu lub zostało podane w formie arbitralnej, ciało reaguje jak na próbę przejęcia kontroli, nawet wtedy, gdy świadoma część umysłu nie podziela tej interpretacji. Stąd bierze się charakterystyczna potrzeba wykonywania rzeczy „po swojemu”, nie jako przejaw egoizmu, lecz jako próba wytworzenia warunków, w których działanie staje się możliwe.

➡️PDA W RELACJACH

Najbardziej złożonym obszarem funkcjonowania profilu PDA są relacje. To w relacjach kumulują się oczekiwania, subtelne zobowiązania, potrzeba dyspozycyjności i społeczne normy, które dla większości ludzi są oczywistym elementem współistnienia. Dla osoby z PDA stają się jednak strukturą obciążającą system bezpieczeństwa. Tę trudność pogłębia fakt, że osoby z tym profilem często mają silną potrzebę więzi. Pragną bliskości, ale ich układ nerwowy szybko reaguje napięciem tam, gdzie pojawia się ryzyko utraty autonomii. Z tego powodu relacyjność w PDA przyjmuje formę oscylacji: między przyciąganiem a wycofywaniem się, między potrzebą obecności drugiej osoby a potrzebą odzyskania równowagi poprzez dystans. Ta pozorna sprzeczność nie jest zaburzeniem, lecz próbą pogodzenia dwóch równoważnych potrzeb – przywiązania i kontroli nad własnym życiem.

Przez wiele lat profil PDA pozostawał bez nazwy, co sprawiało, że osoby z tym doświadczeniem konfrontowały się z niezrozumieniem i błędnymi interpretacjami. Ich zachowania często klasyfikowano jako nieodpowiedzialność, brak dojrzałości, opozycyjność albo celową niesubordynację. Tymczasem ich trudności wynikają nie z braku kompetencji, lecz z braku zgodności pomiędzy wewnętrznym mechanizmem regulacji a oczekiwaniami społecznymi. Świat oparty na hierarchii, presji i zewnętrznych strukturach nie jest dostrojony do funkcjonowania, w którym autonomia pełni rolę regulatora emocjonalnego. W konsekwencji osoby z PDA latami żyły w przekonaniu, że to z nimi jest coś nie tak, choć ich zachowania były racjonalną próbą ochrony integralności psychicznej.

Wprowadzenie nazwy i opisanie tego profilu przynosi istotną zmianę. Nadaje ramę doświadczeniom, które wcześniej były traktowane jako indywidualne porażki. Pozwala zrozumieć, że wycofanie w relacjach nie musi być oznaką braku zaangażowania, a trudności z presją nie oznaczają braku odpowiedzialności.

Zrozumienie PDA umożliwia formułowanie jasnych zasad komunikacji, tworzenie bardziej elastycznego środowiska pracy i budowanie relacji, które nie opierają się na ciągłej interpretacji zachowań jednostki jako defensywnej reakcji wobec konkretnej osoby. Umożliwia także lepsze rozeznanie we własnych granicach i potrzebach.

Wbrew powszechnym wyobrażeniom osoby z PDA mogą być bardzo kompetentne, pracowite i zaangażowane. Ich efektywność ujawnia się szczególnie tam, gdzie mają możliwość przejęcia inicjatywy i działania w ramach, które same współtworzą. Kiedy autonomia jest szanowana, ich potencjał staje się widoczny; kiedy jest naruszana, ciało reaguje obronnie, a napięcie blokuje działanie. To nie jest kwestia motywacji, lecz funkcjonowania układu nerwowego, który fundamentalnie potrzebuje sprawczości tak, jak inni potrzebują stabilności.

Zrozumienie profilu PDA nie służy ani romantyzowaniu trudności, ani ich bagatelizowaniu. To próba uchwycenia mechanizmu, który przez wiele dekad pozostawał bez nazwy, choć kształtował ludzkie biografie. To także zaproszenie do myślenia o neuroróżnorodności w sposób bardziej złożony – nie jako zestawie deficytów, ale jako różnicach w sposobie regulacji, wrażliwości i relacji ze światem społecznym. W tym ujęciu PDA nie jest odstępstwem od normy, lecz innym modelem przetrwania w rzeczywistości, która stawia konkretne, często sztywne oczekiwania.
Dopiero wtedy, gdy ten model zostaje rozpoznany i nazwany, osoba, która nim żyje, może po raz pierwszy poczuć, że jej reakcje są logiczne, tyle że na gruncie neuroswoistej hierarchii wartości, a kiedy zostają dobrze zaopiekowane, przestają sabotować nasze życie, sprawczość i relacje."

PRZEMOŻNE DĄŻENIE DO AUTONOMII
tłumaczenie PERSISTENT DRIVE TO AUTONOMY autorstwa Tulistacja ❤️

Jestem Ambasadorką POZYTYWNA UWAGA od samego początku. Zachwycona ideą, zwracania uwagi na zasoby, a nie deficyty z ogro...
10/11/2025

Jestem Ambasadorką POZYTYWNA UWAGA od samego początku.
Zachwycona ideą, zwracania uwagi na zasoby, a nie deficyty z ogromną przyjemnością przypominam, że słowo ma moc uskrzydlania, uważniania tego, co dobre.

Dołącz do Ogólnopolskiej Inicjatywy w szkołach Pozytywna Uwaga.

Razem możemy tworzyć Dobro🥰

Chcemy sprawić, aby jak najwięcej dzieciaków dostało pozytywną uwagę.

Menopuza u kobiet autystycznych
09/11/2025

Menopuza u kobiet autystycznych

Na długi weekend polecamy Wam lekturę artykułu "Leczenie objawów naczynioruchowych w menopauzie oraz problemów sensorycznych u 53-letniej autystycznej kobiety – opis przypadku" autorstwa m.in. dr Agnieszki Rynkiewicz. Artykuł opublikowano w "Psychiatrii i Psychologii Klinicznej" 30 kwietnia 2025, link do całości tekstu zostawiamy w komentarzu.

"Wstępna ocena wykazała dużą intensywność zgłaszanych objawów naczynioruchowych (VMS) związanych z menopauzą, a także zwiększoną wrażliwość sensoryczną w profilu sensorycznym. Terapia hormonalna (HRT) wspomagana medytacją mindfulness złagodziła większość objawów menopauzalnych doświadczanych przez pacjentkę. Największą poprawę zaobserwowano w zakresie objawów VMS. Uzyskane wyniki korespondują z wcześniejszymi doniesieniami, w których osoby z zaburzeniami ze spektrum autyzmu zgłaszały nasilone dolegliwości podczas menopauzy (Groenman et al., 2022), co może być związane z wrażliwością sensoryczną (Karavidas i de Visser, 2022). (...)

Miesiączkujące osoby autystyczne często są bardzo wrażliwe na comiesięczne wahania hormonalne związane z cyklem menstruacyjnym (Steward et al., 2018), a badania sugerują, że menopauzalne zmiany hormonalne stanowią emocjonalną huśtawkę o szczególnym znaczeniu dla tej oraz innych neuroatypowych populacji (Antoniou et al., 2021; Groenman et al., 2022; Karavidas i de Visser, 2022; Moseley et al., 2021, 2020; Rynkiewicz et al., 2024).

Dane ilościowe wskazują, że osoby z ASD doświadczają bardziej nasilonych objawów menopauzalnych (Groenman et al., 2022), a raporty jakościowe opisują załamanie wypracowanych mechanizmów radzenia sobie, co może skutkować utratą pracy, zdolności do samoopieki i samodzielnego życia, a także wiązać się z dramatycznym wzrostem zachowań autodestrukcyjnych i samobójczych (Moseley et al., 2021; Rynkiewicz et al., 2024).

Z tego powodu konieczne są dalsze działania mające na celu większe wsparcie kobiet autystycznych w rozmowie o objawach menopauzy i chorobach współistniejących z lekarzami podstawowej opieki zdrowotnej. Kobiety autystyczne w okresie menopauzy mogą nie otrzymywać odpowiedniego planu leczenia zarówno objawów menopauzalnych, jak i innych dolegliwości fizycznych i psychicznych. Ponadto badania na ten temat są nadal nieliczne. Z tego względu istotne wydają się doniesienia w oparciu o małe próby czy przypadki indywidualne – choć ich wartość jest ograniczona, mogą one zwiększyć wiedzę na temat potrzeb tej populacji"

Z radością informuję, że razem z Centrum Wspierania Rozwoju "Positum"  nasze gabinety psychoterapeutyczno - psychologicz...
05/11/2025

Z radością informuję, że razem z Centrum Wspierania Rozwoju "Positum" nasze gabinety psychoterapeutyczno - psychologiczne otwierają drzwi w nowej lokalizacji! 🏡

To miejsce stworzone z myślą o spokoju, zrozumieniu i autentycznym kontakcie – o przestrzeni, w której każdy może poczuć się sobą.

W pracy dbamy o to, by osoby zarówno neuroróżnorodne (w spektrum autyzmu, z ADHD czy innymi różnicami poznawczymi) jak i neurotypowe mogły znaleźć bezpieczne i przyjazne warunki do rozmowy i rozwoju. Wierzę, że każdy z nas zasługuje na wsparcie dopasowane do swoich indywidualnych potrzeb i sposobu doświadczania świata

Dziękujemy -kreacje Ola Marciniak za pomoc w stworzeniu grafiki. Jest moc🥰

PIMP MY MIND "[...] Rozwijając się w mniejszościowej kulturze komunikacyjnej, szczególnie potrzebujemy bezpiecznego kręg...
02/11/2025

PIMP MY MIND

"[...] Rozwijając się w mniejszościowej kulturze komunikacyjnej, szczególnie potrzebujemy bezpiecznego kręgu relacyjnego: ludzi, którzy wiedzą, że nasze lapsusy nie są zamierzone.

Którzy rozumieją, że różnica między intencją a słowem bywa u nas większa niż w neurotypowym świecie, ale że w tym rozdźwięku nie ma złej woli.

Że tłumaczenie nie jest strategią obrony, lecz próbą przywrócenia spójności między tym, co było zamierzone, a tym, co zostało zniekształcone przez zmęczenie, stres, przestymulowanie."

🔷ZDRADZENI PRZEZ JĘZYK.
O komunikacyjnej nieprzekładalności w neuroodmienności 🔷

Jest coś niezwykle bolesnego w tym momencie, kiedy własne słowa odklejają się od intencji.
Kiedy człowiek, pomimo całego wysiłku, by mówić z empatią, z uważnością, z ostrożnością wobec cudzego świata — nagle orientuje się, że wypowiedział coś, czego wcale nie myślał. Że język, któremu ufał, zdradził go w sposób, którego nie potrafi już cofnąć.

Nie jest to kwestia braku refleksji czy niedojrzałości emocjonalnej. Wręcz przeciwnie: często dzieje się to właśnie wtedy, gdy umysł pracuje na zbyt wielu poziomach naraz, próbując utrzymać w polu uwagi zbyt wiele znaczeń, kontekstów, zależności. Gdy jest się zbyt czujnym, zbyt uważnym, zbyt napiętym w próbie, by niczego i nikogo nie urazić. Wtedy właśnie — paradoksalnie — język potrafi się rozszczepić.

To rozszczepienie bywa krótkie, niemal niezauważalne. Kilka słów wypowiedzianych w złej kolejności, drobna elipsa, przesunięcie znaczenia, które w moim wewnętrznym doświadczeniu było zupełnie jasne, a w rzeczywistości zabrzmiało inaczej, obco. I niezwłoczny przebłysk świadomości, że nawet korekta tego, co zostało powiedziane, nie zatrzyma lawiny następstw, które mogą okazać się druzgocące w przeżyciu.

W kulturze komunikacji neurotypowej takie lapsusy bywają traktowane jak symptomy intencji.
Jak dowody: „Skoro zostało coś powiedziane, to musi być wyrazem ukrytych przekonań”.
Ale w świecie neuroodmiennym, nadpobudliwym poznawczo, wielowątkowym i emocjonalnie przeładowanym — słowa czasem nie nadążają za myślą.

W takich sytuacjach nie jest to dysfunkcja empatii.
To raczej przeciążenie empatią, które przerasta możliwości języka.

Mózg neuroodmienny może nie być w stanie utrzymać jednocześnie wszystkich poziomów: sensu, tonu, emocji, społecznego kontekstu, cudzego odbioru, własnej reakcji. Kiedy stres i przestymulowanie wchodzą w tę sieć, jeden impuls nadpisuje drugi — i nagle to, co miało być delikatne, wychodzi przerysowane. To, co miało być troską, brzmi jak ocena.

Osobiście zazwyczaj wyłapuję to natychmiast. Relacyjne urazy i dysonanse komunikacyjne nauczyły mnie funkcjonować w trybie nieustannej uważności i autokorekty. I choć ogromne zasoby energii intelektualnej i emocjonalnej wkładam w ten tryb podwyższonej czujności - nadal gubię niuanse w tłumaczeniu języka wewnętrznego na ten międzyludzki.
I wtedy pojawia się kolejny poziom — RSD, nadwrażliwość na odrzucenie, które w jednej chwili potrafi zmienić drobną niezręczność w emocjonalny kataklizm. Bo słowo się rzekło i wisi ono w przestrzeniach międzyludzkich jak miecz u powały.
Stanie sie niechybnie początkiem czyjejś nieufności.

To moment, w którym język przestaje być narzędziem komunikacji, a staje się polem walki o wiarygodność.
Tłumaczenie często zostaje unieważnione, wyjaśnienie potraktowane jako manipulacja.
Intencja znika z pola widzenia, bo została zaklęta w nieudolną formułę.

W kulturze neurotypowej pamięć słów jest często silniejsza niż zrozumienie kontekstu.
Słowo, raz wypowiedziane, zostaje przypisane, wpisane w czyjś obraz, powtarzane, utrwalane, replikowane w anegdotach.

Dla wielu osób neuroodmiennych, język nagminnie nie jest lustrem myśli.
To raczej snop światła przechodzący przez wiele filtrów jednocześnie — przez emocje, sensorykę, stres, przez świadomość bycia obserwowanym, ocenianym, przez historię wcześniejszych nieporozumień.
Który zazwyczaj odbija się w nieprzewidziany sposób.

Rozwijając się w mniejszościowej kulturze komunikacyjnej, szczególnie potrzebujemy bezpiecznego kręgu relacyjnego: ludzi, którzy wiedzą, że nasze lapsusy nie są zamierzone.
Którzy rozumieją, że różnica między intencją a słowem bywa u nas większa niż w neurotypowym świecie, ale że w tym rozdźwięku nie ma złej woli.
Że tłumaczenie nie jest strategią obrony, lecz próbą przywrócenia spójności między tym, co było zamierzone, a tym, co zostało zniekształcone przez zmęczenie, stres, przestymulowanie.

Dla osób, które myślą i czują wielowymiarowo, polisensorycznie, intuicyjnie — to, co najtrudniejsze, to nie błąd sam w sobie, ale utrata zaufania.

Człowiek rozwijający się mniejszościowo, z nadwrażliwym układem nerwowym, rozbijający się o nieustanne niedopasowanie i poczucie nieadekwatności w lustrze środowiskowym, bardzo często doświadcza tej utraty zaufania jako czegoś więcej niż zawód emocjonalny, jako przeżycia granicznego.

Dla kogoś, kto przez całe życie uczył się świata poprzez relacyjne napięcia i pęknięcia, utrata zaufania ze strony wspólnoty to najgłębsza rana więzi.

Niesie ze sobą ogromne poczucie winy i równie wielki lęk — ten egzystencjalny, bo odrzucenie może oznaczać fizyczne unicestwienie.
Życie na rubieżach wspólnoty zbyt często staje się codziennością tych, którzy funkcjonują mniejszościowo.

Czasem jednak bywa decyzją.
Świadomą.
Dramatyczną.
Godnościową.

Adres

Ulica Partyzantów 39A
Ciepielów
27-310

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy kierunek.spektrum umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do kierunek.spektrum:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria