Gabinet terapeutyczny Edu-as

Gabinet terapeutyczny Edu-as Gabinet terapeutyczny Edu-as to miejsce stworzone z myślą o wspieraniu dzieci z niepełnosprawnościami

W gabinecie prowadzimy terapię dla dzieci niemówiących,  wprowadzamy narzędzia komunikcyjne w oparciu o PECS Pyramid Pol...
11/01/2026

W gabinecie prowadzimy terapię dla dzieci niemówiących, wprowadzamy narzędzia komunikcyjne w oparciu o PECS Pyramid Polska ❤️
Jest to wielce istotny temat!
Książka komunikacyjna daje dziecku możliwość porozumiewania się z otoczeniem, wskazania swoich potrzeb ❤️
Wspiera poczucie sprawczości, daje możliwość samostanowienia o sobie. Daje bezpieczeństwo: bycia zauważonym, wysłuchanym, sprawczym ❤️

Komunikacja daje tyle możliwości ❤️❤️❤️

Hop, Hop! Ważne sprawy!
02/01/2026

Hop, Hop!

Ważne sprawy!

📢 Zmiana terminu webinaru
Zapraszam na webinar poświęcony seksualności osób z niepełnosprawnościami — tematowi ważnemu, a wciąż obarczonemu tabu i niedopowiedzeniami.
Podczas spotkania poruszone zostaną m.in. kwestie relacji, komunikacji, potrzeb oraz znaczenia rzetelnej edukacji seksualnej.
Webinar poprowadzi Krzysztof Maria Wilczyński.
Nowy termin oraz szczegóły znajdziesz na grafice 👆

📌 Liczba miejsc ograniczona — obowiązują zapisy - link w BIO.

26/12/2025

Posłuchajcie ❤️ wraz z życzeniami płynie prośba o wsparcie leczenia małego dziecka ❤️

24/12/2025

Najlepsze życzenia na święta, niech będzie to czas magiczny!

🌲🌲🌲
24/12/2025

🌲🌲🌲

Cała przyjemność po naszej stronie 🙃 Niech dzieją się cuda ❤️Dom Pomocy Społecznej "Złota Jesień" w Czechowicach-Dziedzi...
16/12/2025

Cała przyjemność po naszej stronie 🙃
Niech dzieją się cuda ❤️
Dom Pomocy Społecznej "Złota Jesień" w Czechowicach-Dziedzicach"

Dobry wieczór! Przedstawimy Państwu naszą terapeutkę: Panią Paulinę! mgr Paulina BińczykAbsolwentka studiów z zakresu pe...
28/11/2025

Dobry wieczór!
Przedstawimy Państwu naszą terapeutkę: Panią Paulinę!

mgr Paulina Bińczyk

Absolwentka studiów z zakresu pedagogiki, oligofrenopedagogiki, logopedii, integracji sensorycznej. Dodatkowo jest terapeutą ręki, trenerem TUS, trenerem Sensoplastyki.

W swojej codziennej pracy wspomaga rozwój dzieci w spektrum autyzmu jako nauczyciel w grupie przedszkolnej oraz na terapiach indywidualnych.

Prowadzi zajęcia indywidualne w zakresie:
➡️terapii pedagogicznej,
➡️wyrównywania szans edukacyjnych,
➡️rozwijania komunikacji wraz z wprowadzeniem komunikacji wspomagającej i alternatywnej,
➡️terapii ręki,
➡️wyposażania dzieci w umiejętności społeczne i behawioralne potrzebne w codziennym życiu,
➡️przygotowania i wprowadzenia kontraktów behawioralnych, systemów motywacyjnych, planów dnia,
➡️diagnozy pedagogicznej,
➡️diagnozy gotowości szkolnej.

17/11/2025

Jest mnóstwo "Domów Dobrych", z których codziennie rano wychodzą dzieci i codziennie do swojego "Domu Dobrego" wracają.

Czy dziecko zawsze wie, że to co się dzieje jest poza normą. że to przemoc?

Michał zna tylko swój dom - jeśli ma 5 - 9 lat może nie mieć wielkiego porównania. Kiedy jest u kolegi w gościach nie widzi matki kolegi rozliczającej się we łzach z paragonów i uzasadniającej zakup drugiej pary skarpetek. No ale w jego domu rozliczanie z paragonów też nie odbywa się przy gościach. Wiele dzieci nie wie, że to co dzieje się w ich domu jest przemocą. Bo to ich norma. Tylko to znają. Jak dowiadują się, że to co znają z domu nie jest normą?

"Byłem u kolegi i jego mama rozlała cały kompot. Prawie zsikałem się ze strachu, że jego tata zaraz ją zbije. Ale on się rzucił ze ścierką sprzątać", "W Rossmanie jedna pani powiedziała, że zgubiła portfel, a jej mąż ją pocieszał, że nic się nie stało i że on zaraz zadzwoni do banku. Przysięgam pani, ona się wcale nie bała, proszę mi wierzyć, wcale", "Jak mój tata podnosi rękę to nasz pies się kładzie, a jak sąsiad podnosi rękę to pies skacze do zabawy". “Heniek powiedzial mamie, ze dostal uwagę, a ona powiedziala “Chodz się najpierw przytul. Ale on najpierw powinien dostac lanie albo karę od mamy. Jak pani mysli?”. Te okruchy konfrontacji z tym, że inni mają inaczej wyglądają bardzo różnie.

Dzieci, które rozumieją, że to przemoc żyją w niewyobrażalnym lęku, że spotka je to samo. Widzą, że mama siada do stołu z podbitym okiem, pękniętą wargę, strupami pod nosem. Widziały jak tata wystawił ją na dwór i stała w klapkach i w majtkach na balkonie. Ośmioletni Michał wie, że te wszystkie potworne rzeczy mogą spotkać i jego. Skoro dorosła mama nie dała rady się obronić, powtrzymać tego co się codziennie powtarza, to jak Michał o wadze 28 kilogramów poradzi sobie z pięścią? On wie, z jaką siła ta pięść spada. Michał widzi jak się tę matkę upokarza przy ludziach "No powiedz ile zarabiasz. Powiedz. Zawsze dzieciom mówię, nie uczcie się to skończycie jak matka". Michał wie, że, kiedy przyjdą do niego koledzy lepiej nie mieć w ojcu wroga, bo może zrobi żarcik o tym, jak Michał posikał łóżko rok temu? Lepiej nie ryzykować.

Dzieci na filmie widzą matkę zbitą, skrwawioną, upadającą i reagują całkiem spokojnie. Również dlatego, że chronią siebie. Czy z perspektywy ośmiolatka jest w tym domu ktoś, kto go ochroni?

Dziecko żyjące w domu z przemocą żyje w ciągłym napięciu. Jego układ nerwowy jest wyczulony, umie zdiagnozować tempo kroków, siłę z jaką zrzuca się buty w przedpokoju, subtelną zmianę tonu w "Już wróciłem". Mózg ciągle rejestruje i zlicza objawy ewentualnej utraty kontroli, nadchodzącej złości. Jest w ciągłym pobudzeniu, bo tornado jest zawsze na horyzoncie. Czujność gwarantuje szanse na przeżycie. Może uda się złamać swój lęk i jakoś tatę udobruchać? Pokazać laurkę, zaśpiewać piosenkę, rozśmieszyć. Dziecko staje się instalacją odgromową w domu. Ale z napięciem, które zbiera zostaje samo.

Mózg Michała się nie uczy. Jak w takim poziomie przeciążenia miałby się uczyć? Jakie znaczenie ma matematyka, tabliczka mnożenia i fotosynteza, jeśli o 17.00 drzwi zamykają się z trzaskiem, buty lecą z hukiem, a mama w panice sprawdza, czy ma wszystkie paragony, bo codziennie musi się z nich rozliczyć i wiadomo juz jak ten dzień się skończy.

To jest układ nerwowy, który wstaje rano pełen drutu kolczastego, żwiru i szkła. Nie ma w domu dorosłego, który byłby bezpieczną przystanią, miałby w sobie spokój i przestrzeń, żeby pomieścić emocje dziecka. Bo dzieci regulują się w kontakcie z bezpiecznym, bliskim i spokojnym dorosłym. Wstaje i kładzie się z potłuczonym szkłem w środku. Bo przerwy pomiędzy kolejnymi wybuchami nigdy nie są wystarczająco krótkie.

Ten układ nerwowy idzie do szkoły. Może reagować płaczem na najmniejszą porażkę - bo nie ma już ani milimetra miejsca na frustrację, niepowodzenie i dodatkowe napięcie. Żle napisana litera może być ostatnią kroplą, która przeleje czarę - dziecko podrze zeszyt, skopie plecak, rzuci piórnikiem i i ucieknie z lekcji. Wydaje się, że z powodu litery.

Michał przez lata słyszy "Mama doprowadziła tatę do szału. Mogła nie pyskować.", "Tata jest zmęczony, nic się nie stało", "Mama musiała się czepiać i proszę, podziękujcie jej, że znowu nie idziemy na basen, bo jej krew leci z nosa. A wystarczyło przynieść paragon". Mózg ośmiolatka słyszy, że nie idą na basen, bo mama specjalnie rozzłościła tatę. Jaką częścią mózgu dziecko ma zrozumieć, że to manipulacja? Tata mówi jak działa wiertarka i mówi co się zadziało przed chwilą. Na jakiej podstawie dziecko ma zweryfikowac, w co ma wierzyć. Dziecko widzi płaczącą mamę, ale słyszy, że nic się nie stało. Jak Michał ma zrozumieć reakcje kolegów, czy jeśli kolega płacze - to coś się stało, czy nie?

To jest dziecko, które często nie wie co czuje, jest odcięte, zamrożone. Musi odciąć się od swojego lęku, ciągłego poczucia zagrożenia - żeby przetrwać. Bo 365 dni w roku żyje w obliczu ewentualnego, nieprzewidywalnego wybuchu agresji. Zagrożenie nie znika, układ nerwowy nie ma wytchnienie i regeneracji więc wyłącza bezpiecznik. Ponieważ trudno odciąć się od jednej emocji - układ nerwowy odcina wszystko. Ale przecież odcięte napięcie i pobudzenie ciągle siedzi w środku, daje odczucie nieokreślonego niepokoju, dyskomfortu, rozkojarzenia, trudność w skupieniu się. To ciśnienie, które rozsadza od środka lubi się wydostać na przykład samookaleczeniami.

To jest dziecko, które może zamrozić się w schemacie uległości, przytakiwania, wykonywania poleceń i odczytywania oczekiwań dorosłych zanim zostaną wypowiedziane. Może być ulubienicą nauczyciela. Układ nerwowy tego dziecka wie, że trzeba być zawsze krok przed dorosłym, żeby nie prowokować. Dorosłych warto mieć po swojej stronie.

To jest Kasia, która może być autorką różnych trudnych zachowań wobec dzieci, wykluczających i upokarzających. Bo to jedyny moment w ciągu doby, kiedy to ona kontroluje sytuację, kiedy to nie ona się boi, to nie ona ucieka.

To może być Zosia, która przekracza swoje granice: nagra filmik jak tańczy w samych majtkach, pozwoli się upokorzyć za pozory przyjaźni. Skąd ona ma wiedzieć gdzie przebiegają granice. Wczoraj widziała mamę w majtkach i bosą stojącą na balkonie. Tata wyjaśnił, że nic się nie dzieje. Mama wie, że ma wybór: pyskować albo nie. Wszystko jest w porządku, jedz Zosiu zupę. Skoro to jest normalne - to filmik w majtkach tym bardziej.

To może być Bartek, który z łatwością uderzy kogoś w przedszkolu, bo kipi w nim strach, że mamie leciała krew z ucha, pamięć jej pisków z łazienki i atmosfera potwornego napięcia ze śniadania. Którą częścią czteroletniego mózgu ma to wyregulować, ponazywać i przeanalizować? Bartek cały czas topi się w adrenalinie i kortyzolu i na najmniejszą frustrację reaguje tym co adrenalinowy lot ma w ofercie.

To może być Paweł, który ciągle inicjuje działania związane z przekraczaniem granic, ma skłonność do zachowań ryzykownych, często ściąga na siebie systemowe konsekwencje bo pomazał auto polonistce, wysypał ziemię z doniczki na biurko nauczyciela, podpalił flagę na boiksu. Układ nerwowy Pawła od początku swojego istnienia funkcjonuje w kortyzolowej kąpieli, w ciągłym pobudzeniu i chociaż to go przeciąża - to jest jedyne środowisko w jakim umie funkcjonować. Dlatego organizuje sobie ciągłe źródła pobudzenia i zastrzyki nowej dawki. Czy robi to świadomie, planowo? Oczywiście, że nie.

To są dzieci, w których krzyczący nauczyciel może wywołać paraliżujący strach, bo wydzierający się dorosły działa jak odgłos wystrzału na kogoś, kto uciekł z obszaru wojny.

U starszych dzieci to są objawy stresu pourazowego, w końcu 15 latek od piętnastu lat mieszka w domu, w którym patrzy na przemoc wobec najbliższych. Czyli przeszedł więcej niż weteran czterech tur w Afganistanie. I ma siedzieć w szkole, być grzeczny, nie być bezczelnym, grzecznie się odzywać i czemu jest taki rozkojarzony i nic nie notuje? Co robi z układem nerwowym 15 lat doświadczania lęku, bezradności, złości, poczucia winy, wstydu, upokorzenia, a to wszystko zanurzone w ciągłej gotowości i czujności? Otóż robi różne rzeczy.

Nie ma jednej ścieżki. Nie ma jednego szablonu i wzoru, który odcisnąłby się w tak samo w każdym układzie nerwowym. Dlatego każdy kto pracuje dzieci powinien mieć uważne, czułe oko. Świeże spojrzenie, które nie zamyka się w perspektywie "Nieeee, tata ordynator, mama prawniczka, to na pewno coś innego. Nieee". Przemoc mieszka w wielu domach. Także w tych, które aż proszą się o definicję "domów dobrych".

Dla każdego rodzica ważna jest wiedza o tym jak obniżać napięcie i regulować skumulowane emocje dziecka, które lubią się wylać w okienkach "przed zaśnięciem / przed szkołą"- pakiet strategii przyślę Wam w czwartek newsletterem. Nie w kontekście przemocy, to jest po prostu ważne dla każdego rodzica. Jesli chcesz czytac kolejny elaborat zapraszam https://agnieszkamisiak.pl/moj-newsletter/

Takie długie posty nie zachęcają, ale bywa, że krótko się nie da. Myslisz, ze to wazne? Udostępnij.

Konferencja naukowa "Dobrostan psychiczny i wsparcie w kryzysie"
19/10/2025

Konferencja naukowa "Dobrostan psychiczny i wsparcie w kryzysie"

Do naszego gabinetowego zespołu dołączyła Pani Joasia 😁mgr Joanna Czerwińska-Wydmuch Absolwentka studiów z zakresu neuro...
13/10/2025

Do naszego gabinetowego zespołu dołączyła Pani Joasia 😁

mgr Joanna Czerwińska-Wydmuch

Absolwentka studiów z zakresu neurologopedii, oligofrenopedagogiki, pedagogiki, surdopedagogiki. Jest terapeutką MFS

Prowadzi zajęcia indywidualne w zakresie:
➡️terapii logopedycznej,
➡️terapii neurologopedycznej,
➡️wprowadzania komunikacji alternatywnej i wspomagającej w oparciu o Picture Exchange Communication System i MAKATON,
➡️wspomagania rozwoju dzieci z ASD, ORM, afazją motoryczną, apraksją i innymi trudnościami rozwojowymi.

‼️‼️‼️
04/10/2025

‼️‼️‼️

Jedna z najważniejszych rzeczy wspierających odporność psychiczną Twojego dziecka.

Bądź zawsze po jego stronie. Nie pozwól, żeby zostało samo w trudnej sytuacji, żeby czuło się opuszczone, żeby stało samo przed wściekłymi dorosłymi.

Nawet jeśli zrobi coś głupiego, napisze w łazience "Pani Kasia jest głupia". Nie stawaj po stronie Pani Kasi - przeciwko swojemu dziecku. Kasia jest dorosła ogarnie sobie, serio, studia pedagogiczne zrobiła, niejedno szkolenie. Zakładam, ze nie interpretuje impulsywnych zachowań wynikających z niedojrzałości kory mózgowej i z priorytetowej potrzeby przynależności do grupy - personalnie. Twój przekaz brzmi "Trudno jest zachować się właściwie, kiedy chłopaki maja pomysł i rzucają się do realizacji? Chcesz żebym ci pomogła naprawić sytuację? Nie jesteś z tym sam".

Cokolwiek nieprzemyślanego zrobi twoje dziecko - Ty jesteś jego drużyną. Twój przekaz to "Głupio zrobiłeś, ale jestem z Tobą. To był przesłaby pomysł, ale co zrobić jesteś dzieckiem, dzieci takie czasem mają. Pomyślmy co z tym zrobić?".

Zaglądaj za podszewkę zachowań opisanych w uwagach, sprawdzaj co za nimi stoi; przeciążenie, pasmo porażek, napięcie i kłopoty w domu, trudności z rówieśnikami, etap rozwojowy? "Często piszą, że łazisz po klasie i tak się zastanawiam co się dzieje. Wiem, że nie robisz tego, bo lubisz dostawać uwagi. To jest ważne, żebyśmy się tym zajęli".

Kiedy dziecko robi coś beznadziejnego, nie robi tego przeciwko Tobie, nie potrzebuje kary, wroga, poczucia, że zostało samo - potrzebuje kogoś, kto pomoże mu ogarnąć, naprawić, zrozumieć sytuacje. Kogoś kto wesprze w nabywaniu kompetencji, które pozwolą mu zachować się lepiej w przyszłości. Możesz byc zdenerwowana, sfrustrowana ... ale jesteś w drużynie swojego dziecka. Twój napis na klubowej koszulce brzmi "Nie jesteś sam" - również, kiedy nawalasz, postępujesz głupio i nie ogarniasz. Bo jesteś portem, do którego zawsze można wrócić. Kapitanem, który nigdy nie porzuca swojego statku.

Podsumowujac - jesli jestes w druzynie swojego dziecka to zagladasz za podszewke jego trudnego (rowniez dla innych zachowania), pomagasz mu zrozumiec dlaczego tak sie zachowal i pomagasz mu naprawic sytuacje, pomagasz mu zmierzyc sie z konsekwencjami i zobaczyc co jego zachowanie robi innym. To wynika z bycia w jednej druzynie. To jest praca do wykonania, ktora jest obowiązkiem każdego rodzica. Ale zamiast tej pracy, możesz tez załatwić sprawe w dwie minuty mówiąc: szlaban na IPada na tydzień. Dwie minuty i masz z bańki. Tak tez można. Ale nie trzeba. Kazdy może nauczyć się wyjść z tego schematu.

A w przyszłym tygodniu przyjdzie newsletter o tym jak być w drużynie dziecka i stawiać mu granice oraz mówić „nie” ze spokojem - szczególnie w kontekście ekranów, czasu ekranowego i używania telefonu.

👉 Link zapisowy na bezpłatny newsletter https://agnieszkamisiak.pl/moj-newsletter/

Warto pamiętać, że zdrowie psychiczne dziecka buduje osadzenie w bezpieczniej, dobrej relacji z dorosłym. Nie strach przed karą i laniem.

‼️‼️‼️
21/09/2025

‼️‼️‼️

Adres

Legionów 71
Czechowice-Dziedzice
43-502

Telefon

+48791487819

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet terapeutyczny Edu-as umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet terapeutyczny Edu-as:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria